28.01.03, 16:20
Ciesze sie, ze mozemy poznac sie i odnalezc w tej cyberprzestrzeni.
Mysle, ze jakies podobienstwo odczuc i mysli pozwala nam zaistniec w tej
plataninie tak wielu istnien ludzkich. Jest to cudowne, ze mozemy sie
spotkac i porozmawiac. Mimo, ze dzieli nas przestrzen, zarowno ta realna
jak i ta wirtualna. Kazdy z nas poddaje sie nastrojowi chwili.
Chcialoby sie rzec, chwilo trwaj. Pragniemy zatrzymac te piekne krajobrazy
malowane nastrojem, uczuciem czy slowem. Otaczajaca nas natura pomaga
w budowaniu nastroju. Ile razy nie zauwazamy tego piekna, ktore w kazdej
sekundzie dnia, ukazuje sie nam.
My, w pospiechu, przechodzimy mimo....Wydaje sie, ze na darmo natura
sie trudzi...
Na szczescie sa wrazliwcy, ktorzy czuli sa na piekno, mowia o tym, pokazuja,
staraja sie utrwalic te cudowne chwile.
A my, zabiegani, czasami jednak przystajemy i rozgladamy sie zadziwieni -
ile piekna wokol. Potem zadajemy sobie pytanie. Dakad tak spieszymy, czy
warto? Moze trzeba zwolnic, zatrzymac sie, zrezygnowac z wielu, jakze
niepotrzebnych tak naprawde spraw?
Tak, chwila zadumy i... znowu pozwalamy porwac sie biegowi zdarzen, wydarzen.
Az do nastepnego zatrzymania.
Niekiedy jednak jest juz za pozno na zmiany, odchodzimy w inny swiat.
A tyle jeszcze nalezaloby zobaczyc, poznac ....
To moje dzisiejsze nastroje i nas troje...
czyli
ja-chwila-zaduma
------
rejki

Ps. W zadnym wypadku Ich Troje:)

Obserwuj wątek
    • ireo ojdadana 28.01.03, 17:04
      rejki napisała:

      > czy warto? Moze trzeba zwolnic, zatrzymac sie, zrezygnowac z wielu, jakze
      > niepotrzebnych tak naprawde spraw?

      - np. z pisania na forum...
      • rena_gd obiecanki-cacanki 28.01.03, 17:12
        ireo napisał:

        > rejki napisała:
        >
        > > czy warto? Moze trzeba zwolnic, zatrzymac sie, zrezygnowac z wielu, jakze
        > > niepotrzebnych tak naprawde spraw?
        >
        >
        > - np. z pisania na forum...



        ireo??? przestaniesz pisać??? nie wierzę!!!!
        • orissa Re: nie nie nie 28.01.03, 17:51
          Wszyscy tylko nie Ireo!!!
          • nonstop Re: nie nie nie 28.01.03, 18:19
            Wszyscy, czyli i ja też?
            :-))))))))))))))))
            • senne_marzenie Re: nie nie nie 28.01.03, 19:17
              ireo musi odejsc?
              :-)
            • Gość: ireo_wyjaśnia Re: nie nie nie IP: 212.244.167.* 28.01.03, 19:55
              non, Ty możesz.
              przecież było wyraźnie napisane, że wszyscy, tylko nie ireo :-)
      • rejki ireodanada 29.01.03, 18:37
        ireo napisał:
        > - np. z pisania na forum...

        Jestem juz "duza dziewczynka", a nadal zastanawia mnie skad w ludziach bierze
        sie tyle beziteresownej zlosliwosci. Czasami wydaje mi sie, ze znajduje
        odpowiedz gdy zauwazam z jaka latwoscia ludzie oceniaja innych np. przez
        pryzmat mijajacego dnia...Wtedy przychodzi refleksja - czy ja zawsze moge
        rzucic ten przyslowiowy kamien?...
        Dlatego staram sie nie krzywdzic siebie bo wtedy jestem lepsza dla innych.
        I zgadzam sie z tym co kiedys napisala Paiha, ze:
        >>...nalezy zostawic miejsce, w ktorym nie ma co czytac i z kim rozmawiac i
        pojsc do miejsca, w ktorym znajdziemy slowa i rozmowcow, przy ktorych warto
        zatrzymac sie..<<
        Polecam wszystkim "ireodanadafilom":)

        --------------------------
        rejki- lepsza dla innych:)
        • Gość: :-) Re: ireo (mowe)trawestuje IP: 212.244.167.* 30.01.03, 10:14
          [z gory bardzo przepraszam za przerobke tekstu zrodlowego, ale ja po prostu
          kocham trawestacje - prosze mi wybaczyc :-)]


          Jestem juz "duza dziewczynka", a nadal zastanawia mnie skad w ludziach bierze
          sie tyle beziteresownej checi do dopatrywania sie wszedzie zlosliwosci.
          Czasami wydaje mi sie, ze znajduje odpowiedz gdy zauwazam z jaka latwoscia
          ludzie oceniaja innych np. przez pryzmat mijajacego dnia... ale to mi sie
          rzadko zdarza, bo to bardzo nieporeczne nosic przy sobie pryzmat.
          Wtedy przychodzi, ale rzadko zatrzymuje sie na dluzej, refleksja - czy ja
          zawsze moge rzucic ten przyslowiowy kamien?... Nie zawsze. Czasem nie mam sily,
          bo np. kamien jest za ciezki. Czasem rzucam, ale zasieg jest niewystarczajacy.
          Dlatego staram sie nie krzywdzic siebie bo wtedy jestem lepsza od innych. I
          zgadzam sie z tym co kiedys napisala Paiha, ze:
          >>...nalezy nie miec co czytac i z kim rozmawiac i pojsc do miejsca, w ktorym
          nie znajdziemy slowa i rozmowcow, przy ktorych warto zatrzymac sie..<<
          Polecam wszystkim "ireofobom" [byl kiedys taki watek]:)
          --------------------------
          rejki- lepsza od innych:)
          • rejki Re: ireo (mowe)trawestuje 31.01.03, 15:48
            ireo napisal:
            > [z gory bardzo przepraszam za przerobke tekstu zrodlowego, ale ja po prostu
            > kocham trawestacje - prosze mi wybaczyc :-)]


            Nie wybaczam:)
            A swoja droga "trawestowanie", o ile mnie pamiec nie myli, to:
            a) przerobka powaznego tekstu literackiego
            b) forma (tej "obrobki") ma sie "klocic" groteskowo z trescia.

            Poniewaz ani a ani be nie zaistnialo - coz zatem wybaczac?:)
            -------------------------------
            rejki-(nie)cierpliwie cierpiaca
      • melancho do ireo po raz n-ty 29.01.03, 19:32
        Nie wiem skąd wiedziałem widząc sam temat wpisu, że znajdę tu także Twój wpis
        ireo.

        Myslę, że zauważyłeś, że autorce to co napisałeś wyrządziło przykrość
        niewspółmiernie dużą do efektu humorystycznego, który zapewne chciałeś wywołać
        (w sumie nie jestem pewien,to chyba zabawne miało być, no nie?). Przeszedłeś
        nas tym do porządku dziennego w feerii dowcipnych (doprawdy?) wypowiedzi.
        Gdybyś ją miał teraz spotkać wychodząć z domu to, co? Podtrzymałbyś tak ot,
        swoją ocenę arbitra jakości wpisów i odwróciłbyś się na pięcie?
        Chcę wierzyc, że nie.

        Ireo ja po raz kolejny proszę,jeśli chcesz się wpisywać,przymyśl jaki przynosi
        to efekt. Pewien angielski filozof z przełomu XVIII/XIX wymyślił sobie,że
        słuszne jest aby swoim zachowaniem generować jak najmniej cierpienia innych. To
        jest przedstawienie sprawy łopatologiczne.

        Niełopatologiczne jest "miłuj blźniego swego jak siebie samego", ale historia i
        zyciorys kazdego z nas wskazuje, zasadę tą można stosowac wybiorczo.

        Ktoś postanowił sie ciepłym podzielić, czymś co nosił w sobie.Być może było to
        dla niego ważne. Nie zauważyłeś tego czy nie chciałeś zauważyć? Czy kwestia
        formy tego co ktoś napisze, jest nadrzędna nad kwestią tego, że chciał się z
        kimś czymś podzielić? Pomyśl co dobrego tym wpisem zrobiłeś-uzyskałeś poklask,
        lepsze samopoczucie ? Warta skórka za wyprawkę?

        Kto dał Ci prawo sądzić że ktos ma prawo coś napisać(znaczy się Ty) a kto inny
        nie? Kto dał Ci prawo sądzić wogóle ?? Może twój wywód o chamstwie ?

        Własciwie nie wiem dlaczego mam jeszcze nadzieję. Mimo to liczę, że nie nastąpi
        teraz standardowe (gdy pojawia się ta kwestia) złapanie za słowka, czy
        prześlizgnięcie się po temacie dowcpiną (???) uwagą. Bardzo Cię proszę,
        przejrzyj ten wątek jeszcze raz.

        Pozdrawiam
        • pwrzes Re: do ireo po raz n-ty 29.01.03, 20:56
          melancho napisał:

          [ciach, mel duzo napisal a ja zachcialem to skomentowac}

          Melu, jak wiemy jest to forum publiczne i nie ma co od razu sie pieklic. Co
          chwila pojawiaja sie posty, ktore nawoluja aby pisac tylko o wznioslych
          sprawach. Autorka watku napisala to tutaj i niestety podlega to co napisala
          publicznej ocenie. Niekazdemu musi sie to podobac i kazdy ma prawo wyrazic
          zdanie swe. A i moim zdaniem jest tu wiele grafomanskich tekstow. Ostra ocena ?
          Owszem, ale przynajmniej szczera. Skonczmy z ta zaraza zwana politycnza
          poprawnoscia.

          Z cynicznym pozdrowieniem "Na pohybel nazifeministkom"

          Mors
          • rejki do pewnego rzesa 29.01.03, 21:26
            pwrzes napisał:

            >>jak wiemy jest to forum publiczne...<<


            Czyli dla kazdego starczy miejsca pod dachem wirualnego nieba...

            A tak,na marginesie..jak minal dzien?:)

            -----
            rejki-z pioropuszem swoich rzes:)
            • pwrzes Re: do pewnego rzesa 29.01.03, 22:59
              kim jest rzes ?

              Mors
              • rejki Re: do pewnego rzesa 31.01.03, 17:16
                pwrzes napisał:

                > kim jest rzes ?


                Morsie, czy to twoj adres "pieterko" wyzej?
                jezeli tak ------> pwrzes = pewny rzes czyli TY
                jezeli nie ------> pwrzes = niepewny rzes czyli ON

                -------------------------
                rejki - trzepoczaca rzesiscie))))
                • pwrzes Re: do pewnego rzesa 31.01.03, 20:34
                  Uprasza sie na zwracanie na podpis, to tam u gory malo wazne :-) a email
                  wlasciwy na dole :-)

                  Mors
          • melancho Re: do ireo po raz n-ty 29.01.03, 22:19
            pwrzes napisał:



            > Melu, jak wiemy jest to forum publiczne i nie ma co od razu sie pieklic.

            Oj nie widziałeś Ty mnie jak ja się pieklę , nie widziałeś ;-)

            Co
            > chwila pojawiaja sie posty, ktore nawoluja aby pisac tylko o wznioslych
            > sprawach. Autorka watku napisala to tutaj i niestety podlega to co napisala
            > publicznej ocenie. Niekazdemu musi sie to podobac i kazdy ma prawo wyrazic
            > zdanie swe. A i moim zdaniem jest tu wiele grafomanskich tekstow. Ostra
            ocena ? Owszem, ale przynajmniej szczera. Skonczmy z ta zaraza zwana politycnza
            > poprawnoscia.

            Jeżeli ktoś publikuje nędzne wierszydła w jakimś tam nakładzie nazywając to
            poezją, to musi liczyć się z krytyką wyspecjalizowanego gremium. Forum to nie
            konkurs piękności. Tu pisują wszyscy, czasem chcąć wyrazić swoje emocje, co nie
            jest łatwe. I jakos tak dziwnie się składa, że gdy ktoś próbuje to zrobić to od
            razu padnąc mogą zarzuty o grafomanię. Czyli pisanie o emocjach jest z zasady
            Be, bo trzeba być twardym, nie miętkim ?
            A na dobrą sprawę, skoro mamy kończyć z grafomanią (humory, pisania, jakości
            dyskusji, co tam jeszcze chcecie) to ile wątków by sie zachowało, gdy stosować
            tak ostrą selekcję? Dwa, trzy ??

            Jeżli nazywasz szacunek do drugiej strony polityczną poprawnością to i ja
            jestem politycznie poprawny. Polityczna poprawność charakteryzuje się tym, że
            zakazuje wręcz mówić o pewnych kwestiach, czy też wyrażać pewne poglądy.

            Możesz odpowiedzieć-gdy ktoś przegina (bluzga, obraża) to się wątek wywala,a
            piszącemu daje bana.
            Mnie ciekawi tylko dlaczego to postawa freda75 ma wyznaczac granice szacunku do
            innych ludzi. Myslę, że może być nas stać na więcej.

            Forum jest publiczne, co nie oznacza,że nie można chcieć by było lepsze.


            > Z cynicznym pozdrowieniem "Na pohybel nazifeministkom"

            i do tego "spieprzaj dziadu" ;-)

            (no czekam na gromy za moją grafomanię;-)

            P.S. Pozdrawiam rijki
            • pwrzes Re: do ireo po raz n-ty 29.01.03, 22:59
              melancho napisał:

              > Oj nie widziałeś Ty mnie jak ja się pieklę , nie widziałeś ;-)

              O patrz a ja mam wciaz znaczek od Ciebie :-)

              > Jeżeli ktoś publikuje nędzne wierszydła w jakimś tam nakładzie nazywając to
              > poezją, to musi liczyć się z krytyką wyspecjalizowanego gremium. Forum to nie
              > konkurs piękności. Tu pisują wszyscy, czasem chcąć wyrazić swoje emocje, co
              nie
              >
              > jest łatwe.

              No tu mamy taki naklad ile odslon posta, a to ze gremium nie zawsze
              wyspecjalizowane nie odbiera prawa do oceny.

              >I jakos tak dziwnie się składa, że gdy ktoś próbuje to zrobić to od
              >
              > razu padnąc mogą zarzuty o grafomanię. Czyli pisanie o emocjach jest z zasady
              > Be, bo trzeba być twardym, nie miętkim ?

              Czy od razu to nie wiem, nie badam wszystkich watkow a i moj poprzedni post
              jest raczej ogolnej natury niz odnoszacy sie do autorki watku.

              > A na dobrą sprawę, skoro mamy kończyć z grafomanią (humory, pisania, jakości
              > dyskusji, co tam jeszcze chcecie) to ile wątków by sie zachowało, gdy
              stosować
              > tak ostrą selekcję? Dwa, trzy ??

              Nie wiem ile, ale dlatego usenet ma tu przewage nad forum. Usenet rulez! ;-)

              > Jeżli nazywasz szacunek do drugiej strony polityczną poprawnością to i ja
              > jestem politycznie poprawny. Polityczna poprawność charakteryzuje się tym, że
              > zakazuje wręcz mówić o pewnych kwestiach, czy też wyrażać pewne poglądy.

              Czy w stwierdzeniu "na przyklad nie pisac na forum" widzisz oznake braku
              szacunku.To jest ocena a to ze negatywna ? Trudno.

              > Możesz odpowiedzieć-gdy ktoś przegina (bluzga, obraża) to się wątek wywala,a
              > piszącemu daje bana.
              > Mnie ciekawi tylko dlaczego to postawa freda75 ma wyznaczac granice szacunku
              do
              >
              > innych ludzi. Myslę, że może być nas stać na więcej.

              Lancuch jest tak dobry jak jego najslabsze ogniwo - uff az za wzniosle
              powiedziane.

              > Forum jest publiczne, co nie oznacza,że nie można chcieć by było lepsze.

              Jak bedziesz sprawdzal czy ktos sie nadaje na forum czy nie ? Forum , w wyniku
              wzrostu popularnosci bedzie niestety ewoluowalo w dol do sredniej spoleczenstwa.

              BTW mogliby w koncu wprowadzic obowiazek logowania na forum i mozliwosci
              znikniecia postow danej osoby.

              > i do tego "spieprzaj dziadu" ;-)

              A to znasz "w morde i do domu" - podobno popularne we Wroclawiu ;-)

              Ty grafomanie ;-)

              Mors
            • rejki do melancho po raz 1-y :) 31.01.03, 16:20
              melancho napisał:
              > Myslę, że może być nas stać na więcej.

              Tez tak sadze i dlatego nabieram (od)wagi :)
              Szepne ci do uszka, ze stales sie moja walczaca melancholia:)....M!M.....
              bo moja usmiechnieta melancholie to juz mam ....M:)M....
              Ofiarowuje Ci moja jedwabna chuste:) Walcz moj rycerzu!:)
              Niechaj gina:) "hydrofoby" czy "hydrofile", ktorzy zawsze sa gotowi zrezygnowac
              z przyjemnosci dla jeszcze wiekszej przyjemnosci.
              ------
              rejki - z podwojna melancholia:)
              • Gość: ireo_z_uznaniem Re: do melancho po raz 1-y :) IP: 212.244.167.* 31.01.03, 16:22
                określenie "waląca melancholia" to jest naprawdę coś :-)))
                • rejki do ireo ...\o-o/ 31.01.03, 16:28
                  Gość portalu: ireo_z_uznaniem napisał(a):

                  > określenie "waląca melancholia" to jest naprawdę coś :-)))


                  Obraz twoj w twoich oczach i oczach innych rozni sie ROZMIAREM...
                  i dlatego ..trzeba odwiedzac okuliliste(nie mylic z okultysta):)
                  A tak na marginesie ireo - dalej trawestujesz?
                  ----
                  rejki
                  • ireo Re: do ireo ...\o-o/ 31.01.03, 16:37
                    dalej,
                    tylko że narażam się wtedy na posądzenia
                    o wadę wzroku [i inne możliwe i niemożliwe wady] :-)
                    • rejki Re: do ireo ...\o-o/ 31.01.03, 16:56
                      ireo napisał:

                      i inne możliwe i niemożliwe wady] :-)


                      Jednak (nie)mozliwe twe wady:)
                      ---------------------------------------
                      rejki_ w_ uszku, ktorej ireo ładny dyndał:))))
                      • Gość: ireo_a_jednak Re: do rejki ...\o-o/ IP: 212.244.167.* 31.01.03, 17:40
                        masz wadę wzroku :-)
                        • rejki Re: do ireo ...\o-o/ 31.01.03, 18:09
                          Gość portalu: ireo_a_jednak napisał(a):

                          > masz wadę wzroku :-)

                          No coz, tylu tutaj iluzjonistow:)to i wzrok pobladzi :)
                          ---------------
                          rejki- rokujaca
        • ireo ireo po raz n-ty 30.01.03, 10:58
          Nie wiem, skąd wiedziałem, że znajdę tu także Twój wpis, melancho :-)

          Dyskusja z Tobą nie ma sensu, ponieważ wszystko co napiszę interpretujesz w ten
          sam sposób i najwyraźniej nie jesteś pod tym względem zdolny do elastyczności.
          Ale nie tylko Ty masz tę cechę i nie jest to nic zaskakującego. Jedni
          przyczajają się za swoimi komputerkami i czyhają, żeby bezkarnie dać upust
          swoim nagromadzonym negatywnym uczuciom, ledwo zobaczą jakiś mój wpis, a inni
          przy lada tekście od razu szlochają nad cierpieniami, które rzekomo wywołał,
          niczym jakaś broń masowej zagłady. Obie grupy czerpią z mej skromnej twórczości
          podnietę do poprawiania sobie samopoczucia, i to jest właśnie dla nich to 'coś
          dobrego', co odnajdują w moich wpisach i wykorzystują. Na szczęście są jeszcze
          ludzie, którzy czytają to, co jest napisane, i nie upierają się żeby doszukiwać
          się w tym 'poklasku', którego nie potrzebuję, albo chęci wywoływania
          cierpienia, którego nie potrzebuję również.

          Nie mam wcale ochoty za nic Cię 'łapać' ani 'się prześlizgiwać', bo nie widzę
          powodu. Twój tekst mimo powoływania się na miłość bliźniego nie jest napisany z
          miłością, chyba że własną. Widać to po intencjach, które mi arbitralnie
          przypisujesz i ocenianiu, które mi wymawiasz, a sam stosujesz.
          A jak odpowiedziałbyś sam na swoje własne pytania:
          "co dobrego tym wpisem zrobiłeś - uzyskałeś poklask, lepsze samopoczucie? Warta
          skórka za wyprawkę? Kto dał Ci prawo sądzić że ktos ma prawo coś napisać
          (znaczy się Ty) a kto inny nie? Kto dał Ci prawo sądzić wogóle?"

          Lubię i cenię ludzi wrażliwych i szlachetnych, ale nie popieram wynoszenia się
          nad innych przez nachalne napominanie. Nie uważam, żeby wypowiadanie się o
          wszystkim, co mi przeszkadza i co widzę wokół, było właściwe i potrzebne, więc
          w sposób poważny reaguję rzadko, a na ogół cieszę się czytaniem i pisaniem, z
          ograniczoną odpowiedzialnością za to, co kto z tego zrozumie. Nie martw się,
          mój drogi, nadejdzie dzień, w którym ireo ku uldze swojej i paru innych osób
          przestanie pisać (głównie o tym był ten tak zajadle skrytykowany przez Ciebie
          wpis - ciekawe, dlaczego inni go zrozumieli, a Ty nie? :-)), jak niegdyś
          przestał czatować, i Twoje cierpienia wreszcie się zakończą. Jesteś młodszy,
          więc masz ogromne szanse tego dożyć :-))
        • nonstop Re: do ireo po raz n-ty 31.01.03, 17:21
          A ja się uśmiałem, czytając odpowiedź ireo hihihihi
          No tak, ale ja w koncu jestem nieromantyczna m sz ś
          :-)))
          • rejki Re: do ireo po raz n-ty 31.01.03, 17:35
            nonstop napisał:

            > A ja się uśmiałem, czytając odpowiedź ireo hihihihi
            > No tak, ale ja w koncu jestem nieromantyczna m sz ś
            > :-)))

            Sa ludzie, ktorych zawodem jest popularnosc i sa zawodowcy, ktorzy sa popularni.
            Oczywiscie nie moge nie wspomniec o publicznosci :)

            non, widze dwa zdania i dwa "rodzaje".
            Mam takie male pytanko...f czy m jestes?

            Od niedawna tutaj jestem i wolalabym wiedziec czy zwracac sie do m czy do f?
            A moze do obojga jednoczesnie?:)
            ---------------------------
            rejki_ kobieta_z przesada:)
            • pwrzes Re: do ireo po raz n-ty 31.01.03, 20:38
              non jako typowa meska szowinistyczna swinia kim moze byc ? ;-)

              Mors
              PS Na pohybel nazifeministkom!
    • Gość: Hera Re: Nastroje IP: *.biaman.pl 28.01.03, 19:37
      Na zewnątrz mgła, tylko ziąb i deszcz
      A dla mnie świat w ciepłym świetle świec
      Powietrze ma elektryczny smak
      Chciałbym tak trwać nawet tysiąc lat

      Bo jesteś Ty
      Znów przy mnie budzisz się
      Bo jesteś Ty
      I wciąż czuję, że...
      Bo jesteś Ty
      Cóż więcej mógłbym chcieć?
      Bo jesteś tu
      I proszę zostań już

      Ja chciałbym tak zawsze biec pod wiatr
      Nie liczyć dni, ciągle zmieniać twarz
      Bo jesteś Ty
      Zaczynasz ze mną dzień
      Bo jesteś wciąż
      Gdy zaczyna się noc
      Już wszystko mam
      Cóż więcej mógłbym chcieć?
      Bo jesteś tu
      I zawsze tu bądź

      Sprawić by czas wciąż owijał mnie
      Wszystko to już dziś nie liczy sie
    • Gość: Hera Re: Nastroje IP: *.biaman.pl 28.01.03, 19:55
      Wkradły sie dwa błędy.
      Cholerna fabryka.
      I nie ma tekstu Panjabi MC :(
    • from_emily Re: Nastroje 29.01.03, 19:53
      nastroje

      jestem nieporozumieniem tego świata
      wypływam z siebie i wracam do siebie i
      odczuwam wszechogarniającą pustkę
      gorycz
      ubostwo
      brak realizacji
      emocji
      co jeszcze
      losie niesiesz


      jestem niepogodzeniem
      z sobą samą
      z nim
      ze światem
      i niezgodą na moj los.

      nie mam przesłania
      ani szczytu
      nie przyświeca mi
      żaden cel

      żyje ,
      bo jaka jest inna droga
      Bo gdyby nie ta droga
      nie byłoby żadnej

      Chcieć za duzo od życia
      spowoduje ze nie masz nic
      biegniesz przez zycie
      i wszędzie jesteś gosciem
      gościem ,a może intruzem?

      Więc zyje
      chwytam nastroj chwili
      i żyje
      i będę żyła
      poki starczy tchu.
      Bo jaka jest inna droga .
      Nie ma innych dróg.

      Tych lepszych nastrojów.
      Poczekam ,
      może przyjdą , gdy zapadnie zmierzch.
    • from_emily Re: Nastroje 29.01.03, 20:03
      jestem nieporozumieniem kolejnym.
      Zaufałam.
      Dni płyną przez palce.
      Topi sie wata cukru
      obok lezy ksiązka
      grzbietem połozona
      leżą okulary,
      juz nie te rożowe
      ksiązka ,ma zniszczony brzegm
      przeczytana jest do połowy
      ale mnie juz odrzuca..

      nie daje mi radosci
      wiec po co ją czytać,

      męczy mnie ten horror,
      a ja przeciez kocham beletrystykę.

      z oczu krople rosy płyną
      kto,czyją jest tu zycia drwiną..
      • from_emily Re: Nastroje 30.01.03, 07:40

        Spokój spada na dolinę
        otula miasta i wioski

        Sen dziś do mnie przyszedł
        choc on jest stały

        Noc okryła mnie puchową kołdrą śniegu
        Spoczeło me ciało na krwistej satynie

        I lepiej mi jakoś sie zrobiło
        życie nie jest już wyrywaniem żywego
        serca z wnętrza.
        • from_emily Re: Nastroje 30.01.03, 11:49
          'pełna miłości gdy myślisz o nim ,
          pełen miłosci gdy myślisz o niej,

          ułóżmy sobie kapitalny sen(...)

          może to miejsce wcale nie istnieje ,
          może to miejsce to tylko sen'
          • rejki Re: Nastroje 31.01.03, 15:26
            from_emily napisała:

            > ułóżmy sobie kapitalny sen(...)

            Tam, gdzie Twej reki dotyk,
            Twej duszy ostry cien
            Rysuje przestrzen pusta.
            Tam chcialbym spotkac Cie
            Tam chcialbym kochac Cie
            I sluchac Twego serca
            Szalony mocny stukot.
             
            Gdy kiedys los nas spotka,
            Gdzies poza krancem swiata.
            Tam gdzie juz nie ma czasu
            i przeszlosc sie z przyszloscia splata.
            Te dni minione wylonia sie z mroku.
            I znow jak wtedy Milosc i Nadzieja
            cicho, dostojnie stana sobie z boku...
    • nonstop Re: Nastroje 31.01.03, 17:31
      Nie cierrrrrpię grafomanii
      Już Wieszcz pisał "...lichą poezją się brzydzę..."
      ech

      • Gość: abc Re: Nastroje IP: *.hfx.eastlink.ca 31.01.03, 17:46
        Motto na dzis.

        Feci quod potui, faciant meliora potents .[lac]
        I did what I could, now let the better one do it. .[ ang]
        Zrobilem, co moglem, niech, kto moze, zrobi lepiej.[ pol]

        Finta la commedia .[lac]
        The show is over. .[ ang]
        Przedstawienie skonczone.[ pol]

        Le coeur a ses raisons quo la raison ne connait point .[ lac]
        The heart and the mind are ruled by different rights.[ ang]
        Serce ma swoje racje, ktorych rozum nie zna.[ pol]

        This is a great place to keep in contact with everyone. Pozdr...abc:-))))
      • rejki Re: Nastroje 31.01.03, 17:50
        nonstop napisał:

        > Nie cierrrrrpię grafomanii
        > Już Wieszcz pisał "...lichą poezją się brzydzę..."
        > ech

        I dlatego nie czytal bajki o tulipanie innego Wieszcza...
        a szkoda
        • nonstop Re: Nastroje 31.01.03, 18:24
          Bajki o Fanfanie Tulipanie?
          To chyba Charles Perrault napisał...

          :-)))
          • rejki Re: Nastroje 31.01.03, 18:32
            nonstop napisał:

            > Bajki o Fanfanie Tulipanie?
            > To chyba Charles Perrault napisał...


            JEJ!, jak to cudze chwala a swojego nie znaja

            Polski wieszcz i polska bajka - dla ulatwienia
            --------------
            rejki_pachnaca
      • Gość: jonit77 Re: Nastroje IP: *.tpnet.pl / *.pulawy.sdi.tpnet.pl 31.01.03, 19:55
        Nonie ,nie ważne , czy grafonianią sie brzydzisz.
        Ważne ,ze ona osobom piszacym pomaga.

        a chyba stac nas na odrobine empatii,
        wyjscia z siebie i zrozumienia innych stanów.

        Ja tam jestem poza .

        A non w duzych ilosciach.
        no nie wiem nie wiem.
        Chyba by szkodził.
        Ale będącego obok bym tolerowała.
        mało lotnym zwiazkiem sie staję ,
        moze jedynie takim wymiennikiem jonowym,i pewnie niezle toksycznym ,z
        i nie brak mi wyziewow, choc malolotny jam związek,więc UWAGA szkodliwe opary.
        • jonit77 Re: Nastroje 31.01.03, 19:59
          :-)))
          Grafonianią=tłumaczenie dla nona , grafomanią.

          Coniektorym to edukacji w dziecinstwie poskąpiono!:-)
          nic to /
          dystansuję się.
          • Gość: ireo_ciekawy Re: Nastroje IP: *.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl 01.02.03, 11:48
            czy grafomani biorą się stąd, że w dzieciństwie opiekowały się nimi grafonianie?
            • Gość: Jo Re: Nastroje IP: *.tpnet.pl / *.pulawy.sdi.tpnet.pl 01.02.03, 12:48
              Gość portalu: ireo_ciekawy napisał(a):

              > czy grafomani biorą się stąd, że w dzieciństwie opiekowały się nimi
              grafonianie
              > ?
              :-)))
              ireo ,
              to całkiem niewykluczone ,
              pozdrawiam
              hihi
    • nonstop Re: Nastroje 31.01.03, 20:38
      C.b.d.u.
      n.r.s.v.p.

      :-)))


      • Gość: Jo Re: Nastroje IP: *.tpnet.pl / *.pulawy.sdi.tpnet.pl 31.01.03, 20:40
        nonstop napisał:

        > C.b.d.u.
        > n.r.s.v.p.
        >
        > :-)))
        >
        >
        Nonie ,a tłumaczenie dla mnie ?
        No nie bądz taki ,podziel sie wiedzą ,podziel
        :P
        hehehe
        • nonstop Re: Nastroje 01.02.03, 10:46
          Gość portalu: Jo napisał(a):

          > nonstop napisał:
          >
          > > C.b.d.u.
          > > n.r.s.v.p.
          > >
          > > :-)))
          > >
          > >
          > Nonie ,a tłumaczenie dla mnie ?
          > No nie bądz taki ,podziel sie wiedzą ,podziel
          > :P
          > hehehe

          Nie ma sprawy Jo, dla Ciebie wszyho! :-)))
          c.b.d.u. = co było do udowodnienia;
          n.r.s.v.p. = non repondez s'il vous plait
          hihi
          pozdrawiam,
          non.się.tłumaczy
          • nonstop Re: Nastroje 01.02.03, 10:51
            I to był jubileuszowy, 860-ty wpis nona na forum
            :-)))
            (zapewne o 859 za dużo hyhyhy)

            non.co.się.chwali
            • ireo bez złudzeń 02.02.03, 23:19
              nihil.noni.sub.sole
    • from_emily Re: Nastroje 05.02.03, 08:47
      przepraszam za wczoraj
      przepraszam
      za dzis
      podobno są chwile gdy niepotrzeba nic

      cokolowiek bys zrobic
      uczynil marny czlowiecze
      i tak bedzie to
      niczym
      i tak nijak sie bedzie jawic



      los nasz to ciagle budowanie sie od nowa
      budowanie sie po snie
      budowanie swego wizerunku
      bydowanie sciezek
      i szlakow,
      choc te podobno raz wypracowane procentują...

      upadam i sie ponoszę
      klade sie spac
      i rano wstaję

      buduję moj rytm dnia pracy
      a gdy opadam na chwile
      zmeczona ,
      buduje mnie kawa
      i takie jest życie

      przepraszam za wczoraj
      przepraszam za dzis

      znowu przyjdzie mi budować...
      • from_emily Re: Nastroje 05.02.03, 08:50
        a teraz pobuduję trwalą wartośc PKB
    • Gość: 7i6 Re: Nastroje IP: *.icpnet.pl 30.03.03, 15:33
      67iiiiiiiii

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka