Dodaj do ulubionych

Student Travel???

IP: *.dynamic.chello.pl 05.10.12, 23:02
Jeździliście z nimi? Co możecie o nich powiedzieć??? Tutaj link do przykładowych ofert student.travel.pl/wyjazd_ak44
Obserwuj wątek
    • Gość: ag Re: Student Travel??? IP: *.dynamic.chello.pl 15.08.13, 21:30
      Zdecydowanie ODRADZAM!
      Byłam z nimi na "wakacjach" 7+7 Portugalia. 20lipiec-3sierpień
      To był najgorzej spędzony urlop w moim życiu!
      Konkrety:
      - opóźnienia, opóźnienia i opóźnienia... i dopiero podczas powrotu do Polski Pilotka Lidia, pseudonim Arleta ogłosiła, że uczestnicy mają się nie spóźniać (a większość opóźnień wynikała z ich niedopatrzeń - chociażby czas pracy kierowców - jak można planując takie przedsięwzięcie nie brać pod uwagę jednej z najważniejszych rzeczy - czas pracy kierowców!?..
      - Paryż - przewodniczka mówiła do 4 osób, które stały obok niej... mieliśmy maraton w pełnym słońcu po Paryżu.. niektórzy odłączyli się ponieważ byli wyczerpani i nie mieli siły iść dalej... a po drugiej stronie ulicy był cień.. wystarczyło przejść..
      Nocleg w Paryżu - SPALIŚMY W KONTENERACH! 3 PRYSZNICE NA CAŁE PIĘTRO (KILKADZIESIĄT POKOI), TEMPERATURA W POKOJACH - ZADUCH.. NIE DA SIĘ SPAĆ - NIE DA SIĘ ODPOCZĄĆ!
      - koczowanie w parku (w Madrycie) do godziny 3! - nawiązując do powyższego czekaliśmy w parku ponieważ kierowcy musieli swoje 9h mieć przerwę (takie rzeczy są do przewidzenia! ... więc planuje się tak aby odpoczywali kiedy my zwiedzamy... ale oni "nie wiedzieli". Ludzi spali, byli wyczerpani.. a policja patrzyła na nas jak na....
      - Lagos - loteria - dwa hotele dwa różne standardy i lokalizacje - za wycieczkę każdy płacił tyle samo!. w ofercie było napisane ze hotel jest 1 km od centrum, a był 8 KM OD CENTRUM, A DO NAJBLIŻSZEGO SKLEPU BYŁO 4 KM!
      DO CENTRUM KAZALI NAM JEŹDZIĆ TAXI... po bardzo burzliwych negocjacjach załatwili nam aby autokar nas zawoził w konkretnych terminach... ale w dzień przed powrotem, kiedy wszyscy potrzebowali zrobić zakupy na drogę... powiedzieli, że autokaru nie będzie... a znajomi z pokoju widzieli JAK PILOCI SAMI WRÓCILI ZE SKLEPU Z SIATAMI ZAKUPÓW!
      - AUTOKAR WYMIENIANY BYŁ 7 RAZY - raz powodem było koło, innym razem klimatyzacja - aż dziewczyna zasłabła..
      - Powrót - dalej opóźnienia, dalej Piloci, którzy mają nas daleko w d*** ..Każde nasze prośby, sugestie były zbywane, wręcz ignorowane
      - Grupa, która jechała do Krakowa w Katowicach ZOSTALI POINFORMOWANI, ŻE MAJĄ WYSIĄŚĆ Z AUTOKARU I JECHAĆ PKP DO KRAKOWA! Z BAGAŻAMI.. Z WSZYSTKIM.. (BYŁA 23 GODZINA... ) POMIMO, ŻE DOPŁACILI DODATKOWE PIENIĄDZE ABY WYJECHAĆ Z KRAKOWA I DO NIEGO DOJECHAĆ.

      OGÓLNIE był to najgorszy w moim życiu urlop, zamiast odpocząć wróciłam zła i zmęczona! Brak organizacji, brak zainteresowania, brak odpoczynku!

      Nie polecam!

    • Gość: Grze Re: Student Travel??? IP: *.237.91-rev.victor.pl 15.08.13, 22:20
      Spadac spamerzy z tym dziadowskim biurem,syf kilka i mogila,omijać to biuro
      • Gość: Radziooo Re: Student Travel??? IP: *.warszawa.vectranet.pl 16.08.13, 06:54
        Ja byłem rok temu w wakacje w Bułgarii, ale kicha była :/

        Niby reklamują się, ze wyjazdy studenckie, a były też osoby znacznie starsze i nawet jedna rodzina z małym dzieckiem... NIE POLECAM
    • Gość: 141G;) Re: Student Travel??? IP: 217.153.123.* 11.04.14, 17:23
      a ja polecam w 100% portugalia lagos 3.08-17.08 2013r. rewelacja, zwiedzanie dla chetnych jesli cie cos interesuje to chodzisz i sluchasz jesli nie to w umowionym miejscu o tej i o tej godzinie masz byc i proste. co do zakwaterowania idealnie, bardzo fajnie piekne apartamenty widoki blisko plaza, zajebisci przewodnicy sama mlodziez wesoło sympatycznie %% jesli jestes mlody i lubisz dobra zabawe to polecam ci to biuro z calego serca w tym roku tez tylko ST :DD
    • superkurzi Re: Student Travel??? 25.03.15, 16:26
      Ja mogę się wypowiedzieć byłam z nimi 3 razy i o 3 za dużo. Wstawiam tę opinię wszędzie gdzie to tylko możliwe i ostrzegam ludzi przed wyjazdami ze ST.

      Jeśli ktokolwiek wystawi komukolwiek z ekipy ST pozytywną opinię, to wierzcie mi, że jest to ustawione i piszą to ludzie pracujący dla tego biura.
      Własnie wróciliśmy ekipą z Włoch, a dokładniej z miejscowości Marilleva. Tak jak nigdy nie piszę żadnych opinii w internecie, bo zazwyczaj są one przekolorowane i sama im nie ufam, tak dla Student Travel zrobię wyjątek i poświęcę swój cenny czas na opisanie tego z czym przyszło nam się zmierzyć na wyjeździe.
      Począwszy od samego załatwiana wyjazdu, spędziłam 2 miesiące na telefonie rozmawiając z organizatorami, by nasza 14 osobowa grupa zapisana na wyjazd miała wszystko dopięte na ostatni guzik. Niestety w tym biurze zazwyczaj nikt nic nie wiedział... I tak też okazało się w dniu wyjazdu, kiedy to podjechał nasz autokar klasy "LUX" jak podawano na stronie (po naszej interwencji biuro usunęło informacje na temat transportu, nasz błąd, że nikt nie pomyślał i nie zrobił screena, natomiast mieliśmy mieć podstawione autokary z FanClubu - bardzo wysokiej jakości). Oczywiście standard autokaru był wysoce daleki od informacji umieszczonych na stronie. Już w tamtą stronę zaczęły się problemy pod tytułem "nie można korzystać z toalety"... Dlaczego? a no dlatego, że nie była ona opróżniana od poprzedniego wjazdu (to usłyszeliśmy jadąc do Włoch). W drodze powrotnej natomiast padły słowa od kierowców w naszym kierunku i tu pozwolę sobie zacytować "nie ma toalety, boście ją zasrali jadąc w tamtą stronę" (przypominam, że była ona zamknięta na klucz, który posiadała Pani Agata).

      Kiedy przyjechaliśmy na miejsce, okazało się, że nie dość, że zostaliśmy zakwaterowani w kompletnie innym ośrodku to jeszcze nasze trzy pokoje (na 14 osób mieliśmy dwa 4-osobowe i jeden 6-osobowy) znajdowały się w trzech oddalonych od siebie budynkach (na kilka tyg przed wyjazdem biuro wydzwaniało do mnie poganiając zapisanie się uczestników do grup za argument podając fakt, że chcą spełnić nasz wymóg jakim było posiadanie pokoi koło siebie w jednym budynku). Naiwnie wierzyliśmy, że czegoś tak prostego nie da się zepsuć, ale niestety.. i to nie wyszło. Oczywiście zareagowaliśmy na zaistniałą sytuację NATYCHMIAST (po tym jak zostaliśmy zakwaterowani czyli po godzinie stania z walizkami pod restauracją, bo przecież płacąc 130 zł za przygotowanie apartamentów jeszcze musisz na nie oczekiwać, nic nie jest przygotowane od razu na Twój przyjazd, który miał miejsce około godz 15). Koleżanki organizatorki niczego nie załatwiły, jedynym ich rozwiązaniem było pozostawienie nas w tym syfie (grzyb w łazience, brak ręczników w pokojach, brudna wanna, aż strach wejść do niej w butach) oraz powiedzenie "przykro nam bardzo, my tu tylko jesteśmy jako opiekunki i to hotel nawalił, nie nasza wina"... Powstaje więc pytanie, jeśli hotel nawalił to kto ma za to odpowiadać ? My uczestnicy wyjazdu, którzy pieniądze wpłacali na konto Student Travel czy firma, która dogadała z nimi owe warunki???

      Przez cały wyjazd zero ogarniania, zero integracji, ludzie poznali się przy wyjeździe kiedy każdy zaczął się irytować na fatalną organizację i zaczęliśmy spisywać swoje dane do zbiorowej reklamacji!

      Kwestia wymeldowania z pokoju, godzina 8:30? Chory pomysł, oczywiście nasza grupa postanowiła się zbuntować i wyjść tak jak kończyła się doba hotelowa czyli o godz 10. Okazało się to idealnym posunięciem, bo Ci którzy posłuchali naszych kochanych organizatorek przez 1,5 godziny siedzieli na walizkach i czekali aż kierowca otworzy luk bagażowy... Pomijam również fakt, że z tymi wszystkimi bagażami uczestnicy musieli się wspinać pod górę, jakby autokar nie mógł zjechać pod hotele (było tam wystarczająco dużo miejsca) i ułatwić nam wykwaterowanie. Argument ,który usłyszeliśmy od Pani Agaty to (tu znów pozwolę sobie zacytować) "Bo zimą jak było ślisko autokar konkurencji zjechał na dół i uderzył w śmietniki" ... Przypominam że to był marzec i na ulicach nie było nawet jednego płatka śniegu...

      Kwestia, którą poruszył mój poprzednik dotycząca kaucji- dotknęła ona jednego hotelu, w tym również osoby z naszej 14-osobowej ekipy. Koleżanki organizatorki postanowiły zastosować odpowiedzialność zbiorową i zabrały każdemu pokojowi po 35 euro z kaucji za odpalone gaśnice w BUDYNKU!!! (Przypominam, że kaucję płaci się za pokój, który został zwrócony właścicielowi hotelu w stanie idealnym, nawet lepszym niż pierwotny, w jakim go zostaliśmy po przyjeździe do Marillevy, jak również przypominam, że do budynku mógł wejść absolutnie każdy, każdy kto znajdował się w tej miejscowości. Na tym samym piętrze mieszkała również rodzina z dzieckiem, czy im też kaucja została zabrana???). O zaistniałej sytuacji dowiedzieliśmy się w trasie, 1,5 godziny po wyjeździe. Oczywiście w centrali i biurze obsługi klienta nikt nic nie wiedział i nie mógł nam pomóc, bo "to Hotel zabrał Wam kaucję i to z nimi należy rozmawiać". Wszystko fajnie, szkoda, że już bylismy jakieś 100 km poza rzeczonym hotelem. Było to zwyczajne złodziejstwo ze strony Student Travel, bo to przecież oni brali nasze pieniądze i naszą kaucję.

      Pragnę dodać, że był to mój kolejny wyjazd z tym biurem. Nie wiem co mnie podkusiło, żeby po pierwszym razie wyjechać z nimi znowu. We Francji w Risoul mieliśmy podobne problemy, dotyczyły zakwaterowaniai również cały budynek wtedy buntował się w recepcji. Na szczęście dali jakichś bardziej ogarniętych organizatorów, którzy umieli cokolwiek załatwić i szybko nasz przekwaterowali (za dodatkową opłatą, jakże by inaczej)...

      NIE POLECAM absolutnie wyjazdów z tym biurem. My w większości osób z tego wyjazdu piszemy zbiorowe pismo z reklamacją i na pewno nie zostawimy tego w ten sposób.

      Żeby nie było, że ktoś anonimowy pisze nieprzychylne komentarze, przedstawię się. Mam na imię Ola i jestem z Poznania i jeśli ktoś jeszcze kto był na tym wyjeździe ma coś do dodania, zapraszam, bo naszej ekipie Student Travel zepsuł połowę radości z wakacji i odpoczynku. Całe szczęście, że mieliśmy siebie i fajnych ludzi dookoła, którzy nadrobili te straty.

      Pozdrawiam!
    • Gość: olka.fasolka Re: Student Travel??? IP: *.centertel.pl 19.05.15, 13:46
      Muszę napisać tę opinię, bo nigdy nie spotkałam się z takim lekceważeniem jak w Student Travel. Na ich szczęści jestem z Warszawy, a biuro firmy znajduje się w Lublinie, w związku z czym nie pofatyguję się do nich osobiści, a zrobiłabym im piekło! Byłam na wyjeździe zimowym w Villach w lutym 2015. Zdecydowaliśmy się ze znajomymi jechać na obóz studencki, ponieważ wydawało nam się, że my zapłacimy, a oni wszystko zorganizują. Jak bardzo się pomyliliśmy okazało się już pierwszego dnia, kiedy zmuszeni byliśmy podróżować kilkanaście godzin starym autokarem ze szwankującą klimatyzacją co wiązało się z nieznośnie wysoką temperaturą grzejników po jednej stronie pojazdu i kompletnie zimnymi po drugiej. Na miejsce przyjechaliśmy o godzinie 04:00 nad ranem i dostaliśmy informację, że niestety nie ma jeszcze wolnych pokoi, więc musimy czekać i zostaliśmy zaproszeni do piwnicy, gdzie spędziliśmy 8 bitych godzin, zanim zostaliśmy zakwaterowani!!! W pokoju znowu zimno, kaloryfery działały, owszem, ale średnio 2 godziny dziennie, co okazało się zdecydowanie niewystarczające w przypadku sezonu zimowego. I tak dalej. Nie będę Was zanudzać ckliwymi opowieściami, bo to co najważniejsze dopiero przed nami. Bowiem po powrocie do Polski większość naszej grupy postanowiła napisać reklamacje, gdzie przedstawiliśmy tzw. odstępstwa od umowy. Naturalnie każdy swoją! Po miesiącu wszyscy dostaliśmy dokładnie taką samą odpowiedź, w której oczywiście biuro odmawia uznania reklamacji, podając zupełnie irracjonalne argumenty np. te dotyczące wyżywienia, gdzie widnieje: "Nie mieliśmy innych skarg na jakość i ilość jedzenia", lub "W okresie zimowym [...] wskazane jest ogrzewanie środka transportu. Z relacji pilota wynika, że temperatura była odpowiednia". Nie dość, że nie uznali reklamacji, bezczelnie kłamią i nam zarzucają kłamstwo!!! W ramach rekompensaty proponują voucher na kolejny wyjazd z nimi o wartości 100 zł. Wolne żarty!!! Oczywiście wszyscy się odwołaliśmy od ich decyzji, ale odpowiedzi do tej pory nie otrzymaliśmy (a minęło już ponad 30 dni).
      Bardzo odradzam jakiekolwiek wyjazdy z tym biurem! Jeśli cokolwiek będzie nie tak (a szansa na to jest ogromna), ST umywa ręce i wypina się tyłkiem do klienta.
    • Gość: AIKA Re: Student Travel??? IP: *.4web.pl 17.06.15, 21:42
      Nigdy nie polecę tego biura nikomu, wręcz przeciwnie wszystkich będę przed Wami ostrzegać. Imprezy są odwoływane, na 2 tygodnie przed terminem pojawia się dopiero informacja że wycieczka nie dojdzie do skutku. Problem z zaksięgowaniem wpłaty aby była rozłożona na półowę na 2 osoby gdzie pełne informacje podane były w mailu - trzeba było kontaktować się conajmniej 6 razy i tyracić czas by biuro prawidłowo dokonało zaksięgowania zaliczki. To samo po zapłaceniu całości - na umowie informacja o tym że zapłacono pojawiła się po 9 dniach!! a konsultanci odpowiadali że jest wszystko "spoko" bo księgowa na urlopie, szef też na urlopie. Na moje zdenerwowanie co z moją wpłatą i czy wycieczka dojdzie do skutku pracownicy stwierdzają że możemy zrezygnować bo nie chcą problemowych klientów!! nikt nie robił problemów tylko zwyczajnie dopytywał się gdzie się podziała kwota ponad 3000 zł skoro na umowie przez ponad tydzień nie było jej widać i nikt nagle nie miał dostępu do systemu bo księgowa była na urlopie. Do tego kupuję opcję sypialnia 2 osobowa, dostaję studio 6 osobowe z sypialnią, pytam czy pokoje są przynajmniej zamykane a pani z biura ma problem kolejny bo przecież to bardzo skoplikowane pytanie. na moje stwierdzenie że zabieram dość drogi sprzęt foto i jednak ta "drobnostka" jest istotna odpowiada " ale na tym wyjeździe nie będzie czasu na zdjęcia" ech....podejscia tak olewającego i spławiającego do tej pory w żadnym innym biurze nie doświadczyłam. dobrze że oddaliście pieniądze bo spotkali byśmy się zapewne w sądzie, co nie zmienia faktu, że straciłam przez Was swój cenny czas i nerwy. Nie polecam tego biura nikomu. Chyba że ktoś płaci i nie oczekuje niczego specjalnego w zamian. nie ma pytań, ma w nosie co się stało z wysłanym przelewem i brakiem jego zaksięgowania, ma ochotę usłyszeć że to biuro dla studenta więc o obniżonym standardzie oraz że apartamenmty 3 gwiazdkowe są w rzeczywistości niższym standardem 2 gwiazdkowym dla studentów. dzięki za zwrot gotówki i na przyszłość sugeruję zmianę podejścia. I może wielki plakat w biurze " PAMIĘTAJ ŻE TO KLIENT PŁACI CI PENSJĘ"
    • Gość: ktosiek Re: Student Travel??? IP: *.timplus.net 28.08.15, 10:49
      Witam niedawno wróciłem z pobytu w Portugalii ( Algarve ? Lagos) i chciałbym podzielić się swoją opinią na temat Student Travel.
      Na początek mniej pochlebne szczegóły naszego wyjazdu..
      1. LOGISTYKA ? a raczej jej totalny brak.. Pobyt w hotelach ( przypominam opłacona cała doba hotelowa) przez 7-8 godzin, spanie po 5 godzin, bo trzeba wstać na śniadanie o 6 rano;/
      2. WYCIECZKI FAKULTATYWNE ? Ceny niby podane przed wyjazdem ( 50 euro Gibraltar). W trakcie okazuje się, że do wycieczki dochodzą dodatkowe koszta i cena rośnie do prawie 90 euro. Pozostałe wycieczki to samo? Z drugiej strony, gdy 20 osób pojedzie na Gibraltar autokar zgarnia ponad 4000 zł. Za co? Po co? Zapewne dla kierowców, na których temat wypowiem się poniżej.
      Podsumowując : Nie dajcie się zwieść cenami podanymi przez Student Travel bo i tak trzeba będzie doliczyć do każdej z 50% ;/ Ale czego się nie robi żeby ładnie cena wyglądała na plakacie.
      3. KIEROWCY AUTOKARU ? Cwaniaki i Chamy. Miał być ogólnodostępny czajnik z gorącą wodą i herbata. Owszem był, tylko, że kierowcy pobierali opłaty 3zł ? mała herbata, 1zł ? wrzątek. Paragonu nie dostałem za taką usługę? Kwestia druga klimatyzacja. Wielokrotnie prosiliśmy o wyłączenie bądź przykręcenie Klimy, bo nocami jechaliśmy jak w lodówce, przez co wiele osób wróciło z choróbskiem. Pomijając, że kierowcy tworzyli problemy wszędzie tam gdzie nie powinno ich być i w sposób chamski odpowiadali na nasze prośby. Jedynym usprawiedliwieniem dla nich jest to, że cześć grupy była pijana i kierowca chyba bał się im odmówić.
      4. PILOT RADEK ? Jak to krzyknął ktoś w autobusie ?Radek nieporadek? ? Załatwiał bardzo mało a o imprezach też raczej żal się wypowiadać. Bardziej pasował na pilota wycieczek dla emerytów niż na wyjazd studencki. Po Paryżu przegonił nas z 10 km gdzie wystarczyło się Metrem przejechać i pominąć 5 km; / W związku z tym po przyjeździe do Barcelony zrezygnowaliśmy z usług naszego Pilota i zwiedzaliśmy na własną rękę. ( Zobaczyliśmy dużo więcej niż grupa, która została z Pilotem i robiła niepotrzebne kilometry). Oczywiście dodatkowo doszedł nam koszt biletów za metro ( jednorazowy bilet około 19 zł). Podobna Sytuacja w Cannes :
      - Przyjazd do hotelu w Cannes o 1 w nocy, kto chce zwiedzać o 7 wyjazd spod hotelu. Standardowo zrezygnowaliśmy z usług Pilota, który zaspał i zawalił totalnie sprawę z wycieczką, więc na własną rękę pojechaliśmy autobusem do centrum ( bilet autobusowy około 8 zł). Zdążyliśmy kilka najważniejszych rzeczy zobaczyć i już musieliśmy wracać, bo o 12 wyjazd do Polski ? BRAWO DLA PANÓW I PAŃ LOGISTYKÓW.
      5. IMPREZY PODCZAS POBYTÓW W LAGOS ? Po raz kolejny powiem.. nie ma co liczyć na imprezy podobne do tych z filmików promocyjnych.. zwykła propaganda.. byle odhaczyć na liście, że coś takiego było .. RED CUP , Glamour , Hawajska ?? było powiedziane ze są, ale mało kto przestrzegał ich zasad? Może średnia wieku ludzi na wyjeździe przeszkadzała i blokowała ludzi ( Wiek ludzi później). Zazwyczaj wyglądało to tak, że o 22 spotkanie na plaży w jakimś tam stylu a później o północy do klubu ( Bon Vivat ? 3 piętrowy klub i taniec na frytkę, czyli 10 osób na m2), ale to akurat najprzyjemniejsze z tych imprez. Czasem brakowało czasu żeby zrobić jakąś imprezę, bo czas wyjazdu dobiegał końca, więc zabawa w stylu Glamour zaczęła się o 1 w nocy ? ale punkcik można było odhaczyć.
      6. OPŁATY ? Zaraz po wejściu do autobusu wpłaciliśmy po 85 euro ? około 360 zł opłaty na realizacje programu.. JAKIEGO PROGRAMU? Wszystko zrobione byle szybko byle zapłacić i odhaczyć.
      7. WIEK LUDZI ? a więc przedział wiekowy 17- 46 lat. Dziwne? Wyjazd Studencki? STUDENT TRAVEL zarzekał się, że zgłaszać można się tylko do 30 roku życia. A tu SUPRISE. Na szczęście te starsze osoby okazały się być bardzo fajnymi ludźmi, z którymi można było się dobrze pobawić i pogadać, ale tu chodzi o zasady.
      8. ZABAWY NA PLAŻY ? ogólnie totalny brak zainteresowania ani organizowania czasu przez Pilota ( żadnych gier na plaży w ciągu dnia, rozrywka totalne dno, więc, za co te 85 euro w autobusie??) Oczywiście zdążyliśmy się przyzwyczaić do zasady ? Jak sami czegoś nie wymyślimy to nic nie zrobimy ? więc kajaki po oceania załatwiliśmy sami ( koszt około 20-25 euro) super zabawa?
      9. POKOJE I APARTAMENTY ? LAGOS ? Pomieszczenia naprawdę duże. Wystrój raczej śmietnikowy, łóżka dostawki masakra - jak przytachane ze śmietnika, łóżka i meble w sypialniach ? wczesna komuna. Widać, że pokoje typowo dla studentów. PARYŻ ? łóżka w miarę wygodne. W prównaniu do LAGOS I CANNES chyba najwygodniejsze. CANNES ? Klaustrofobiczne pokoiki, sypialnie piętrowe. Maksymalne wykorzystanie przestrzeni.

      Rada ? Nie wykupujcie za 200 zł oddzielnych sypialni, bo tak naprawdę wszyscy mają to w dupie, pilot, hotel, inni ludzie. Na koniec i tak się okazuje ze niema dwójek a same 6 i ktoś musi spać w salonie.
      Rada 2 ? Jeżeli Chcecie mieć pokoje obok siebie z jakąś inna grupą trujcie im tyłek bez przerwy. Bo też olewają sprawę albo drukują złe listy tak żeby było im wygodniej.

      10. PLUSY WYJAZDU ? Zobaczyliśmy naprawdę fajne miejsca i poznaliśmy sporo fajnych osób. Odwiedziliśmy kilka najważniejszych miast europy, co było naprawdę niesamowite. Polecam miejscowość LAGOS jest naprawdę przepiękna i można się w niej zakochać?
      11. MINUSY WYJAZDU ? Chyba wszystkie opisałem, powyżej więc zachęcam osoby, które są zainteresowane wyjazdem na podobny Trip z zapoznaniem się tych wszystkich uwag .

      W razie pytań udzielę wszelkich informacji mailowo maciejziebinski@gmail.com

      Na pewno są rzeczy, których zapomniałem napisać, lecz wydaje mi się, że udzieliłem dość obszernego opisu tej wycieczki.
    • Gość: wera Re: Student Travel??? IP: *.static.tvk.wroc.pl 07.09.16, 13:59
      Naprawde nie wiem skąd takie opinie, ja bylam na początku lipca, ze student travel na wyjezdzie w chorwacji w makarskiej, wszystko dopiete na ostatni guzik, organizacja 100procent nie bylo ani jednej krzywej sytuacji, jezeli mialo sie problem to organizator Paweł odrazu staral sie go rozwiązać, polecam wyjazdy ze st , niedrogo i naprawde fajnie, polecam wyjazd do makarskiej piekne widoki i niedrogo
    • Gość: T Re: Student Travel??? IP: 192.162.146.* 25.02.19, 13:53
      Również nie polecam;
      Wyjazd passo tonnale 15-24.02; Sporo rzeczy do poprawy pozostawiających niesmak.
      1) Podróż w obie strony trwałą ponad 20 godzin, do Passo prawie 29, autobus uległ awarii, a zastępczy jechał aż z Polski 10 godzin!!! (zazwyczaj organizuje się z najbliższego możliwego miejsca), co więcej podczas 10 godzinnego postoju "in the middle of nowhere" przy autostradzie (z dala od miasta czy jakiegokolwiek sklepu) nie została zapropowana przez pilota absolutnie żadna pomoc / żaden posiłek, absoulutnie nic, co więcej oferowany lunch został po kilku godzinach odwołany z przyczyn niewiadomych. Absolutnym szokiem było dla nas brak jakichkolwiek informacji a propos statusu awarii, czy zwykłęgo update'u, pomimo serwisu informacyjnego jaki miał teoretycznie funkcjonować (o imprezach czy zbieraniu kaucji nie było problemu informować poprzez smsy wszytkich uczestników). Ale to był dopiero sam początek.

      - Tutaj też duży minus dla samych kierowców, którzy nie przejęli się zbytnio faktem iż w autobusie temperatura dochodziła do 30 stopni podczas oczekiwania na kolejny autobus, poprzez brak obiegu powietrza, duchota była nieznośna a na zewnąrz jednak zima.. człowiek czlowiekowi wilkiem!

      2) W ośrodku jak się okazało do pokoi 2-3 osobowych wciśnięto dodatkowe rozkładane łóżko o szerokości 140 cm x 180 cm (wesoło w 2 dużych facetów spać na czymś takim - przy czym nomen omen kanapy z ikei wygladają jak łoża królewskie) , co sama obsługa hotelowa przyznała nie jest ich standardowym rozwiazaniem gdyż apartament 3 osoby dla 5 osób zwyczajnie się nie nadaje.

      - co więcej na miejscu jak sie okazało sporo grup nie było lokowanych zgodnie z rezerwacjami. Ewidentnie brakowało tutaj dobrej organizacji.

      - Brak WIFI w pokojach - mamy 21 wiek... serio? Obsługa hotelowa niespecjalnie dziwiła sie tym faktem co więcej przy recepcji gdzie teroetycznie internet miał być.... nie, nie było go.

      3) Pilot - dużym rozczarowaniem był dla nas sam pilot wycieczki, który wykazywał co najmniej średnie zainteresowanie uczestnikami czy ich problemami; w sytuacjach "kryzysowych" wydawałoby się że jego p**m obowiązkiem jest próba załagodzenia problemów czy pomoc w szukaniu alternatyw, jednakże raczył wszystkich uczesników klasycznym już nastawieniem w stylu "taki mamy klimat" - absolutny brak profesjonalizmu, oraz jak można przypuszczać nie wypełnianie swoich obowiązków, nie do końca byliśmy wstanie stwierdzić czym tak naprawdę pilot na miejscu się zajmuje (poza kwestiami nie do końca obejmującymi zakres pracy pilota wycieczki)
      ostatniego dnia, jedna z uczestniczek uległa kontuzji kolana, zwieziono ją do szpitala, nie mówiać po włosku (lekarze nie mówili po angielsku) komunikowali się za pomocą TRANSLATORA GOOGLE :) wyobraźcie sobie taką sytuację. to zakrawa o absolutną paranoje. Gdzie był pilot?" Olał i wrócił do ośrodka, z chłopakiem do szpitala jechali przypadkowo mieszkający w naszym ośrodku Polacy, którzy przyjechali samochodem.

      4) Serwis informacyjny / opieka na miejscu - jedyną informacją jaką otrzymaliśmy na miejscu od pilota były godziny kursowania busów (i to już po 1 dniu jazdy), jakiekolwiek inne informacje nt. pobliskich sklepów, dodatkowych atrakcji, rekomednacji - brak.
      - jak już wspomniałem wyżej, szczególnie w związku z niezwykłymi problemami z transportem serwis informacyjny mógł zostać wykorzystany aby załagodzić sytuację, pomoć uczestnikom, niestety nie zostało to użyte.

      5) Informacje na stronie vs. rzeczywistość - Tutaj niestety sprawdziła się kalsyczna już dewizja co tanie to drogie m.in: Informacja na stronie o bezpośednim dostępnie na stoku (potwierdzona przez Panią z bok) - chodziło oczywiście o kursująćego busa a nie jak można było odnieść wrażenie odległość od stoku
      - Sauna w obiekcie - ale już płatna od każdego apartamentu
      - sklep w pobliżu obiektu - 2 km w dół miasta!
      - hotel w centrum miasta - nie, to nie było centrum.


      6) Integracja - ciężko tutaj ocenić integrację gdyż jej za bardzo nie było, impreza na stoku którą organizowało miasto, udała się tylko za sprawą dobrej ekipy uczestników.

      Reasumując;
      Sam kurort Passo Tonnale 4/5 , jest gdzie pojeździć dopisała nam też pogoda

      Największym minusem oraz bolączką wyjazdu była opieka i przepływ informacji. Gdyby pilot reagował i próbował załągodzić niedociągnięcia transportu czy zakwaterowania, pewnie wszystko rozeszło by się po kościach. Niestety nie zostało to w ten sposób załatwione, stąd też jednoznaczna recenzja wyjazdu.

      Tak więc, również odradzam Student Travel, najbardziej bolały komentarze pilota przy okazji każego problemu, np'
      Autobus ulega awarii na co pilot- na szczeście jest ładna pogoda idźcie się przejść
      w drodze powrotnej ponownie ulega awarii - oby to był ostatni raz bo nigdy nie dotrzemy
      Nie jedliście 15 godzin przez przerwe na autostradzie nac o pilot wesoło komentuje - moze sie zatrzymamy jesli będzie czas
      (po czym zatrzymaliśmy się 500 metrów od stacji, na co pilot wesoło zakomunikował że mamy 20 min i kto pierwszy ten lepszy bo jest daleko) - naprawdę odjazd! Polecam organizację we własnym zakresie, szkoda nerwów i własnej godności.

    • Gość: Gość xyz Re: Student Travel??? IP: *.204.8.114.dsl.dynamic.t-mobile.pl 11.09.22, 14:35
      Kłopoty zaczynają się już na etapie rezerwacji, ponieważ obsługa nie potrafi udzielić konkretnej informacji na temat przebiegu trasy, długości i czasu trwania. Postoje w stronę Rimini były zaplanowane średnio co 2.5 lub 3h, dlatego podróż znacznie się wydłużyła. W drodze powrotnej wracaliśmy w innymi kierowcami, którzy lepiej rozplanowali trasę oraz postoje, przyspieszając powrót do Polski. Problemem tego biura jest niewłaściwa organizacja czasu. Ten brak profesjonalizmu próbują zatuszować tym, że uczestniczenie w animacjach, imprezach i atrakcjach jest nieobowiązkowa, co rzeczywiście można uznać za zaletę. Zorganizowali hawajską imprezę na plaży, integracyjną zabawę typu flanki, wyjście do beach baru na drugim końcu wybrzeża (pieszo) tylko dlatego, że są dogadani z właścicielem i jest obiecany darmowy leżak i drink dla każdego. Spacer w największym upale miał trwać kilkanaście minut, a wydłużył się prawie do godziny. Zwiedzanie starówki zaplanowali na godzinę 20, gdy jest już ciemno. Opowiadanie katastrofalne. Więcej dowiedzieć się można z Wikipedii bądź z mapki, którą dostaliśmy podczas rejsu łódką do Wenecji. O San Marino pilot potrafił opowiedzieć więcej. Do Rzymu na szczęście zabrali licencjonowanego ratownika, który niestety był mocno ograniczony czasowo i nie mógł nam pokazać wszystkiego, co chciał.
      Hotel o bardzo niskim standardzie, zdecydowanie nie zasługuje na trzy gwiazdki. Na stronie oferty są zdjęcia, które nie odzwierciedlają stanu faktycznego.

      Na pochwałę zasługują piloci, którzy starali się umilić nam pobyt, organizowali wspólne wyjścia do klubów, na plażę i na inne atrakcje, oprowadzili nas po najbliższej okolicy. Plusem było to, że polecili kilka restauracji z rzeczywistoście smacznym jedzeniem. Była to dobra alternatywa dla hotelowej stołówki, w której jedzenie w większości było niesmaczne, chociaż zdarzyło się kilka zjadliwych dań (nie jestem wybredna jeśli chodzi o jedzenie).

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka