Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ

      Wytrawne czerwone na prezent.

    27.10.05, 20:13
    Witajcie :)
    Poradźcie mi jakie wino kupić na prezent. Dodam, że kompletnie nie znam się
    na alkoholach, a prezent ma być dla znawcy. Chciałabym się zmieścić w 150
    PLN. Kto mi poleci marki, nazwy, czy roczniki, wraz z dokładnymi nazwami, tak
    abym w sklepie dostała to czego rzeczywiście szukam? A może kupowaliście wina
    przez internet i polecacie dodatkowo sprawdzony sklep z winami?
    Z góry dziękuję :)
      • Gość: docg uwaga, reklama, wrażliwi niech nie czytają ;-) IP: 212.160.147.* 28.10.05, 07:59
        Kupowanie wina na prezent jest trochę niebezpieczne, bo można nie trafić w gust
        obdarowywanego. Jednym z moich stałych pomysłów na takie okazje są wina od La
        Rioja Alta: Ardanza 1996 i Arana 1998, dostępne w:
        www.wina.zasada.com.pl/
        To są klasyczne wina z Rioja, truskawkowo - utlenione (nie każdy lubi ten
        styl), jednak dla mnie w swojej klasie świetne.
        Trochę mniej kontrowersyjna a też świetna jest Ripassa od Zenato, dostępna w
        sklepach zwiazanych z Bodega Marquez (w necie chyba też).
        Zresztą takie wątki już były, poszukaj w archiwum
        pozdrawiam
      • Gość: rural Re: Wytrawne czerwone na prezent. IP: 213.134.140.* 28.10.05, 14:32
        Może rosso di montalcino od Siro Pacenti. Wydaje mi się, że takie wina muszą
        podobać się każdemu - słodki owoc, świeże, nie nazbyt potężnie zbudowane, nie
        nachalne. U Mielżyńskiego za ponad 90 zł. Jest też brunello, no ale na nie
        trzeba się mocno szarpnąć (200 zł). Mnie na razie nie stać.

        pozdrawiam
        • Gość: EB Re: Wytrawne czerwone na prezent. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.05, 14:24
          Brunello... mmmmmmm... poezja
      • sstar Re: Wytrawne czerwone na prezent. 28.10.05, 17:03
        Merlot (wiadomo ze podoba sie kazdemu) Pivier (stylowa etykieta)
        Cesconi dostepny np przez Likus:

        marketon.pl/vinoteka/
        co istotne szukac w Gornej Adydze!

        Pzdr
        star
        • stoleczny Re: Wytrawne czerwone na prezent. 31.10.05, 17:51
          co możecie powiedzieć o winie nie tylko na prezent

          Casa Miriam, Reserva
          Malbec - Syrah
          2003 Mendoza, Argentyna
          • Gość: EB Re: Wytrawne czerwone na prezent. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.05, 14:23
            wino pyszne i cena nie zwala z nóg... w ogole argentyńskie, chilijskie,
            kalifornijskie, nawet te po 20-30 zł są bardzo dobre.
      • Gość: misio Re: Wytrawne czerwone na prezent. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.05, 20:24
        polecam Amarone Corte Bra 1998 za 135pln w vinotece13
        • alda40 Re: Wytrawne czerwone na prezent. 04.11.05, 08:36
          mozesz kupic np. Brunello rocznik 1997, 1999
      • schlagbaum Re: Wytrawne czerwone na prezent. 04.11.05, 23:58
        paszczak6 napisała:

        > Witajcie :)
        > Poradźcie mi jakie wino kupić na prezent. Dodam, że kompletnie nie znam się
        > na alkoholach, a prezent ma być dla znawcy. Chciałabym się zmieścić w 150
        > PLN. Kto mi poleci marki, nazwy, czy roczniki, wraz z dokładnymi nazwami, tak
        > abym w sklepie dostała to czego rzeczywiście szukam? A może kupowaliście wina
        > przez internet i polecacie dodatkowo sprawdzony sklep z winami?
        > Z góry dziękuję :)


        Wazne ile chcesz wydac.
        • Gość: Schlagwort Re: Wytrawne czerwone na prezent. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.05, 12:40
          paszczak6 napisała:

          > Chciałabym się zmieścić w 150 PLN.


          schlagbaum napisał:

          > Wazne ile chcesz wydac.


          Po co taki tępak się wpisuje, który nawet nie przeczyta wpisu, tylko cytując
          cały wpis poprzestaje na czytaniu tutułu wątku?

          Nie zrozumiem nigdy tej potrzeby wpisywania byle czego dla samego zazanczenia
          swojej głupkowatej obecności.
          • schlagbaum Re: Wytrawne czerwone na prezent. 16.11.05, 12:39
            Gość portalu: Schlagwort napisał(a):

            > Nie zrozumiem nigdy tej potrzeby wpisywania byle czego dla samego zazanczenia
            > swojej głupkowatej obecności.


            To nie jest jedyna rzecz, ktorej nigdy nie zrozumiesz, pajaczku.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja