dworska1
10.02.11, 18:58
Od kilku dni, po dwumiesięcznej intensywnej kuracji antygrzybiczej, Natasza idzie do przodu. Wczoraj chciałam zabrać jej układankę, a ona do mnie "to moje". Potem rozebrałam do kąpieli, popatrzyła w lustro i mówi "goła". Przed chwilą podeszła do telewizora i mówi "chcę tubisie", a wszystko wyraźnie! Nieważne, że jeszcze czasem powtarza jak mantrę swoje "gegege", że siostra w jej wieku konwersację prowadziła, liczy się fakt, że wreszcie mowa rusza. Tylko boję się ponownego regresu, że znów się zatrzyma, może podpowiecie mi profilaktycznie jakieś właściwe suplementy?
Teraz dostaje: czopki i krople Sanum Notakehl, kapsułki Utilin, Recardin i Latensin, Eye Q i jakieś chińskie wapno na mózg (wszystko przepisał nam lekarz). Wcześniej była Nystatyna, wybiła candida albicans, ale tropicalis niestety zostały.