blancos17
06.01.08, 21:03
Ludzie Kochani zwracam się(jak pewnie większość mieszkańców) do Was
z prośbą o sprzątanie psich odchodów...czy tak trudno jest kupić
szufelkę i pozamiatać po swoim "pupilku"??...śnieg stopniał, a gdy
idąc chodnikiem trzeba uważać nie na kałużę, a na odchody to
przepraszam bardzo, ale czy gdybym ja u Was na placu robił gdzie
popadnie "mega niespodzianki" i dał Wam za to 50 zł rocznie (nie
jestem pewien czy taka kwota jest podatkiem od psa) to
sprzątalibyście po mnie??...podejrzewam, że po
pierwszej "niespodziance" zwróciłby się Wam wczorajszy obiad. W
innych miastach jest to troszkę bardziej przestrzegane(a może jest
tego tak wiele, że już się przyzwyczaiłem). Z całego serca życzę
właścicielom czworonogów wejścia w taką nieposprzątaną "minę" i
chciałbym wtedy usłyszeć to piękne stwierdzenie "kur.. jeba..
gów.." :) Pozdrawiam wszystkich sprzątających o ile są tacy;)