Dodaj do ulubionych

Wreszcie....

18.02.07, 16:02
Dziewczyny,
nie zaglądałam już bardzo dlugo na forum ale i zmian u mnie dużo.
Synek zaczął mówić. Poszło szybko, mówi już zdaniami, próbuje opowidać, ma
coraz większy zasób słów... a kazał na to czekac ponad 4 lata.
Jeszcze w czerwcu 2006 roku mówili w przedszkolu, że nie będzie mógł
rozpocząć normalnie zerówki - za duże opóźnienie mowy i za duża różnica
między rówieśnikami.
Teraz wiem, że do zerówki we wrześniu pójdzie o czasie. cały czas gonimy
rówiesników :)
To piekna wiadomość i chciałam się nią z Wami podzielić.
Wszystkie ćwiczenia, leki- wszystkie metody ćwiczeń - przysniosły wreszcie
rezultat.
Chciałabym, abyśmy wszystkie pamiętały, że pewne sprawą MOGĄ naprawdę się
odmienić, trzeba chcieć i ćwiczyć.
Obserwuj wątek
    • zyt Re: Wreszcie.... 18.02.07, 17:08
      gratuluję-bardzo się ciesze że się udało .Mój synek tez ma w tym roku iśc do
      zerówki ale nie wiem czy nam się uda.Może jestes wstanie opisac co dokładnie
      robiłaś byłaby to dobra wskazówka dla innych.
    • andaef Re: Wreszcie.... 19.02.07, 08:12
      bardzo sie ciesze i gratuluje :)
      jakie leki bral Twoj synek?

      pozdr.
      A
      • agnieszkaep Re: Wreszcie.... 14.03.07, 20:57
        Anda,
        brał depakine.
        Oczywiście, słyszałam różne opinie na temat tego leku, ale u mnie po prostu sie
        ruszyło. Nic się nie działo do czasu depakine. Synek brał 6 msc a później.... no
        cóż, już prawie zapomniałam, że były problemy. Synek gada jak najęty :) Teraz
        jego problem to to, że nie bardzo ma ochotę skupiać uwagę na dłużej ale i z tym
        są postępy niemalże z dnia na dzień
        • agatt Re: Wreszcie.... 15.03.07, 15:33
          Agnieszko,
          dlaczego braliście depakine? Ostatnie eeg mojego dziecka wyszło niedobrze (z
          krótkiej rozmowy telefonicznej z neurologiem wiem że są zmiany napadowe) a
          wizytę mam pod koniec marca. Być może będzie koniczność podawania leków- mam
          wątpliwości bo mały nigdy nie miał klasycznych napadów. Mam jednak zaufanie do
          lekarza i czekam na decyzje. Pocieszyłaś mnie pisząc że po takich lekach mogą
          być postępy z mową. Pozdrawiam
          Agata
          • wewska Re: Wreszcie.... 17.03.07, 08:24
            U nas wyszły jakieś napady uogólnione na eeg trwające nawet 5 sekund, w kwietniu
            będziemy powtarzać eeg. Ale u nas też nie ma żadnych widocznych na zewnątrz
            objawów.

            To wspaniale, że u was się ruszyło, u nas powoli do przodu,. Pawełek powtarza
            wyrazy (ale nie rozumie ich znaczenia i nie potrafi sam nazwać przedmiotów). Nie
            potrafi jeszcze wymawiać wszystkich literek, zostawia na nie puste miejsca w
            wypowiadanych przez siebie słowach. Ale też już jest lepiej.

            Jeszcze raz Was gratuluję, oby więcej takich wiadomości.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka