Dodaj do ulubionych

Nigdy więcej ALFA STAR

06.01.13, 21:28
Przedwczoraj wóciłam z tygodniowego pobytu w Sharmie w Egipcie. Hotel Jaz Mirabel Beach - na bardzo wysokim poziomie, czysty, ładnie utrzymany, bardzo duży z dostępem do plaży, obsługa rewelacja. Cała reszta organizacji wycieczki poniżej wszelkich oczekiwań. Po pierwsze biuro zmieniło godziny lotów (na stanowczo mniej korzystne - ale o tym później) o czym oczywiście poinformowali nas dopiero po dokonaniu całości wpłaty. Po drugie: dotknęło nas cięcie kosztów bo mimo iż w Sharm el Sheikh jest lotnisko, biuro oferowało lądowanie w Tabie (200km od Sharmu) czyli 4 godziny drogi mega brunym, śmierdzącym autokarem, z postojem na najdroższej stacji w całym Egipcie. Po trzecie: rezydent nastawiony jedynie na sprzedawanie wycieczek fakultatywnych (2 razy drożej niż w innych biurach podróży). W żaden sposób nie chcial pomóc uczestnikowi wycieczki któremu zaginął bagaż na lotnisku. Człowiek pozostał w tzw. jednych majtkach a p. rezydent na pytanie: kiedy dostanę mój bagaż odpowiada: jak bóg da! Dodatkowo fantastyczne biuro Alfa Star jako jedyne biuro nie wykupuje usługi kolacji a'la kart w restauracji, nie wykupuje (mimo obietnic) pokoju z widokiem na morze - więc musisz dopłacic - ogólnie niższa kategoria. I na koniec urlopu znajdujesz w pokoju kartkę że nie wylatujesz do domu 5.01 a 4.01- więc dzień z urlopu w plecy i zaraz po śniadaniu pakujesz się w śmierdzący autobus na 4 godziny który dowozi cię na lotnisko w Tabie z którego nie wracasz do Warszawy a lecisz do Hurgady zostawic ludzi z Polski i zabrac resztę ludzi kończących urlop, a czas tych przesiadek musisz przeczekac w zamkniętej klatce na lotnisku. Ponieważ meganieprofesjonalna załoga zamolotu czarterowego SMALL PLANET nie jest w stanie pozbyc się nawalonych pasażerów na czas wszystko późnia się o dobre pół godniny. Podsumowując: NIGDY WIĘCEJ, NIKOMU NIE POLECAM, NIKOMU NIE ŻYCZĘ WAKACJI Z TYM BIUREM.
Obserwuj wątek
    • furiaaa Re: Nigdy więcej ALFA STAR 06.01.13, 21:31
      Dodam jeszcze że SERDECZNIE DZIĘKUJĘ PANI EWELINIE z firmy CITITRAVEL która sprzedała nam tą wycieczkę, zapewniała że żadnego międzylądowania nie będzie za to będzie piękny widok na morze! Dziękuję i życzę Pani powodzenia w poszukiwaniu nowej pracy!
      • agent_t Re: Nigdy więcej ALFA STAR 06.01.13, 21:44
        To faktycznie trochę niefajnie. Ale czemu Pani Ewelinie życzysz szukania nowej pracy?
        No i czemu Polacy lecący do Egiptu muszą wysiadać z samolotu nawaleni? Taka dygresja:)
        • agulha Re: Nigdy więcej ALFA STAR 07.01.13, 02:05
          To chyba oczywiste z tą panią Eweliną? Są dwie możliwości: albo nie wiedziała (jak się nie wie, to się nie plecie), albo doskonale wiedziała, że będzie międzylądowanie i nie będzie w cenie widoku na morze ->czyli oszukała. Osoby niekompetentne albo nieuczciwe powinny zwolnić miejsce innym - chyba, że cała firemka operatora taka, wtedy firemka zasługuje na upadek.
    • Gość: me Re: Nigdy więcej ALFA STAR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.13, 10:30
      Zmiany godzin wylotów są powszechne i niezależne od biur podróży. Zanim zawrze się umowę należy przeczytać ogólne warunki umów biura podróży i wtedy nic Cię nie zaskoczy , bo wszystko jest w nich zawarte. Nikt nigdzie nie gwaratuje widoku na morze ( chyba, że masz to zawarte w umowie i specjalnie za to zapłaciłaś). Za utratę bagażu też nie odpowiada biuro podróży, tylko przewoźnik. I dla jasności nie jestem w żaden sposób związana z Alfą Star ,wprost przeciwnie sama niezbyt mile wspominam jego rezydenta , natomiast podróżuję na tyle dużo i często , że nauczyłam się , że zamiast ufać pani Krysi czy Zosi z biura podróży czytam warunki umowy.
      • Gość: Ala Re: Nigdy więcej ALFA STAR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.13, 10:48
        Mnie jeszcze nigdy się nie zdarzyło żebym musiała wyjeżdżać z hotelu dzień wcześniej, jak mam umowę, vouchery i bilet powrotny na określony termin, to dlaczego mam wyjeżdżać dzień wcześniej (za który przecież zapłaciłam), mnie nie interesuje czyja to wina, jak podpisuję umowę z biurem i mam otrzymać wszystko za co zapłaciłam. No i oczywiście powinnam przylecieć na lotnisko określone w umowie, a nie jakieś dowolne.
        Zgadzam się, że pokój z widokiem na morze musi być zagwarantowany jedynie wtedy, gdy tak wynika z mojej umowy (bo przeważnie trzeba za taki pokój drożej zapłacić), więc jeżeli były to tylko jakieś ustne obietnice to nie można tego wymagać, zaginięcie bagażu to oczywiście wina przewoźnika i u niego trzeba było sprawę reklamować, ale plusem dla dobrego rezydenta byłaby pomoc w tej sprawie.
        • Gość: gość Re: Nigdy więcej ALFA STAR IP: *.leon.com.pl 07.01.13, 12:20
          Absolutnie nie mają prawa skrócić Ci wczasów o jeden dzień.Mogą natomiast skrócić pobyt manipulując godzinami w dniu wyjazdu lub w dniu powrotu,ale tylko w datach jakie masz na umowie.Mają to zawarte w umowie jaką podpisujesz.Niestety biura korzystają z tego notorycznie oszukujac w ten sposób klientów(no ale to jest niby zgodne z prawem) W Twoim przypadku jest inaczej,gdyż doszło do zmiany powrotu z wakacji w zupełnie innej dacie niż miałaś na umowie.Dotyczy to także lądowania na lotnisku innym niż masz w umowie.Na woim miejscu nie darowałabym im tego przekrętu.Pisz reklamacje,masz na to 30 dni od daty powrotu.Nie daj sobie wmówić, że mieli prawo do takich zmian.Jeżeli chodzi o zaginiony bagaż,widok na morze,czy ceny wycieczek fakultatywnych to przedmówcy mają racje.
          • agent_t Re: Nigdy więcej ALFA STAR 07.01.13, 14:10
            Pytanie moje było stąd, że pewnie nie Ty zatrudniałaś Panią Ewelinę zatem i nie Ty będziesz ja zwalniać. A na umowie miałaś, że lądujesz w SSH i że masz pokój z widokiem na morze? Jesli tak to faktycznie ktoś się nie wywiązał. Także może zacznijmy od tego zanim kogoś zaczniemy zwalniać pisac o upadku biur itp. Opanujcie się trochę
            • lunapl Re: Nigdy więcej ALFA STAR 07.01.13, 14:29
              Fakt, bardzo dobra uwaga. I rzecz oczywista, zanim cos kupimy przeczytajmy umowe. Ja lecialam z alfa star do hurhady i w czasie wykupowania wycieczki zmienilam kierunek wlasnie ze wzgledu na lotnisko. Bylam bardzo zadowolona z hotelu i obslugi rezydentow biura, zalatwili nam swietne pokoje gdy poprosilismy (za smieszne 5 $) i byli przez caly czas na zawolanie (latam kilka razy w roku, najczesniej z Itaka i wiem, ze w Itace to bywa dopiero ciekawe z rezydentami hehe). Wycieczki fakultatywne sa zawsze duzo drozsze u rezydentow, to zadna nowosc, to standart. Jak jestes wygadany i oblatany i odwazny zalatwiasz wycieczki u miejscowych za grosze, cala reszta niech nie marudzi i jak chce ruszyc tylek z hotelu to musi kupowac wycieczki u mowiacych po polsku rezydentow. Czasem, czytajac tutejsze wypowiedzi, czlowiek az niedowierza, ze niektorzy to sie w ogole gdziekolwiek ruszaja. Pozdrawiam :-)
            • furiaaa Re: Nigdy więcej ALFA STAR 07.01.13, 14:31
              Szczegóły:
              W korespondencji mailowej dogrywającej szczegóły wyjazdu (a nie w umowie - to fakt) mowa była o lądowaniu w Sharm - po wpłacie kasy - TABA. To jest 200km, i faktycznie moje niedopatrzenie. Podobnie jak brak zapisu w umowie o widoku na morze (choć i o tym mam zapewnienia w mailu). Zgadzam się więc że powyższe zastrzeżenia nie będą podstawą do reklamacji. Ale są podstawą do wystawienia negatywnej opinii bo uważam że jako osoba dorosła mam prawo do wyboru. Jeżeli ktoś zapewnia mnie o widoku na morze to mam prawo sądzić że takowy będę miała, natomiast jeżeli wiąże się to z dodatkową opłatą to sądzę że sprzedawca powinien mnie o tym uczciwie poinformować i dać mi wybór. Zwyczajne badanie potrzeb klienta. Podobnie z portem wylotu. Co do międzylądowania i zmiany godzin lotu to Alfa Star zastrzega sobie w umowie prawo do wprowadzenia takich zmian ale również uważam że skrócenie nam pobytu o dzień nie jest uczciwe. Zgoda że dużo winy zaniechania jest po mojej stronie ale wydaje mi się że tego typu drobnostki ocierają się o oszustwo i mogą pozostawić duży niesmak. Stąd negatyw.
              • agent_t Re: Nigdy więcej ALFA STAR 07.01.13, 15:39
                Co do wylotu to domyśłam się, że zmian mogła nastąpić pomiędzy jak dostałaś ofertę, a momentem jak założyłaś rezerwację. Ale powinnaś być o tym poinformowana - no i to jest wyraźnie na umowie wypisane - pewnie taką umowę podpisałaś. Jeśli zmiana byłaby po potwierdzeniu rezerwacji wówczas miałabyś możłiwość rezygnacji jeśli tego byś nie zaakceptowała. Natomiast co do widoku na morze to jak masz to napisane, że ktoś Ci to gwarantuje to kogoś faktycznie poniosło - może wspomnianą Panią Ewelinę. My nigdy nie gwarantujemy czegoś czego nie ma w umowie - chociaż często próbujemy coś załatwić dla naszych klientów - ale klient zawsze wie, że się postaramy, ale jak nie ma w umowie to głowy nie dajemy sobie uciąć
                • Gość: b Re: Nigdy więcej ALFA STAR IP: *.telpol.net.pl 07.01.13, 17:02
                  " Po drugie: dotknęło nas cięcie kosztów bo mimo iż w Sharm el Sheikh jest lotnisko, biuro oferowało lądowanie w Tabie (200km od Sharmu) czyli 4 godziny drogi mega brunym, śmierdzącym autokarem, z postojem na najdroższej stacji w całym Egipci"

                  Czemu uważasz to za cięcie kosztów ? Alfa lata do Sharmu w inne dni i do Taby w inne z tym, że można wybrać hotele w Tabie lub Sharmie niezależnie od lotniska. Trzeba po prostu uważać co rezerwujesz: czy z lotem do Taby czy do Sharmu. Na pewno miałeś to juz na umowie, że lot jest do Taby. Na stronie Alfy i w każdej ofercie to pisze.
                  • Gość: idiot Re: Nigdy więcej ALFA STAR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.13, 19:08
                    To razem wracaliśmy baaaardzo wesołym samolotem z Taby, przez Hurghadę.
                    Tak po mojemu:
                    w błąd wprowadziła Cię osoba sprzedająca wycieczkę, pytanie czy było to biuro alfastar czy agent? bowiem na umowie ja miałem wyraźnie napisane, że przelot Warszawa-Taba, a spowrotem międzylądowanie w Hurghadzie, a maile od agenta...nie mają żadnej wartości, liczy się tylko wydruk z systemu
                    tak samo z dniem powortu, jakim cudem można było wrócić w sobotę 5 stycznia? jeśli samolot dla alfy lata do Taby tylko w piatek?
                    i tutaj kończą się Twoje niedopatrzenia,
                    bowiem wycieczka także dla mnie była ciekawa, na plus że ja mieszkałem w Tabie, a hotel Sofitel był świetny, a reszta...
                    rezydent podczas rozwożenia do hoteli wysiadl w połowe drogi stiwerdzając, że kierowca na pewno wie gdzie są hotele (mi to rybka, bo nie mam problemu z zameldowaniem się w hotelu, ale inni mogą stwiewrdzić, że płacą alfie za doprowadzenie do recepcji danego hotelu i mają rację!)
                    na pierwszym spotkaniu z rezydentem w hotelu inni turyści skarżyli się, że nie mają w pokojach wykupionych dostawek itp. a rezydent stwierdził że jak coś będziemy chcieli to dzwońmy bo cytuję "on nie będzie na darmo przyjeżdzać"
                    więc już nie przyjechał więcej, tylko po smsowych monitach 3 stycznia wieczorem o której właściwie 4 lecimy pojawiła się odręczna kartka na tablicy ogłoszeń, oczywiście bus się spóźnił ponad pół godziny :)
                    dalej było tylko lepiej, ponieważ gość odwowżący nas na lotnisko załatawiał coś w Hiltonie na granicy z Izraelem (nikogo nie zabieraliśmy) i...pogranicznicy egipscy otoczyli busa i nie chcieli nas wypuścić - było fajnie! (rezydent wniósł odpiwiednią opłatę i pojechaliśmy na lotnisko)
                    po starcie z Taby i krótkim locie do Hurghady następny czad, część wycieczki była tak nawalona, że nie wiedzieli czy wysiadają w Hurghfadzie czy też lecą do Wawy, nie wiedzieli gdzie są...po wyrzuceniu ich na płytę lotniska, osoby kontynuujące lot do Wawy zostali przewiezieni do poczekalni (no nie, klatka to nie była) - czułem się jak w liceum, bowiem większość mężczyzn spędziła ten uroczy czas w męskiej toalecie, było sino od dymu...
                    dalsza droga przebiegła bez atrakcji - no chyba że ktoś siedział w tyle samolotu, bowiem pewne osoby z tyłu samolotu były prawie znoszone po schodach na okęciu i do odprawy paszportowej udały się tańcząc
                    (cateringu w small planet airlines brakło błyskawicznie w obie strony, więc panie i panowie musieli zabijać głód szkodliwą colą jak sądzę ;) )
                    jako, że korespondowałem wcześniej z Sofitelem w Tabie w celu zapewnienia sobie dobrego pokoju, lepszej obsługi, udawania burżuja itd. wiedziałem że bedzie ciekawie z alfą, bowiem manager mi meldował: nie mamy jeszcze twojej rezerwacji, nie mamy jeszcze twojej rezerwacji, nie mamy jeszcze twojej rezerwacji...



                    • warmianka35 Re: Nigdy więcej ALFA STAR 07.01.13, 23:38
                      I straszno i śmieszno. Przynajmniej macie co wspominać. Nie to, co ja - "same nudy" w czasie kilkuletnich podróży z RT, a wcześniej ze świętej pamięci Triadą i Orbisem. Z Alfą byłam raz w czasie największych zamieszek w Egipcie i szczerze mówiąc nie mogłam specjalnie narzekać na obsługę. Nawet bez większego problemu zwrócili pieniądze za opłacone bilety za wejście do piramid i muzeum kairskiego ( zamknięte po wybuchu zamieszek).Widocznie co wyjazd , to inna historia. Ale sami przyznacie, że za to, że nasi rodacy nieźle tankują procenty nad chmurami i potem robi się wesoły samolot, to Alfa jak i inne biura nie mogą odpowiadać. Zażalenie ( w zależności od destynacji) do Pana Boga, Allaha, Buddy itp.
                  • Gość: Leszek Re: Nigdy więcej ALFA STAR IP: *.dynamic.chello.pl 24.03.13, 03:37
                    Byliśmy na wycieczce z Alfa Star w hotelu w Sharm i faktycznie w umowie było podane lądowanie w Tabie, ale w opisie hotelu padała informacja typu "bezproblemowy transfer z lotniska 10 min...". Jest to mimo wszystko mylące. Z tych 10 min robi się 3-5 h jak "Bóg da":P Rezydenci byli naprawdę w porządku, szczególnie Mina Fayk. Pozdrowienia dla Niego/
                • Gość: Bella Re: Nigdy więcej ALFA STAR IP: *.173.26.62.tesatnet.pl 07.01.13, 17:07
                  Ja również nie polecam tego biura. O ile przelot był na czas (samolot wynajmuje kilka biur więc tutaj nigdy się nie czepiam jak coś się zmieni, bo obojętnie gdzie bym wykupiła byłoby to samo) to już rezydent i hotel nie był ok. Dodam, że hotel wcześniej mi znany i bardzo popularny właśnie z dobrych opinii w stosunku do bardzo niskiej ceny. Okazało się, że Alfa star nie kwateruje swoich gości tak jak wszystkie inne biura w zwykłych standardowych pokojach tylko w sąsiednim budynku po jakimś starym 2* hotelu, który połączyli z głównym terenem hotelowym tunelem ze sklejki. Okazuje się, że to co dla innych biur jest standardem to dla Alfy jest za dopłatą, ponieważ po rozmowie z recepcjonistą (który nawet jak dostał bakszysz powiedział, że ma ograniczenie bo Alfa ma wykupione pokoje ekonomiczne w dodatkowym budynku i to co widać na zdjęciach poniżej to był najlepszy pokój jaki mógł nam dać!)

                  a tak wyglądał ten zaoferowany przez Alfa Star. (Zdjęcia na stronie 13)
                  www.holidaycheck.pl/hotel-Zdjecia_Hotel+Triton+Empire-ch_ub-hid_41068.html?galleryPage=13&mediaOrder=4#paginateAnchor
                  Dalej macie zdjęcia i widoki z pokoi standardowych.

                  Tak wygląda standardowy pokój, do którego przenieśliśmy się po awanturze i dopłacie:
                  www.holidaycheck.pl/data/urlaubsbilder/mittel/1/1157955118.jpg

                  Rezydent udawał, że nie słyszy awantur klientów (Egipcjanin), my jeszcze nie mieliśmy tak źle bo dostaliśmy naprawdę "dobry" pokój dzięki bakszyszowi:D inni mieli np. dwa osobne łóżka wzdłuż pokoju jedno za drugim i do łazienki wchodzili po schodach jakimś korytarzem. Zapłaciliśmy żeby się przenieść do zwykłego pokoju a po powrocie jedyne czego od Alfy oczekiwaliśmy to zwrotu tej dopłaty (80 euro za cały pobyt). Wysłaliśmy zdjęcia, opisaliśmy sytuację, że rezydent powiedział nam, że jak chcemy mieć wygodnie to musimy dać więcej kasy a nie, że mało płacimy i oczekujemy luksusów (i sobie zaczął pocierać paluchami symbolizując wiadomo co) po czym powiedział, że pójdzie załatwić w recepcji ewentualną zmianę i już nie wrócił - uciekł ze spotkania. Reklamacja 2 razy była odrzucana. W pierwszej napisali jednym zdaniem, że nie mogą przyjąć reklamacji bo nie mamy podpisu rezydenta (co nie było zgodne z prawem więc odpisaliśmy im podając paragrafy). W drugim liście napisali nam, że kłamiemy i zdjęcia oraz podane informacje nie pochodzą z tego hotelu, ponieważ ani rezydent ani hotelarz nie przyznają by były takie warunki w tym hotelu i że odpowiadały one opisowi i zdjęciom z oferty, a rezydent w ogóle nie pamięta by ktoś składał skargę na pokój. Nigdy więcej z tego biura nie skorzystam. Gdyby siedziba była w moim mieście to osobiście bym poszła i strzeliła w gębę temu gnojkowi co mi tak napisał. Gdyby nie fakt, że po dopłacie zaledwie 400zł i przemęczeniu się tylko jedną noc czekając na nowy pokój to bym im sprawę w sądzie nałożyła o odszkodowanie. Szkoda jednak mi było nerwów na tych debili.

                  Do tego problemy były już po podpisaniu umowy. Po wpłacie niemałej zaliczki i podpisaniu umowy z mojej strony normalnie oczekiwałam, że dostanę kopię umowy z ich podpisem. Tak się nie stało. Poinformowano mnie, że umowę dostanę jak zapłacę 100%!!! (???). A dowodem na zawarcie umowy miał być przelew ze słowem zaliczka Alfa Star. Nie chcieliśmy się na to zgodzić i chcieliśmy umowę normalnie z adnotacją ile wpłacono zaliczki i ile i do kiedy jest dopłata do całości. Niestety, nie i koniec. Powiedzieliśmy że chcemy w takim razie zwrot zaliczki skoro nie dostaliśmy do ręki umowy podpisanej przez nich, jako że zdaje się, że do umowy dochodzi jak obie strony podpiszą i mają po jednej kopii umowy? Nie chcieliśmy ryzykować, bo nagle jakby zbankrutowało to nie mieliśmy żadnego dowodu na zakup wycieczki poza wydrukiem, że zrobiliśmy przelew na konto biura. Niestety, tylko na zasadzie rezygnacji mogliśmy odzyskać zaliczkę po potrąceniu opłat manipulacyjnych więc stwierdziliśmy, ze skoro tyle lat istnieją to może taką mają procedurę inną od reszty biur ale będzie ok. Po wpłaceniu pełnej kwoty siedzieliśmy jak na szpilkach czekając na umowę (byle dali). Przyszła ale ze zmienionymi godzinami przelotów niż na dokumencie rezerwacji, który im odsyłałam po rezerwacji wstępnej. Tym samym odebrano mi możliwość rezygnacji na podstawie zmiany warunków umowy. Akurat to mnie nie zdziwiło, że zmienili godziny, ale jakim prawem zmieniają dane w dokumencie bez mojej zgody? Tym bardziej, że już na dwa dni przed wylotem znowu zmienili godziny na jeszcze późniejsze. Tym samym względem umowy z dnia rezerwacji zmiana była spora i przekraczała 12h, ale względem "nowej" umowy jedynie o kilka godzin. Naprawdę jeżeli chodzi o godziny lotów jestem tolerancyjna, ale nie lubię jak się coś robi za moimi plecami, manipuluje moim podpisem i ma w nosie kulturę osobistą.

                  Ogólnie bezczelne chamy. W ogóle nie liczą się z człowiekiem. Z resztą czego się spodziewać po nowobogackich? To polskie, prywatne biuro a jak wiadomo w Polsce nie szanuje się klienta.

                  Nie polecam. Nie polecam. Nie polecam. Szkoda tylko ludzi, którzy dla nich pracują i są iskierkami ratującymi reputację biura. Np. będąc z innym biurem raz bardzo miła rezydentka Alfy pomogła nam jak nasz rezydent nie mógł do nas dojechać. Bo co może biedna rezydentka czy pani w biurze na politykę firmy? Chociaż jak pisze autor wątku wciskanie kitu, że będzie widok na morze to już chamstwo (my tak mieliśmy z TUI, zmieniliśmy typ pokoju na droższy bo tak nam doradziła Pani z biura a na miejscu okazało się, że jest dokładnie odwrotnie i droższe pokoje są większe ale mają okropny widok na główną, głośną ulicę zamiast ogrodu i gór!!!)

                  Gdyby nie fakt, że na pewne kierunki ciężko jest jechać prywatnie bo nie ma tanich lotów to już bym dawno przestała w biurach kupować.

                  Na czarnej liście mam TUI i Alfę. Chyba tylko z GTI jeszcze nie byłam a tak to zaliczyłam już kilkanaście biur, w tym 3 które już padły:) Alfa zdecydowanie wypadła najgorzej. Z resztą dała tego świadectwo kiedy jako jedno z tylko dwóch biur nie odwołało lotów do Egiptu jak były największe zamieszki, ani nawet nie dało ludziom wyboru i możliwości zmiany rezerwacji. Ludzie potracili wówczas ogromne pieniądze.
                  • Gość: mała czarna Re: Nigdy więcej ALFA STAR IP: *.dynamic.chello.pl 24.03.13, 12:38
                    I ja również byłam z Alfa star w Hurghadzie w Empire wiedziałam że wykupuję pokój w cżęsci B ( i wiedziałam że za dopłatą go zmienię na miejscu ) wychodziło korzystniej niż wykupienie pokoju w części A z Alfą. NIGDY WIĘCEJ NIE POJADĘ Z ALFA! skandalicznie zachowanie rezydenta egipcjanina na lotnisku w drodze powrotnej ( wcześniej nawet go nie widziałam ) zmienili przewoźnika...do Egiptu można było 20 kg przewieźć a z Egiptu 15 kg o czym dowiedziałam sie na lotnisku ) żądano dopłaty do nadbagażu!!! czyli wniosek z tego że albo 5 kg zostawiamy w hotelu lub na lotnisku albo płacimy dopłatę za 5 kg. Rezydent zamiast interweniować wyciągał rękę po pieniądze i z uśmiechem na twarzy mówił " to nie polecicie" Wszystkich ostrzegam przed Alfą!
                  • miriam_73 Re: Nigdy więcej ALFA STAR 24.03.13, 13:02
                    Alfa zrobiła was w konia z tym Tritonem - dali wam Triton Inn (2*) zamiast Triton Empire (3*).
                    • Gość: Hanka Re: Nigdy więcej ALFA STAR IP: *.play-internet.pl 27.03.13, 14:18
                      Reklama dźwignią marketingu jak to mówią, wszędzie bombardują nas reklamy, że najlepsze, że najtańsze itp. nawet biura podróży, czy to będzie alfa star czy tui czy itaka czy jakie tam inne, jeden będzie zadowolony, drugi nie, jednemu trafi się bubel, drugiemu egzemplarz idealny, sama nie raz dałam się wrobić i nie raz mówiłam nigdy więcej a za chwilę zmieniałam zdanie, że jednak nie było tak źle, bo z tym biurem było gorzej, jak ktoś chce mieć wszystko po swojemu niech załatwia wyjazd na własną rękę, wtedy jak coś pójdzie nie tak może obwiniać tylko siebie.
                      • s-gos Re: Nigdy więcej ALFA STAR 27.03.13, 14:27
                        Dokładnie, zawsze można zaplanować wycieczkę samemu, tylko o ile ktoś ma na to czas i samozaparcie, mi tego brakuje, więc mimo wszystko dalej będę korzystała z usług biur podróży, wiem jakie jest tego ryzyko, ale jak narazie miałam szczęście, z alfa starem też kiedyś byłam w Egipcie i źle nie było, ale nie mam tak, że mam swoje ulubione czy znienawidzone biuro, jak widzę interesującą mnie ofertę to wykupuje, jedyny warunek to ten, że to biuro musi być w pierwszej 6 w ratingach.
                        • Gość: peperek Re: Nigdy więcej ALFA STAR IP: *.adsl.inetia.pl 27.03.13, 14:59
                          w takim razie wybij sobie z głowy alfę. zajęła 12 miejsce w ostatnim ratingu a na dodatek z perspektywą "negatywną"
                          www.rp.pl/temat/984572.html
                          Dla niekumatych: należy kliknąć na tabelkę Rating dwa razy. Pokaże kolejność w ratingu od pierwszego
                          • Gość: s-gos Re: Nigdy więcej ALFA STAR IP: *.play-internet.pl 27.03.13, 15:13
                            Widzę, że nie czytasz ze zrozumieniem, napisałam, że najpierw sprawdzam rating, wiadomo, że nawet najlepiej prosperujace biuro może diametralnie zmienić swoją pozycję na niższą,a te niby słabsze może nagle stać się jednym z lepszych, jak juz kilkakrotnie pokazały to ratingi, można miec tylko do siebie pretensje jak się biura nie sprawdziło.
                            • Gość: nisgos Re: Nigdy więcej ALFA STAR IP: *.adsl.inetia.pl 27.03.13, 17:01
                              @s-gos
                              Piszesz bez sensu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka