Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    wino do czekolady

    IP: *.pools.arcor-ip.net 11.12.05, 10:54
    Coraz czesciej fachowcy od powyzszych, niezaleznie od tradycyjnych pogladow
    zachecaja do luksusowych polaczen - dobra czekolada - dobre wino. Troche
    poczytalam i poniewaz lubie i jedno i drugie podoba mi sie ta moda. Macie
    jakies doswiadczenia? Co do win mam intuicyjnego faworyta - cos z tokajowych.
    Tylko ktore? Co do czekolad - nie wiem. Ostatnio widzialam czekolade z chili
    w bardzo luksusowym cukierniczym? Co daloby sie oryginalnie i dobrze
    pokojarzyc?
    Obserwuj wątek
      • orka Re: wino do czekolady 12.12.05, 10:40
        W tego typu degustacjach kirujemy sie prosta zasadą: im więcej kakao ma
        czekolada - tym bardziej wytrawne i silniejsze ( - nie chodzi o alkohol, ale o
        skoncentrowanie garbników)powinno byc wino. Do słodkich win, dobieramy
        luksusowa czekolade o mniejszej zawartości kakao i wiekszej ilości cukru-
        wtedy "ujmujemy" słodycz winu. Dla ciezkich win o charakterze mocno południowym
        ( to wszystko, co zazwyczaj pilibyśmy do wielkiej pieczeni z dziczyzny)
        degustujemy czekolade dochodzącą do 99 % kakao. Wtedy wino traci na swojej
        wytrawności i zostaje złagodzone.
        Bron Boże słodką czekoladę do wytrawnego wina- wtedy każda nawet nobliwa
        czerwona kropelka wyda Ci sie kwachem:)))
        Pozdr
        • Gość: marianka Re: wino do czekolady IP: *.pools.arcor-ip.net 12.12.05, 18:37
          Dzieki za teorie, ale dalej czekam ciekawsko na kogos, kto taka probe juz robil.
          Ja mam juz konkretny pomysl na czas swiateczny - wczesniej sie nie wyrobie, no
          i troche kalorii do tego czasu zaoszczedze.
        • isabelle.daniel.vins Re: wino do czekolady-wprost... 12.12.05, 19:24
          orka napisała:

          > W tego typu degustacjach kirujemy sie prosta zasadą: im więcej kakao ma
          > czekolada - tym bardziej wytrawne i silniejsze ( - nie chodzi o alkohol, ale
          o
          > skoncentrowanie garbników)powinno byc wino. Do słodkich win, dobieramy
          > luksusowa czekolade o mniejszej zawartości kakao i wiekszej ilości cukru-
          > wtedy "ujmujemy" słodycz winu. Dla ciezkich win o charakterze mocno
          południowym
          >
          > ( to wszystko, co zazwyczaj pilibyśmy do wielkiej pieczeni z dziczyzny)
          > degustujemy czekolade dochodzącą do 99 % kakao. Wtedy wino traci na swojej
          > wytrawności i zostaje złagodzone.
          > Bron Boże słodką czekoladę do wytrawnego wina- wtedy każda nawet nobliwa
          > czerwona kropelka wyda Ci sie kwachem:)))
          > Pozdr
          Napiszę wprost, który koneser lub "znawca win" podopowiedział takie teorie.
          Nie zabardzo rozumiem, np szczep Tanat z wedlowską gorzką...?
          Pozdrawiam
          • orka Re: wino do czekolady-wprost... 18.12.05, 13:03
            Bardzo wielu krytyków poleca to połączenie. Często pokazywane są takie
            degustacje w ntv Vinum ( sobota 21.45) u Kienzle. Co do wedlowskiej gorzkiej,
            to chyba troche nie ten segment cenowy i jakościowy, droga Izo. Podejrzewam że
            Urugwaj bardzo dobrze łączyłby sie z luksusową Valrhoną, za kilkadziesiąt Euro
            tabliczka.
            • orka Re: wino do czekolady-wprost... 18.12.05, 13:06
              Tutaj jeszcze link dla znajacych niemiecki:
              www.wdr.de/tv/tour/wein.phtml
      • amsti hm 13.12.05, 15:47
        generalnie nie jest to dobry pomysł, nawet w połączeniu z czymś takim jak
        Banyuls czekolada w moim przekonaniu powoduje, że wino traci harmonię i
        następuje uwypuklenie niekorzystnych cech, ale spróbować zawsze warto

        pozdrawiam




        • giorgio_primo "Klasyczne" połączenie... 13.12.05, 16:15
          Miałem okazję kilka razy próbować potężnych, ekstraktywnych, młodych win
          czerownych z sycylijską, niezbyt słodką czekoladą ze sproszkowanym peperoni
          (chili, ostra papryka, itp). Peperoni jest w masie czekoladowej a czekolada
          jest mało słodka z przewagą słabo palonego kakao. Ma to konsystencję
          krystaliczną i jest bardzo twarde.

          Połączenie jest znakomite i zawdzięczam jego odkrycie pewnemu miłemu Panu z
          Katanii, który nalegał bym koniecznie wypróbował to zestawienie wydające mi się
          cokolwiek dziwnym.
          • amsti z opisu jest to hardcore 13.12.05, 16:29
            giorgio_primo napisał:

            > Połączenie jest znakomite i zawdzięczam jego odkrycie pewnemu miłemu Panu z
            > Katanii, który nalegał bym koniecznie wypróbował to zestawienie wydające mi się
            > cokolwiek dziwnym.

            ale faktycznie czasem bardzo dziwne połączenia potraw może dać zaskakujący (w
            sensie pozytywnym efekt). Chociaż znając siebie raczej czegoś takiego bałbym sie
            zamówić :);)

            • giorgio_primo Re: z opisu jest to hardcore 13.12.05, 16:36
              Nie zamawiałem... ;-)

              Dostałem czekoladę do wina zakupionego i próbowaliśmy już tu, na miejscu.
              Kilkakrotnie. O ile pamiętam, większość reagowała bardzo pozytywnie.
              • amsti Re: z opisu jest to hardcore 13.12.05, 16:44
                giorgio_primo napisał:

                > Nie zamawiałem... ;-)
                >
                > Dostałem czekoladę do wina zakupionego i próbowaliśmy już tu, na miejscu.
                > Kilkakrotnie. O ile pamiętam, większość reagowała bardzo pozytywnie.

                No gdybym dostał, to pewnie też bym się sqsił :)



      • beobachter robiłem różne próby 18.12.05, 18:04
        najlepiej wychodziło z czystą shiraz. Południowa Australia, albo takaż Afryka.
        Daje poczucie tarki na podniebieniu ale nie zabija wina. Z włoskimi próbowałem,
        ale nie wychodzi to tak gładko, bo te mają swoją wysoką taninowość.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka