Gość: Roberto
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
21.11.03, 12:43
Nie mogło byc inaczej, zakosztowałem woczoraj krwi Dionizosa i byłem w
niebie. Faktycznie udało sie w tym roku, bo 2002 to były strasznie cienkie
siuśki. A na dobranc zakosztowałem bułgarskiego Cabernet Sauvignon Reserve
2000 z rodzinki Domaine Boyar. Powiem, że całkiem niezłe (17pln kosztowało,
chyba przez pomyłkę), choć zbyt szybko spływa i posiada nieco zbyt ciężki
posmak dębu, za to wyraźna jest nuta wanilii, a w smaku czarną porzeczkę
doskonale uzupełniają jeżyny. Trochę ubogie smakowo,ale za taką cenę