Dodaj do ulubionych

wakacje 2007

05.01.07, 10:40
Kochani sluchajcie jako ze wpadlam w szal planowania wakacji najblizszych i
oczywiscie opcja nr jeden to Peloponez. Z roznych wzgledow, o ktorych juz nie
bede pisac bo szkoda miejsca samochodem tam nie pojade, wiec mam 2 opcje: albo
polece z biurem podrozy i jeden tydzien poswiece na zwiedzanie drugi na
leniuchowanie (ta opcja jest duzo latwiejsza organizacyjnie ale niestety
drozsza i to raczje sporo)
albo
2) polece na wlasna reke tanimi liniami do Aten i tez spedze tydzien na
objezdzie P a na drugi poszukam jakiego hotelu tak czysto pobytowo. 9Ta wersja
jest tansza ale trudniejsza organizacyjnie) Ten pobyt to marzy mi sie na
Zakynthosie, ale potem mialabym problemy z dotarciem na lotnisko w
Atenach...no wlasnie mialabym???

bo ja sie chce Was w zwaizku z tym moim pomyslem podpytac. Od razu uprzedzam
ze po pierwsze bardzo zalezy mi na czasie a po drugie wybaczcie jesli pytania
beda idiotyczne ale wole sie upewnic.

1) czy myslicie...albo jeszcz elepiej wiecie zeby istanila mozliwosc
wypozyczenia auta spod hotelu (powiedzmy na Zakythosie...ale w innym miejscu
moze tez) i zostawienia go na lotnisku w Atenach??? ja do tej pory oddawalam
samochod tam skad go wzielam wiec nie wiem czy tak sie da. byloby swietnia
mialabym problemy organizacyjne z glowysmile

2) jesli nie czy latwo dostac sie z Peloponezu do Aten? Kursuja autobusy? Ile
moze trwac taka podroz z poludnia Peloponezu? a z Zakynthos?
a moze lataja na Zakynthos samoloty z Aten??? to tez rozwiazywaloby mi problem

3) jak sie juz rozpedzilam w tych planach wyjazdu na wlasna reke(bo poczatowko
planowalam poszukac hotelu na pobyt gdzies w okolicach Aten np Tolo, loutraki
itp) to mi sie zamarzyl rejs na jakas wyspe...idac dalej pomyslalam o Cykladachsmile
ile plyna promy np na Amorgos czy Naxos? Jak moze byc koszt?
acha i czy znajde tam takie hotele czysto oblesnie wakacyjne jakie znajduje
sie w katalogach biur podrozy znaczy sie z basenami w ogrodzie z palcem zabaw
itp? ja oczywiscie bede googlowac ale chodzi mi o sam fakt czy takowe tam sa.
o takie cos mi chodzi
www.gozakynthos.gr/hotels/zantevillage/
te moje problemy organizacyjne nurtuja mnie glownie ze wzgledu na to ze bede
jechala z malym dzieckiem.
dzieki Wam bardzo za pomoc wszelakasmile!!!!!

pozdrawiam Maraska
Obserwuj wątek
    • goska52 Re: wakacje 2007 05.01.07, 11:42
      Na forach jest sporo informacji
      Proponuję forum Grecja Cypr, ale też www.grecja.wakacje.pl
      No ale jeszcze raz
      wwww.zanteisland.com/html/english/orari.htm
      komunikacja na i z Zakynthos samolot, autobus i prom

      a także
      zakynthos.blog.onet.pl/
      cudowny blog Ewy ma temat Zante

      Miłego planowania pozdrowienia

      Gośka
      • bebicka Re: wakacje 2007 05.01.07, 13:40
        ta pierwsza strona mi sie nie otwierasad

        blog znam ale glownie opisowo musze sie wczytac w szczegoly organizacyjne

        Maraska
        • goska52 Re: wakacje 2007 05.01.07, 13:44
          o jedno w za duża

          teraz powinno być dobrze

          www.zanteisland.com/html/english/orari.htm
    • q3a1 Re: wakacje 2007 05.01.07, 15:23
      Może też w tym roku uda mi się dotrzeć na Peloponez smile. A co do Cyklad smile, to w
      sierpniu płyneliśmy z Pireusu na Siros i dalej na Naxos jakieś 5,5h (razem
      zusamen do kupy, bo płyneliśmy na raty). Koszt biletu "na pokładzie" dla jednej
      osoby to 26E (wg :paleologos.forth-crs.gr/english/npgres.exe?PM=BP ) i
      około tylu też płaciliśmy wtedy.

      > acha i czy znajde tam takie hotele czysto oblesnie wakacyjne jakie znajduje
      > sie w katalogach biur podrozy znaczy sie z basenami w ogrodzie z palcem zabaw

      hmm... myślę, że na 100% takie są choć specjalnie się nie przyglądałem. Na
      trasie z miasta Naxos do Plaki (podobno najładniejsza plaża na Naxos) mijaliśmy
      bardzo dużo pensjonatów, apartamentów to i hotele też się pewnie znajdą. Naxos
      jest prze_prze_przecudny i na pewno trzeba go zobaczyć. smile

      Pozdrawiam,
      q3a
      • amigo50 Naxos i Plaka 06.01.07, 18:14
        Rzeczywiście. Plaka jest chyba jedną z najładniejszych plaż w Grecji. Równie
        ładną (a może ładniejszą) plażą na Naxos, choć inną i duzo mniejszą jest plaża
        z czymś co przypomina nasze wydmy a znajduje się to cudo obok Przylądka Mikri
        Vigla.
        ...jak jeszcze raz napiszę, że na Naxos trzeba koniecznie, to pewnie powiecie,
        że nudzę, ale jak widzę q3a1 też tak myśli.
        • aska2000 Re: Naxos i Plaka 06.01.07, 18:21
          Mówicie tak przekonująco, że chyba i ja w końcu się poddam i choć z bólem w
          sercu (nie pytajcie...wink, to jednak zacznę za tymi tanimi , heheh, biletami do
          Aten się rozglądać...

          A dalej?
          No, wiadomo, Cyklady smile
          A konkretnie?
          ...Naxos? Paros? dzionek na Delos i Mykonos?
          A na finał?
          Santorini...smile

          ...a ja i tak do LX bym wolała...wink)

          Nie bijcie tylko, za szczerość nie wypada, n'est pas?
          smile
          • amigo50 Re: Naxos i Plaka 06.01.07, 18:30
            No,no. Ciepło, ciepło. Plan bardzo prawidłowy. Życzę zrealizowania, bo gdzie
            jak nie na Cyklady?
            • aska2000 Re: Naxos i Plaka 06.01.07, 18:38
              amigo50 napisał:

              > No,no. Ciepło, ciepło. Plan bardzo prawidłowy. Życzę zrealizowania, bo gdzie
              > jak nie na Cyklady?


              Ekhmmm...parę miejsc by się znalazło, ale w temacie GR to chyba rzeczywiście
              najlepszy kierunek wink
              • q3a1 Re: Naxos i Plaka 07.01.07, 11:39
                Ekhmmm...parę miejsc by się znalazło, ale w temacie GR to chyba rzeczywiście
                > najlepszy kierunek wink

                Na pewno dający mnóstwo możliwości. Wyspy są nieźle skomuniukowane (tylko z
                dopłynięciem na Amorgos mieliśmy mały problem, ale to raczej z powodu tzw
                "rozjazdu" rozkładu odpływających promów. Z tego co pamiętam, a moge źle
                pamiętać ofkors smile, na Amorgos z Naxos wyływa tylko 1 prom w tygodniu...), a
                Naxos- Amigo chyba nie trzeba już więcej powtarzać smilesmilesmile.
                Naxos_wyspa_obowiązkowa wink

                Pozdrawiam
                q3a
    • ewamalgorzata Re: wakacje 2007 07.01.07, 12:45
      Moim zdaniem opcja zwiedzania czegokolwiek z biurem - a już opcja takeij
      objazdówki - to horror i makabra jakaś. Odpuść sobie, naprawdę. Zawsze to
      podejrzewałam, ale w tym roku, jadąc na Kos i kupując wyjazd (apartamenty bez
      wyżywieniasmile ) w styczniu - jako bonus była wycieczka gratis. Więc się
      skusiłam, biorac nissyros - pomyślałam sobie, że skoro jest gratis -
      zaoszczędzę na stateczku. W sumie miałam rację. I do tego ostatecznie się
      przekonałam, że takie imprazy to nie dla mnie - choć wycieczka była
      zorganizowana bez zarzutusmile Stataek, autokar, wulkan - ze sto osób naraz w
      kraterze (dobrze, że to duzy), zjazd z wulkanu, spacer (grupą!) po uroczym
      miasteczku, w zaawansowanym tempie, wszyscy grupa do klasztoru - ten nie był
      wielki wiec chyba był w nim tłok. Dokładnie nie wiem, co dalej, bo odłączyłam
      się od grupy jak tylko wysiedliśmy z autokaru po powrocie z wulkanu, poszłam w
      stronę przeciwną do ruchu wycieczki i nawet klasztor zaliczyłam w ciszysmile Ale:
      to była wyspa, stateczek odpływał o 15 więc sie nie musiałam martwić. Na
      peloponezie moze nie byc tak fajnie.smile
      Więc, z dobrego serca ci zyczę: opcję pierwszą odpuść od razusmile

      I zięki Ci za wywołanie tej dyskusji.. ona mnie natchnęła na Naxossmile Dziś musze
      przedyskutowac kwestie finansowe..gdyz w ziązku z poczynionymi, niestety
      koniecznymi, wiekszymi inwestycjami, których para-sponsorem jest bank - no nie
      mam przekonania, czy realizacja planów będzie możliwa.. ale pomyślesmile
      • aska2000 Re: Naxos - do wszystkich zainteresowanych :) 07.01.07, 13:07
        Słuchajcie, a może skoro tak wszyscy (...a może raczej wszystkie ? wink) na to
        Naxos w tym roku się wybieramy, to może zgrajmy jakoś terminy i zróbmy takie
        małe forumowe 'get-together' na obczyźnie, co Wy na to, towarzysze (-szki)?!?!?!

        • ewamalgorzata Re: Naxos - do wszystkich zainteresowanych :) 07.01.07, 13:14
          W tamtym roku, na Krecie było baardzo milutkosmile
          BTW: kupuje/kupił ktos jakis kafenion na Naxos?wink
          • bebicka Re: Naxos - do wszystkich zainteresowanych :) 07.01.07, 14:22
            Ale dyskusja rozgorzalasmile
            ciesze sie bardzo
            ewamalgorzata droben nieporozumienie ja w kwestii objazdowych wycieczek
            organizowanych przez biuro to mam zdanie zupelnie jak Ty odrzuca mnie na sama
            mysl. Moze zle sie wyrazilam, ale moja opcja zakladala dwutygodniowy wylot z
            biurem z czego jeden tydzien w oferowanym przez nich hotelu, a drugi calkiem na
            wlasne reke wypozyczonym autkiem objazd po Peloponezie.
            Tylko jak wspomnialam ceny sa zalamujace, biura zycza sobie odplatnego za
            niewykorzystany tydzien..jest to tzw zerwanie pakietu. He
            taniej lapac samolot na wlasne reke i zalatwiac wszystko samemu...tylko mnie
            wlasnie troche to przeraza bo bede w koncu z trzylatkiem i z mezem nerwusem
            straaaaaszzzzliwyyyym i takze po tym tygodniu objazdowym chce spoczac w hotelu,
            gdzie bede miala blisko plaze, basen, cos dla dziecka typu plaz zabaw i
            (sorryyy nie pobijcie mniesmile) ale dwa posilki dziennie. Znam sie i swoja druga
            polowe, codzienne lazenia po kanjpkach przez dwa tygodnie...nie na moje silysmile
            ogladalam sobie hotele na Mykonos, ale tam nic nie moglam znalezc w wersji HB,
            mozliwe to???
            Jakos tak mi sie wlasnie ckni albo na Naxos, ktora tak zachwalacie
            albo na Mykonos, ewentualnie Tilos (skad wypadzik na Mykonos) i Delos.
            Da sie tam znalezc takie hotele o ktorych mysle?? czyli z tym nieszczesnym
            (wiem wiem, okropna jestemsmile) HB i cala reszta??
            pozdrawiam
            Maraska
          • aska2000 Re: Naxos - do wszystkich zainteresowanych :) 07.01.07, 14:30
            ewamalgorzata napisała:

            > W tamtym roku, na Krecie było baardzo milutkosmile

            Heheh - czyli mój pomysł Ci się spodobał ?
            A jak z terminami, na kiedy planujesz wakacje?


            > BTW: kupuje/kupił ktos jakis kafenion na Naxos?wink

            Pojęcia nie mam, ale może ktoś nas jeszcze oświeci, a poza tym, zawsze można
            wybrać się do jakiejś miłej lokalnej knajpki - może np. tej, którą tak
            zachwalał nasz Amigo ?

            fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,26160193,26166005.html
            Co Ty, EwoM., na to ?smile
            • greeks Re: Naxos - do wszystkich zainteresowanych :) 07.01.07, 16:11
              Dawno nie zaglądałem na forum i przecieram oczy ze zdumienia... Zdumiony
              jestem,bo własnie zarezerwowałem bilety lotnicze do Aten a wybieram się
              na....Naxossmile)) Epidemia jakaś,czy cóśwink? Nie byłem na Cykladach juz parę lat
              i postanowiłem "odświeżyć" ten kierunek. A tam szykuje się najazd,no
              fajnie,fajniesmile
              A pensjonat Paradiso wspomniany wyżej(tam gdzie tawerna) biorę pod uwagę jako
              bazę na wyspie. W gre wchodzi tez inny miły hotelik Plaka Beach.
              Amigo-czy Plaka to dobry wybór?
              • aska2000 Re: Naxos - do wszystkich zainteresowanych :) 07.01.07, 16:26
                greeks napisał:

                > Dawno nie zaglądałem na forum i przecieram oczy ze zdumienia... Zdumiony
                > jestem,bo własnie zarezerwowałem bilety lotnicze do Aten a wybieram się
                > na....Naxossmile)) Epidemia jakaś,czy cóśwink? Nie byłem na Cykladach juz parę
                lat
                >
                > i postanowiłem "odświeżyć" ten kierunek. A tam szykuje się najazd,no
                > fajnie,fajniesmile


                Cóż...zawsze powtarzam,że Przypadek rządzi losem człowieka wink)

                To na kiedy masz tę rezerwację i czym lecisz, podpowiedz - ja jeszcze zwlekam,
                a pora by była...


                > A pensjonat Paradiso wspomniany wyżej(tam gdzie tawerna) biorę pod uwagę jako
                > bazę na wyspie. W gre wchodzi tez inny miły hotelik Plaka Beach.
                > Amigo-czy Plaka to dobry wybór?

                Dołączam do pytania kolegi smile
                • greeks Re: Naxos - do wszystkich zainteresowanych :) 07.01.07, 17:00
                  Wybieram sie w drugiej połowie czerwca.To moja ulubiona porasmile Bilety
                  zarezerwowałem,bo...taniej juz chyba nie bedzie. Wizzair do Aten-koszt 2 os.ze
                  wszystkimi opłatami i ubezpieczeniem niecałe 900 PLN. A z Aten to juz
                  jakoś "poleci"smile
                  • ewamalgorzata Re: Naxos - do wszystkich zainteresowanych :) 07.01.07, 17:04
                    Norwegian nie jest tańszy?
                    • greeks Re: Naxos - do wszystkich zainteresowanych :) 07.01.07, 17:11
                      ewamalgorzata napisała:

                      > Norwegian nie jest tańszy?
                      ----------
                      Moze i nieco tańszy ale ja chłopak z południa jestem wiec wylot z Katowic jest
                      dla mnie "perfect"
                      • ewamalgorzata Re: Naxos - do wszystkich zainteresowanych :) 07.01.07, 17:14
                        greeks napisał:
                        > Moze i nieco tańszy ale ja chłopak z południa jestem wiec wylot z Katowic
                        jest
                        > dla mnie "perfect"

                        No taa, mnie tam ryba - o Łodzi tanie linie zapomniały - albo raczej: władze
                        lotniska, mamy wyjatkowo udane. Generalnie wychodzą z założenia chyba, ze kazdy
                        nastepny samolot na Lublinku to tylko kłopot - więc jest mi wszystko jedno:
                        Kraków, Katowice, Wawa - z tym, ze najszybciej chyba i tak do Katowic. Ale
                        biorąc pod uwagę różnice w cenach- kto wie, czy nie stanie na Norwegianie.
                        • greeks Re: Naxos - do wszystkich zainteresowanych :) 07.01.07, 17:19
                          To masz większy wybór lotnisk dzięki temuwink Ale tak naprawde róznice w cenach
                          sa tak symboliczne,ze nie ma o co kruszyć kopii.Ja chce miec to juz z głowy i
                          planować nastepne kroki.A le na razie hotelarze z Naxos śpią snem zimowym,bo na
                          maile nie odpowiadaja..Moze koło maja jakiś odzew bedziesmile
                          • ewamalgorzata Re: Naxos - do wszystkich zainteresowanych :) 07.01.07, 17:26
                            Hm, no to mnie teraz uświadom: jedziesz w II poł czerwca, czyli poza szcytem
                            sezonu jednak. I rezerwujesz hotel przez net - gdyz po prostu lubisz miec
                            spokój - czy na Naxos tak jest bezpieczniej? Ja generalnie jestem z tej opcji,
                            która szuka noclegów na miejscu.. może w tym przypadku zrobiłabym błąd?
                            • greeks Re: Naxos - do wszystkich zainteresowanych :) 07.01.07, 17:53
                              Nie sądzę,zeby na przełomie czerwca i lipca były jakieś kłopoty ze znalezieniem
                              noclegu. Ja wole to jednak załatwić wczesniej bo nie jest mi wszystko jedno
                              gdzie i w jakich warunkach spedzam wyczekiwane wakacjesmile Wiec punktem wyjścia
                              jest dla mnie upatrzone miejsce na wyspie,takie które odpowiada mi pod
                              wszystkimi względami. Nie ukrywam,ze i lokum musi spełniać określone wymogi(w
                              moim przypadku najwazniejsze to położenie-blisko plaży,troche na uboczu
                              misteczka,ale "w zasięgu" średnio długiego spaceru do tzw.cywilizacjismileWiec w
                              tej upatrzonej miejscowości upatruje sobie fajne spanko.Mam do tego "nosa" i
                              jak dotad dobrze trafiałem.Nie wyobrazam sobie poza tym,zejścia z promu i
                              poszukiwania kwatery. Zazwyczaj wtedy bierze sie to co jest,a nie to co
                              odpowiada,bo ile z tych miejsc mozna zobaczyc i w nich przebierac. Szkoda po
                              prostu na to kazdej chwili na miejscu.Zazwyczaj jest tak,ze właściciel
                              kwatery,czy pracownik hotelu przyjezdza po Ciebie do portu,pakujesz sie do auta
                              i juz zaczynasz odpoczyneksmileTo naprawde ma dobre strony...
                              • ewamalgorzata Re: Naxos - do wszystkich zainteresowanych :) 07.01.07, 18:26
                                No własnie , mnie tez nie jest wszystko jedno.. i dlatego sie nieco obawiam
                                rezerwacji przez netsmile Tak jak piszesz, kazdy ma swoje preferencje - Maraska
                                chce hotel z basenem, Bebiak - chatkę na samej górzesmile Ja chce natomiast morze
                                pod balkonem - i to w sensie niemal dosłownym. I obawiam się rezerwowac przez
                                net - bo się boję, że opisane "tuż przy plaży" okaze się co prawda 50 m od
                                niej, ale oddzielone np. jeszcze jednym rzędem domów lub ruchliwą promenadąsmile

                                Zazwyczaj jest tak,ze właściciel
                                > kwatery,czy pracownik hotelu przyjezdza po Ciebie do portu,pakujesz sie do
                                auta
                                >
                                > i juz zaczynasz odpoczyneksmileTo naprawde ma dobre strony...

                                No własnie , do tej pory to raczej nie właściciel pensjonatu na mnie czekał,
                                tylko pan z wypozyczalni samochodówwink) To tez miało dobre stronysmile

                                Ech, tyle jeszcze rzeczy do przemyślenia i zaplanowania.. Kurcze, to jest
                                niemal tak samo fajne, jak wyjazdsmile
                                • greeks Re: Naxos - do wszystkich zainteresowanych :) 07.01.07, 18:50
                                  Tak-planowanie jest pieknesmile I piekne jest to ze kazdy ma inne
                                  sposoby,preferencje,kierunki...
                                  Ja na przykład samochod wypozyczam zawsze dopiero na miejscu dla odmianysmile
                                • bebiak Re: Naxos - do wszystkich zainteresowanych :) 07.01.07, 18:58
                                  ewamalgorzata napisała:

                                  > Ja chce natomiast morze pod balkonem - i to w sensie niemal dosłownym.

                                  Ooo, taką chatkę to ja miałam na Kefalonii, w boskim Fiscardo - raz jedyny
                                  udało mi się zdobyć taki właśnie pokój gdzie mi balkon wystawał wprost w morze,
                                  wisiał nad morzem (znalazłam go jak już łazikowałam po Fiskardo)...
                                  Tu chyba nawet coś widać (poza mną!) - ta skała za moim plecami to wyspa Ithaka
                                  (gdyby ktoś nie wiedział):
                                  img292.imageshack.us/img292/6868/fiskardobalkon2kc7.jpg
                                  Nie było to wcale takie złe, chociaż pewnej nocy....

                                  "Usiadła na balkonie, wpatrywała się w pobliską Ithakę i rozmyślała o
                                  dzisiejszych rozmowach. Morze było szalenie spokojne a niewiarygodną ciszę
                                  przerywało tylko lekkie chrapanie Ioanniego.
                                  Zupełnie nagle pojawiły się duże fale rozbijające się o skały.
                                  Rozejrzała się dokoła ale nie przepływał żaden statek. Zesztywniała.
                                  Trzęsienie ziemi!
                                  I oni w tym hotelu posadowionym na skale!
                                  Wbiegła do pokoju.
                                  -Ioanni, Ioanni, obudź się! Coś niedobrego dzieje się z morzem! Ja się boję.
                                  Obudził się natychmiast a ona opowiedziała o tym co zaobserwowała.
                                  - Nie, nie bój się. Trzęsienie ziemi wygląda dokładnie odwrotnie: najpierw
                                  ziemia się trzęsie a potem pojawiają się fale" (...)

                                  Koniec cytatusmile)))

                                  A co do Greków.. echhh, różnie piszą i różnie mówią - sami wiecie jak z Grekami
                                  jest, dokładnie tak jak Ewcia napisałasmile
                                  Ja ich naprawdę bardzo lubię, ale wolę wszystko sobie obejrzeć z bliskasmile

                      • aska2000 Do Greeks'a :) 07.01.07, 19:32
                        Personalnie tym razem, bo wątek się rozbujał,że hohoho wink)
                        Mam nadzieję,że wypatrzysz smile

                        A zatem: kolejne zbiegi okoliczności, jak się okazuje, gdyż:

                        1. ja też z południa jestem smile a więc Pyrzowice interesują mnie najbardziej,
                        ewent. Kraków bądź Wrocław

                        2. cena ok. 450 zł ze wszystkimi opłatami wygląda nieźle jak dla mnie (...bo to
                        w obie strony, domniemuję ?), ja wprawdzie muszę to przemnożyć przez 3, ale i
                        tak w świetle wygody pt. lotnisko pod nosem jestem w stanie przeboleć stratę
                        potencjalnych oszczędności z Norwegianem smile)
                        Chyba będę musiała zacząć działać w sprawie zakupu biletów jednak...

                        ... a tak BTW, EwoM., po ile teraz stoją bilety Norwegian'a ? - zawsze warto
                        wiedzieć, z czego tak wspaniałomyślnie rezygnuję wink)

                        3. wygląda na to,że i filozofię szukania miejsc na pobyt mamy zbliżoną -
                        lokalizacja w każdym bądź razie odpowiada mi podobna jak Tobie smile
                        Z tym,że ja jeszcze z racji podróżowania wraz z mocno nieletnią potomkinią
                        poszukuję apartamentu z aneksem raczej niż hotelu (chyba,że pokoje hot. takie
                        aneksy posiadają wink), no i - Z BASENEM ! (tym razem dla siebie, głównie, acz
                        nie wyłącznie, heh)

                        4. termin - druga połowa czerwca, no może wraz z pierwszymi kilkoma dniami
                        lipca (przed 7/07/07 muszę być z powrotem w PL)

                        Nooo, to chyba na tyle, rozpisałam się, wystarczy wink

                        Aaaaa... jeszcze najważniejsze- czy mógłbyś się podzielić jakimiś namiarami na
                        kwatery na Naxos ?
                        Oczywiście tu chodzi mi o 7 noclegów, dalsze ok. 10 dni spędzimy już gdzie
                        indziej wink

                        Pozdrawiam krajana smile
                        • greeks Re: Do Greeks'a :) 09.01.07, 14:47
                          Witaj dziewczyno z południasmile
                          Jeśli chodzi o lot,to jak wspomniałem 400 plnów z groszami to cena wraz z
                          ubezpieczeniem w obie strony oczywiscie.Jak pojdziesz "na całośc" i
                          zrezygnujesz z tego ubezpieczenia to za 2 bilety wychodzi 646 plnsmileCena
                          Norwegiana w tym okresie cos kolo 730 o ile pamietam.
                          Piszesz,ze 10 dni spedzisz gdzie indziej,a gdzie? Ja takze nie tylko na Naxos
                          sie wybieram. Paros to druga czesc pobytusmile
                          A jesli chodzi o kwaterke,to ja juz mam pare pomysłów.
                          Tu linki do fajnych hotelików i apartamentów

                          www.gonaxos.com/index-en.html
                          www.naxos-island-greece.com/naxos-hotels/naxos-hotels.html
                          www.naxos-hotels.biz/naxos-hotels.htm
                          www.villaholidaybeach.gr/
                          www.3brothershotel.gr/index-uk.html
                          www.naxos-sunset.com/en/site.htm
                          www.thegreektravel.com/naxos/index.html
                          www.prokopis.com/index.htm
                          www.ydreos.gr/naxos-houses.html
                          www.seaviewstudios.gr/
                          www.plakahotel.com/beach.html
                          www.castellostudios.gr/
                          www.alykesstudios.gr/
                          www.agiaanna-hotel-naxos.com/location.php
                          www.paradiso-naxos.gr/fset1.htm
                          Pozdrowionka
                          • bebiak Re: Do Greeks'a :) 09.01.07, 15:15
                            greeks napisał:

                            > Ja takze nie tylko na Naxos sie wybieram. Paros to druga czesc pobytusmile

                            Papuga, papuga, papuga...
                            Jeszcze je oddziel weekendem na Astipalai...big_grinDD
                            Papuga, papuga, papuga....


















                            Kurde, ale i tak Cię lubię big_grin
                            • greeks Re: Do Greeks'a :) 09.01.07, 15:29
                              Oddziele je weekendem na Sifnossmile Bo do Sifnos mam sentymentsmile
                              I tez Cie lubiesmile
                              Papuga
                              • greeks Re: Do Greeks'a :) 09.01.07, 15:30
                                A jesli sobie myślisz przypadkiem,ze odgapiłem Twój pomysł to.....
                                ....masz całkowitą racjęwink
                          • aska2000 Re: Do Greeks'a :) 09.01.07, 15:56
                            Dzięki Ci bardzo za obszerną, linkowo zwłaszcza smile odpowiedź !
                            A już myślałam,że w tym potopie wątków pobocznych nie zobaczysz mojego postu...
                            Ale jednak - czekajcie, a będzie Wam dane...!
                            (w tym przypadku przynajmniej okazało się to być prawdą,hehe)

                            Cena Wizzair'a odpowiada mi bardzo (nawet biorąc pod uwagę konieczność
                            przemnożenia tej kwoty wink, wiem co prawda, iż ponoć istnieją tacy, co to i za
                            kilkadziesiąt Euro potrafią dolecieć. ale... staram się nie oczekiwać od losu
                            więcej niż rozsądek podpowiada wink)
                            ... a tenże rozsądek każe mi również wykupić ubezpieczenie, zatem zrobię to na
                            pewno!


                            Co do planów poza Naxos, to pisałam o nich w mojej pierwszej na tym wątku
                            wypowiedzi (x-postów wyżej wink, więc mam nadzieję, ze nikt nie zarzuci mi
                            papugowania - Paros jak najbardziej, dzienne wypady na Mykonos i Delos, no i
                            finał w postaci wielkiego powrotu na 'błękitną wyspę' smile)

                            Do linków dopiero się zabieram, otworzyłam tylko na chybił-trafił ze dwa
                            (...cierpliwości to ja się chyba jednak NIE nauczę, no ale ponoć nie powinno
                            sie zadawać gwałtu własnej naturze zatem niech już tak zostanie...wink)
                            - no i wyglada na to,że trafiony-zatopiony:
                            w www.agiaanna-hotel-naxos.com/location.php mają to, czego potrzebuję -
                            studia z kitchenette !!
                            ( na pierwszy rzut oka, obym nie musiała potem odszczekiwać wink)

                            Tylko...czy mają tam również basen?!?!?!
                            Pędzę oglądać, a Tobie raz jeszcze baaaardzo dziękuję smile)
                            ...jednak nie ma to, jak ludzie z południa (i Europy, i PL ma się rozumieć smile))


                            • aska2000 i znowu o czymś zapomniałam - Astipaleę tym razem 09.01.07, 15:58
                              odpuszczam, puszczając oczko do Bebiaka smile))

                              Usciski
                            • bebiak Re: Do Aski :) 09.01.07, 16:05
                              aska2000 napisała:

                              >Paros jak najbardziej, dzienne wypady na Mykonos i Delos,

                              O ile dobrze pamiętam z Paros codziennie albo co drugi dzień płynie statek na
                              Mykonos, ale wiesz co? Chyba to jest taki zorganizowany rejs i nie wiem czy
                              dowolność w pobycie [chyba do portów 3 wysp zawija: Mykonos, Delos i .. hmmm a
                              może tylko tych dwóch? Bardzo prawdopodobne].
                              Jeden pływa na Santorini - też widziałam reklamówki.
                              Pływa też taki na Iraklię i Koufonissi [tym ja sobie popłynęłam] ---> ten
                              wypływa z Piso Livadi i trzeba wcześnie wstać (jeśli się mieszka w stolicy),
                              żeby tam rano dojechać.
                              Skąd odpływają inne - nie mam pojęcia.
                              Uściski Aska moy
                              • aska2000 Re: Do Bebiaczka :)) 09.01.07, 16:22
                                bebiak napisała:

                                > O ile dobrze pamiętam z Paros codziennie albo co drugi dzień płynie statek na
                                > Mykonos, ale wiesz co? Chyba to jest taki zorganizowany rejs i nie wiem czy
                                > dowolność w pobycie [chyba do portów 3 wysp zawija: Mykonos, Delos i .. hmmm
                                a
                                > może tylko tych dwóch? Bardzo prawdopodobne].

                                Hmmmmm, myślałam (bez żadnego research'u netowego jeszcze wink o tym by wskoczyć
                                sobie ot tak, po prostu (...chyba mi weszło w krew takie planowanie "na
                                wariata", heh - coś jak niegdzisiejsza wyprawa z Bodrum na
                                Kalymnos...pamiętasz, B. ? Ale się wtedy działo ! smile)
                                na jakiś prom płynący na Mykonos - zamierzałam tam sobie spędzić jeden dzień na
                                powłóczeniu się, raczej dowolnym, a nie 'planowo-wycieczkowym', no a potem to
                                samo zrobić z Delos ...
                                O istnieniu zorganizowanych 'tripów' nawet, przyznam, nie pomyślałam.
                                Ale na własną rękę TEŻ się przecież musi dać, prawda??
                                ...no bo ja się juz chyba nie przymuszę do 'wycieczkowego ordnungu' w wykonaniu
                                BP wink

                                > Jeden pływa na Santorini - też widziałam reklamówki.

                                A nie, tu już na pewno nie reflektuję (w rozumieniu 'trip'a' wink)
                                Na Santorini zamierzamy spędzić przynajmniej 3-4 dni (... 3 sunset'y
                                obowiązkowo wink)

                                > Pływa też taki na Iraklię i Koufonissi [tym ja sobie popłynęłam] ---> ten
                                > wypływa z Piso Livadi i trzeba wcześnie wstać (jeśli się mieszka w stolicy),
                                > żeby tam rano dojechać.

                                Jeśli dam(y) radę, to czemu nie - raz jeszcze dzięki wielkie za info (ludzie z
                                Wawy też są fajni, wiesz ? Serio, serio - często sobie ironizuję, ale tu piszę
                                z ręką na sercu i .....Ciebie mam na mysli, ale ofkors nie wyłacznie -
                                ostatecznie mieszkałam tam 4 lata smile)
                                • bebiak Re: Do Aski :)) 09.01.07, 17:01
                                  aska2000 napisała:

                                  > Nna jakiś prom płynący na Mykonos - zamierzałam tam sobie spędzić jeden dzień
                                  >na powłóczeniu się, raczej dowolnym, a nie 'planowo-wycieczkowym', no a potem
                                  >to samo zrobić z Delos ...

                                  Całkiem sensownie - pamiętaj tylko, że na Delos ofkors nie zanocujesz (chyba,
                                  że coś się zmieniło od 2003 roku), a ostatni statek na Mykonos odpływał
                                  bodajże po 18-tej (jakoś tak).
                                  Z kolei podobno (nie sprawdzałam) ceny noclegów na Mykonos powalają - nie wiem,
                                  ja wtedy mieszkałam na boskiej Tinos i mówił mi właściciel pensjonatu (a nie
                                  miał interesu w tym aby kłamać, bo i tak opłaciłam pensjonat za tydzień), że
                                  tak mam sobie tam (tam tj Mykonos) pływać aby mnie nocka nie zastała, bo stracę
                                  spory pieniędzy na nocleg [nie wiem, tylko powtarzam za uroczym Ioannisem ze
                                  stolicy Tinos].

                                  > O istnieniu zorganizowanych 'tripów' nawet, przyznam, nie pomyślałam.
                                  > Ale na własną rękę TEŻ się przecież musi dać, prawda??

                                  Nie umiem Grażko powiedzieć - po prostu nie pamiętam. Prawdą jest natomiast, że
                                  Paros (Paroikia) to niesamowicie wielki port w rozumieniu częstotliwości
                                  przypływania promów, statków wszelakich i innych szybkich: mnóstwo tam tego,
                                  przynajmniej w ostatnim tygodniu sierpnia (tak tam byłam). Na tablicy z
                                  rozkładem wywieszanej przed którymkolwiek biurem widać ileż promów tam zawija -
                                  dużo, doprawdy dużo, ale czy akurat na Mykonos i czy akurat codziennie... Nie
                                  mam pojęciasad((
                                  Wiem, że w Pireusie rano nie załapałam się na prom na Paros o 7.30 (nie było
                                  biletów po prostu - pisałam na forum stantąd), ale nie problem, bo o 8.30
                                  (raptem za godzinę) odpływał na Paros kolejny prom [innej linii to fakt, ale co
                                  mnie linia... no, z wyłączeniem sentymentu do Blue Star Ferries].

                                  > ...no bo ja się juz chyba nie przymuszę do 'wycieczkowego ordnungu' w
                                  >wykonaniu BP wink

                                  Wiesz, wg mnie bardzo trudno pojechać z BT kiedy się zasmakowało podróży
                                  samodzielnej: to zawsze był mój "problem": wszak do Grecji po raz pierwszy z BT
                                  pojechałam dopiero w piątą bodajże podróż do tego kraju. Nawet jeśli się
                                  odetniesz od grupy, od hotelu, od rezydenta, od wszystkiego, od czego odciąć
                                  się możesz, to i tak w jakimś zakresie czuje się tę masową turystykę - nei
                                  umiem powiedzieć od czego to zależy (pewnie i od nastawienia psychicznego też a
                                  może przede wszystkim?).

                                  > > Jeden pływa na Santorini - też widziałam reklamówki.
                                  > A nie, tu już na pewno nie reflektuję (w rozumieniu 'trip'a' wink)

                                  Dla mnie ta oferta to jedno z większych nieporozumieńsmile

                                  > Na Santorini zamierzamy spędzić przynajmniej 3-4 dni (... 3 sunset'y
                                  > obowiązkowo wink)

                                  Bravo!!! Pierwsza męska decyzja w Twoim życiu big_grin

                                  >cryingludzie z Wawy też są fajni, wiesz ? Serio, serio - często sobie ironizuję,
                                  >ale tu piszę z ręką na sercu i .....Ciebie mam na mysli, ale ofkors nie
                                  >wyłacznie - ostatecznie mieszkałam tam 4 lata smile)

                                  Taaaa....
                                  To czego jeszcze potrzebujesz w tym roku????? big_grinDD
                                  A Twoją wyprawę na Kalymnos pamiętam, pamiętam...
                                  I te urocze koty....
                                  Gorąca linia - Grażka w Turcji płacząca do forumowiczów: znajdźcie promy!!!
                                  Echhhh, to były czasybig_grin
                                  • aska2000 Re: Do Bebiaka Wielkiego :))) 09.01.07, 19:14
                                    B.- jesteś Wielka (ale to przecież wiesz, nie ? smile) - ryknęłam dosłownie przed
                                    chwilą, gdy po kolejnych korkach dopadłam - wreszcie!! - kompa i przeczytałam
                                    Twą odpowiedź smile))))))
                                    (...gdyby nie konieczność zarabiania pieniędzy ;P nie musiałabyś tyle czekać na
                                    mój wpis, to chyba oczywiste, prawda? wink

                                    Ale ad rem smile
                                    - na Delos nie chcę/nie bardzo mogę(-możemy) nocować- baza będzie na Naxos/ew.
                                    Paros -= właśnie - skąd lepiej??
                                    Oszczędzisz mi szukania , heheh
                                    smile

                                    -na Mykonos - jw

                                    - w temacie Santorini - ZAWSZE wiedziałam,że tam wrócę, to było tylko kwestią
                                    czasu, towarzystwa...(lepiej zamilknę już)
                                    i ZAWSZE (a nie od czasu jak bywam na gazetowych forum'ach) wiedziałam,że wrócę
                                    tam na '4dni/3 NOCE' wink)

                                    - 'męska decyzja'........heheh, Beatko- to JEDNAK jest NET, tu o TYM nie mogę,
                                    ale ...... z pewnością NIE pierwsza tak rozumiana (...a tak BTW- mizoginizm
                                    jakiś, kochana, czy co ?smile)))

                                    - wreszcie,ostatnie chyba wink - łez się zasadniczo nie wstydzę, mimo,
                                    iż "męskich decyzji" zdarzyło mi się nieco podjąć ;PPP
                                    A L E : wypraszam ja sobie, ja płakałam ?!?!?!?!?!?!?!??!?!

                                    Beatko, linka taszczyć mi się nie chce (leniwa się na stare lata zrobiłam ;P)
                                    ale- ja ładnie i milllo o POMOC prosiłam, fakt, w 'łobcym' (no, nie tak
                                    całkiem ;P) jezyku, ale czy " H E L P...." to zaraz płacz ?
                                    wink))


                                    ...i jeszcze raz, bez wazeliny - net'owo czy nie- albo kogoś lubię (heh, w
                                    różnym stopniu, naturalnie, ale chyba większość znanych mi osobników, jednakwink
                                    albo nie - i wtedy, w taki to czy inny (...przeważnie grzeczny ;P - taką już
                                    mnie Mamusia wychowała, hehwink sposób daję temu wyraz - ot i cała tajemnica!
                                    Wyjątkowo nieskomplikowana ze mnie baba- serio, serio
                                    ;P P P

                                    Buziaczki, B smile)
                                    • amigo50 Trochę o Delos 09.01.07, 21:12
                                      Uwaga!
                                      1. Wyspa Delos jest czynna (tak!tak!tak!) od godziny bodaj 9.30 do 15.30
                                      codziennie za wyjątkiem poniedziałków. W poniedziałki jest nieczynna. (Trzeba
                                      to jednak sprawdzić będzie w sezonie, bo był kiedyś rok, kiedy wyspa nie była
                                      czynna w środy, ale szybko się z tego pomysłu wycofano)> Piszę czynna-
                                      nieczynna, bo Delos, to wyspa muzeum.
                                      2. Na Delos nie znajdziecie żadnych noclegów, bo tam nikt nie mieszka (no, może
                                      nie do końca, ale to temat na inną obszerną opowieść). Szukanie więc hoteli,
                                      pensjonatów czy innych tego typu wynalazków cywilizacji jest bezcelowe.
                                      Nie liczcie też na jakieś spanie na plaży, bo to nie wchodzi w rachubę.
                                      Strażnicy miejscowi mogą Wam ściągnąć policję z Mykonos i zrobi się z tego
                                      afera. Wiem coś o tym, bo zdarzyło mi się już stamtąd uciekać z kotwicy, bo o
                                      tym nie wiedziałem.
                                      3. Najlepszym połączeniem jest mały prom (duży nie ma) z Mykonos. Płynie 20 -
                                      30 minut w zależności od rodzaju promu i warunków na morzu. Pierwszy odpływa z
                                      Mykonos o godzinie 9.00 i później co pół godziny. Ostatnie dwa odpływają z
                                      Delos o godz. 15.30.
                                      Praktycznie więc na Delos jest w najlepszym układzie 6 godzin. I dużo to, i
                                      mało. Mi zawsze tego czasu brakuje. Dlatego zawsze, a byłem tam już chyba 6
                                      razy, wypływam z Mykonos pierwszym promem a wracam ostatnim. Tam jest co
                                      oglądać, ale znam takich, którym 4 godziny wystarczą.
                                      Spotkałem już tam jednak wycieczkę "liniową" z Santorini, niestety polską,
                                      która miała na całość 1,5 godziny.
                                      4. Nie wiem o jakich porach dobijają promy z innych wysp, ale z moich
                                      obserwacji tego co się w porcie Delos działo, żaden z promów nie mógł
                                      przypływać wcześniej niż o 10.00 i odpływać później niż o 15.00.

                                      ...no to miłej wycieczki smile)
                                      • aska2000 Re: Trochę o Delos 09.01.07, 21:34
                                        Ooooo, dzięki za dalsze infosmile - właśnie "nadziałam" się na Twój wpis, szukając
                                        dopiero co wysłanego postu do Bebiaczka...

                                        Każda informacja na wagę złota, szczególnie teraz, gdy do decyzji o wakacjach
                                        pt. Ateny-Naxos-Paros-Santorini-Ateny(chyyyba,że lepiej jednak wracać z Krety?
                                        no właśnie, jak myślisz/myślicie, ha?), za którą stoją:

                                        1) money, money, money - jak to kiedyś Liza śpiewała, heh

                                        2) pewien (wciąż smile sentyment do Grecji ...i WYSP- przede wszystkim ;PPP -
                                        heheheheh, a to się naraziłam, no! Niechybnie lincz byłby wink
                                        Jednak dobrze,że to net wink)))

                                        ...ale ja szczera jestem, do bólu (własnego, własnego TEŻ- a może przede
                                        wszystkim ?) - zawsze, czy to popłaca, czy nie - i tego też zmieniać nie
                                        zamierzam- NEVER EVER, howgh! (..jak mawiają starożytni Indianie, heh)
                                        No to mi manifa wyszła ;P P P

                                        3) konieczność pójścia na kompromis - w końcu ile można jeździć na ten sam
                                        półwysep (...nie mam na myśli Peloponezu, nie wink


                                        No- mniejsza o większość- dzięki, Amigo (...Ciebie TEŻ lubię ;P)
                                        'Wazeliniara'
                  • ewamalgorzata Re: Naxos - do wszystkich zainteresowanych :) 07.01.07, 17:05
                    Ja palnuje albo przełom czerwca- lipca, albo koniec sierpnia - wrzesień. Ze
                    wskazaniem na tą druga opcję.
                    • bebiak Re: Naxos - do wszystkich zainteresowanych :) 07.01.07, 18:09
                      Cześć, hmm.. hmmm... nareszcie się wyspałambig_grin

                      Nie wiem jak w czerwcu wygląda sytuacja na Naxos, ale kiedy zawitałam tam
                      bodajże 3 września to od razu przy zejściu z promu zaatakowała mnie chmara,
                      wprost dzika chmara hotelarzy itp - większość ze zdjęciami, prospektami
                      ukazujących, że jedynie ten właśnie hotel, ten apartament i to pole namiotowe
                      jest jedynie warte rozpatrzenia, bo jest the best. Nawet rozumiejąc to, że
                      muszą byłam rozdrażniona bo wg mnie winno wystarczyć moje "efcharisto poly!", a
                      tu kurczę aż do głównej ulicy niektórzy mi towarzyszyli (jeszcze hen za zakręt
                      w prawo - Amigo pewnie wie), że może, może...
                      Syn rechotał jak licho przypominając, że jestem w Grecji i nie powinnam dać się
                      sprowokować, mnie zaczynało coś brać zwłaszcza, że pojechałam w stanie
                      psychicznym jak pojechałam... Ale OK, w końcu poszli w cholerę ale dość długo
                      nam (niektórzy towarzyszyli).
                      Denerwują mnie nieco (nawet w Grecji ostatnio) takie natrętne zachowania, a
                      nadto denerwuje mnie... nieuczciwość! Jak nazwać inaczej to, kiedy jakiś facet
                      pokazując piękne zdjęcia mówi, że w centrum miasta Naxos ten hotel, że wszędzie
                      bliziutko, a ja widzę wyraźnie, że to Agia Anna, do której nic nie mam, ale to
                      6 km chyba od Chory przecież.

                      Nie rezerwowałam chatki na Naxos, choć wcześniej za pomocą internetu
                      polokalizowalam sobie chatki w Chorze - każdy szuka wg własnych upodobań
                      ofkors: ja chciałam zupełnie coś innego niż będzie chciała Maraska z małym
                      dzieckiem! Marzyłam o zamieszkaniu na samej górze boskiej Chory i tam znajdował
                      się jeden z "moich" hoteli, a że miał wolną dwójkę i nawet widok na morze i na
                      Portarę.... Echhh, więcej szczęścia niż oczekiwałam...

                      O, tutaj moja fotka: img127.imageshack.us/img127/3584/p9040612ko7.jpg

                      A to, że przez pierwsze dwa dni błądziłam niesamowicie zanim udało mi się
                      dotrzeć do hotelu bo Chora w Naxos jest boska i pełna różnych zaułków... to też
                      miało swój urok, szczególnie po obfitej kolacji he hesmile
                      A to, że syn zapowiedział, że na dół do promu sama sobie będę radzić z bagażami
                      jeśli tak to wymyśliłam.. i że przez moje pomysły trzeba będzie wyjść pół
                      godziny dodatkowo wcześniej .. to też mnie jakoś nie przerażało he hesmile
                      • bebiak Re: Naxos - do wszystkich zainteresowanych :) 07.01.07, 18:17
                        A pokażę Wam jeszcze Chorę z drugiej strony - zdjęcie zrobiłam stojąc pod
                        Portarą:

                        img292.imageshack.us/img292/1201/p9040618qi8.jpg
                        Tam gdzieś na górze widoczne mury boskiego Kastro, i tam gdzieś już na tym
                        terenie, obok Venetian Museum (gdzie kameralne koncerty w ramach letniego
                        festiwalu - pisałam na żywo), tam gdzieś właśnie moja skromna chatkasmile))
                        • ewamalgorzata Re: Naxos - do wszystkich zainteresowanych :) 07.01.07, 18:27
                          Pięknesmile Piękne jest to zdjęciesmile
                          • bebiak Re: Naxos - do wszystkich zainteresowanych :) 07.01.07, 18:30
                            A raz nawet udało mi się wrócić z włóczęgi do hotelu w czasie zachodu słońca -
                            pisałam Wam na żywo jakie tłumy wchodziły na wzgórze gdzie Portara właśnie po
                            to aby obejrzeć zachód słońca?
                            Ja raz zdążyłam bo tak jakoś wracałam z włóczęgi do miasta właśnie i nigdy
                            chyba nie udało mi się wcześniej
                            img130.imageshack.us/img130/2997/p9060855em0.jpg
                            Już Was nie będę drażnić fotkami z Naxos - to było tak w termacie chatek!


                            • grecja-ellada Re: Naxos - do wszystkich zainteresowanych :) 07.01.07, 19:54
                              ... czyli do mnie, do mnie smile smile
                              choć diabelnie zapracowana (ale o tym nie wypada przy weekendzie smęcić)
                              planuje wiosenne wakacje. A termin "króciutki" od 5 do 12 kwietnia (Pascha). I
                              różne myśli mnie nalatują póki co planowałam Korfu - za sprawą czytania opisów
                              na forach Flisvos (szczególnie te szcztuczne ognie)jak to świętan wyglądają na
                              niej smile i tak marzyłam już jakiś czas o tej wyspie. Jednakże od kilku dni, gdy
                              tylko zamkne oczy stają przede mną widoki z wysp cykladzkich a dużo ich się
                              naoglądałam na zdjeciach (bo sama póki co tylko na 1 byłam Tinos).
                              I za Waszą sprawą już od dziś myśle, by po wylądowaniu w Atenach nie czekać na
                              autobus jadący na Korfu wueczorem tyko do pojechać do Pireusu, tam po bilet na
                              prom i na wyspe smile smile
                              A prom na Naxosstał przed moimi oczami w październiku, czyżby to jakiś znak był
                              ? Jak to wielokrotnie pisała nasza forumowa Bebiak napisze tu słowa, które
                              często do siebie mawiam "marzenia dajcie żyć" smile
                              • bebiak Re: Naxos - do wszystkich zainteresowanych :) 07.01.07, 20:03
                                grecja-ellada napisała:

                                > Jak to wielokrotnie pisała nasza forumowa Bebiak napisze tu słowa, które
                                > często do siebie mawiam "marzenia dajcie żyć" smile

                                Nie Martusiu - to nie moje i nie chcę aby ktoś myślał, że przypisuję sobie Jego
                                myśl albo ulubioną sentencję.
                                Prostuję zatem - to co cytujesz nie jest moja ulubiona myśl w temacie marzeń!

                                Ja od lat i niezmiennie używam:
                                - "Jak pięknie jest realizować nasze marzenia" - nie wiem kto to wymyślił,
                                ale ja od lat powtarzam;
                                - "Szczęśliwi są ci, którzy śnią marzenia i są gotowi zapłacić każdą cenę aby
                                je urzeczywistnić" - to powiedział przynajmniej do mnie (ale czy jest autorem?
                                nie wiem) nieżyjący już wielki podróżnik (nawet znany mi osobiście bo
                                przyjaciel szefa), niejaki Tony Halik. Powiedział to wiele lat temu (ba,
                                napisał na kartce), dodając: "pamiętaj".
                                Pamiętam...
                                Pozdrowienia. B.
                                • q3a1 Re: Naxos - do wszystkich zainteresowanych :) 07.01.07, 20:20
                                  "Szczęśliwi są ci, którzy śnią marzenia i są gotowi zapłacić każdą cenę aby
                                  je urzeczywistnić"

                                  ehhh pięknie powiedziane wink. W tym roku na Naxos pewnie już się nie wybiorę
                                  (chociaż kto wie?), ale udało mi się wreszcie sklecić foty z naszych wielkich
                                  greckich wakacji w sierpniu'06. Oto i one: picasaweb.google.com/q3a1977
                                  Mam nadzieję, że te zdjęcia tylko napędzą Wasze plany wakacyjne i nikogo nie
                                  poirytują, w takich a nie innych okolicznościach przyrody.
                                  Gdzieś tam przwija się i Naxos... ;D
                                  Pozdrawiam,

                                  q3a
                                  • bebiak Re: Naxos - do wszystkich zainteresowanych :) 07.01.07, 20:29
                                    q3a1 napisał:

                                    > "Szczęśliwi są ci, którzy śnią marzenia i są gotowi zapłacić każdą cenę aby
                                    > je urzeczywistnić"

                                    Przyznaję - mnie rzuciło na kolanasmile
                                    Dostałam od niezapomnianego Tony'ego w wersji anglojęzycznej - to moje wolne
                                    tłumaczenie, ale mocno wierzę, że poprawnesmile

                                    A na Naxos... w tym roku pewnie też nie, ale dołączyłam tę wyspę do tych moich
                                    szczególnych miejsc w Helladzie, na które chciałabym kiedyś zawitać ponownie.
                                    Powrót na Naxos? Głównie za sprawą tych uroczych maleńkich poukrywanych
                                    kościółków bizantyjskich - nie chciałabym tu kłamać, ale udało mi się chyba
                                    tylko odnaleźć w tych starych gajach oliwnych sztuk pięć, a jest ich tam
                                    przecież więcej (nasz Amigo wie lepiej).

                                    I jeszcze ufam, że zdołam w najbliżsyzm czasie zrobić te galerie na moją www z
                                    tych właśnie wakacji - kurczę, nie zdarzyło mi się to jeszcze aby tyle czasu...
                                    Echhhh...
                                    Pozdrowienia. B.
                                    PS. Idę do wanny, a potem do Twoich foteksmile
                                  • tomaszkozlowski1 Re: Naxos - do wszystkich zainteresowanych :) 08.01.07, 22:18
                                    Zafundowałem sobie dziś wieczorem taki seans relaksacyjny po całym dniu:
                                    włączyłem piosenki Kotsirasa i obejrzałem Twoje śliczne zdjęcia smile

                                    Ach ta Naksos, już tyle razy myślałem,żeby tam się wybrać- ale wierzę,że kiedyś
                                    tam też zawitam smile Tyle pięknych fotek stamtąd juz widziałem.. A i próbowałem
                                    jeszcze przywiezionego przez kogoś miejscowego trunku -nie pamiętam kompletnie
                                    z czego go robią, ale kolor miał diabolicznie zielony smile
                                    • amigo50 Trunki z Naxos 08.01.07, 22:38
                                      Żeglarze to trunków żadnych nie lubią, bo to przecież niezdrowe. Ot, czasami
                                      coś tam z Neptunem wypiją, czasami opróżnią jakąś butelkę, żeby się nie
                                      potłukła jak będzie bujało na fali, bo to wyleje się z niej zawartość do zęzy i
                                      później pachnie nieprzyjemnie. No, wino to właśnie w kartonach kupią, żeby się
                                      nie potłukło, a że kartony trochę większe od butelki, to muszą i częściej do
                                      kartonu sięgnąć.
                                      Oj, ciężkie to życie żeglarza, bo niezdrowe.
                                      Ponieważ kocham słodycze i to najchętniej w dużych ilościach, to na Naxos
                                      kupuję likiery. Oj, jakie dobre oni tam robią!!!
                                      ...i te intensywnie żółte gruszkowe, i te brzoskwiniowe, i te diabolicznie
                                      zielone (tylko z czego one są???), i jeszcze kilka innych kolorów.
                                      ...i kupujemy je jedynie w celach poznawczych ale ponieważ są one w szklanych
                                      butelkach, no to wiecie, żeby się na fali nie potłukło przychodzi zrobić z tym
                                      porządek zanim się potłucze.
                                      Oj, ciężka jest dola żeglarza. wink)
                                    • bebiak Re: Naxos - do wszystkich zainteresowanych :) 08.01.07, 22:52
                                      tomaszkozlowski1 napisał:

                                      > Zafundowałem sobie dziś wieczorem taki seans relaksacyjny po całym dniu:
                                      > włączyłem piosenki Kotsirasa i obejrzałem Twoje śliczne zdjęcia smile

                                      A dziękuję, dziękuję - szczególnie za to "śliczne" he hesmile Urosłam!!!
                                      Ooopsss, a może to do Amigo było?
                                      Wszystko jedno - i tak dziękuję!
                                      Filakia. B.
                                • aska2000 ...o marzeniach jeszcze :)) 07.01.07, 20:35
                                  Skoro wątek skręcił nieco (chociaż raz nie za moją przyczyną, heh), to
                                  pozwólcie,że dorzucę jeszcze pewną sentencję:

                                  "To możliwość spełniania marzeń sprawia,że nasze życie jest fascynujące..."

                                  Nic dodać, nic ująć, prawda?
                                  smile
                                  • ewamalgorzata Re: ...o marzeniach jeszcze :)) 07.01.07, 20:54
                                    To i ja moje ulubione:

                                    "Najlepsze rzeczy w zyciu nie sa wcale rzeczami"

                                    i

                                    „Każde marzenie dane jest nam wraz z mocą potrzebną do jego spełnienia.”

                                    Oba ze stron Kingi : www.kingafreespirit.pl/kingapl/
                                    A "Prowadził nas los przeczytałam jednym tchem - chociaz w Grecji nie byli..
                                    • aska2000 Re: ...o marzeniach jeszcze :)) 07.01.07, 21:04
                                      Znam parafrazę pierwszego z przez Ciebie podanych, w oryginale to biegło jakoś
                                      tak:

                                      "The best things in life are for free"

                                      a Cocker śpiewał to po swojemu:

                                      "The best things in life are the simple things"

                                      czy jakoś tak, dawno nie słuchałam wink)
                                • aska2000 Re: Naxos - do wszystkich zainteresowanych :) 07.01.07, 21:22
                                  bebiak napisała:

                                  > - "Szczęśliwi są ci, którzy śnią marzenia i są gotowi zapłacić każdą cenę aby
                                  > je urzeczywistnić" - to powiedział przynajmniej do mnie (ale czy jest
                                  autorem?
                                  > nie wiem) nieżyjący już wielki podróżnik (nawet znany mi osobiście bo
                                  > przyjaciel szefa), niejaki Tony Halik. Powiedział to wiele lat temu (ba,
                                  > napisał na kartce), dodając: "pamiętaj".
                                  > Pamiętam...


                                  Beatko smile
                                  Piękne, fakt...tylko, wiesz, mnie z kolei zapadły głęboko słowa Coelho:

                                  "Trzeba umieć walczyć o swoje marzenia, ale trzeba też wiedzieć, które drogi są
                                  nie do przebycia i zachować siły na przejście innymi scieżkami"

                                  ...smutne...?

                                  A może nie, tylko czasem najtrudniej określić, które to "ścieżki" nas
                                  przerastają...

                                  A to się nawymądrzałam, już chyba lepiej dokończę moje vinho tinto...wink)
                                  Z "filozoficznym" pozdrowieniem...
                                  • aska2000 ...powyższe było do Bebiaka, ofkors ;)) 07.01.07, 21:34
                                    Tematu postu zapomniałam zmienić, a jeszcze pić nie zaczęłam, heh

                                    ...bo tego,że wcale scieżek wakacyjnych (no, przynajmniej sensu stricte wink nie
                                    miałam na myśli, dodawać nie muszę, prawda?
                                    smile
                                    • gacek95 też trochę zboczę 07.01.07, 23:39
                                      "Podążaj za marzeniem a poznasz rzeczywistość"
                                      • grecja-ellada Re: też trochę zboczę cd. 08.01.07, 00:09
                                        spotkałam to zdanie w jakiejś książce podróżniczej po wakacjach pierwszych moich
                                        w Grecji i spodobało mi się tak bardzo, że zapisałam je na pierwszej stronie
                                        albumu ze zdjęciami z Hellady smile
                                        A brzmiało ono tak: najpiękniejszymi pamiątkami są wspomnienia z naszych podróży

                                        Dla mnie to cała i jakże prosta prawda smile
                                        • amigo50 To się narobiło... 08.01.07, 02:09
                                          Nie było mnie tu nie tak długo przecież a tu takich ruch, że aż miło. I kręci
                                          się to wokół mojego ulubionego Naxos.
                                          Skoro już padło, że namawiać nie muszę, no to nie będę smile)
                                          Tym, którzy jeszcze nie widzieli, zapodam linka do moich fotek z Naxos - może
                                          upewnią się w słuszności swojego wyboru a ci, którzy wyboru jeszcze nie
                                          dokonali, to może przekonają się, że Naxos jest wyborem (jedynie) słusznym.
                                          www.amigo.ao.pl/
                                          Pytał ktoś czy Plaka to dobre miejsce.
                                          Ha! Plaka, to plaża ciągnąca się około 6 km. Zaczyna się w Agia Anna i ciągnie
                                          się w kierunku przeciwnym do cywilizacji. Agia Anna zaś leży około 6 km za
                                          Naxos. Wzdłuż Plaki ciągnie się rząd pensjonatów i hotelików. Knajpek jest tam
                                          stosunkowo niewiele.
                                          Plaża jest piaszczysta, czysta, z rewelacyjnym zejściem do wody, zdominowana
                                          przez naturystów.
                                          Plaka ma bardzo dobre połączenie autobusowe z Naxos (co pół godziny).

                                          Bardzo podoba mi się idea forumowego nalotu na Naxos. Kto wie czy nie
                                          załapałbym się na nie. Myślę także, że tambylcy nie mieliby nic przeciwko
                                          takiemu najazdowi.

                                          ...a przy okazji pytanie: Czy są jacyś chętni na żagle na Cykladach?
                                          • aska2000 Re: To się narobiło ... prawda ? :)) ..n/t 08.01.07, 07:08
                                          • q3a1 Re: To się narobiło... 08.01.07, 09:20
                                            > ...a przy okazji pytanie: Czy są jacyś chętni na żagle na Cykladach?

                                            No to teraz dałeś mi do myślenia...smile Na te wakacje o ile w ogóle, to planowałem
                                            Peloponez, o którym myślę już od lat. Ale równie mocno i równie od lat myślę o
                                            żeglowaniu po Cykladach....smile. Czytałem sporo o Twoich żaglach wyspiarskich i
                                            temat zaczyna drążyć mnie coraz mocniej. Pogadam z żoną i dam znać, chociaż
                                            korci....ehhhh, że hej! smile

                                            Pozdrawiam,
                                            q3a
                                            • bebicka Re: To się narobiło... 08.01.07, 13:14
                                              amigo a Ty nie miales gdzies jeszcze innych galerii?? znaczy sie z innych
                                              wysp??? czy mi sie juz merda totalnie...???
                                              na taki rejsik to ja bym obiema rekoma i nogami...tylko jak mi Mlody podrosnie,
                                              bedziesz jeszcze plywal za pare latsmile??
                                              pozdrawiam i ide dalej planowac
                                              Maraska
                                              • amigo50 Re: To się narobiło... 08.01.07, 21:33
                                                > bedziesz jeszcze plywal za pare latsmile??

                                                Mam ndzieję, że jeszcze trochę popływam a na koniec, na drugą stronę Styksu,
                                                też pożegluję sam. Charonowi dziękuję, obola wolę przeznaczyć na inne cele.

                                                Co się zaś tyczy innych galerii (masz na myśli te internetowe jak mniemam), to
                                                rzeczywiście, gdzieś tam już wisi moich kilka fotek.
                                                I etap rejsu 2005 Ateny-Rodos-Ateny :
                                                www.amigo1.ao.pl/

                                                Karaiby:
                                                fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,25379998,26858810.html
                                                a inne zdjęcia min.:Chorwacja, Cypr
                                                fotoforum.gazeta.pl/u/amigo50.html
                                                ...a więc Ci się chyba nie merda smile)
                                            • amigo50 Do Maraski, q3a1...i innych też :-)) 08.01.07, 21:41
                                              Jest taka piosenka żeglarska pt. "Tańcowanie" (niektórzy mowią na to "szanta"):

                                              Kiedy forsy nie masz, kiedy głowa cię boli,
                                              Kiedy żona, hetera, płynąć w rejs nie pozwoli.
                                              Kiedy dzieci ci płaczą i jest bardzo źle,
                                              Tańcz z nami, bracie i nie przjmuj się

                                              ...a gdzie tańczy się lepiej niż na kiwającym się pokładzie?
                                              Wnioski wyciągnijcie sami smile)
                                              • aska2000 Re: Do Maraski, q3a1...i innych też :-)) 08.01.07, 22:10
                                                ...ucieczka ?

                                                Oj!

                                                wink
                                              • q3a1 Re: Do Maraski, q3a1...i innych też :-)) 09.01.07, 09:13
                                                > Kiedy forsy nie masz, kiedy głowa cię boli,
                                                > Kiedy żona, hetera, płynąć w rejs nie pozwoli.
                                                > Kiedy dzieci ci płaczą i jest bardzo źle,
                                                > Tańcz z nami, bracie i nie przjmuj się

                                                Tia...smile szanta znana mi wprost z pokładu smukłej sportiny, sunącej po
                                                Śniardwach. Ehhh "Na Morze!"!!!

                                                q3a1
                        • aska2000 Do Bebiaka w temacie fotek :) 09.01.07, 21:19
                          Tu doklejam, bo a propos wink a myślę,że wypatrzysz :

                          Pytanie: )

                          ...a właściwie, to czemu Ty się, Bebiak, z resztą towarzystwa (szerzej
                          rozumianego, no dobra, społecznością - brzmi dumnie, nie? ;P ) swoimi fotkami i
                          wspomnieniami nie podzielisz, co??????

                          A jazda z tymi fotami na Galerię "Podróże" (wiem,że wiesz, gdzie to wink)
                          i tylko mi się stronką własną nie zasłaniaj, nie każdy (wiem, wiem TU i na GiC
                          KAŻDY, ale odnoszę się 'szerzej"wink ją zna!!!!

                          ok?

                          smile)

                          P.S. A w temacie restaurantów wszelakich?!?!?!
                          Kolega q3a1 (nie przekręciłam, mam nadzieję smile zapodał temat, Jacek się dopisał
                          (choć nie z knajpamiwink, ja tyż,;PP - no a RESZTA, hęęęę?
                          Pisać,pisać wink
    • bah77 Re: wakacje 2007... 08.01.07, 14:36
      Witaj Marasko!

      Twój problem nie jest aż taki trudny - możesz to zrobić np. tak:

      1. Ateny.

      2. Pociąg (OSE) w kierunku Pirgos - wysiąść np. w Lexaina (Lechena).

      www.ose.gr/ecPage.asp?page=dromologia.asp&lang=2

      3. Wypożyczyć auto i objechać Peloponez.

      4. Oddać auto, najlepiej z odbiorem w Killini (ewent. taxi lub autobus).

      5. Popłynąć na Zakinthos.

      6. Nic tam nie robić, oprócz uśmiechania się na słoneczku oraz obowiązkowego
      rejsu wokół wyspy.

      7. Wrócić do Killini.

      8. Taxi (lub autobus) na pociąg do Aten.

      9. Samolot do PL.

      Najważniejsze!!!10. Umówić się ze mną na oglądanie Twoich fotek.

      Pozdrawiam

      bah77
      • bebicka Re: wakacje 2007... 08.01.07, 23:04
        Czesc bah...
        co do ostatniego punktu masz jak w bankusmile)))
        a plany sie zmieniaja jak to u mnie jak w kalejdoskopie, az sie dziwie ze moja
        druga Polowka nie protestuje...no zaczyna ale na razie wykorzystuje okazje i
        draze temat...
        to znaczy jest juz wydrazony na 99% polecimy tanimi do Aten stamtad z tesciami i
        szwagrem na tydzien objazdu po Peloponezie a potem juz sami poplyniemy na jakas
        Cykladke. Plan maksiumum dla mnie to na krotko wpasc na Mykonos a potem
        zacumowac na Naxos...skad jeszcze moze ktorka wyprawa na Amorgos...echchch
        znalalzma swietny hotel na Naxos...no nic tylko musze czekac az cala rodzinka
        klepnie wybrane terminysmile
        A wlasnie mam przy okazji pytanko. tesc bedzie mogl sie wyrwac na tydzien i ani
        dnia dluzej. I teraz czy w ramach tego tygodnia odpuscic mu Napflion, Mykeny i
        najblizsza okolice na rzecz wypadu na Zakynthos? czy raczje juz odpuscic sobie
        Zakynthos i zostawiac go na inny raz?
        w koncu potem sie naplywamy stad skalaniam sie ku drugiej opcji...ale....
        zdjecia widzialam wiec dylemat nadal mam. Co mi doradzisz???

        ide dalej planowac bo jeszcze coraz blizsza realizaji Teneryfkasmile za ktorka
        doba jak dla mnie terazsmile
        pozdrawiam
        Maraska
        • azulejo Re: wakacje 2007... 08.01.07, 23:09
          a ja czas jakis temu, w listopadzie, robilam tu rozpoznanie dot.wyjazdu na
          naxos...i prosze, jaki wysyp chetnych, moze zmienie plany, bo sie zadepczemy
          tam w tym roku?smile)
        • bah77 Re: wakacje 2007... 09.01.07, 00:22
          Marasko!

          > I teraz czy w ramach tego tygodnia odpuscic mu Napflion, Mykeny i
          > najblizsza okolice na rzecz wypadu na Zakynthos?

          Trudno mi wybierać za kogoś.
          Co mi się podobało - zaznaczyłem dokładnie, a ruiny Myken mnie nie pociągały (w
          przeciwieństwie np. do Akrokoryntu czy Olimpii).

          Natomiast rejs wokół Zakinthos był jak słoneczne, błękitne i spełnione marzenie.
          Doprawdy rzadko kiedy robię aż tyle fotek jednego dnia... smile

          Co bym wybrał zamiast niego?
          Chyba tylko inne moje marzenie, ale jeszcze niespełnione - opłynięcie łodzią
          wokół jednej z Cyklad - pięknej Milos. smile

          O Teneryfie proponuję pisać na innym Forum... wink

          Pozdrawiam

          bah77
          • bebicka Re: wakacje 2007... 09.01.07, 00:53
            No bedziemy jeszcze plan dyskutowac... jak dla mnie sama przyjemnosc dla reszty
            grupy hmmmsmile
            na razie jak sie zmecze grecja to wskakuje na Teneryfe i na odwrot...smile

            Ale mam jeszcze jedno istotne pytanie, jak mi sie przypomnialo uderzam od razu.
            Czy z Mykonos mozna poplynac prosto na Naxos??? bo mi w przewodniku podaja ze na
            Paros owszem ale Naxos...? czarna dziura...?smile
            maraska
        • aska2000 Do Bebickiej w sprawie hotelu na Naxos :) 09.01.07, 09:19
          Pisałaś,że znalazłaś świetny ?
          Zapodasz linka bądź inne info, pls? smile
          Pamiętam,że Ty również podróżujesz z potomkiem, więc podejrzewam,że preferencje
          możemy mieć podobne wink
          Pozdrawiam!
          • bebicka Re: Do Bebickiej w sprawie hotelu na Naxos :) 09.01.07, 12:53
            zapodam zapodam czemu nie, li tylko uprzedzam ze poczatek lipca jest moj, bo
            tam juz resztki pokojow mieli...na czerwiec chyba w ogolesmile
            tyle za zapodam wieczorem jak juz wroce do domu, albo nawet jutro gdybym
            dostepu do netu nie miala...co sie zdarza chociaz nie ostatnio.
            kurka zab mnie boli...nawet tabletki nie pomogly, jak nic wizyta u dentysty
            mnie czeke brrr
            Maraska
            • aska2000 Re: Do Bebickiej w sprawie hotelu na Naxos :) 09.01.07, 13:16
              Będę zobowiązana - poczekam smile

              Aaaa- ja w czerwcu raczej, no i na 7 dni tylko, więc bez obaw wink)
              Uuuuuu - w czerwcu piszesz w ogóle nie mają, a pewna jesteś???
              Szkoda by było, jeśli fajne miejsce...

              BTW- współczuję zęba, ja od q..de Nowego Roku (wybacz, ale musiałam sie
              wyrazić ;P) co się rano obudzę, to wiem,że żyję - jak nie kostka skręcona
              narywa, to łeb pęka albo w plecach coś strzyka crying(
              A niby do "magicznej granicy", od której to znak,że żyję jeszcze, parę latek mi
              zostało, heheheh

              wink
              • bebicka Re: Do Bebickiej w sprawie hotelu na Naxos :) 09.01.07, 21:32
                Juz podaje namiar tego hotelu
                www.plazabeachhotel.gr/plaza-beach-hotel-naxos.htm
                ale wiesz jak mi zajmiesz ostatni pokoj....smile no!smile
                ja tego czerwca tak na 100% to pewna nie jestem, poza tym pytalam o sam koniec
                bo to mnie interesuje

                poza tym to ja tez od Nowego Roku wiem ze zyje. najpierw byl megakatar, teraz
                ten zab...o strzykajacych kosciach to ja nawet nie mowiesmile
                hmmm chyba juz przekroczylam ta magiczna granice...taaaa

                pozdrawiam serdecznie
                Maraska
                • aska2000 Re: Do Bebickiej o hotelu :) 09.01.07, 21:42
                  Ale basen, Bebicka/Maraska (dobrze z innego forum'a pamiętam, co? wink - WOW !!!!

                  Dzięki,że się podzieliłaś (wiem, wiem, czekasz aż powiem, to co powiedzieć
                  zamierzałam - i Ciebie, Ciebie także lubię smile)

                  ...just kiddding- na przekór okolicznościom zewnętrznym mam niezły humor, więc
                  tak sobie żartuję, dobrotliwie, uwierz smile

                  A pokoju myślę,że Ci nie zajmę jednak - basen-marzenie (moje, ha!!!), ale ja
                  szukam studia z kitchenette i nawet chyba już znalazłam, tak ,że nie bój się-
                  dobre serce popłaca (...a przynajmniej na karmę dobrze wpływa, heh- tak sie
                  pocieszam czasami wink)

                  Uściski smile
                  • bebicka Re: Do Bebickiej o hotelu :) 10.01.07, 23:19
                    Kochana ostatecznie mozemy razme pokoj zajacsmile w wiekszej grupie
                    sympatycznie...a tu chyba amigo sie do jakiegos zlociku przymierza na Naxos...to
                    kiedy kiedy???
                    Ja zem podwojnej tozsamosci jest faktycznie dobrze pamietasz, ajkos tak wyszlo,
                    glownie z mojej niewiedzy przy zakladaniu konta...i z lenistwa bo nie chce mi
                    sie tego poprawiacsmile

                    Sluchaj to teraz Ty mi sie podziel namiarami na upatrzony hotel, dobra???bo we
                    wspomnianym przeze mnie to moze byc ciezko z pokojem wiec chyba bede dalej szukac...

                    pozdrawiam Maraska
                    • aska2000 Re: Do Bebickiej o hotelu :) 11.01.07, 17:30
                      Dogrzebałam się do Twego postu, zatem już odpowiadam:

                      - propozycja wspólnego zamieszkania ujęła mnie, ale, przyznaj sama, dwie baby +
                      dwójka dzieci (nasze różnopłciowe są zdaje się? nie,żeby to akurat wspólnemu
                      zamieszkaniu miało przeszkadzać - upewniam się, co do formy gramatycznej ;P) +
                      dwóch facetów to chyba jednak za dużo, nawet jak na spory hotelowy pokój,
                      nieprawdaż ? wink
                      Co innego pokoje obok, rzecz jasna!

                      - no a co do miejsca mojego pobytu (póki co hipotetycznego wink - ja
                      najprawdopodobniej wykorzystam jeden z Greek'sowych linków i zarezerwuję któryś
                      ze studio/apartamentów - jedno co mnie smuci, to brak basenów przy nich....
                      Ale taki 'lajf' - nie mozna mieć wszystkiego, czyż nie?
                      wink

                      Odpozdrawiam smile

                      P.S. ...ja także leniwa, a do tego raptus, heheh - zatem świetnie Cię
                      Marasko/Bebicka rozumiem ;P
                      BTW - a w Turcji jak było..?

                      • bebicka Re: Do Bebickiej o hotelu :) 11.01.07, 18:13
                        O ranyyyy wlasnie sie doszukalam info greeks'a mam jak widze kilka postow do
                        nadrobienia...a tak mi sie cos wydawalo, ze jakos ten watek za szybko przyrasta
                        jak na znikome pojedyncze wpisy na koncu....no czekaja mnie same przyejmnosci
                        wieczorem, zalsuzylam dzisiajsmile
                        ale pozniej, napisze tez pozniej teraz ide ogladac meczyk
                        Maraska
                        • aska2000 Re: Do Bebickiej, mniejsza o to, o czym ;)) 11.01.07, 18:52
                          Tzn mniejsza w nagłówku postu, a nie w treści, jak dużo gadać, to niech sie to
                          jeszcze kupy trzyma ;PP


                          Bebicka, kochana - podstawa to "od najnowszego", wiesz, taka opcja
                          zapewniająca 'bycie na czasie'wink

                          ...a meczyk to jaki, zapytam w osłupieniu, 'mój' NIC nie ogląda w tej
                          chwili...?!?!?!
                          Zasnął, kurczę, czy co?
                          Albo zasłabł ,nie daj Boże crying
                          Lecę sprawdzić!

                          <over & out>

                          smile

                          • bebicka Re: Do Bebickiej, mniejsza o to, o czym ;)) 11.01.07, 21:57
                            Kochana ja jestem generalnie jelop komputerowy takze nie mam zielonego pojecia o
                            czym mowisz mowiac o opcji "od najnowszego"...ale jakbys mi chciala
                            lopatologicznie wylozyc...to ja jestem chetna...tylko tak bardzo lopatologiczniesmile
                            Meczyk to sluchaj koszykowka, Euroliga, generalnie u mnie w domu tym sie zyje.
                            Pilka nozna owszem tez ale...gdzies na dalszym miejscusmile pewnie stad Twoje
                            oslupieniesmile U mnie juz nawet niespelna 3-letni Mlody na pamiec zna hymn
                            Euroligi... no fakt trudny nie jestsmile
                            A w ogole skoro juz tak poza tematem caly czas to obejrzalam sobie Twoj watek na
                            fotografiach o Portugalii....i coz na chwile mnie zatrzeslo i pomyslalam a moze
                            jednak tam. ja to tak czasem mamsmile tym bardziej ze podroz do Portugalii to
                            jeden z moich dwoch dobrze zapalnowanych ale niezrealizowanych wyjazdow...Ale
                            jak sobie popatrzylam na ceny biletow...jakos mi zaraz przeszlosmile
                            jak nic musze wrocic do planowania Grecji, zaraz ide poczytac porzadnie
                            wszystkie watki...po kolei skoro na razie nie kumam tej opcji...tej wiesz jakiej...
                            aaaa co do pokoju to wiesz z lekka tloczno by bylo, ale w milym
                            towarzystwie...smile zreszta masz racje pokoje obok siebie sa lepszym rozwiazaniem
                            na razie pozdrawiam
                            Maraska
                            • aska2000 Re: Do Bebickiej- slightly off-topic ;) 11.01.07, 23:15
                              bebicka napisała:

                              > Kochana ja jestem generalnie jelop komputerowy takze nie mam zielonego
                              pojecia
                              > o
                              > czym mowisz mowiac o opcji "od najnowszego"...ale jakbys mi chciala
                              > lopatologicznie wylozyc...to ja jestem chetna...tylko tak bardzo
                              lopatologiczni
                              > esmile


                              A tośmy sie dobrały ('tośmy' ?? poprawne to oby?! wink - ja jestem 'atechniczna
                              blądi', co to się uczy na własnych błędach, przeważnie przynajmniej, heh
                              A sprawa banalna - ustawiasz 'drzewko' od 'najnowszego' i widzisz odpowiedzi w
                              kolejnosci od ostatnio dodanych - proste, prawda ?
                              smile


                              > Meczyk to sluchaj koszykowka, Euroliga, generalnie u mnie w domu tym sie zyje.

                              Aaaaaaaaaaaaaaa...

                              > Pilka nozna owszem tez ale...gdzies na dalszym miejscusmile pewnie stad Twoje
                              > oslupieniesmile U mnie juz nawet niespelna 3-letni Mlody na pamiec zna hymn
                              > Euroligi... no fakt trudny nie jestsmile

                              Well, well... mój TM nie rozróżnia lub może raczej nie preferuje żadnej z
                              dyscyplin, po prostu wszystko co leci jest 'top priority' wink
                              Tyle,że 'talerza' nie mamy - zabroniłam - taka ze mnie hetera ;P P
                              Inaczej w ogóle tzw 'życia rodzinnego' by chyba nie było, heh


                              > A w ogole skoro juz tak poza tematem caly czas to obejrzalam sobie Twoj watek
                              n
                              > a
                              > fotografiach o Portugalii....i coz na chwile mnie zatrzeslo i pomyslalam a
                              moze
                              > jednak tam. ja to tak czasem mamsmile tym bardziej ze podroz do Portugalii to
                              > jeden z moich dwoch dobrze zapalnowanych ale niezrealizowanych wyjazdow...Ale
                              > jak sobie popatrzylam na ceny biletow...jakos mi zaraz przeszlosmile
                              >

                              Tiaaaaa, mów mi jeszcze wink)
                              O tych cenach, znaczy sięwink

                              No bo o PT to lepiej nie zaczynajmy, bo.....
                              ;P

                              > jak nic musze wrocic do planowania Grecji, zaraz ide poczytac porzadnie
                              > wszystkie watki...po kolei skoro na razie nie kumam tej opcji...tej wiesz
                              jakie
                              > j...

                              Już kumasz wink)
                              Prawda?
                              smile

                              > aaaa co do pokoju to wiesz z lekka tloczno by bylo, ale w milym
                              > towarzystwie...smile zreszta masz racje pokoje obok siebie sa lepszym
                              rozwiazanie
                              > m

                              Mowa - ja mam "monopol na rację" ;P P P
                              Tak twierdzi nie tylko TM, ale i wszyscy znający mnie bliżej znajomi
                              płci ...wiadomo, heh
                              ...tyle,że - wiesz, spooooro bym dała, by czasem tej racji nie mieć, ale cóż...
                              Taki'lajf', może w następnym wcieleniu...;P

                              > na razie pozdrawiam
                              > Maraska

                              Papa - dobranoc smile)
                              • bebicka Re: Do Bebickiej- slightly off-topic ;) 11.01.07, 23:42
                                no juz tylko napisze, ze dziekuje za oswiecenie mnie. Nawet nie wiesz Dziewczyno
                                jakze mi zycie ulatwilassmile
                                dobra a teraz lece jeszcze zajrzec na strone bebiaczka...ktory to juz razsmile
                                i potem troche sie zajac mezusiemsmile
                                pa pa
                                Maraska
                            • bebicka jeszcze o Turcji i nie tylko 11.01.07, 23:40
                              Kurcze wkurza mnie bo nie moge sie teraz w pelni poswiecic cudownemu planowaniu
                              wakacji, bo musze do poniedzialku odwalic nieprzyjemnie, nudna robote pracowa...
                              no nic...zyciesad
                              o Turcji.... coz bylysmy chyba w podobnej okolicy bo pod Bodrum, ja akurat w
                              Bitez, dwa lata temu (znaczy sie beda latem). Bylo swietnie, chociaz htel nie
                              rewelacyjny, ale super grupa sie nam zebrala, bardzo sympatyczni kelnerzy itp.
                              Wspominam ich wszystkich nadal z wielkim snetymentem. Nie zwiedzilismy za duzo,
                              bo Mlody mial wtedy raptem ponad rok a odleglosci jakie sa sama wiesz. Ale bylam
                              w Pamukkale,(ktore mnie rozczarowalo na calej linii), bylismy w Efezie i Priene,
                              oczywiscie Bodrum a maz byl na raftingu. no i pojechalam tez na Kos...i wlasnie
                              tam malo sie nie poplakalam, bo jak tylko stanelam na greckiej ziemi trzasnelo
                              mnie obuchem na calego. Ten zapach w powietrzu, te kolory, biale domki, grecka
                              muzyka, greckie jedzonko, greckie przyprawy...to greckie cos... a plakac to mi
                              sie chcialo bo zalowalam ze nie jest odwrotnie, ze to na greckiej wyspie nie
                              spedzam wakacji robiac sobie dzienna wycieczke do Turcji... to w sumie dziwne
                              bylo bo wczesniej zawitalam do Grecji tylko raz, ladnych pare lat temu i nie
                              czulam takiej tesknoty, jezdzialm w inne zakatki globu...no i nagle traaaachch.
                              Od tego czasu pomimo chwilowych rozterek wakacje oznaczaja dla mnie tylko jeden
                              kieruneksmile
                              pozdrawiam
                              Maraska
    • bebicka Mykonos-Naxos 09.01.07, 21:36
      Chcialam sie przypomniec, bo obawiam sie zeby moje pytanie nie umknelo w naszej
      dyskusji.
      Chodzi mi o promy z Mykonos na Naxos. Czy plywaja na tej trasie...wydawaloby sie
      ze powinny ale ja tem jestem w temacie nieobytasmile a w moim przewosniku wskazuje
      ze owszem ale z Mykonos na Paros...nie ma bezposrednich polaczen???
      probowalam znalezc w timetablesach ale nie udalo mi siesad

      pozdrawiam Maraska
      • amigo50 Re: Mykonos-Naxos 09.01.07, 22:08
        Spokojnie. Promy Mykonos-Naxos i odwrotnie będą. Przyjdzie sezon, będą promy.
        Ile ich będzie i w jakich porach, to już inny temat. Pełna lista będzie pewnie
        jak zwykle około 20 czerwca.
    • bebicka Re: wakacje 2007 10.01.07, 23:25
      Kochani ja juz nie moge zeby z siebie radosci nie wyrzucic. Bo dzisiaj mam taki
      fajny dzien. wczoraj jeszcze bylam cala nerwowa z roznych powodow a dzisiaj
      wsyzstko dobrze sie uklada. Szczegoly mniej wazne ale z najwazniejszym sie
      pochwale no bo nie wytrzymam po prostu!
      Bo mi maz sie zgodzil na spedzenie 16!!!!!!!!!!! dni w Grecji latem!!!!!! Ja w
      to po prostu nadal nie moge uwierzyc..... boszeeeeeee rewelacjasmile Iwecie jak ja
      sie ciesze??? hip hip pewnie wiecie. Cale 16 dni....no dobrze 14 bo trzeba odjac
      przeloty...
      musze tylko szybko wszystkie terminy pozaklepywac coby mi sie nie rozmyslilsmile
      takze najblizsze dni spedzam przed kompkiem. jak wymysle co i jak i gdzie nie
      omieszkam sie podzielicsmile

      super ze promy beda. wierze na slowosmile tak sobie myslalam ze pwoinny byc,
      chcoiaz mam nadzieje ze beda szybciej niz ten 20 czerwca kiedy bede zapinac
      ostatnie zamki w walizkachsmile

      pozdrawiam
      Maraska
    • bebicka orgomna prosba!!! 12.01.07, 09:23
      Sluchajcie ja wlasnie z ogormna prosba. Bo moj maz jak sie dowiedzial ile ta
      wspaniala, obiecana mi podroz ma nas kosztowac to sie za glowe zlapal i
      oboetnice zaczely sie rozplywac w powietrzu. A ja juz wspaniel 16 dni
      zaplanowalam, nawet oczarowana bebiaczkowymi zjdeciami z Tinos podzielilam sobie
      pobyt na wyspach i tu teraz....buuusad
      A moja prosba to pomoc w oszacowaniu kosztow. Oczywiscie w przyblizeniu
      1) ile moga kosztowac promy na trasie Pireus -Tinos - (stad wycieczka na Mykonos
      + Delos, czyli prom w dwie strony)-Naxos - Pireus
      Czy w ogole takie polacznie ejst mozliwe do zrealizowania...tzn zebym nie
      musiala z Tinos wracac do Pireusu i dopiero plynac na Naxos?

      2) Czy wystarczy na skromne wyzywienie dzienne 10-15 euro(bedziemy 2 sztuki
      dorosle i 3-latek). Pisze skromne bo trudno nie musze codziennie jadac w
      tawernach, wole cos zamiast zobaczycsmile

      3) noclegi na Peloponezie...liczylam na nie po 60 euro za nasza rodzinke. Czy
      mam szanse na oszczednosci tutaj? chodzi mi o skromne hoteliki...juz jeden jakis
      bardziej wypasiony poszukam sobie na pobyciesmile

      Ja wiem ze te informacje moge znalezc w wyszukiwarce, ale bardzo pilnie sa mi
      potrzebne, im szybciej tym lepiej wiec mzoe ktos zechce mi pomocsmile
      dzieki pozdrawiam

      Maraska
      • bah77 Re: orgomna prosba!!! 12.01.07, 11:23
        Marasko!

        3. O cenach moich noclegów na Peloponezie (poza sezonem) pisałem już:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=184&w=2843088&a=50169155

        Takie były (raczej maksymalne) ceny w ładnym miejscu w różnych miesiącach:

        www.alethinos.de/enb/pelop/zoe/

        Mając teraz tyle dni, masz okazję spokojnie połączyć zwiedzanie Peloponezu z
        poleniuchowaniem na Zakinthos (o nim bardzo ciepło myśli Twój facet) i z wizytą
        na rajskiej, białej plaży Simos na Elafonissos, a Cyklady przez rok spokojnie
        poczekają.

        Ale i tak zrobisz po swojemu... smile

        Pozdrawiam

        bah77
    • bebicka zarezerwowane!!! 17.01.07, 00:37
      W koncu!!!! po wielu zmianach planow, koncepcji i godzinach wpatrzywania sie w
      monitor...(przyplace to kiedys slepota albo duzo wczesniej padnieciem po
      nieprzespanych nocachsmile) mamy zarezerowanego Norwegiana na dwa tygodnie od 26
      czerwca.
      Nie calkiem jak chcialam, jednak slubny szybko wycofal sie z tych 16 dni...coz i
      te 14 cieszysmile
      Troche mnie to przeraza nie ukrywam bo jednak odkad Mlody z nami podrozuje
      jezdzilismy z biurem podrozy, glownie ze wzgledu na to ze za nas wszystko
      organizowali... (w sesnie dowozu do hotelu gdzie dawali jescsmile teraz musze to
      sama..... o rany!!!!Plany na razie mam takie:
      pierwsze cztery dni spedzamy na Peloponezie...niestety tylko 4 dni, tak wyszlo,
      ale cos na pewno zoabczymy. Tu bierzemy samochod z rodzinka ktora potem zmywa
      sie do domku.
      A my na Cyklady, chcialabym na Tinosi Mykonos na krocej a na dluzej posiedziec
      na Naxos ale tu bede jeszcze uderzac z watpliwosciami liczac na Wasze rady.
      tyle ze nie dzisiaj...dzisiaj sie musze nacieszyc moimi wydrukowanymi biletamismile
      hip hip hip hip huraaaaaa

      a moja mame przy okazji wysylam na Krete...heheh to jej 3 wyjazd w ciagu trzech
      lat do Grecji, namawiam ja na kolejny...wlasnie dzisiaj stwierdzila, ze moze juz
      dosc tej Grecjismile Ja tam nie mam dosc....chociaz sama jestem ciekawa na jak
      dlugo jeszcze.... a wszystko przez Was!!
      hmmm zaraz DZIEKI Wam, waszym zdjeciom, wspanialym radom i w ogolesmile


      taaa to byl taki maly podlizyw na przyszloscsmile

      pozdroweczka
      Maraska
      kurcze spac mi sie nie chce chyba sobie jeszcze poogladam jakies zdjatka z
      cyklad....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka