Dodaj do ulubionych

cwiczenia od logopedy

30.06.08, 22:11
podzielcie sie cwiczeniami jakie zalecili wam logopedzi..
ja dzis bylam na 1 wizycie...pani powiedzila, ze najlepszym
cwiczeniem dla dziecka bedzie zapisanie do przedszkola...poza tym
zalecila tylko ogladanie i czytanie ksiazeczek przy rownoczesnym
opisywaniu i nasladowaniu zwierzat i tyle...ani o dmuchaniu nic nie
mowila ani zadne iq(jak sie zapytalam)...troche jestem rozczarowana
ta wizyta
Obserwuj wątek
    • elek16 Re: cwiczenia od logopedy 01.07.08, 08:12
      witaj twój syn ma jeszcze czas na mowę..mój ma dziś 2 lata i 10 mies
      jak bylam u logopedy podobnie mi powiedziała i poradziła.
      Mowa u nas przyszła jak dziecko skończyło 2lata i 7 mies..no to teraz wszystko
      mlody mówi a jak masz na imię Michał nauczyl się właśnie dziś :)
      dodam że mój mały był z niską skalą Appgar-3 ,niedotleniony,do żadnego
      przedszkola nie chodził,sama czytam śpiewam opowaidam mu a od września idzie do
      przedszkola być może już pogada sobie z rówieśnikami jak równy z równym
      czego wszystkim nam tu tego życzę :)
    • mamka22 Re: cwiczenia od logopedy 04.07.08, 11:23
      Moja Logopeda też zaleciła tylko czytanie książeczek, opowiadanie co
      jest na obrazkach , naśladowanie głosów itp.
      Rezultaty mizerne :(
      Jak wasi logopedzi sugerują coś więcej, dajcie znać :)
      • izzy69 Re: cwiczenia od logopedy 04.07.08, 18:55
        my mamy zalecone - masowanie nóżek,rączek, buzi, uciskanie punktów na buzi,
        ćwiczenia na współpracę półkul mózgowych , zabawy paluszkowe i na pleckach,
        puzzle, książeczki, malowanie, czytanie itp., ćwiczenia przed lustrem,
        pokazywanie obrazków wg.funkcji itp.
        Próbowaliśmy rytmogesty, ale na moją to wogóle nie działało wręcz się cofała.
        • nanadomi Re: cwiczenia od logopedy 05.07.08, 21:41
          Ja mam takie dwa wielkie zeszyty,pozostałe 2 logopedów także i mamy takie same
          obrazki,ok 700 sztuk:nazwy rzeczy,zwierząt,zawodów, i tymi obrazkami pracujemy.
          W ten sposób Domi widzi i mówi co na danym obrazku się
          znajduje.Masowanie,dmuchanie to dla nas jest strata czasu tym bardziej,że to
          umie zrobić lub z buzią jest ok.
        • martamarta_2008 Re: cwiczenia od logopedy 07.08.08, 08:52
          izzy69 napisała:

          > my mamy zalecone - masowanie nóżek,rączek, buzi, uciskanie punktów
          na buzi,
          > ćwiczenia na współpracę półkul mózgowych , zabawy paluszkowe i na
          pleckach,
          > puzzle, książeczki, malowanie, czytanie itp., ćwiczenia przed
          lustrem,
          > pokazywanie obrazków wg.funkcji itp.
          > Próbowaliśmy rytmogesty, ale na moją to wogóle nie działało wręcz
          się cofała.

          A jeżeli chodzi o masaż, to jakoś specyficznie go robisz, czy tak
          tylko po swojemu?
          • izzy69 Re: cwiczenia od logopedy 07.08.08, 23:30
            Dostałam schemat masażu - co, gdzie, jak, które punktu uciskać itp.
    • liada Re: cwiczenia od logopedy 10.07.08, 22:17
      A co Twój synek mówi? Bo przy opóźnionym rozwoju mowy standardowo wykonuje sie
      pewne badania (np. badanie słuchu). I, wg mnie, jeśli to rzeczywiście opóźniony
      rozwój mowy, błędem jest zaniedbanie tego.
      Jeśli zaś wszystkie badania są prawidłowe, to przy prostym opóźnionym rozwoju
      mowy stosuje sie rzeczywiście przede wszystkim zabawy (piosenki, wierszyki,
      rymowanki, zabawy paluszkowe, rysowanie, wyklejanie, zabawy z plasteliną,
      rozmowy z dzieckiem np na temat bajki, filmu, opisywanie dziecku świata,
      czynności, onomatopeje itp.). Jeśli logopeda stwierdził, że narządy mowy dziecka
      oraz jego sposób oddychania jest w porządku, to nie trzeba tego ćwiczyć. Choć
      nie zaszkodzi.
      Pozdrawiam.
      • zanaa Re: cwiczenia od logopedy 17.07.08, 21:07
        logopeda nie przygladala sie jak odycha a ni nic w tym stylu...u
        audiologa bylismy ...wszystko ok
    • mamusia1999 Re: cwiczenia od logopedy 22.07.08, 21:37
      witam wszystkie zfrustrowane ;)))
      moj Mlody ma 4 lata i 4 miesiace. gaworzyl w normie, pierwsze wlasne
      slowo przed 1 urodzinami a potem....buzia sie nei zamykala ale
      zrozumiec sie z tego nic nie dalo. dwujezyczny (pol/niem). w wieku 2
      lat mozna bylo rozpoznac 8 slow, przybywalo pomalenku, jak poszedl
      do przedszkola nie rozumieli go wcale ale ruszyl z kopyta. w tej
      chwili ma (wg przedszkolanek) wielki zasob slow, gramatycznie troche
      kuleje. audiolog ok, ogolny rozwoj ok.
      logopedia od dwoch meisiecy: cwiczenia integracji sensorycznej, w
      tym dmuchania tez, granie w memory z nazywaniem obrazkow, po
      skonczonej grze sprzatanie kart (podaj mi pieska i pilke, od 2 dni
      juz trzech kart; zeby zwracal uwage na kolejnosc i cwiczyl pamiec
      akustyczna, to pierwsze zwraca uawga na szyk wyrazow w zdaniu.
      cwiczenia roznych kulejacych zglosek.
      nie wiem czy akurat to pomoglo - pani w przedszkolu od zawsze mowi,
      ze jak na jej doswiadczenei zawodowe to proste opoznienie, byla
      zawsze zachwycona tempem postepow. generalnie mam wrazenie, ze moj
      mlody nie nauczyl sie mowic na prostych slowach i zdaniach tylko
      bardzo wczesnie wypluwal dligie wypowiedzi, tak jakby w dlugasnych,
      skomplikowanych zdaniach brakowalo poszczegolnych elementow. jest
      ich coraz wiecej.
      ponoc najnowsza wytyczna glosi : do maluchow trzeba mowic prostymi
      zdaniami i z bardzo zroznicowana melodia i mimika, wtedy szybciej
      ucza sie mowic.
      "TAM lezy PILKA" a nie "zobacz, synku tam pod stolem lezy twoja
      zielona pilka, ktora babcia dala ci na urodziny". to drugie to
      raczej moj styl.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka