alalia percepcyjna

07.03.05, 16:55
Mój mały czterolatek ma postawioną diagnozę alaii percepcyjnej.
I nie mogę się powstrzymać, by nie pochwalić się jego osiągnięciami.
Zatruwałam Wam wszystkim życie pytając się o różne rzeczy.
Od ponad miesiąca bierzemy tran, od dwóch tygodni wit. z gr. B i coś drgnęło.
Słyszę nawet z ust mego syna zdania. Są to co prawda cały czas te same - ale
to zawsze coś.
Ponadto wszyscy mamy poczucie, że zdecydowanie więcej rozumie. Oczywiście do
sukcesu droga jeszcze daleka. Widzę jednak, że terapia + leki dają efekty.
Nawet neurologopeda pracująca z synem wezwała mnie do gabinetu (stres
ogromny), pytając się co zrobiłam z dzieckiem, że przez dwa tygodnie zrobił
tak duże postępy.
Nadmieniam również, że od jakiegoś czasu stosujemy naukę wyrazów metodą
Domana.
    • rysa9 Re: alalia percepcyjna 07.03.05, 23:38
      Gosiu, czy możesz coś więcej napisać o nauce wyrazów metodą Domana (czy to
      chodzi o tę naukę czytania za pomocą bitów czy też są to jeszcze inne
      ćwiczenia)?
      • mgosia69 Re: alalia percepcyjna 08.03.05, 21:42
        Tak. pracujemy dokładnie na kartonikach.
        Podzielone mamy wszystko na kategorie. Z jednej strony jest ilustracja, z
        drugiej napis. Pokazujemy jedno i drugie w niewielkich odstępach od siebie.
        Ponadto mamy zdjęcia przedmiotów z domu (jego zabawki również) do których
        zrobione są również napisy.
        Ważne! Podobno najlepiej, by napisy były czerwone.
    • granna Re: alalia percepcyjna 08.03.05, 08:07
      Bardzo sie ciesze, MAlgosiu, naprawde :)) Wiec jednak nie głuchota
      centralna :)) BArdzo mnie tym tranem zachęciłas i witaminami ;) U nas tez cos
      drgnęło, za sprawą homeopatii, wiec musze sie jeszcze z lekarzem konsultowac co
      moge dac. A czy metoda o której piszesz, to pokazywanie dziecku kartoników z
      wypisanym słowem? Bo my juz własnie przygotowujemy sobie takie kartoniki i
      myślę, że od soboty damy rade zacząć :) Sama je robiłaś czy zamówiłas? Była w
      ksiązce zakladka z informacja,ze mozna to kupic, ale mojomu synowi badzo sie
      spodobała i nie mam pojecia gdzie ją ukrył :))
      • anatemka Re: alalia percepcyjna 08.03.05, 10:13
        wejdż na stronę Nauka.2p.pl, tam jest opisana metoda Domana, przykładowy plan
        zajęć i karty do wydrukowania. Możliwe też że jest adres gdzie zamówić.
        • granna Re: alalia percepcyjna 08.03.05, 14:27
          Dziękuje, wystraczą mi te karty plus to co juz zrobiliśmy sami.
          • mgosia69 Re: alalia percepcyjna 08.03.05, 21:47
            Nie pozostaje mi nic innego jak życzyć Wam dobrej zabawy.
            Ja latam po chałupie z aparatem fotograficznym (może zastanę artystą fotogr.).
            Mamy tablicę magnetyczną do której przypinamy te i in. (np. jego prace artyst.)
            cuda.
            Pozdrawiam
            Gosia
      • granna Re: alalia percepcyjna 09.03.05, 07:56
        Nie wiem co z tego wyniknie. Zaczęlismy wczoraj z tym czytaniem... W ksiazce
        piszą, zeby pokazac i odłozyc a moj mały nie dal mi pokazac :) Sam wziął te
        kartki i pokazywał mnie a ja miałam mowic co to, potem sie zamienilismy rolami
        a potem on jeszcze studiował je leżące na podłodze i na koniec chcial je
        ozdobic autografami :) Moze w przedszkolu panie kartoniki pokazują, bo skąd on
        mogłby o tym wiedziec ? W kazdym razie nie wiem czy w taki sposob prowadzona
        nauka przyniesie pożądany skutek, zobaczymy :)))
        A Ty Gosia po co biegasz z aparatem? Uwieczniasz postęp czy to cos w ramach
        terapii?
        • anatemka Re: alalia percepcyjna 09.03.05, 10:18
          mój młody brał kartki i rzucał je z fotela, a ja musiałam mówić co akurat leci,
          albo robił sobie tor z przeszkodami i przeskakiwał pomiędzy nimi.
          • granna Re: alalia percepcyjna 09.03.05, 13:05
            Haha juz teraz rozumiem czemu polecają tę metodę od noworodka :))) Nic nie
            piszesz z jakim skutkiem :)) Bo moze to bzdety i nie warto sobie głowy
            zawracac :)))
            • anatemka Re: alalia percepcyjna 09.03.05, 14:11
              przeszłam dwa etapy. Młody potrafi przeczytać kilka wyrazów, więcej zgaduje.
              Symn mojej siostry, ma 2,5 roku i potrafi przeczytać połowę conajmniej. Ale
              plusem jest to, że młody zainteresował się słowem pisanym, zaczął pytać :co tu
              pisze, i ma dużą świadomość wyrazów. Tak mi się wydaje. Czy mowa ruszyła?
              Ruszyła, ale wtedy nałożyło się na siebie kilka czynników: m.domana, ćwiczenia
              logopedyczne, tran i wiosna(bo podobno wiosną mowa rusza:))
              Karty mam, czasem je wyjmujemy. Zastanawiam się czy nie kontynuować tego dalej.
        • mgosia69 Re: alalia percepcyjna 09.03.05, 14:27
          Ponieważ młody nie rozumie wielu słów, uwieczniam wszystko co nas otacza, robię
          do tego napisy i ćwiczymy. Przy okazji poszło również rozumienie pojęcia "takie
          samo".
          Nawet jeśli w/w metoda nie przyniesie większych rezultatów z czytaniem, to
          jestem przekonana, że rozwija rozumienie pojęć.
          Nie ukryważ, że nasza droga do czytania jeszcze daleka. On nadal w większości
          pzrypadków nie rozumie co się do niego mówi.
          • granna Re: alalia percepcyjna 09.03.05, 14:38
            Będzie dobrze, to taki wiek :) Moj tez rozumie coraz mniej, a juz na
            hasło "załóź kapcie" nie reaguje wcale :))) Albo "nie mlaskaj" :)) Ale co tu
            sie dziwic 3 latkowi, jak jego o 40 lat starszy ojciec nie rozumie, ze
            nieustanne zwracanie uwagi przynosi odwrotny skutek :)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja