Dodaj do ulubionych

Do "odchodzących"

09.07.04, 15:01
Powiedzcie o co chodzi bo nie ogarniam. Może gdzieś coś dają za darmo a wy
nie chcecie powiedzieć nic prócz „odchodzę”. A może chcecie zobaczyć jak
będzie wyglądało wasze pożegnanie. Wściekliście się?! Wiem, zrobimy aleję
zasłużonych dla tych co odeszli i nie wrócili. Może nawet w Gdyni wam
załatwię koło pomnika „Dla tych co z morza nie wrócili”. Tabliczki będziemy
wmurowywać. Ale uprzedzam nogi z d..... powyrywam jak wrócicie i kosztami za
tabliczkę i miejsce postojowe obciążę a wierzytelność sprzedam. Powiem tak,
nie ważne jak cię żegnają ważne jest jak cię witają kiedy wrócisz.

Parafrazując pewną wypowiedź „ prosimy o radę póki jesteście, a tak w ogóle
to was tu nie ma”. Z czata nie ma odejść, to jak cnota nie odrasta. Ludzie
przychodzą odchodzą, wracają i znowu znikają. Tak jest, a mam pytanie GG też
kasujecie ???? bo jeśli nie to już hipokryzja. Czat to ludzie a nie miejsce.
Jeśli masz człowieku GG i na liście są ludzie z Gazety to już jesteś na
czacie , czy się to tobie podoba czy nie. Więc proszę nie mówić o odejściach
no chyba że tych faktycznych i ostatecznych. Ale o tych będą mówiły zawsze
osoby trzecie.

Pz
Seahowk
Obserwuj wątek
    • 3o Re: Do "odchodzących" 09.07.04, 15:07

      Brawo!

      3o ktore nigdy nie odeszlo - a nawet nie ma GG!
      :-)

      • seahowk Re: Do "odchodzących" 09.07.04, 15:13
        3o dawno cię nie wiedziałem, witam:))))))))wielu mogło się tu wpisać jako
        pierwsi. Ale to przerosło moje oczekiwania. Zaczynam wierzyć w duchy "chatowe
        duchy" takich co to ich nie widać ale jednak gdzieś tam są :)
        Pz
        Seahowk
        • 3o Re: Do "odchodzących" 09.07.04, 15:22

          ech, pewnie ze sa, cicho siedza sobie w kącie robiac swoje (nie nie zadnych
          ukrytych logowan tam, kąt jak najbardziej realny!), a mimo to sa calkiem
          mniej/wiecej na biezaco ;-) i ze zdumieniem widza jak to tacy co to calkiem
          nowi sie wydaja Odchodza! (bo w starosci, chatowej chyba tez, czas jakos
          inaczej plynie, spokojniej ;-)

          seahowk napisała:

          > 3o dawno cię nie wiedziałem, witam:))))))))wielu mogło się tu wpisać jako
          > pierwsi. Ale to przerosło moje oczekiwania. Zaczynam wierzyć w duchy "chatowe
          > duchy" takich co to ich nie widać ale jednak gdzieś tam są :)
          > Pz
          > Seahowk
          • blondynka.mala Re: Do "odchodzących" 09.07.04, 16:36
            to próżność jest, to odchodzenie
            potem przychodzenie i badanie: czy widza mnie czy też nie.
            To dobry pomysł z cegiełkami wmurowanymi.
            Niektórzy odchodzą, niestety tylko na wakacje, ich powrót napawa lękiem.
            • seahowk Re: Do "odchodzących" 09.07.04, 16:38
              Można ich porównać do czeku bez pokrycia – zawsze wraca;)
    • dd_ Re: Do "odchodzących" 09.07.04, 16:45
      :-)
    • mayday5 Re: Do "odchodzących" 09.07.04, 17:30
      No podoba mi sie ze takie zamieszanie powstalo ehehehehehehehehehe widac
      bynajmniej ze interesujesz sie-to piekne ;-))))) a nie mam zamiaru
      odchodzic ,ale troche sie jednak przejales sytuacja -to dobrze :)))))))))))))
      buziaczki mayka
      • _aaa_ Re: Do "odchodzących" 09.07.04, 17:47
        a mnie nie ma z przyczyn natury technicznej...qrna, za kółkiem nie umiem klepać
        w klawisze:(((
        • 3o Re: Do "odchodzących" 12.07.04, 09:56
          3a, zostalas kierowca tira???? ;-)))))

          echh
    • ramon1 Re: Do "odchodzących" 09.07.04, 17:58
      Podpisuje sie pod wszystkimi wypowiedziami , z, szcunkiem, Ramon
      • mietowe_loczki Re: Do "odchodzących" 09.07.04, 18:18
        ramon1 napisał:

        > Podpisuje sie pod wszystkimi wypowiedziami , z, szcunkiem, Ramon

        nawet jeżeli stoją ze sobą w przeczności? toż od tego można się nabawić
        dysonansu poznawczego

        • ramon1 Re: Do "odchodzących" 09.07.04, 18:41
          mietowe_loczki napisała:

          > ramon1 napisał:
          >
          > > Podpisuje sie pod wszystkimi wypowiedziami , z, szcunkiem, Ramon
          >
          > nawet jeżeli stoją ze sobą w przeczności? toż od tego można się nabawić
          > dysonansu poznawczego
          >

          bo mnie już wszystko jedno , ciągle ten sam temat,mam tego dość, a napisać
          coś powinienem.

          z, szacunkiem , Ramon

          mietowe, do Ciebie nic nie mam
          • drak1 Re: Do "odchodzących" 09.07.04, 19:32
            ramon, a mięty ty aaaaby nie czujesz do loczków. Mówią o niej, że to fajna
            laska jest. Nie znam tego mądrego dziewczątka, ale frapuje ono mocno.
            W istocie popierając wszystkich, próbujesz być jak ten, co przez płoty skacze,
            ale nie dorównasz jemu nigdy, taki jest tylko jeden na świecie.
            Wkurzasz tymi ukłonami.
            Pa :-)
            drak
    • lew_ Re: Do "odchodzących" 09.07.04, 19:03
      Lepiej nie mozna tego bylo ujac...Sea:))prozni to malo powiedziane:))zawsze
      mnie to smieszylo:))
      • seahowk Re: Do "odchodzących" 12.07.04, 09:49
        kokiety z nich i tyle ;P
        • rena_gd Re: Do "odchodzących" 12.07.04, 10:25
          seahowk napisała:

          > kokiety z nich i tyle ;P


          to żeby być kokietą trzeba się żegnać i witać zaraz... cholerka wiedziałam, że
          robię coś nie tak;PP

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka