vanee
03.03.10, 16:57
Witam ponownie :)
Mam już za sobą kilka prób i na razie moja lista wygląda tak:
1. Tokaj 6p. - ideał. Najlepsze wino, jakie piłam.
2. Sauternes - prawie tak dobre jak powyższe. Żartuję :) Właściwie obydwa to nr 1 dla mnie.
3. Tokaj 5p. Można wypić, ale 6p. lepszy...
5. Malaga - pierwsze wrażenie zapachowe odstręczające (cuchnie...), pierwszy łyk też nie zachęcający. Dopiero później wino staje się akceptowalne. 1. i 2. Będę kupować bez zastanowienia, a Malagę to co najwyżej dla urozmaicenia, rzadko.
6. Eiswein (niemiecki), może być, ale na razie ostatni na liście i niekoniecznie do domowej piwniczki.
docg był tak miły, że podpowiedział kilka gatunków win, które powinny przypaść mi do gustu z racji zamiłowania do słodkości:
Barsac
Loupiac
Monbazillac
Auslese
BA
TBA
Ruster Ausbruch
Recioto
Vin Santo
VT
SGN
Coś jeszcze powinnam dopisać do listy? Pytam o gatunki nie roczniki czy winnice :) Choć jeśli czegoś konkretnego w danym gatunku trzeba się wystrzegać, to proszę o info.
Problemem pewnie będzie dostępność. Win słodkich w sklepach po prostu nie ma. Qrcze, nikt ich nie pija czy co? Owszem, są półsłodkie, za którymi nie przepadam :( A poza tym ocean wytrawnych...