Dodaj do ulubionych

Pediatra o pracy logopedy z małym dzieckiem

16.11.06, 16:45
byłam dziś u pediatry..pytałam dlaczego moje dizecko-15 mies jeszcze nie mówi
slów pojedyńczych tylko wszystko tłumaczy w języku chińskim.Powiedziała że
mowa mojemu dziecku sie rozwinie nawet do 2 lat moze chińskiego uzywać.
Lekarka odpowiedziała że nawet jeślbym chciała isć doi logopedy to on mozę
pracować z dzieckiem od 3 lat!A ja juz mam isć w osbotę na tą wizytę
logopedyczna.Już sama sie gubię.
Przypomnę ze mały woła mama(tylko jak placze)
baba,kaka,kicia,am,mniam,bach,czasem kopa jak kopie piłke.
A moze ja naprawdę za dużo wymagam
Obserwuj wątek
    • iwpal Re: Pediatra o pracy logopedy z małym dzieckiem 16.11.06, 19:33
      >elek14 napisała:
      Lekarka odpowiedziała że nawet jeślbym chciała isć doi logopedy to on mozę
      > pracować z dzieckiem od 3 lat!<
      To nie jest prawda, są logopedzi pracujący z małymi dziecmi.
      • aniniam Re: Pediatra o pracy logopedy z małym dzieckiem 16.11.06, 21:16
        W pełni zgadzam się z iwpal,czym szybciej tym lepiej.
    • elek14 Re: Pediatra o pracy logopedy z małym dzieckiem 16.11.06, 22:22
      przecież tak małe dziecko nie nawiąże współpracy z logopedą.. póki co w domu
      ćwiczymy dmuchanie, naśladowanie,powtarzanie.....
      chyba za wcześnie u mnie na panikę i chodzenie po lekarzach.....
      mały stara sie po naspowtarzać sam różne zlepki składa tak wiec damy spokój...i
      będę obserwowała..poczekam do 2 lat..tak sobie dziś to tłumaczę,moze jutro
      zdanie zmienię
      • magdalenkaaa78 Re: Pediatra o pracy logopedy z małym dzieckiem 17.11.06, 08:10
        Skoro się zgadzasz z pediatrą, to nie widzę sensu pisania tego posta. Chyba, że
        chcesz przekonać inne mamy, że z dzieckiem poniżej trzeciego roku życia chodzić
        do logopedy nie ma po co.
        Podpisuję się pod poprzedniczkami - warto chodzić i można chodzić. Skoro
        dziecko ćwiczy z Tobą - to niby czemu ma nie ćwiczyć z logopedą ? I to właśnie
        dmuchania, parskania, naśladowania. Kuba pierwszy raz poszedł do logopedy jal
        miał 15 miesięcy i powtarzał po pani. W szoku byłam, bo wcześniej logopedzie
        tłumaczyłam, że dziecko nie powtarza dziwęków. Ona go wzięła na kolana,
        pokazała mu kaczuszkę , powiedziała " kwa kwa" a moje dziecię po niej
        przepieknie powtórzyło. Do dziś to pamiętam, bo w ciężkim szoku byłam.
        Co do paniki zgadzam się - stanowczo za wcześnie. Co do racjonalnych działań -
        zawsze jest na nie pora.
        • anatemka Re: Pediatra o pracy logopedy z małym dzieckiem 17.11.06, 09:11
          a mojego 5,5latka logopeda chyba wyrzuci. Skandalicznie się u niej zachowuje:
          nie współpracuje i wydurnia się cały czas. Psycholog swietnie sobie z nim radzi
          w takich momentach, logopeda niestety nie. Kurcze, zapomniałam mu rano
          przypomnieć, żeby nie wygłupiał się dzisiaj na zajęciach... ech.
          Gdy moja siostra była mała pokutował pogląd że do logopedy idzie się po 4tym
          roku zycia. No i siostra niestety nigdy nie nauczyła się mówić poprawnie.
    • elek14 Re: do magdalenkaa78 17.11.06, 09:48
      pochodze z Sokołowa Podl okol Siedlec..kiedysś czytałam ze szukasz dobrego
      logopedy..pewnie juz znalazłas a jak nie to polecam dr.Wrzosek w łaśnie z
      Sokołowa-sama tam do niej ucześzczałam
      pójdę jutro na konsultacje
      pozdrawaim
      • magdalenkaaa78 Re: do magdalenkaa78 17.11.06, 10:54
        dzięki :)
        Faktycznie, mamy już logopedę, w niepublicznej przychodni, ale na Fundusz, pani
        jest całkiem sensowna :)
    • anika99 Re: Pediatra o pracy logopedy z małym dzieckiem 22.11.06, 13:55
      chyba trudno będzie logopedzie nawiązać jakis kontakt
      raczej zaleci ćwiczenia, w każdym razie nie pogadaja sobie ;) (dmuchanie
      własnie, oblizywanie ust itp.)
      moja pediatra uważa że sensowna praca z logopeda zaczyna sie w wieku 4 lat
      • anika99 Re: Pediatra o pracy logopedy z małym dzieckiem 22.11.06, 13:57
        sensowna co nie oznacza ze 3 latek nie da rady na zajęciach
        mój raz chce współpracowac, raz nie, ale to i tak dobrze uważam
      • wewska Re: Pediatra o pracy logopedy z małym dzieckiem 22.11.06, 17:49
        anika99 napisała:

        > chyba trudno będzie logopedzie nawiązać jakis kontakt
        > raczej zaleci ćwiczenia, w każdym razie nie pogadaja sobie ;) (dmuchanie
        > własnie, oblizywanie ust itp.)
        > moja pediatra uważa że sensowna praca z logopeda zaczyna sie w wieku 4 lat

        Wiesz co? Całkowicie się z Tobą NIE zgadzam. Mój synek ma obecnie 3,5 roku, od
        około pół roku pracujemy z logopedą. I to nie jest tak, że jak oni ze sobą nie
        rozmawiają to znaczy że nie popracują. Ich współpraca polega na tym, że (w tym
        momencie w którym jesteśmy obecnie) że są to próby wydobywania dźwięków, czasem
        się udaje lepiej, czasem gorzej, ale jest to ciężka praca.
        Logopeda nie tylko ma za zadanie nauczyć poprawnej wymowy u dzieci jąkających
        się czy sepleniących, ale to również ( a w naszym przypadku przede wszystkim)
        wszelkie ćwiczenia oddechowe, praca nad pionizacją języka, masaż logopedyczny.
        Był niedawno taki wątek o tym, jak pracujemy z logopedą. Proponuję Ci tam
        zajrzeć, przeczytać co nasza logopeda ćwiczy z nami.
        I jeszcze Ci napiszę, że np dorosłe osoby po wypadkach, dotkięte afazją też
        przecież nie mówią, też chodzi tu o "naukę mówienia" od zera, od jednej
        samogłoski, poprzez słowa a później zdania. Dlatego nie zgadzam się z Twoją
        wypowiedzią i z opinią Twojej pediatry.
        Pozdrawiam, wewska.
        • anika99 Re: Pediatra o pracy logopedy z małym dzieckiem 23.11.06, 12:45
          ale autorka nie napisała o 3 letnim dzicku a o 15 miesiecznym
          chyba jest róznica ?
          • anatemka Re: Pediatra o pracy logopedy z małym dzieckiem 23.11.06, 13:24
            oczywiście że jest różnica!! mozna osiągnąć lepsze efekty na przyszłość u
            15mies dziecka niz u 3letniego!
            • anika99 Re: Pediatra o pracy logopedy z małym dzieckiem 24.11.06, 21:35
              ale 15 m-czne dziecko wcale nie musi jeszcze mówić
              ale pewnie.. najlepiej latac po wszystkich specjalistach od urodzenia
          • wewska Re: Pediatra o pracy logopedy z małym dzieckiem 23.11.06, 21:23
            anika99 napisała:

            > ale autorka nie napisała o 3 letnim dzicku a o 15 miesiecznym
            > chyba jest róznica ?

            Ale to Ty napisałaś, że "w każdym razie nie pogadaja sobie" oraz że "moja
            pediatra uważa że sensowna praca z logopeda zaczyna sie w wieku 4 lat"
            i to głównie do Twojej wypowiedzi się odniosłam, i Ciebie właśnie zacytowałam.
            • anika99 Re: Pediatra o pracy logopedy z małym dzieckiem 24.11.06, 21:37
              a ja pisałam o dziecku autorki
        • achoc Re: Pediatra o pracy logopedy z małym dzieckiem 23.11.06, 12:45
          A propos pracy z małym dzieckiem - my zaczęliśmy zajęcia logopedyczne ze względu
          na głuchotę, jak córeczka miała 4 miesiące!!!!
          • anika99 Re: Pediatra o pracy logopedy z małym dzieckiem 23.11.06, 12:53
            tak rozumiem taka sytuację
            ale dzicko autorki z tego co sie mozna zorientowac nie ma niedosłuchu, a nawet
            mówi, że po chińsku to po chińsku ale jednak
            • anatemka Re: Pediatra o pracy logopedy z małym dzieckiem 23.11.06, 13:26
              czyli z dzieckiem niedosłyszacym logopeda poradzi sobie gdy ma ono kilka
              miesięcy a z dzieckiem słyszącym dopiero jak skończy kilka lat?
              • achoc Re: Pediatra o pracy logopedy z małym dzieckiem 23.11.06, 13:55
                Hi, hi - właśnie o to mi chodziło włączając się do tej dyskusji - nie ma takiej
                opcji, żeby dobry logopeda nie poradził sobie z terapią nawet u takiego malucha
                (głuchego jak pień!!!), a co dopiero mówić o kilkunastomiesięcznym słyszącym,
                czyli prawdopodobnie rozumiejącym mowę dziecka. Nie widzę problemu! Ale logopeda
                musi chcieć i byc fachowcem!
              • anika99 Re: Pediatra o pracy logopedy z małym dzieckiem 24.11.06, 21:40
                chodzi o to że dziecko niedosłyszące musi być stymulowane do mówienia, bo
                wiadomo, że samo nie zacznie
                a dziecko 15 m-czne słyszące prawidłowo ma prawo jeszcze nie mówic i nie jest
                to jakaś straszna tragedia

                • anika99 Re: Pediatra o pracy logopedy z małym dzieckiem 24.11.06, 21:45
                  tym bardziej że dziecko autorki mówi już kilka słów po polsku
                  i bardzo duzo po swojemu
    • jestemzmielca Re: Pediatra o pracy logopedy z małym dzieckiem 25.11.06, 23:37
      Mój syn ma 3 lata i 7 miesięcy i do przedwczoraj mówił tylko takie wyrazy jak
      dziecko w wieku 1,5 roku czyli mama,baba.tata.didi,kaka,nana,bam co znaczy
      piłka, bumbum,lala,Aga,Ala,ał,taa (czyli tak) nie,am,pii(czyli pić)i wiele
      innych ale niewięcej niż 30 wyrazów takich podwójnych sylab.Moje dziecko jest
      bardzo rozumne wszystko umie mi przekazać, potrafi pisać literki niektóre
      np.M,T,K,A,I,O,B,D,W-lecz ma problemy z wysławianiem się, co stało się kluczowe
      w spotkaniu z rówieśnikami bo jest jedynakiem.Dzieci nie chcą się z nim bawić
      bo nie mówi. Miesiąc temu zaczęłam chodzic do logopedy ale z tych wizyt nic nie
      wynika bo dziecko nie chce powtarzać wyrazów które zna, gdyż się wstydzi.
      Poszłam więc do neurologa który zapisał mu syrop Kidabion o którym usłyszałam
      dopiero tydzien temu od przyjaciółki.I po zastosowaniu zaledwie 2 razy dziennie
      po łyżeczce od herbaty przez 4 dni dziecko robi postępy.Po prostu cały czas sam
      ćwiczy, przegada cały czas takie literki jak el em o oooooo i u ,a co
      najważniejsze pomału powtarza po mnie łatwe wyraziki które staram się bardzo
      powoli mówić.Dlatego polecam kupienie Wam tego syropu koszt ok.19 zł (w Mielcu)
      nie trzeba na niego recepty.
      • binkaa Re: Pediatra o pracy logopedy z małym dzieckiem 27.11.06, 14:48
        syropek znany i lubiany, to to samo co tran, tylko smaczniejsze, no i ciut
        drożej wychodzi, ale niewiele
        szczególnie dobry w okresie jesienno zimowym, podnosi odporność, tak jak tran
        moje dziecko poije juz drugi sezon
        rok temu to był tran, w tym roku kidabion

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka