szumuszu
04.10.04, 00:44
po północy
sączy się z głośników jakaś reguła, układ dźwięków na tyle dobrze znany, że
jest jak codzienna odzież
szyba lekko zaparowana
świat
za zaparowaną szybą świat przytulony przez żółcienie ulicznych lamp (to
sodowych zapewne) - kolor to iście zniewalający
za plecami mam wszystko a przed sobą jedynie nowy dzień
jakiś czas temu zachwycałem się tym miejscem
nadal pasjonuje mnie ten stan
...
gitarki .. posłałem miłemu złu maila z gitarkami i mi teraz tu przygrywa
ten.. załącznik.. w kółko
ok
nigdy nie kupię gazety z szyderstwem, cynizmem, sarkazmem, kpiną i innym
takim shitem
nigdy
właśnie dlatego, że czasem odnajduję potrzebę istnienia a nie jedynie za
wszelką cenę uzasadnienia tego własnie stanu jakim istnienie owo jest...
nic się nie zmieniło - miłość jest najważniejsza
lojalność to jakiś wymysł, bez miłości jest niczym
mam pod łokciami dechę.. klawiatura na desze, decha
dobra do dotknięcia czołem
surowizna
kto miał dechę wie o co chodzi
przykładnicę mi gdzieś wcięło ale znajdę
więc jak dobrze pójdzie to może i wyłączę
może wyłączę
a może na dobre włączę
i będę rozwinięty humanobajtnie
no zobaczymy
koniec
to bardzo intymny wątek
Maciek
ps. wiersz napisałem, może się komuś przyda
małe piórko
wydarło
wyzwoliło
położyło się na mym ramieniu
i powiedziało
szszsz
i poleciało
jesteś mi
piórkiem na moim ramieniu
w pełnym świetle
w zachwyceniu
w ciszy także
w życia cieniu
piórkiem i węglem
Ty to piórkiem takim
z poduszki..
ja węglem zostanę