Gość: Krzys
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
12.07.05, 02:19
Jak wygląda sytuacja w Tatrach z wychodzeniem na szczyty nieoznakowane
turystycznymi szlakami np jak bym chciał wyjść na Gerlach, Łomnice, Hruby
vrch, Satan itp. Wiem nie piszcie że z przewodnikiem to odpada nie mam kasy
komuś dawać za to że mnie prowadzi. Chodziłem już po tych górach 5 lat temu
oczywiście tylko szlakami i widziałem że są to szczyty o skali trudności
takiej jak Krivan, Rysy czy nasza Orla perć. Nie będe też wyrabiał jakiejś
karty taternika bo mnie 2tys. zł nie swędzi.
Chodził ktoś już tak na dziko?
Co Horska słuzba robi łapanki za turystami? Bedą biegać za mną.
Podzielcie się wrażeniami. Z GÓRY dzięki :-)