ese1
07.04.11, 17:26
dzis logopedka zasugerowala mi, ze moje dziecko moze miec wlasnie ten problem
dla uscislenia: prawie 6-ciolatek. Intelektualnie b.dobrze, motoryka swietna, rozumienie b.dobrze, kontakty z dziecmi tez dobre, mowa bardzo zle, ALE jestesmy rodzina wielojezykowa, moje dziecko otaczaja 3 rozne jezyki. Mlody mowi od malego ale stworzyl do tego wlasny jezyk. Teraz jak chce to cos powie, ale zazwyczaj jest to mieszanka jezykowa, bardzo skrotowo, w zasadzie rzuca tylko wyrazami, co ma sens, ale nie podlega w calosci pod zaden z otaczajacych go jezykow.
Chcemy w wakacje przyjechac do kraju i umowic sie z jakims specjalista, ale zanim to nastapi...
Czy ktos z was moze mial do czynienia z dysfazja. Nie chodzi mi o definicje encyklopedyczne, ale o doswiadczenie praktyczne na ten temat.