Dodaj do ulubionych

Ukraina czy Bialorus. Poradzcie.

14.06.02, 11:42
Postanowilismy z mezem na ten weekend wybrac sie na Ukraine lub Bialorus
(samochodem).
Mieszkamy w Wawie wiec na Bialorus blizej, ale sprawdzilam w necie - na
przejsciu granicznym stoi sie (o 7 rano) 3-10 h, wiec to jakby automatycznie
odpada. Mimo iz od Wawy do granicy nie jest tak daleko.
Teraz Ukraina - jest o wiele dalej ale odprawa odbywa sie na biezaco.
Zaznaczam, ze nigdy nie bylam w tych krajach.
Moze ktos cos poleci? Gdzie lepiej jechac. Co zobaczyc? Na co uwazac? itd itd
Czekam na wszystkie opinie
Z gory dzieki

Obserwuj wątek
    • Gość: mrowka Re: Ukraina czy Bialorus. Poradzcie. IP: 193.0.117.* 14.06.02, 20:11
      Ukraina. Dla celow turystycznych, pozwiedzania, odpoczynku - Ukraina. Chociazby
      Lwow + Stanislawow (czyli Iwano Frankiwsk) + Drohobycz. Na weekend az za duzo.
      Bialorus jest ciekawa, ale raczej nie turystycznie. Na osobie, ktora chce tam
      tylko wpasc zrobi raczej przygnebiajace wrazenie, w Bialorus trzeba sie wgryzc,
      no i byc naprawde zainteresowanym i odpornym. A Ukraina - biorac poprawke na
      granice i na specyfike bylego ZSRR (bez luksusow, ale nie o to tam chodzi) -
      jest turystycznie po prostu bardziej atrakcyjna.
      Pozdrawiam.
      • Gość: acton Re: Ukraina czy Bialorus. Poradzcie. IP: *.jedwab.net.pl 15.06.02, 12:46
        Ukraina jest piękna!!! Boję się jednak, że w 2 dni nic nie zobaczycie...Może
        samochodem się szybciej uwiniecie, ale żeby cokolwiek zobaczyć trzeba nieco
        więcej czasu. Na 2 dni można skoczyć do Lwowa, ale żeby poznać klimat tego
        miasta, nie można go oglądać "po łebkach"...Ale jeśli będzie to dla Was zachętą
        do następnych wyjazdów polecam. Jeśli interesują Was góry, przepięknę są
        Czarnohory, Gorgany, w lecie Krym, na krótsze wypady np. Podole. Polecam!
    • Gość: Paulina Re: Ukraina czy Bialorus. Poradzcie. IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 18.06.02, 20:00
      Ukraina. Białoruś jest najnudniejszym krajem w Europie. Nie ma tam nic, nawet
      jak się jest na maxa dobrze nastwanionym.
      • Gość: krzys Re: Ukraina czy Bialorus. Poradzcie. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.02.03, 13:37
        chcialbym calkowicie zaprotestowac przeciwko stwierdzeniu ze na bialorusi
        niczego nie ma interesyjacego dla turysty.mowic tak moze tylko kompletny
        ignorant.bylem na bialorusi wiele razy i zwiedzilem ten kraj prawie
        caly.wymienie tylko niektore miejscowowosci z ciekawymi
        zabytkami:grodno!!!,kosow,lida,slonim,mir,nieswiez,minsk,pinsk,nowogrodek,polock
        ....moge jeszcze dlugo wymieniac.na bialorus trzeba pojechac ui samemu na
        wlasne oczy sie przekonac jak tam jest.nie mozna bezgranicznie wierzyc
        dziennikarza w informacjach o bialorusi.np.2001 roku po meczu w minsku bialorus-
        polska przeczytalem relacje z tej podrozzy w super ekspresie jednego
        dziennikarza.napisal ze w minsku nie ma zadnych zabytkow(katedralny
        sobor,katedra katolicka,czerwony kosciol,dworek wankowicza,stary polski
        cmentarz,troickie przedmiescie...)oraz ze wodke tam sprzedaja w kioskach i
        mistao jest szare...nota bene wodki nie sprzedaja tam w kioskach od upadku
        zsrr.ale to nie przeszkadzalo dziennikarzynie pisac bzdury...
        mamy jeden nowy przewodnik po bialorusi z 1996 wydawnictwa burchard editio-
        mozna go kupic w ksiegarni antyk w wawie
        chce przy okazji napisac ze nie jestem bialorusinem,ani sld-owcem a nawet
        przeciwnie jestem radnym warszawskim i dzialaczem prawicowym
    • b_a_c_h_a Re: Ukraina czy Bialorus. Poradzcie. 19.06.02, 15:17
      BYLAM WROCILAM
      jednak pojechalismy na Ukraine. Wybralismy Lwow - najblizej granicy
      Jestem zadowolona z pobytu mimo jednak wielu negatywnych spostrzezen na temat
      tego panstwa
      POZDRAWIAM
      • rauser Re: Ukraina czy Bialorus. Poradzcie. 21.06.02, 11:50
        Opowiadaj, prosimy.
        • b_a_c_h_a Re: DLUUUUUUUGIE 21.06.02, 14:09
          no nie wiem czy to kogos zainteresuje, ale opowiem chociazby tym co mi
          grzecznie odpowiedzili i poradzili
          tak jak napisalam - wybralismy Ukraine
          pojechalismy do Lwowa i musze przyznac ze to dziwne miasto. Bylismy w samym
          centrum i oto moje spostrzezenia:
          - zaczne moze od najbardziej banalnej rzeczy - woda biezaca jest tam po 18
          - straszne zanieczyszczynie srodowiska spowodowane jezdzacymi tam bryczkami -
          jak ktos zauwazyl - stare SKODY, Łady i inne tego typu bryczki. Jednym slowem
          samochody, ktore u nas w Polsce mozna spotkac tylko na zlomowisku
          - nikt nie przestrzega (caly czas mowie o Centrum Lwowa) zasad ruchu drogowego -
          piesi wchodza na ulice keidy chca, gdzie chca, obojetnie czy pali sie czerwone
          czy zielone swiatlo, samochody parkuja takze gdzie chca. Zatrzymuja sie - by
          zabrac kogos - tez gdzie chca. Tu Ci zajezdzaja, tam Ci zajezdzaja, ale o
          dziwo - nik na siebie nie trabi.
          - cale centrum jest wylozone kostka brukowa (mam na mysli ulice). Widzialam ze
          dwa lub trzy fragmenty ulicy gdzie jest asfalt
          - teraz moze ceny - cena hotelowa- od 60 hrywien do 100 (pokoj z umywalka)
          oczywscie sa hotele typu GEORGE ale tam nocleg kosztuje prawie 500 hrywien
          przed hotelem stoja ludzie ktorzy proponuja Ci kwatery prywatne - cena
          wywolawcza 20 hrywien za osobe za noc
          woda mineralna - 2 hrywny
          piwo - 1.75 hrywny
          ogolnie jedzenie jest tanie w porownaniu np. do butow, ubran, sprzatu rtv/agd
          (te ostatnie b.drogie)
          aha! 1 hrywna to 84 grosze czyli ich cena - 20% i wychodzi na polskie złote
          - policja nas nie zlapala, nie placilismy nikomu "haraczu"
          - granice przekraczalismy w Hrebenne. Przejazd Polska - Ukraina w pol godziny,
          przejazd Ukraina-Polska 6 godzin i tu opowiem historyjke odnosnie powrotu
          przed granica (brama) ustawila sie kolejak. Okolo 30 samochod. Od arzu
          podchodzi do Ciebie chlopak i pyta sie (po rosyjsku) - chcecie bez kolejki? My
          mowimy nie. bez kolejki - oznacza dac komus w lape 15 dolcow i stac na
          piewrszym miejscu.
          Tam panuje "mafia". Robia sztuczny tlok. Na 20 samochod stojacych w kolejce tak
          naparwde tylko 5-10 chce przekroczyc granice. Przez 5 godzin naszego stania w
          tej kolejce w najwiekszym upale posunelismy sie do przodu o 3 samochody!!!!!!!!!
          Obok calego ciacgu bryczek ciagle jezdzi KTOS CHETNY KTO ZA wspomniane 15
          dolcow zaprowadzi Cie na pierwsze miejsce.
          W ktoryms momencie juz mialam dosc tego stania.
          Oczywiscia cala ta "mafia" jest w zmowie ze straza graniczna (tymi przy tej
          bramie). To wlansie oni PAN-I-WLADCA wpuszczaja kiedy chca. A prawda jest taka,
          ze wpuszczaja tylko tych co zaplaca. Ci co nie placa niech sobie stoja 10
          godzin.
          Wiec w ktoryms momencie maialm juz dosc i poszlam do tych "strazakow" i
          zaczynam z nimi gaworzyc. Ze stoimy tu juz tyle czasu a kolejka sie nie
          porusza. Wiec oni mowia, ze to PLACY nie puszczaja. Pytam sie jak to jest
          mozliwe, ze za pieniadze mozna wjechac. Odwrocili sie i poszli. Po prostu
          KONIEC GADKI. No wiec ja ide za nimi i ciagne tamet. Bylam po prostu juz
          zdesperowana tym staniem.
          Nagle podchodzi do mnie ten co tak w te i z powrotem jezdzil bryczka i pyta sie
          co sie stalo.... kilka slow wymiany i mowi, ze jak chce to dostane "bilecik" i
          bede stala piwersza. Mowie, ze nia mam zamiaru nikomu placic bo nie mam za co.
          Od slowa do slowa - mowi do mnie "idz do auta". Poszlam. Bilecik dal. Nagle
          znalezlismy sie na 1 pozycji. Chyba bali sie, ze narobie im dymu.
          Okazalo sie, ze na granicy polskiej nie stoi ani jeden samochod.
          Fajnie co?
          Tak wiec jesli chodzi o Lwow - jestm zadowolona z pobytu chociaz jedzienie nie
          za bardzo mi smakowalo. Wszystko zepsula to stanie na granicy.
          TO TYLE
          Pozdrawiam tych co dobrneli do konca.



          • Gość: chanial Re: DLUUUUUUUGIE IP: *.radio.com.pl 24.06.02, 16:13
            polecam Ukrainę, nie czułam się tam 100% bezpiecznie (najlepiej jest jednak z
            kimś stamtąd i tak było w Kijowie i Lwowie, a potem samotnie w górach już
            trochę gorzej), ale na Białorusi nawet z całą wycieczką trzeba bardzo uważać i
            w dużych i w małych miastach, w sumie nic takiego się nie wydarzyło, ale
            przywiozłam wspomnienie o bardzo brutalnej - wobec swoich obywateli - policji
            i o tym, ze np. nocą ktoś potrafi włazić do pokoi hotelowych. Jest ciekawie i z
            dreszczykiem, ale to wyprawa w dużej grupie gwarantuje jeko taki komfort.
      • asbb Re: Ukraina czy Bialorus. Poradzcie. 12.08.02, 08:41
        b_a_c_h_a napisał(a):

        > BYLAM WROCILAM
        > jednak pojechalismy na Ukraine. Wybralismy Lwow - najblizej granicy
        > Jestem zadowolona z pobytu mimo jednak wielu negatywnych spostrzezen na temat
        > tego panstwa
        > POZDRAWIAM

        bardzo mnie to interesowalo jakie to sa negatywne spostrzezenia? Ja jeszcze tam
        nie bylem i zbieram wszystkie mozliwe info......
        Wdzieczny jestem za bezposredni kontakt od wszystkich: asbb@poczta.gazeta.pl
    • Gość: globtroter Re: Ukraina czy Bialorus. Poradzcie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.02, 00:17
      Zdecydowanie Ukraina ,Lwów.3 dni weekendu to mało,ale poczujesz klimat miasta.
      Na początek kup przewodnik "Lwów miasto wschodu i zachodu" autor Aleksander
      Strojny,opisy obiektów,proponowane trasy,nazwy hoteli z podanymi cenami.Możesz
      skorzystać z hotelu "BURGER" na ulicy Iwana Franki,około 20 min. spacerem do
      centrum.Faktycznie na granicy do Polski proponują bez kolejki,ale możesz jechac
      rejsowym autobusem do Lwowa(jeżdżą z dworca stadion,są równiez polscy
      przewoźnicy,cena biletu około 20 dol.)na miejscu cą tanie taksowki)autobusy
      rejsowe odprawiane są poza kolejnością,lecz trzeba się liczyć z prześwietleniem
      bagażu.Jeżeli będziesz we Lwowie to Łyczaków,katedra łacińska gdzie śluby
      składał Jan Kazimierz obok Kaplica Boimów rewela,Katedra Sw. Jura,kamienica
      Królewska i wiele innych,wszystko w przewodniku.Dużo informacji otrzymasz w
      biurze Guide Service na Nowym Swiecie 53,oni specjalizują sie w wycieczkach na
      Ukrainę,powinni mieć nr. tel. do hotelu Burger ,tel do biura
      8264946,inter.www.guideservice@informes.com.pl Miłego zwiedzania.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka