Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    wina australijskie

    23.09.02, 20:08
    Czy ktoś coś wie na temat win ROSEMOUNT? Dostałam właśnie butelkę shiraz
    cabernet
    Obserwuj wątek
      • Gość: MaciejM Re: wina australijskie IP: *.umultowo.sdi.tpnet.pl 23.09.02, 20:21
        Bardzo przyzwoite wino.
        Duzy, znany producent. Ma niezle flaszki. Shiraz Cabernet to jedno z jego
        podstawowych winek, ale na poziomie. Aczkolwiek chyba lepsze czyste shirazy.
        Pilem kiedys GSM jedno z jego lepszych win. Nieprawdopodobne owoce, dlugie,
        mocne, kapitalne wino, ale niestety drogie.
        Sprobuj czysty Shiraz tez kawal wina.
        Polecam takze biale wina od Rosemounta.

        pozdr
        • Gość: lis17 Re: wina australijskie IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 23.09.02, 20:39
          Spróbuję jak będe miała okazję, dzięki
          pozdrawiam
          • giorgio_primo Re: wina australijskie 23.09.02, 20:45
            A ja napisze tylko tyle:

            Sluchajcie MaciejaM, jak pisze o "australijcach"! Wie co pisze! Oj wie!

            ...i ciesze sie, ze sie wlaczyl do dyskusji na forum.

            Przy okazji: Amsti? Pijesz cos? Shuriken? Macierzynstwo Cie wciagnelo na amen?


            Waszm,
            • miszka44 Re: wina australijskie 24.09.02, 11:57
              giorgio_primo napisał:

              > A ja napisze tylko tyle:
              >
              > Sluchajcie MaciejaM, jak pisze o "australijcach"! Wie co pisze! Oj wie!

              Po takiej rekomendacji spiesze z pytaniem - co sadzisz o dwoch producentach:
              David&Adam Wynn Vineyards oraz Campagnola? Ceny ich win to 42-199 zl. Warto w
              to wchodzic?
            • miszka44 Re: wina australijskie 24.09.02, 11:58
              giorgio_primo napisał:

              > A ja napisze tylko tyle:
              >
              > Sluchajcie MaciejaM, jak pisze o "australijcach"! Wie co pisze! Oj wie!

              Po takiej rekomendacji spiesze z pytaniem - co sadzisz o dwoch producentach:
              David&Adam Wynn Vineyards oraz Campagnola? Ceny ich win to 42-199 zl. Warto w
              to wchodzic?
      • docg skoro już się pojawił... 24.09.02, 08:45
        ... wątek o winach australijskich, to pozwolę sobie zapytać Was o opinię na
        temat Hardy's stamp of Australia Shiraz-CS. Ostatnio piłem to wino (na
        szczęście za radą GP kupiłem w Tesco za 30 zł, bo w innych sklepach są za ponad
        45) i muszę powiedzieć, że mnie rozczarowało. Moim zdaniem jakieś cieńkie i bez
        charakteru; zapach jeszcze niezły, ale w smaku - kompletna porażka. Nie miałbym
        pretensji, gdyby kosztowało 20 - 25 zł, ale prawie 50??? Wiem, że to masówka, i
        to w podstawowym wydaniu, ale np. proste "Torresy" (też masówka, tyle, że
        hiszpańska) są o wiele, wiele lepsze. Jest jeszcze białe od Hardy's stamps...,
        gewurz z (chyba) rieslingiem, warto?
        pozdrawiam
        • amsti Re: skoro już się pojawił... 24.09.02, 10:17
          docg napisał:

          >. Jest jeszcze białe od Hardy's stamps..., gewurz z (chyba) rieslingiem,
          warto?


          No właśnie to dość śmiałe połączenie - ciekawe co z tego wyszło?

          Amsterdam
          • Gość: MaciejM Re: skoro już się pojawił... IP: *.umultowo.sdi.tpnet.pl 24.09.02, 10:27
            Bardzo warto. Przyjemne winko, ale na lato, ktore odeszlo :-( Cena dobra
            pozdr
        • walet Re: skoro już się pojawił... 25.09.02, 15:42
          docg napisał:

          > ... wątek o winach australijskich, to pozwolę sobie zapytać Was o opinię na
          > temat Hardy's stamp of Australia Shiraz-CS. Ostatnio piłem to wino (na
          > szczęście za radą GP kupiłem w Tesco za 30 zł, bo w innych sklepach są za
          ponad 45 i muszę powiedzieć, że mnie rozczarowało. Moim zdaniem jakieś cieńkie
          i bez charakteru........

          Dzien dobry , po urlopie
          Tak zgadzam sie , seria "znaczkow australijskich" jakas taka bez wyrazu .
          Gdybys mial okazje to sprobuj ciutke drozszego Hardy'iego tj. Nottage Hill .
          W NRD roznica w cenie ca EUR 2 ale za to w smaku nie ma porownania .
          U nas tanich australijczykow sprawiajacych przyjemnosc nie spotkalem.
          (oprocz "promocyjnego" Lindemansa BIN65 Chardonnay z Makro za 19.90).
          Czerwone Lindemansy np.Shiraz BIN 50 czy SHI/CS Cawarra maja zwykle cene
          powyzej 40 zl (a widzialem je takze za 50 co wydaje sie lekka przesada).

          Pozdrawiam



      • Gość: MaciejM Re: wina australijskie IP: *.umultowo.sdi.tpnet.pl 27.09.02, 14:17
        www.winespectator.com/Wine/Daily/Wine/0,1142,1081,00.html
        • lis17 Re: wina australijskie 29.09.02, 16:25
          Gość portalu: MaciejM napisał(a):

          > <a
          href="www.winespectator.com/Wine/Daily/Wine/0,1142,1081,00.html"targe
          > t="_blank">www.winespectator.com/Wine/Daily/Wine/0,1142,1081,00.html</a>
          Dzięki, zajrzałam, dokładnie to, ale jeszcze nie próbowałam. Ale w tzw.
          międzyczasie piłam Peter Lehman Barossa Shiraz i CS (oba 2000) i moja opinia na
          temat win australijskich rośnie.
          Pozdrawiam
          • Gość: MaciejM Re: wina australijskie IP: *.umultowo.sdi.tpnet.pl 29.09.02, 16:46
            Bardzo dobry producent.
            Jesli chodzi o winka australijskie to chyba najbardziej lubie mix shiraz i
            cabernet. Te wina sa blizsze europejskim.
            Sprobuj Koonunga Hill od Penfoldsa (to jedyne chyba wino Penfoldsa w
            przyzwoitej cenie, ok 65 zl). Najlepiej jakies 3-4 letnie. Te, ktore sa obecnie
            na rynku sa ciut za mlode (chyba rocznik 2000). Duza rozkosz, jesli sa to wina
            4-5 letnie, dojrzale, lagodniejsze, po prostu pychota. Kiedys robilismy z
            kolega testy kilku rocznikow tego wina (1996, 1997, 1998). Wtedy to dopiero
            zabawa. Zdecydowanie najlepszy byl rocznik 1996, glownie z powodu wlasnie juz
            odpowiedniego wieku. Tamte byly jeszcze za mlode.
            • Gość: lis17 Re: wina australijskie IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 29.09.02, 16:58
              Zapisałam sobie, chociaż nie widziałam w Katowicach win od tego producenta
              (chyba że ktoś coś wie na ten temat?), chyba będę musiała poczekać az będę w
              mieście bardziej przyjaznym enologicznie ;-)
              • Gość: MaciejM Re: wina australijskie IP: *.umultowo.sdi.tpnet.pl 29.09.02, 18:01
                Importerem win Penfolds jest PWW z Warszawy. U nich mozesz kupic.
                www.pww.com.pl/
                Zobacz tez na stronie Wine Express. Jest sporo winek z Australii. Wszystkie
                smakowite.
              • Gość: MaciejM Re: wina australijskie IP: *.umultowo.sdi.tpnet.pl 29.09.02, 18:02
                www.fws.pl/katalog.php?fws=f9aa72dcb270bca754e0bddc3e77ecc1&kid=2&ksort=3&kpage=8

                Tutaj mozesz kupic przez Internet, ale to troche drozej niz bezposrednio w PWW.
              • winoman Re: wina australijskie 29.09.02, 18:32
                W Katowicach Penfoldsa powinien mieć sklep "Burgundia",
                ul. 3-go Maja 23.
                Pozdrawiam!
                • Gość: docg Re: wina australijskie IP: 212.160.147.* 30.09.02, 07:49
                  winoman napisał:

                  > W Katowicach Penfoldsa powinien mieć sklep "Burgundia",
                  > ul. 3-go Maja 23.
                  > Pozdrawiam!
                  ***
                  zobacz też w Makro, bo we Wrocławiu jest
                  smacznego
      • Gość: artur w-wa Re: wina australijskie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.09.02, 10:52
        lis17 napisała:

        > Czy ktoś coś wie na temat win ROSEMOUNT? Dostałam właśnie butelkę shiraz
        > cabernet

        Rosemunt to przyklad jak z winnicy robi sie przedsiebiorstwo.Niektore ich
        pozycje sa warte uwagi inne nie to 40% wina pozostale 60% to marketing.
        Rosemunt Cabernet-Shiraz kupowalem w USA za 5,99$ u nas kosztuje ok.50PLN w
        sklepach, a u takich zlodziei niemieckich Fraiher cos tam kosztuje 109 PLN!!!
        Co do australii widzialem tez Hardiss'a Stamp (seria znaczkow).Kosztuje w
        Aldiku niemieckim 4,99 Marki (w zeszlym roku widzialem) a u nas sprzedaje je
        krakowska firma Bodega Marques za ok 40-50 PLN.Chore ceny , chory kraj.
        • Gość: gaga Re: wina australijskie IP: *.pool80116.interbusiness.it 30.09.02, 13:52
          Mam butelke Hardys Shiraz 2000 Varietal Range. Jakie to jest? Sorry,
          australijskie wina to dla mnie kompletne novum.
          pozdr.
          gaga
        • giorgio_primo Re: wina australijskie 30.09.02, 14:17
          Gość portalu: artur w-wa napisał(a):

          >
          > Rosemunt to przyklad jak z winnicy robi sie przedsiebiorstwo.Niektore ich
          > pozycje sa warte uwagi inne nie to 40% wina pozostale 60% to marketing.

          ...życze wielu "przedsiebiorstwom" takiego poziomu jakosci.

          > Rosemunt Cabernet-Shiraz kupowalem w USA za 5,99$ u nas kosztuje ok.50PLN w
          > sklepach, a u takich zlodziei niemieckich Fraiher cos tam kosztuje 109 PLN!!!

          Coz. To fakt, tyle ze kosztuje 39zl w supermarkeci a nie 50zl.

          > Co do australii widzialem tez Hardiss'a Stamp (seria znaczkow).Kosztuje w
          > Aldiku niemieckim 4,99 Marki (w zeszlym roku widzialem) a u nas sprzedaje je
          > krakowska firma Bodega Marques za ok 40-50 PLN.Chore ceny , chory kraj.

          Byc moze widziales podrobke))) ...o nazwie Hardiss??? Tu zartuje, ale cena jest
          niezbyt realna. Moze to byla jakas wyprzedaz. To wino kosztuje normalnie 5-6
          euro. I w Polsce nie musisz go kupowac za 40-50 zl, tylko za 29zl w Tesco.
          Przepraszam, przeciez nie chodzisz do "Makro" i tego typu sklepow! Ciekawe jak
          trafiles do Aldiego w Niemczech??? Pewnie u nich mozna w Aldiku kupic zegarki
          Patek... Oj wiele sie zmienilo za zachodnia granica od czasu mojej ostatniej
          wizyty!

          Ktos wspomnial, ze ten Stamp jest "niespecjalny". Pisalem kiedys ze trafiaja
          sie rozne butelki, jedne lepsze drugie gorsze (zalezy od korka!). Poza tym
          czego sie spodziewac za ta cene. To moim zdaniem porawne wino.

          Pzdr.
          • Gość: arturw-wa Re: wina australijskie IP: *.acn.pl / 10.129.134.* 30.09.02, 19:10
            giorgio_primo napisał:

            > Gość portalu: artur w-wa napisał(a):
            >
            > >
            > > Rosemunt to przyklad jak z winnicy robi sie przedsiebiorstwo.Niektore ich
            > > pozycje sa warte uwagi inne nie to 40% wina pozostale 60% to marketing.
            >
            > ...życze wielu "przedsiebiorstwom" takiego poziomu jakosci.
            >
            > > Rosemunt Cabernet-Shiraz kupowalem w USA za 5,99$ u nas kosztuje ok.50PLN
            > w
            > > sklepach, a u takich zlodziei niemieckich Fraiher cos tam kosztuje 109 PLN
            > !!!
            >
            > Coz. To fakt, tyle ze kosztuje 39zl w supermarkeci a nie 50zl.
            >
            > > Co do australii widzialem tez Hardiss'a Stamp (seria znaczkow).Kosztuje w
            > > Aldiku niemieckim 4,99 Marki (w zeszlym roku widzialem) a u nas sprzedaje
            > je
            > > krakowska firma Bodega Marques za ok 40-50 PLN.Chore ceny , chory kraj.
            >
            > Byc moze widziales podrobke))) ...o nazwie Hardiss??? Tu zartuje, ale cena
            jest
            >
            > niezbyt realna. Moze to byla jakas wyprzedaz. To wino kosztuje normalnie 5-6
            > euro. I w Polsce nie musisz go kupowac za 40-50 zl, tylko za 29zl w Tesco.
            > Przepraszam, przeciez nie chodzisz do "Makro" i tego typu sklepow! Ciekawe
            jak
            > trafiles do Aldiego w Niemczech??? Pewnie u nich mozna w Aldiku kupic zegarki
            > Patek... Oj wiele sie zmienilo za zachodnia granica od czasu mojej ostatniej
            > wizyty!
            >
            > Ktos wspomnial, ze ten Stamp jest "niespecjalny". Pisalem kiedys ze trafiaja
            > sie rozne butelki, jedne lepsze drugie gorsze (zalezy od korka!). Poza tym
            > czego sie spodziewac za ta cene. To moim zdaniem porawne wino.
            >
            > Pzdr.
            >
            >
            >
            • giorgio_primo Re: wina australijskie 30.09.02, 21:42
              Gość portalu: arturw-wa napisał(a):


              > Nie chce byc ani zlosliwy ani uszczypliwy, ale dla mnie swiat win nie konczy
              > sie na Makro i Tesco, chociaz tam zakupy robie (wina takze) a w Aldim bywam
              > dosyc czesto.Nie licz na to w dyskusjach beda uczestniczyc baronowie w
              Patkach
              > na rekach bo ich te smieszne prroblemy "gniota".Ja tak jak kazdy chce kupowac
              > nie przeplacajac , ale w przeciwienstwie do wielu tu uzytkownikow zdaje sobie
              > sprawe z wartosci jakie pewne rzeczy posiadaja inne nie.
              > That's it.

              Skad wniosek o tym, ze "Ty w przeciwienstwie..."??? Raczej mam zupelnie inne
              doswiadczenia co do uczestnikow tego forum.

              Dla wiekszosci, jak i dla mnie tez nie koncza sie tam gdzie Tobie sie wydaje.

              Pzdr.
              • walet znow taka sama dyskusja 30.09.02, 23:26
                Panowie , o co sie spieracie ?

                Takich dyskusji bylo juz tu multum a roznice pogladow wynikaja ,jak sadze ,
                li tylko z zasobnosci portfela .

                Ja osobiscie popieram tych glosy pietnujace naciagaczy cenowych i pokazywanie
                na forum miejsc gdzie dana flaszke mozna kupic najtaniej .

                Natomiast nie popieram Giorgia gdy komentuje wina za 29-39 zlotych
                pytajac retorycznie : czego mozna sie w koncu spodziewac za taka cene ...?

                Moim zdaniem za taka cene nalezy oczekiwac juz pewnego poziomu , ktorego
                wg mnie akurat "znaczki" nie reprezentuja.

                I tyle, pozdrowienia
                • giorgio_primo Re: znow taka sama dyskusja 01.10.02, 00:58
                  walet napisał:

                  > Panowie , o co sie spieracie ?

                  No ja w tym wypadku, to spieram sie o zasadnosc pisania o winach tanich. Ja
                  uwazam, ze warto pisac. Takze o tych z tzw. Makro. Pare osob uwaza, ze nie
                  warto.

                  > Takich dyskusji bylo juz tu multum a roznice pogladow wynikaja ,jak sadze ,
                  > li tylko z zasobnosci portfela .

                  Nie sadze, ze to jest przyczyna, ale moge sie mylic! )))

                  >
                  > Ja osobiscie popieram tych glosy pietnujace naciagaczy cenowych i pokazywanie
                  > na forum miejsc gdzie dana flaszke mozna kupic najtaniej.

                  Tu chyba sie zgadzamy?


                  > Natomiast nie popieram Giorgia gdy komentuje wina za 29-39 zlotych
                  > pytajac retorycznie : czego mozna sie w koncu spodziewac za taka cene ...?

                  Mysle, ze mnie zle rozumiesz. To pytanie stawiam, bo nie spodziewam sie
                  doznan "nieziemskich", "fajerwerkow" i "organoleptycznego orgazmu"!

                  No wlasnie. Czego mam sie spodziewac? Wino pochodzace z EU (nie mowiac o
                  Australii) sprzedawane u nas w detalu za mniej niz 30 zl (bo to do tych win
                  zwykle tak sie odnosze, a nie jak sugerujesz tych za 39zl), to najczesciej
                  najtansze wino danego winiarza. Oczywiscie mowie tu o winach "rozlewanych w
                  winnicy", a nie o masowkach zwozonych w cysternach, by zostac zabutelkowanymi
                  pod jakas urocza marka typu Caruso. Oczywiscie zdarzaja sie mile rozczarowania
                  (vide 35 Paralello), ale zasada niestety zwykle dziala.

                  Jesli sie myle, to jakim sposobem nie pojawil sie twoj wpis w niedawnym watku
                  Winomana o winach do 30zl??? Z tego co napisales, masz wiele do zaproponowania
                  fajnych, "winnych" zakupow w Polsce za 30zl.

                  Sam wiele win tanich pijam, bo pijac codziennie, nie "wytrzymalbym" pewnie
                  finansowo picia innych. Zreszta to nie tylko to. Nie pijac win prostych,
                  zatraca sie pewna czesc doznan zwiazanych z piciem wina - zubaza sie
                  wlasny "horyzont smakowy".


                  > Moim zdaniem za taka cene nalezy oczekiwac juz pewnego poziomu , ktorego
                  > wg mnie akurat "znaczki" nie reprezentuja.

                  To, jak pisalem wielokrotnie, jest przede wszystkim kwestia gustu, ktory ja
                  szanuje. Przypominam sobie taka dyskusje (nie pamietam z kim) o 35 Paralello
                  Nero d'Avola Sicilia 2000. Zostalem przez pare osob delikatnie "objechany" za
                  to ze wino bylo "nie takie"! Po pierwsze bylo za 19zl. Po drugie parenascie
                  osob mi znanych osobiscie i z forum, ktore pozniej sprobowaly to wino,
                  potwierdzilo "wysoki" (jak na cene) poziom tego wina. Identycznie bylo ze Stamp
                  Hardys. Tyle ze jednemu smakuje "to", a drugiemu "tamto"...

                  "Nikt tu nikogo do niczego nie zmusza", ze zacytuje jeden sympatyczny polski
                  film)))

                  > I tyle, pozdrowienia

                  I ja tez pozdrawiam!
                  • Gość: docg taka sama dyskusja - krótko IP: 212.160.147.* 01.10.02, 08:54
                    ten schemat powtarza się już któryś raz, więc można go uznać za prawidłowość -
                    ktoś trafia na nasze forum* i przenosi tu nie najlepsze zwyczaje z innych grup
                    dyskusyjnych - nie czyta dokładnie postów, nie zapoznaje się z wcześniejszymi
                    wypowiedziami, tylko "wali z grubej rury". Na szczęście to przeważnie szybko
                    mija, po paru dyskusjach wczuwa się w atmosferę, ewentualnie dopisuje się do
                    wątku "Who is kto" (polecam!) i dalej już jest normalnie. Trzeba się z tym
                    pogodzić, to taka specyfika "rekrutacji" na tym forum :)))))
                    z socjologicznym pozdrowieniem - docg

                    * napisałem "nasze forum" nie dlatego, że uzurpuję sobie jakieś prawa, ale po
                    prostu dlatego, że od jakiegoś czasu tu bywam i czuję się zadomowiony. Przy
                    okazji - jeśli za prekursora forum uznamy wątek "dobrrre wino a niedrogo", to w
                    lutym mija 2 rocznica wspólnych spotkań.
      • Gość: karol w. Re: wina australijskie IP: *.sympatico.ca 01.10.02, 03:38
        rosemount chairman's selection - w ontario (kanada) jest to przyzwoita seria
        shiraz lub cs-shiraz za jakies 12 - 15 dolarow naszych, czyli ok. 30 zlotych
        waszych. w tym domu uzywamy je na lepsze okazje. idzie wlasnie swieto
        dziekczynienia, thanksgiving (nie sexgiving, jakby niektorzy chcieli) i
        bedziemy je popijac do indyka. czego wszystkim zycze.
      • Gość: MaciejM Shiraz Ebenezer 1997 IP: *.umultowo.sdi.tpnet.pl 05.10.02, 15:41
        Mialem okazje probowac to znane australijskie wino (w Polsce dostepne w
        Wineexpress).
        Robi duze wrazenie (zwlaszcza na tych, ktorzy nie wypili za duzo
        australijczykow), jak kazdy dobry australijski shiraz, ale ja osobiscie
        dochodze do wniosku, ze sa to mimo wszystko bardzo meczace wina. Jak sie tego
        wypije kilkadziesiat butelek to naprawde nie ma sie juz wiekszej ochoty na
        kolejne. Pisalem juz na tym forum, ze najbardziej lubie mieszanki shiraza z
        cabernetem, bo one bardziej przypominaja europejskie wina.
        Shiraz niespecjalnie komponuje sie z jedzeniem (przynajmniej z tym prostym,
        niewyszukanym).
        Czekam na opinie w sprawie Ebenezera i shirazow.
        pozdr
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka