Dodaj do ulubionych

Ateny - info poszukiwane?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.04, 22:47
Coz moze uda mi sie poleciec na kilka dni do Aten... ale jak an razie jestem
zupelnie zielona w wielu tematach. Licze na Wasza pomoc. Bardzo:-)!!!
Wyczytalam gdzies na forum (juz mnie oczy bola od przegladania wszystkich
watkow:-) ze calodzienny bilet na Atenskie srodki transportu(badz samo metro)
to 3 euro prawda to???

Ale wlasciwie powinnam zaczac od prosby o namiary na jakies noclegi Sa w
Atenach jakies pensjonaty? albo male hoteliki? tak zeby nie zbankrutowac a
bylo milo, przyjemnie i przede wszystkim czysto (bede jechala z malym
dzieckiem!!)!

Dalej to, mozliwe ze na lotnisku bedziemy dopiero kolo 22, jak wyglada
transport do centrum? Cos jeszcze jezdzi poza taxi? I ile to moze kosztowac???

Te dwie sprawy sa dla mnie najwazniejsze i kluczowe bardzo (co jeszcze raz
podkreaalm bo w temacie Grecji jestem kompletna ignorantka:-) licze na Wasze
podpowiedzi:-)) Poza sprawami organizacyjnymi to chcialam sie zapytac co w
Atenach zwiedzic? Oczywiscie pomijajac wszystkim znane:Partenon, Plake,
charakterystyczna zmiane warty...no i? przyznam sie szczerze ze jeszcze nie
siegalam do przewodnika, pewnie po jego lekturze bede wiedziala wiecej, ale
moze cos dodacie.

Acha jeszcze jedno pytanko, czy gdzies mozna i warto wyskoczyc na jeden dzien
(ew. kilka godzin) poza Ateny pociagiem?

dziekuje bardzo pozdrawiam
Maraska
Obserwuj wątek
    • Gość: Tomek Re: Ateny - info poszukiwane? IP: *.c.net.pl 04.10.04, 22:30
      W sprawie noclegów Ci nie pomogę, bo nocowałem na polu kempingowym pod Atenami
      (byłem samochodem), a na metro i autobus kupowałem jednorazowe bilety (są
      tanie - autobus i metro w obrębie Aten chyba ok. 50 centów). Ateny to wielkie i
      głośne miasto i paradoksalnie wiele do zwiedzania , moim zdaniem, tam nie ma.
      Polecałbym do zobaczenia: Akropol z przyległymi ruinami (agora), Pałac
      Prezydencki, Narodowe Muzem Archeologiczne (jedne z najlepszych na świecie
      zbiorów sztuki starożytnej), ewentualnie nowe obiekty olimpijskie. Warto też
      pospacerować po Place - skomercjalizowanej, zabytkowej 19-wiecznej dzielnicy
      pod Akropolem, pełnej lokali gastronomicznych i sklepików pod turystów (głównie
      pamiątki i wyroby skórzane) .
      Reszta zabytków, moim zdaniem, to rzeczy przereklamowane przez przewodniki, ale
      taki jest urok Grecji. Jeśli tylko w jakiejś miejscowości zostaną odkryte
      jakieś ruiny, ba, resztki ruin, już powstaje park archeologiczny, miejscowość
      trafia do przewodników turystycznych i promuje się i , co najważniejsze,
      zarabia.
      "Skorup" w Grecji jest dużo, ale tych wartych zobaczenia stosunkowo niewiele,
      chyba , że jest się bardzo zainteresowanym archeologią lub kulturą antyczną i
      wystarczającą podnietą estetyczną jest kawałek starożytnego muru czy fragment
      kolumny. I jeszcze jedno, ateńczycy, w ogóle Grecy, z którymi rozmawiałem, byli
      bardzo mili i uczynni, a wielu z nich nieźle mowiło po angielsku.
    • Gość: bah7 Re: Ateny???... IP: *.karwiny.multicon.pl 05.10.04, 21:10
      > Acha jeszcze jedno pytanko, czy gdzies mozna i warto wyskoczyc na jeden dzien
      > (ew. kilka godzin) poza Ateny pociagiem?


      Beatko !

      No cóż, oczywiście, ja proponuję Ci głęboko powdychać smog 4-milionowego miasta
      przez kilka godzin i uciec stamtąd na resztę wycieczki na Peloponez (nb. to
      moje najbliższe "greckie" plany).
      A tam zwiedzić np. chociaż odcinek wybrzeża od pięknego miasteczka Egion nad
      Zatoką Koryncką poprzez - oczywiście - Kanał Koryncki i forty Akrokoryntu po
      Nauplion...
      A jeśli chodzi o pociąg, to greckim hitem jest podróż wąskotorówką z Diakofto
      do Kalavrity przez wspaniały Wąwóz Vouraikos.
      No cóż, właśnie wokół Kalavrity możesz podziwiać zabytki a różnych epok, od
      ruin bizantyjskiego pałacu aż po pomnik ponad 1.400 mieszkańców (w tym
      wszystkich mężczyzn z miasteczka) wymordowanych przez Niemców w dniu
      13.XII.1943 r. ...

      Pzdr.

      bah7

      P.S.: O plażach na Peloponezie, oczywiście, ani słowa!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka