klara02
19.06.06, 13:05
Dawno nie pisalam, a mam do was pytanie o badania genetyczne, czy ktoras z
was je robila swojemu dziecku? Obecnie mieszkam w Emiratach i moj syn ma 3,5
roku. Chce go wyslac tu do przedszkola gdzie jezykiem obowiazujacym jest
angielski i jeszcze do tego ucza arabskiego i francuskiego. Moja pociecha do
3 roku zycia nie mowila nic. Obecnie trajkocze bez ustanku ale po swojemu,
zrozumialych slow jest ze 20. Bylam tu z nim u neurologa dzieciecego i
psychologa ( w jednej osobie) Lekarka byla super nie robila dziwnych testow i
oceniala go przez 3 godz. na podstawie swobodnej jego zabawy i zachowania w
pomieszczeniu w stosunku do nas i jej. Poogladala go ( raczki, nozki...) i
stwierdzila, ze nie widzi problemu neurologicznego ani aytyzmu ( ktorego sie
obawialam) Mamy wiecej go usamodzielniac i oczywiscie przedszkole jest
wskazane, bo jak stwierdzila ma zachowania spoleczne i jest bardzo
kontaktowy. Jedyne co to poradzila nam bysmy zrobili badania genetyczne,
ktore moga cos wykazac ale jak sama stwierdzila nie musza, bo nie ma
konkretnych podejrzen. Boje sie tych zmian jezykowych u mojego dziecka,
obecnie slyszy ang. na ulicy, w sklepie. Czy sobie poradzi? Pozdrawiam