Dodaj do ulubionych

2 lata i mówi jakieś 10 słów! martwić się?

01.05.06, 22:44
Moja córa zaraz kończy dwa lata. Zaobserwowałam, że jej rówieśniczki (tylko z
dziewczynkami mam kontakt) potrafią już bardzo dużo powiedzieć, nawet budują
proste zdania.
A u nas jest bardzo słabiutko. Podstawowe wyrazy takie jak: mama, tata,
dziadzia, baba, ciocia, ody (lody), buty, Bibi (czyli nasz pies Zibi i to
mówi od paru dni, bo wcześniej tylko hau,hau), moje. Nie umie powiedzieć np.
jak ma na imię, choć przecież powtarzamy Jej imię przez cały dzień. O sobie
mówi niunia, lub dzidzia.Nie mówi np. żadnego czasownika...
Trochę się niepokoję jak słyszę taką dwulatkę mówiącą"jak masz na imię? bo ja
Wandzia!". A Hania ani be, ani me:(
Nie wiem, czy wybrać się już do logopedy, czy po prostu uzbroić się w
cierpliwość?
pozdrawiam
Gosia
Obserwuj wątek
    • miltonia77 Re: 2 lata i mówi jakieś 10 słów! martwić się? 03.05.06, 21:17
      Mozliwe, ze Twoja coreczka po prostu tak ma. Kazde dziecko rozwija sie, rowniez
      w obszarze mowy, swoim rytmem. Oczywiscie sa pewne kanony i reguly. W tym wieku
      dziecko powinno juz laczyc rzeczownik z czasownikiem, tworzac proste zdania.
      Ale jesli tego nie robi nie musi t swiadczyc o niczym zlym. Pomimo tego
      sugeruje wizyte u specjalisty, najlepiej logopedy specjalizujacego sie we
      wczesnej interwencji. Zdiagnozuje mala, wytlumaczy co i jak, ewentualnie da
      cwiczenia do domu i powie na co zwracac uwage. A jesli zauwazy cos
      niepokojacego, poprowadzi dalej. Ja jestem za wczesnym sprawdzaniem, bo
      wychodze z zalozenia, ze lepiej dmuchac na zimne niz sie spazyc, szczegolnie w
      kwestii zdrowia dziecka.
      • mhanutka Re: 2 lata i mówi jakieś 10 słów! martwić się? 04.05.06, 06:45
        Moja na 2 urodzinki mówiła 10-15 słow. Nie łączyła. Teraz ma 2 latka i 3
        miesiące i mówi 60 słow, pojawiły sie czasowniki, buduje zdania, czasem nawet
        czterowytazowe, chetniej sie uczy, chce powtarzać. Czy wybrać się do
        specjalisty? Nie wiem. Ja miałam zamiar, ale właśnie wtedy coś ruszyło i
        postanowiłam poczekać kilka tygodni.
    • mamaud Re: 2 lata i mówi jakieś 10 słów! martwić się? 04.05.06, 13:46
      Oczywiście specjaliści.Logopeda,audiolog,neurolog jeśli trzeba.Sprawdzenie nie
      boli, a boli potem sumienie,że jest za późno.W naszym przypadku bardzo boli,że
      nie sprawdziliśmy słuchu Klarci wcześniej.Mając 2 latka różniła się z
      rówieśnikami bardzo w rozwoju mowy.Wszyscy,łącznie z pediatrą mówili,że nie ma
      się co martwić,wyrośnie.Nie słuchajcie nigdy takiego gadania!Sprawdzić wszędzie
      i wtedy można czekać.Klara od pół roku nosi aparty słuchowe.Gdybym się nikogo
      nie słuchała,żeby zaczekać,miałaby je szybciej.A dla dziecka strata czasu to
      najgorsza rzecz.Życzę powodzenia, dmuchać na zimne.
      • andaef Re: 2 lata i mówi jakieś 10 słów! martwić się? 05.05.06, 09:56
        zgadzam sie z przedmowczynia,
        najlepiej zrobic badania teraz,
        u mnie bylo podobnie, Natalka TYLKO nie mowila, lekarze kazali nam czekac, bo
        niektore dzieci tak maja,
        okazalo sie, ze ma padaczke, uszkodzenia mozgu i jakies nieprawidlowosci
        metaboliczne, mogla byc leczona juz rok wczesniej :(
        proponuje na poczatku wizyte u logopedy, dobry logopeda pokieruje Was dalej,
        powie gdzie najlepiej zrobic badanie sluchu, czy konieczna jest wizyta u
        psychologa (z tego co wiem, prawie zawsze kieruja),
        mozna tez isc do neurologa i wyciagnac od niego skierowanie na EEg (u nas nawet
        neurolog bez badania stwierdzil, ze Natalka jest zdrowa, dlatego wymuszaj
        badania),
        to nic nie boli, moze sie okazac ze wszystko jest OK i sie uspokoisz, jesli nie
        daj Boze beda jakies nieprawidlowosci, bedziesz mogla szybko rozpoczac leczenie
        i terapie
        zycze powodzenia
        A.

        Ps.
        Mamud - pytanie do Ciebie
        czy Twoja Klarcia zanim zaczela nosic aparat reagowala na polecenia i sprawiala
        wrazenie, ze slyszy dobrze? nie moge zmusic pediatry do wypisania skierowania
        na badanie sluchu, bo ten twierdzi, ze mala slyszy, bo wykonuje polecenia...

        pozdr.
        A.
        • mamaud do andaef 05.05.06, 20:06
          Tak,właśnie tak było. Klarcia sprawiała wrażenie,że słyszy,lecz nie zawsze.My
          ciągle tłumaczyliśmy to sobie jej ignorancją.Jest strasznie ruchliwa i nie ma
          czasu na nic.Po prostu raz się odwaracała na zawołanie a kilka razy nie.To
          właśnie przy niedosłuchu,a nie całkowitej głuchocie najtrudniej
          postawić "diagnozę" rodzicom. Cała rodzina pukała się w głowę, jak mówiliśmy,że
          zaczynamy diagnostykę w stronę słuchu.Jak to,przecież słyszy,zobacz,wołam
          ją,mówię itp.Ale ona słyszała niewyraźnie i dlatego nie potrafiła powtórzyć
          słów prawidłowo.Nie słyszała rozmowy z odległości dalej niż 1 metr.A jak
          usłyszałą bliżej,to i tak wszystko było zniekształcone.Ma ubytek obustronny: 75
          dB i 50 dB.Nikt wcześniej nie powiedziałby,że nie słyszy.Dlatego
          po takim doświadczeniu wszystkim z problemem mowy u dzieci polecam wszelkie
          badania u specjalistów,nie ma na co czekać.My ciągle jesteśmy w szoku i mamy
          ogromny żal do siebie,lekarzy,że zwlekaliśmy,bo mówiono,że wyrośnie.Choć z
          drugiej strony właśnie po studiowaniu forum tego i "dziecko niesłyszące"
          postanowiłam sama zadzwonić do CZD i umówić się do dr Radziszewskiej.Szkoda,że
          tak późno.
          To chyba też jakaś intuicja.
          Klarcia mówi coraz lepiej, jest niesamowita zmiana.A kilka chwil po założeniu
          aparatów odkrywała nieznane dźwięki:szum wody z kranu,szczekanie psa,mruczenie
          kota,stukot obcasów,auta na ulicy itp.Płakałam jak mała dziewczynka,jak co
          chila pokazywała na aparat i mówiła: mama,co to? boda?(woda?,jeszcze wtedy nie
          słuszała i nie wypowiadała spółgł.w)...

          Pozdrawiam,życzę pozytywnych wyników.
          • mstrus1 Re: do andaef 22.05.06, 11:36
            Mam pytanie czy do dr Radziszewskeij trafiłaś przez przypadek czy jest to
            lekarz z polecenia? Moja córa jest zapisana na wizytę do CZD na poczatek lipca
            ale nie wiem do jakiego lekarza - czy pójść w ciemno nie wiadomo do kogo czy
            radzisz tą panią dr?
            Z góry dziękuję za odpowiedź.
            Moja córa w lipcu będzie miała 2latka i 4 m-ce również jak Towja Klarci moja
            Marysia jest strasznie ruchliwa i nie ma czasu na nic. Po prostu raz się
            odwaracała na zawołanie ale o wiele częśćiej nie reaguje. Tak jakby nas
            ignorowała - pytam się jej 10 razy czy mnie nie rozumie jak doniej mówię a ona
            jakby mnie nie słyszała i ucieka.
            Może to jest energiczność dziecka ale chcę ten słuch u niej sprawdzić tym
            natrdziej że już 2 x miała zapalenie uszu.
            Poza tym zdarza się że jak się przed nią schowam i ona nie widziała gdzie się
            chowam to nie może mnie znaleźć mimo że do niej mówie - córcia tu jestem
            (szeptem) i dopiero jak się jej pokażę to z radością do mnie pędzi.

            W tym momencie córa moja wymawia około 15 słów: mama,tata, baba, dziadzia, jujo
            (wujo), ciocia, dzidzi (dzieci), nie ma, nie mam, chceń (chcę), lala, dźi
            (drzwi), ocy (oczy), ja,tam, am, i nasladuje zwierzątka

            pozdr
            Majka
            • mamaud do mstrus1 28.05.06, 21:17
              Zadzwoń i spytaj do kogo jestes zapisana,ale ja nie widziałam innego audiologa
              w CZD przyjmującego na tym oddziale.Ja zapisałam sie do tej pani dr od razu.
              Podejrzewam,że tez do niej trafisz.
              A z Lalą było tak jak pisałam.Podobnie zresztą jak z Twoją córką,co nie znaczy
              wcale,że ona ma uszkodzony słuch.Trzymamy kciuki za dobre wyniki.
              Działajcie,nie czekajcie bez pewności,że wszystko inne ok.
              Powodzenia.
    • mmu Re: 2 lata i mówi jakieś 10 słów! martwić się? 05.05.06, 22:59
      dzięki dziewczyny za odpowiedzi. Więc już postanowiłam, że pójdziemy do
      logopedy. Lepiej przecież sprawdzić i mieć pewność.
      Cieszę się, że nie uważacie mnie za nadgorliwą mamę:)
      pozdr
      Gosia
      • r.kruger Re: 2 lata i mówi jakieś 10 słów! martwić się? 24.05.06, 00:40
        Mikołaj podobnie jak twoja córka mówi około 10 słów w tym dwa czasowniki :(
        ma dwa lata i cztery miesiące, dużo mówi i składa zdania, intonuje ale w swoim
        języku-całkiem niezrozumiałym
        czyli też powinnam go zbadać
    • przeciwcialo Re: 2 lata i mówi jakieś 10 słów! martwić się? 27.05.06, 10:55
      Moja córka jak miała 2 lata i 3 mce powiedziała Barbara z pieknym r. A syn ma
      3,5 roku i mało mówi. Nie mozna porównywac dzieci choc wiem jak serce boli gdy
      człowiek słyszy jakie rzeczy potrafią opowiadać młodsze dzieci a nasze niewiele.
      Do logopedy zawsze warto pójśc choćby po to aby dziecko go zaakceptowało i
      dowiedziec się jak z dzieckiem pracowac i czego się spodziewać.
      • mamaud Re: 2 lata i mówi jakieś 10 słów! martwić się? 28.05.06, 21:11
        Ciśnienie mi się podnosi jak czytam takie posty jak ten jeden wyżej,a jetem w
        ciąży.
        Nikt przeciez nie chce kroić dzieci tylko piszę, że trzeba sprawdzić u
        specjalistów ,dlaczego nie mówią .Może być,że nic nie jest, a jak jest?To co?
        Mamy czekać do 4 roku życia?Farmazony jakieś, jak czytam,że" mój synek mówił
        jak miał 4 lata"np.Każde dziecko jest inne,wszyscy wiemy,ale rodzice powinni
        czuwać ,a nie słuchać babcinych przepowiedni,że będzie mówić, jak skończy 4
        lata.Sprawdzać,badać i nie czekać na cud.
        Po prostu piszę o tym,że nie należy lekceważyć opóźnienia mowy!

        Sorry,ale się wkurzyłam strasznie po tym wyżej.
        A dlaczego,poczytajcie mój post wyżej np.

        • andaef Re: 2 lata i mówi jakieś 10 słów! martwić się? 29.05.06, 15:58
          zgadzam sie z Toba,
          szlag mnie trafia jak slysze takie rzeczy,
          najpierw slyszalam, ze jak Natalka skonczy 3 lata to zacznie mowic, bo jakies
          dziecko tak mialo, teraz ze jak skonczy 4 to wreszcie powie pierwsze zdanie,
          najbardziej mnie denerwuje, jak takie brednie opowiadaja osoby, ktore wiedza ze
          Niunka jest chora i dlatego nie mowi,
          Dziewczyny, opoznienie mowy niestety prawie zawsze ma jakas przyczyne, ktora
          nalezy zdiagnozowac i leczyc, powod moze byc bardzo banalny, moze to byc tez
          bardzo powazna choroba
          oczywiscie zdaza sie tak, ze jest to tylko proste opoznienie mowy i wystarcza
          wizyty u logopedy lub wyslanie dziecka do przedszkola, czasami dziecko samo z
          siebie zacznie mowic, bez zadnego wsparcia
          ja dawalam sie zbywac lekarzom do czasu az Natalka skonczyla 2,5 roku, mimo
          tego ze mialam obawy ze cos jest nie tak juz wtedy, gdy miala roczek!!!!
          do dzisiaj nie moge sobie tego wybaczyc, tym bardziej jak widze w poradniach
          rodzicow z bardzo malymi dziecmi, ktore wlasnie dzieki swoim rodzicom maja
          szanse na szybsza, wczesniejsza i co za tym idzie skuteczniejsza terapie!!!
    • weronikarb Re: 2 lata i mówi jakieś 10 słów! martwić się? 09.06.06, 11:57
      Szwagierki córka ma 2,5l nie łączy zdań, mówi około 10 do 15 słów
      poprzekręcanych. Wyraźnie mówi tylko mama i tata i chyba pic, reszta to am,
      ała, si (siku), acia (babcia) itd.
      Polecenia rozumie i wykonuje, czesci ciala pokazuje.
      Sprawność typu trzymanie kredki i rysowanie kółek to już mniej ciekawie,
      wygląda że cos ma właśnie z chwytem.
      Czy to normalne? A jak nie to jak przekonać matke tej dziewczynki aby zbadała
      małą (kobieta straszna ignorantka, nie przejmujaca sie zdrowiem dziecka)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka