Dodaj do ulubionych

ja też się martwię

21.03.07, 00:25
moja Amelcia skończyła rok i 9 mies. Mówi jedynie - mama,
tata,baba,dziadzia,da, to,to,tu,idzie, jajo,kuku,nie,tak. Powtarza tylko te
wyrazy.
Czy powinnam się martwić ?
Obserwuj wątek
    • anatemka Re: ja też się martwię 21.03.07, 10:08
      nie powinnaś.
    • elek16 Re: ja też się martwię 21.03.07, 10:12
      mój młody ma 1,5 roczku
      mówi mama,baba,dziadzia,gdzie,nie ma ,bach ,mniam!
      to cały jego slownik..nie powtarza no może czasem jak 10 razy mówię wyraz
      sluch ma idelany,jest komunikatywny,pokazuje palcem co chce rozumie polecenia....
      tez sie martwiłam ale dalam se spokój..czekam aż skończy we wrześniu 2
      latka..cierpliwości zycze choć czasem też sie zastanawiam kiedy!!!
      twoja mała mówi moim zdaniem tak jak 2 latek
      on nawet tata nie mówi!
    • de_la_hoya Re: ja też się martwię 21.03.07, 19:38

      Czy poza tymi wyrazami mowi coś po swojemu? Czy tylko te wyrazy i nic poza tym?

      Hmmm ja bym się martwiła jeżeli mowi tylko to co napisalas, jak mowi po swojemu
      to nie ma się czym przejmować. Moj syn co prawda zaczął mowić ponownie mając 20
      miesięcy ale mając 21 mowił juz duzo i budował proste zdania.
      • izzy69 Re: ja też się martwię 22.03.07, 01:11
        po swojemu mówi dużo , nawet książki czyta :)
        Dostałyśmy dziś skierowanie do logopedy i mamy robić ćwiczenia.
        • de_la_hoya Re: ja też się martwię 22.03.07, 10:44
          Podobno jak gada po swojemu to nie ma się czym przejmować.
          Logopeda moze pomoże te jego "gadanie" przekształcic w zrozumiałe dla otoczenia
          wyrazy. Moze jak pojdzie do złobka lub przedszkola mowa ruszy?
          • elek16 do de_la_hoya 22.03.07, 11:34
            a więc jak pisalam wyżej moje dizecko w sumie operuje 4 słowami najczesciej to
            mama no i duż oada po swojemu tyle że nic a nic nie da ise przetłumaczyć taka
            paplanina zaraz próbuje cos wymienic gugabugabudabudabu..ciagi takich sylab i
            tyle
            napisalaś że twój syn jak mial 21 mies to zacząl zdania proste układać no
            jestem przekonana że u nas nie nastapi to prędko,młody ma 1,7 mies wsaystko
            rozumie zapytany wskazuje placem nawet raz usłyszawszy nawę przedmiotu pokazuje
            go...ma dobry kontakt ze mna bo zapytany odpowiada po swojemu...
            kila razy udalo mu ise cos mądrego poweidziec typu kicia,bajka,pies ,ostatnio
            też był ciag 3 slów powtórzonych po mnie ja pytam gdzie jest wiewiórka on
            odpowiada:gie je wieka,ale on nigdy nic po nas nie powtarza nigdy nie
            powiedizal tata
            mama,baba,dziadzia ,je, nie , (niem)nie ma je(jest)bach mniam i tyle..sądzę ze
            malutki jest jego slownik do logopedy ew. prywatnie mogę iść bo póki co
            logopeda mówi ze pracę
            zacznie z dizeckiem od 2 lat,choc widzę ze młody jest już na poziomie
            psychicznym dziecka 2 letniego...naśladuje po mnie miny cmoka chucha dmucha i
            parska to tyle ,pracujemy nad tą mową ale idzie opornie..bardzo opornie...
            • izzy69 Re: do de_la_hoya 22.03.07, 17:14
              gestów i pokazania jest ,mnóstwo. Nie powtarza jednak w ogóle po mnie nic, a nic.
              Do przedszkola ani do żłobka nie pójdzie ze względów organizacyjnych.
              • de_la_hoya do izzy69 22.03.07, 18:06
                Może organizuj jakieś zabawy w powtarzanie? Ksiązeczki z obrazkami?
                A skoro nie mozesz posłać dziecka do dzieci na stałe to moze czasami chodzcie na
                jakieś zajęcia dla dzieci? Maluchy to straszne papugi więc moze przebywanie z
                gadającymi dziećmi wpłynie na jego mowę?
            • de_la_hoya do elek16 22.03.07, 17:59
              Skoro Twoj syn umie powtarzać po Was to można to wykorzystać...
              Pokazujesz palcem obrazek i mowisz: to jest pies. I tak jakieś 5 obrazków
              opisujesz. Potem znowu pokazujesz ten obrazek z psem i pytasz co to. Jest
              szansa, ze jak mu sie taka zabawa spodoba to w końcu zacznie powtarzać. Moze
              jakaś nagroda jak się uda (poza ogromnym chwaleniem)?

              Czasami przez zabawę można dziecko wiele nauczyć. Czasami coś dziecko stopuje,
              tak jak mojego syna a potem jak zacznie gadać to nie wyrabiasz...
              • izzy69 Re: do elek16 23.03.07, 00:02
                mam córcie :)
                pokazuję obrazki, mówię na okrągło, ale ona nie chce powtarzać. Patrzy i tyle.
                Tylko "tu" mówi. Nie próbuje nawet powtarzać.
                już mi pomysłów brakuje.
                • akotw73 Re: do elek16 23.03.07, 08:05
                  ja uważam, że powinnaś córce dać jeszcze trochę czasu. Oczywiście wizyta u
                  logopedy nie zaszkodzi, ale uważam, że za wcześnie na zamartwianie się. Myślę,
                  że ona nie powtarza bo po prostu nie potrafi i nic jej do tego nie zmusi.
                  Najważniejsze, że rozumie i coś mówi, a mówi już przecież trochę. Musi dojrzeć
                  i tyle. Życzę cierpliwości.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka