Dodaj do ulubionych

Pajaki!!!!!

20.08.04, 10:37
Taki to urok czlowieka jak mieszka nad sama woda. Czy ktos z Was wie jak
odpedzic pajaki , zeby mi na oknach nie siadaly ???????-bo juz mam dosc mycia
okien przez cale lato,hahahha. Prosze o sprawdzone rady. I tylko prosze mi
nie pisac , zebym zapedzila faceta do mycia okien raz w tygodniu bo to
naprawde nie pomaga......hahahhahahah
z pozdrowieniami Katjuszka.
Obserwuj wątek
    • mietowe_loczki Re: Pajaki!!!!! 20.08.04, 10:45
      pewnie piszą coś o tym w ostatnim numerze Poradnika Domowego :)

      peemes: kacia, a głosowałaś już na "Dziewczynę z okładki"?

      • katja10 Re: Pajaki!!!!! 20.08.04, 11:01
        mietowe_loczki napisała:

        > pewnie piszą coś o tym w ostatnim numerze Poradnika Domowego :)
        >
        > peemes: kacia, a głosowałaś już na "Dziewczynę z okładki"?

        jeszcze karta na glosowanie do mnie nie doszla, hihi.A czy to obowiazek kazdego
        patrioty?
        >
        • mietowe_loczki Re: Pajaki!!!!! 20.08.04, 11:06
          owszem :)

          link jeszcze raz:

          kobieta.gazeta.pl/poradnik_domowy/5,57740,2225710.html
    • rohasek Re: Pajaki!!!!! 20.08.04, 11:01
      kiedyś miałam w domu po przeciwległych stronach duże panoramiczne okna, ptaki
      nie wiedzieć czemu zrobiły sobie tamtędy trasę przelotową, rozwalały się jeden
      po drugim na pierwszym oknie :)
      żal mi ich było, kolega ornitolog-hobbysta doradził żeby na szybie nakleić
      jakiegoś drapieżcę (znaczy drapieżnego ptaka :))
      musisz więc wyczaić czego boją się te Twoje pająki i ponaklejać na szybie :)
      • katja10 Re: Pajaki!!!!! 20.08.04, 11:03
        one boja sie mnie jak widze ze z odkurzaczem na nie ide , no ale chyba siebie
        do szyby nie przykleje??hihihi-a moze by pomoglo, hmmmm...ciekawe co na to
        sasiedzi by powiedzieli, hhahah
    • wyglodnialy_wilczek Re: Pajaki!!!!! 20.08.04, 12:08
      katju no odpedzac chcesz? ja z moim przyjacielem to mamy takiego jednego
      krzyzaka, nawet niezle przez nas odzywiany, zabijamy mu czasem muche i wrzucamy
      w siec, fantastycznie wyglada, kiedy do niej podchodzi zaczyna dotykac ...
      lepsze niz film przyrodniczy :))))
      • kasia-s Re: Pajaki!!!!! 20.08.04, 12:25
        robercik, jako mały chłopczyk urywałeś muszkom skrzydełka? ;))
      • katja10 Re: Pajaki!!!!! 20.08.04, 13:34
        wilczku nie sadzisz chyba , ze ja jeszcze bede za muchami latac!!!!!!!!!!!!!!!
        • marudny Re: Pajaki!!!!! 20.08.04, 17:04
          mile Panie ja nie jestem sadysta, ale znam kilku co tak sadze hihi ;)
    • senne_marzenie Re: Pajaki!!!!! 20.08.04, 12:36
      zabraklo srodkow owadobojczych w sklepie? to czas wracac do miasta:)
      • toulaa Arachnofobia 20.08.04, 16:12
        senne_marzenie napisała:

        > zabraklo srodkow owadobojczych w sklepie?


        Obawiam się, że Pająki (Arachnidae) bimbają sobie na środki owadobójcze, które
        są przecież z definicji przeznaczone dla Owadów (Insecta). To tak jak leczenie
        grypy antybiotykiem (czyli stosowanie przeciw czemuś remedium skutecznego na
        coś całkiem innego).


        >
        • fuihui antybiotyki:) 20.08.04, 16:22
          toulaa napisała:
          To tak jak leczenie
          > grypy antybiotykiem (czyli stosowanie przeciw czemuś remedium skutecznego na
          > coś całkiem innego).


          Z Twego postu wynika, ze nie istnieja antybiotyki skuteczne w zwalczaniu grypy.
          Praktyka jednak pokazuje, ze skoro istnieja antybiotyki antywirusowe (obok
          bakteriobojczych i bakteriostatycznych) to poradza sobie z Influenza, gdyz jest
          ona pochodzenia wlasnie wirusowego:)


          fuihui
          • toulaa Oooo, to byłaby nowość nawet dla Fleminga 20.08.04, 17:02
            fuihui napisał:


            > Z Twego postu wynika, ze nie istnieja antybiotyki skuteczne w zwalczaniu
            grypy.

            Więc prawda z mego postu wynika:)



            > Praktyka jednak pokazuje, ze skoro istnieja antybiotyki antywirusowe (obok
            > bakteriobojczych i bakteriostatycznych) to poradza sobie z Influenza, gdyz
            jest ona pochodzenia wlasnie wirusowego:)

            Otrzymana swego czasu ocena bardzo dobra z egzaminu z Mikrobiologii (indeks do
            wglądu) pozwala mi twierdzić, że antybiotyki działają wyłącznie przeciw
            bakteriom, oraz niektórym grzybom, w przypadku tzw. zwyczajowo ant.
            grzybobójczych. W żadnym razie na wirusy. Influenza więc może się antybiotyków
            nie obawiać:)
            • fuihui Fleming a indeks 20.08.04, 17:23
              toulaa napisała:

              > fuihui napisał:
              >
              >
              > > Z Twego postu wynika, ze nie istnieja antybiotyki skuteczne w zwalczaniu
              > grypy.
              >
              > Więc prawda z mego postu wynika:)
              >
              >


              Nie, poniewaz zastosowanie antybiotykow jest tak rozne, jak rozne sa rodzaje
              wirusow (o nich mowie w tym momencie - nie zawezaj antybiotykow li tylko do
              dzialania antywirusowego). Zeby byla pelna jasnosc, dla mnie antybiotyk nie
              jest cudownym "lekiem na cale zlo", moze za to byc skutecznie stosowany takze
              przy zakazeniach wirusowych (np.:kuracja AIDS). Drobnoustroje niszczy takze
              kuracja antybiotykowa (popatrz, ile masz zastosowan). Yhm?

              Ad Rem jednak, co nastepuje:

              Mialem na mysli wirusy zwierzece - zawierające DNA lub RNA (w przeciwienstwie
              do wirusow roslinnych, zawierajacych jedynie RNA) - atakujące organizmy
              zwierząt i ludzi (takze wspomniana przez Ciebie grypa, ale tez ospa itp).
              Istnieja takze wirusy onkogenne - powodujące choroby nowotworowe (TUTAJ TAKZE
              stosuje sie antybiotyki). Nie wspominam nawet o retrowirusach (wywoluja
              np.:Aids - TAKZE w tym przypadku stosuje sie kuracje antybiotykowa). Yhm?:)


              > > Praktyka jednak pokazuje, ze skoro istnieja antybiotyki antywirusowe (obo
              > k
              > > bakteriobojczych i bakteriostatycznych) to poradza sobie z Influenza, gdy
              > z
              > jest ona pochodzenia wlasnie wirusowego:)
              >
              > Otrzymana swego czasu ocena bardzo dobra z egzaminu z Mikrobiologii (indeks
              do
              > wglądu) pozwala mi twierdzić, że antybiotyki działają wyłącznie przeciw
              > bakteriom, oraz niektórym grzybom, w przypadku tzw. zwyczajowo ant.
              > grzybobójczych. W żadnym razie na wirusy. Influenza więc może się
              antybiotyków
              > nie obawiać:)
              >

              Nie podwazam Twej oceny z Mikrobiologii. Tak naprawde nie wiem, co ona ma tutaj
              do rzeczy? Ale ok, przyjmuje Twoja wiedze za dobra monete (w koncu bdb to bdb).
              Skoro tak pieknie zaliczylas egzamin, to wiesz czym sie rozni wirus od
              drobnoustroju - a skoro juz posiadasz ta wiedze - to umiesz polaczyc jedno z
              drugim, czyli: antybiotyki radza sobie tak z mikroorganizmami, jak i z
              wirusami.Yhm?:)


              fuihui
              • fuihui Isaacs 20.08.04, 17:27
                Najlepsza jest i tak odpornosc interferonowa. Ale to juz inny temat (musialem,
                musialem)


                fuihui
              • toulaa Re: Fleming a indeks 20.08.04, 17:37
                fuihui napisał:

                > Nie, poniewaz zastosowanie antybiotykow jest tak rozne, jak rozne sa rodzaje
                > wirusow (o nich mowie w tym momencie - nie zawezaj antybiotykow li tylko do
                > dzialania antywirusowego).



                Again: wg mojej wiedzy (i dlatego a propos ten indeks) antybiotyki NIE DZIAŁAJĄ
                przeciw wirusom. WYŁĄCZNIE przeciw bakteriom i niektórym grzybom.

                Bywa stosowany przy leczeniu AIDS, ale NIE jako środek na AIDS, ale jako środek
                na infekcje BAKTERYJNE mu towarzyszące.

                Drobnoustroje czy mikroorganizmy to zwyczajowa nazwa obejmująca wirusy,
                bakterie, pierwotniaki, czasem też mykoplazmy.
                • fuihui encore 20.08.04, 17:53
                  toulaa napisała:

                  > fuihui napisał:
                  >
                  > > Nie, poniewaz zastosowanie antybiotykow jest tak rozne, jak rozne sa rodz
                  > aje
                  > > wirusow (o nich mowie w tym momencie - nie zawezaj antybiotykow li tylko
                  > do
                  > > dzialania antywirusowego).
                  >
                  >
                  >
                  > Again: wg mojej wiedzy (i dlatego a propos ten indeks) antybiotyki NIE
                  DZIAŁAJĄ
                  >


                  No i na tym polega problem. Wedlug Twojej wiedzy nie dzialaja, wedlug innych
                  ludzi dzialaja (nie chce sie zaglebiac, ze ci "inni" ludzie napisali ksiazki,
                  wedlug ktorych uczy sie studentow). To, ze Ty uwazasz, ze czegos nie ma - nie
                  znaczy jeszcze, ze tego nie ma...prawda?

                  Oczywiscie, masz pelne prawo miec swoj punkt widzenia, ja sie nie bede
                  licytowal, poniewaz dojdziemy do tego, ze racje bedziesz miala Ty, gdyz masz za
                  soba egzamin z Mikrobiologii. Hehe.


                  > przeciw wirusom. WYŁĄCZNIE przeciw bakteriom i niektórym grzybom.
                  >

                  Antybiotyki stosuje sie np. w terapii nowotworowej (tak samo jak leczac
                  goraczke wywolana wirusem Ebola) - dlaczego? Ano dlatego, ze w obu tych
                  przypadkach punktem zapalnym byl wirus. Wirus grypy czy kataru takze najlatwiej
                  jest opanowac antybiotykiem (nie mowie o szkodach pacenta - antybiotyki sa
                  szkodliwe, nie ma co do tego watpliwosci), dlatego sie tak robi. Zwalczaja
                  takze drobnoustroje, co juz pisalem.


                  > Bywa stosowany przy leczeniu AIDS, ale NIE jako środek na AIDS, ale jako
                  środek
                  >
                  > na infekcje BAKTERYJNE mu towarzyszące.
                  >

                  Hmmmmmmmmmmmm........wiesz, dlaczego stosuje sie antybiotyki w aids? Z
                  banalnego powodu, HIV jest wirusem - nie zas bakteria. Dlatego usiluje sie
                  wypracowac taka kombinacje antybiotykow, ktore by ten wirus pokonaly. Jeszcze
                  jeden dowod na antyrirusowe dzialanie ant.


                  > Drobnoustroje czy mikroorganizmy to zwyczajowa nazwa obejmująca wirusy,
                  > bakterie, pierwotniaki, czasem też mykoplazmy.
                  >

                  dodalbym do tego sinice, wirusoidy, glony.


                  fuihui
                  • toulaa A miało być o pająkach... 20.08.04, 19:52
                    fuihui napisał:

                    > No i na tym polega problem. Wedlug Twojej wiedzy nie dzialaja, wedlug innych
                    > ludzi dzialaja

                    No cóż, problem polega na tym, że niedziałanie antybiotyków na wirusy to nie
                    jest kwestia mojej OPINII, ani uważania, ani też opinii innych ludzi, tylko po
                    prostu tak jest, to fakt (w naukach przyrodniczych często liczą się właśnie
                    fakty empiryczne).
                    Będę wdzięczna, jeśli podasz mi, gdzie ci "inni ludzie" zamieścili wyniki badań
                    o zabijaniu wirusów przez antybiotyki. A może jakieś odkrycie na miarę Nobla
                    zostało przemilczane?

                    > Oczywiscie, masz pelne prawo miec swoj punkt widzenia,

                    Jak wyżej - to tak, jak prawo do "innego punktu widzenia" w kwestii tego, że 45-
                    9=36, albo, że pszenica pisze się "przenica".


                    ja sie nie bede
                    > licytowal, poniewaz dojdziemy do tego, ze racje bedziesz miala Ty, gdyz masz
                    za soba egzamin z Mikrobiologii. Hehe.


                    Powiedzmy, że uważam, że fakt ten legitymuje jakoś moją wiedzę w tej dziedzinie.


                    > Wirus grypy czy kataru takze najlatwiej
                    > jest opanowac antybiotykiem

                    Nieprawda, nieprawda, nieprawda. Antybiotyki nie skutkują w przypadku wirusów
                    grypy czy kataru.


                    > Zwalczaja
                    > takze drobnoustroje, co juz pisalem.


                    A ja już chyba pisałam, że drobnoustroje to ogólna nazwa m.in. wirusów i
                    bakterii, więc nie rozumiem tego zdania.


                    > Hmmmmmmmmmmmm........wiesz, dlaczego stosuje sie antybiotyki w aids? Z
                    > banalnego powodu, HIV jest wirusem - nie zas bakteria. Dlatego usiluje sie
                    > wypracowac taka kombinacje antybiotykow, ktore by ten wirus pokonaly. Jeszcze
                    > jeden dowod na antyrirusowe dzialanie ant.


                    Nie, powiedziałam już, dlaczego.




                    Anieli Pańscy, jaka szkoda, że to forum jest zdominowane przez P.T.
                    Kształconych W Naukach Humanistycznych, może głos innego biologa (lekarza,
                    chemika, itd.)* by Cię przekonał.

                    * Robię oko do Pani m. vel h_p. oraz do Panów p. i w.


                    P. S. Nie a propos. Jako czytelniczka Twoich postów, i czasem na nie
                    odpowiadająca, mam prośbę: czy mógłbyś cytować tylko konkretny fragment czyjejś
                    wypowiedzi, na który odpowiadasz? Byłoby czytelniej. Dziękuję.
                    • zielka wyrok ostateczny 20.08.04, 20:12
                      nic o rzeczy nie wiedzialam, wiec dzieki googlowi wiem teraz (a za inspiracje do szukania tej wiedzy
                      dziekuje), ze:

                      L?antibiotique n?agit que sur les bactéries
                      Lorsque notre corps est ? débordé ? par l?attaque de bactéries, il a besoin d?aide. Dans ce cas, un
                      antibiotique est indispensable pour renforcer les défenses du corps.

                      Les antibiotiques ne sont pas actifs sur les autres microbes, tels que les virus par exemple (grippe,
                      rhinopharyngites?) . Le corps est capable de se défendre tout seul face ? ces maladies qui guérissent
                      au bout de quelques jours.
                      Un mauvais usage des antibiotiques dans le cas de maladies virales par exemple, entraîne la
                      multiplication de bactéries résistantes et le risque de ne plus pouvoir soigner des maladies graves,
                      comme des pneumonies ou des méningites.

                      www.antibiotiquespasautomatique.com/enfant_quand.php
                      no, i co?
                      • bruhaha Re: wyrok ostateczny 20.08.04, 20:32
                        ostatecznie, to pewno na prionach skończą...:)
                      • maggy Re: wyrok ostateczny 20.08.04, 21:18
                        No i co, zielku?
                        no i nic
                        ech, rece i uszy opadaja; jak jesienne liscie
                        hipek_bezgranicznie_i_do_granic
                      • mietowe_loczki Re: wyrok ostateczny 21.08.04, 10:49
                        wszystko pięknie :)
                        ale dlaczego oni stawiają pytajniki w środku wyrazów? ;-))))
                    • fuihui jest szybciej 20.08.04, 21:11
                      Sadzilem, ze wiele jasnym juz jest. Ale skoro nie, to z mila checia podejme
                      polemike.

                      Spelniajac Twoja prosbe i piszac w sposob, aby wszystko bylo jasne,musze Cie
                      prosic o podanie zrodla, wedle ktorego antybiotyki nie przeciwdzialaja wirusom.
                      JAKIMKOLWIEK. Ja nie jestem biologiem (co zadna tejamnica nie jest), a jeno
                      osoba zainteresowana tematem. Tym i innymi pokrewnymi. Myle sie jak kazdy, w
                      sprawach takich samych jak kazdy z nas. Nie jestem ani lepszy, ani gorszy -
                      prawdopodobnie jako niedoszly (stety lub nie) lekarz nie mam zadnego prawa
                      zabierania glosu. Szczegolnie, ze sa lepsi - fachowcy i specjalisci. Jesli oni
                      uznaja, ze nie mam racji, przyjme taki "werdykt" z pokora.

                      Tutaj opieram sie nie tylko na tym, co kiedys przeczytalem odnosnie dzialania
                      wirusow, ale i na tym, co jest praktykowane (po co leczenie antybiotykami
                      grypy, goraczki poebolowej albo zaawansowanego Aids?). Opieram sie takze na
                      logice i znajmomsci zagadnien pokrewnych "nowoczesnej" medycyny. Tak jak nie
                      myle hematologi z immunochemia, tak staram sie nie mylic leczenia z
                      usmiercaniem (a z tego co piszesz wynika, ze lekarze leczacy infekcje wirusowe
                      szkodza pacjentom).

                      Pamietam ksiazke Meszaros&Hryniewicz (autorkami sa kobiety, aby nie bylo
                      niedomowien), to jest to obowiazujacy podrecznik na medycynie, wydany zreszta
                      przez wydawnictwo lekarskie. Traktuje on w sposob dobry temat "antybiotykow".
                      Problem polega na tym, ze nie przelece w tym momencie 1100 stron, aby wskazac
                      Ci, na ktorej stronie i w ktorym wieerszu obie zacne autorki o tym pisza. Tak,
                      tu masz przewage - Ty z egzaminem z mikrobiologii (zeby nie bylo, zaliczonym na
                      5) masz przewage jasna. Zreszta, nie mialoby najmniejszego sensu wyliczanie
                      przeze mnie teraz stron i linijek, niech zrobia to fachowcy. A przeciez i tak
                      wiadomo, ze lekrzy leczacy grype czy ospe antybiotykami (sa to choroby
                      wirusowe) robia straszny blad. Dzieki Tobie to wiem, bede poprawial lekarzy na
                      kazdym kroku:)

                      Leczenie HIV, grypy czy kataru niczym sie tak naprawde od siebie nie rozni.
                      Podajesz antybiotyki (nie bede teraz wnikal jak je laczysz) i starasz sie
                      tylko, aby pacjent nie zjechal. Dla osoby seropozytywnej bowiem katar moze byc
                      zabojczy. Ale to inny temat. Wazne, aby powiedziec sobie, iz antybiotyki maja
                      rozne zastosowania. Ja nie uwazam, aby lekarze chcieli usmiercac swych pacjentw
                      (a Twym zdaniem robia to leczac grype antybiotykami), moze sie nie znam a moze
                      nie wierze az tak w ludzki sadyzm. Przekonaj mnie, ze nie mam racji, i ze
                      lekarze postepujacy tak de facto czynia szkode pacjentom. A ja zajme sie wtedy
                      recytacja przepisow, na ktore pacjent sie powola pozywajac lekarza do sadu:)

                      Ciesze sie, ze idzesz utartym szlakiem (45-9=36). Tyle, ze nie zawsze 2+2=1,
                      moze zatem nie zawsze antybiotyki sa zle? Abstrahuje w tym momencie od
                      twierdzenia, ze antybiotyki jako takie (i ich stosowanie szkodzi). Bo SZKODZI
                      pacjentowi (szkodliwosc dla neutralnej flory bakteryjnej czlowieka, zaburzenia
                      procesu syntezy bielek - czyni to na przyklad tetracyklina - oraz zaburzenia
                      syntezy kwasow nukleinowych).

                      Raz jeszcze powtarzam - przyjmuje, ze antybiotyki sa SZKODLIWE dla pacjenta.
                      Nie przyjmuje za to niczym nie popatrego twierdzenia, ze nie dzialaja
                      antywirusowo. Ja wiem, ze fakt zdania egzaminu legitymizuje Twoja wiedze w
                      dziedzinie mikrobiologii jako takiej (heh), ale realnie i rzetelnie rzecz
                      biorac, nie jest to wystarczajacy argument. Ja jestem gotowy uznac swoj blad,
                      poprzyj to zrodlem, przeciez jestes w tej dziedzinie fachowcem. I ja to cenie,
                      szanuje, uznaje. Tyle.


                      fuihui


                      fuihui
                      • zielka Re: jest szybciej 20.08.04, 22:25
                        myslalam, ze "encore" znaczy, ze znasz francuski, i ze spodoba ci sie moje potwierdzenie slow toulii.
                        we Francji od kilku lat trwa kampania "antybiotyki : to nie jest automatyczne" (czyli, nie mozna ich
                        dawac automatycznie, bo sa szkodliwe, wiem ze sam to zauwazasz). Polega ona na uswiadamianiu
                        lekarzy (sic!), ze antybiotyki nie walcza z wirusami, i przeto nici z nich w grypie.
                        (info m.in. z podanego linku, strona jest sponsorowana przez fr. ministerstwo zdrowia).

                        Chyba nawet dla osoby nie znajacej francuskiego to zdanie jest jasne? : "Les antibiotiques ne sont pas
                        actifs sur les autres microbes, tels que les virus par exemple (grippe, rhinopharyngites) "
                        • fuihui Nie mialem racji 20.08.04, 22:44
                          Uznaje swoj blad. Nie mialem racji. Za swoj upor przepraszam.


                          fuihui
                          • nonstop Re: Nie mialem racji 21.08.04, 10:54
                            bardzo mi się podoba ta polemika,
                            jest ślyczna,
                            do bólu
                            (trzewi)
                            • toulaa Re: Nie mialem racji 21.08.04, 23:18
                              nonstop napisał:

                              > bardzo mi się podoba ta polemika,
                              > jest ślyczna,
                              > do bólu
                              > (trzewi)


                              A mnie się jednak mimo wszystko podobała ta polemika, a wiesz, dlaczego?

                              1. Osoba, która nie miała racji, dość szybko (W KOŃCU, heh, pod naporem
                              błyskotliwych i logicznych argumentów drugiej strony - no, nie mogę wszak sobie
                              odmówić jeszcze kolejnej złośliwostki:) przyznała się do błędu, a nawet, czego
                              już absolutnie nie musiała, przeprosiła za trwanie w uporze. Takie słowa
                              czytałam tu w czasie rocznej bytności może ze 2-3 razy zaledwie. (Np. pewien
                              Ktoś, kto nie miał racji w sprawie np. olimpiady jakoś nie kwapi się tego
                              uznać:P:)

                              2. Polemika była pisana po polsku, a nie po polskiemu, z zachowaniem zasad
                              gramatyki i ortografii, a czasem:) nawet logiki.


                              3. I, co najważniejsze, adwersarze poradzili sobie jakoś bez epitetów,
                              wulgaryzmów, nazywania siebie nawzajem idiotami, impregnatami, żałosnymi,
                              przeraźliwie samotnymi, bez pisania "x to fajny chłopak, tylko mu z dupy
                              śmierdzi" (cytaty tylko z ostatnich dni), i wycieczek osobistych i obrażania
                              siebie i swoich mamuś. Nie zrezygnowali przy tym, i dobrze, z uszczypliwości,
                              dogryzania, itd.


                              Przyznasz, że jak na standardy prezentowane często na tym forum, to dużo.
                          • kamila77 Re: Nie mialem racji 21.08.04, 10:57
                            fuihui napisał:

                            > Uznaje swoj blad. Nie mialem racji. Za swoj upor przepraszam.

                            Ładna z tego byłaby sygnaturka.
                          • toulaa Tu m'as promis et Tu n'es pas foutu;) 21.08.04, 23:04
                            Ach, jak byłoby fajnie, gdybyśmy zawsze mówili do siebie po francusku. Naiwnie
                            wierzę, że wpłynęłoby to dodatnio na kulturę i obyczaje.


                            Ale ad rem:


                            fuihui napisał:

                            > Uznaje swoj blad. Nie mialem racji. Za swoj upor przepraszam.


                            OK.
                            Dziękuję.



                            W nagrodę i dla przyjemności proszę teraz wsłuchać się w piękne brzmienie tych
                            słów:

                            Tu m'as promis le soleil en hiver, Tu m'as promis le ciel et la terre et une
                            vie d'amour, Tu m'as promis Ton coeur, Tu m'as promis d'etre Ta Reine, Tu m'as
                            promis......Je ne sais pas ce qui se passe, mais je sais pourquoi on
                            m'appelle " mademoiselle pas de chance"...


                            toulaa w nastroju In-grid'owym
                        • mietowe_loczki Re: jest szybciej 21.08.04, 10:54
                          szkoda tylko, że ta kampania prowadzona jest tak późno, i tylko we Francji,
                          jako dziecko często chorowałam na takie tam i pani dochtór namiętnie szpikowała
                          mnie właśnie antybiotykami, po pewnym czasie było to już błędne koło i przez to
                          mój system odpornościowy jest jaki jest

                          peemes. swoją drogą to skandal, że trzeba UŚWIADAMIAĆ lekarzy, czy, i jak,
                          podawać antybiotyki, przecież opis działania jest opisany w ulotce dołączonej
                          do każdego opakowania ..
    • pwrzes Re: Pajaki!!!!! 20.08.04, 16:08
      wprost urzekla mnie twoja historia :D

      M.
    • halina501 Re: Pajaki!!!!! 20.08.04, 21:19
      Katiu 10,chciałas tylko wypędzic z domu pająki a wywołałaś wilka z lasu...
      Moja rada -pokochać ;))

      Pająki nie wilki.

      Pozdrawiam serdecznie.
      • halina501 Re: Pajaki!!!!! 20.08.04, 21:20
        halina501 napisała:

        > Katiu 10,chciałas tylko wypędzic z domu pająki a wywołałaś wilka z lasu...
        > Moja rada -pokochać ;))
        >
        > Pająki nie wilki.
        >
        > Pozdrawiam serdecznie.



        Pająki,nie wilki:)))
    • oldpiernik Arachnofobia i antybiotyki 21.08.04, 14:45
      Najlepszy sposób na arachnofobię to duża dawka forumocyliny.
      Teraz już się nie boję.

      OLD(Ś)WIRUS
      • bruhaha Re: ... i antybiotyki 22.08.04, 04:00
        mała dawka forumotoksyny (wręcz homeopatyczna):
        są antybiotyki działające na owady i pajęczaki (nawet na te bimbające sobie)

        (gdzie ja ten indeks...)

        :-)

        b
    • katja10 Re: Pajaki!!!!! 22.08.04, 21:55
      ...a ja tylko pajaczkow chcialam sie pozbyc...
    • bella_33 Re: Pajaki!!!!! 22.08.04, 22:16
      Pajaki uwielbiaja wilgoc.
      Jedyne wyjscie........od Ciebie zalezy.Jezeli lubisz to miejsce to musisz sie
      pogodzic,ze pajaki beda czesto goscic w Twoim domu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka