Dodaj do ulubionych

Hurghada CZY Sharm El Sheik???

21.10.02, 11:52

Miłośnicy Egiptu, do was to pytanie.

Zamierzam jechać z Alfa Star do którejś (a właściwie w pobliże) wyżej
wymienionych miejscowości.
I nie chodzi mi, czy lepiej spędza się czas w Hurghadzie czy w Sharm (bo
raczej wybiorę hotel z dala od miasta). Chodzi mi o ogólny "klimat", piękno
plaż, jakość hoteli - tych cztero i pięciogwaizdkowych - a przede wszystkim
możliwość amatorskiego nurkowania - czyli rurka, okulary i płetwy. Z tego co
wiem, główną wadą Sharm El Sheik są droższe wycieczki fakultatywne pod
piramidy, nie mówiąc już o Luxorze.

Wszystkim, którzy pomogą mi podjąć decyzję, z góry bardzo, bardzo dziękuję.
Zwłaszcza, że wycieczka kosztuje...
Wiem, że gdzie komu było dobrze, zazwyczaj chwali to miejsce. Ale wierzę, że
jednak istnieje coś takiego jak "lepsza" okolica, milsza kraina.
Obserwuj wątek
    • Gość: Adam Re: Hurghada CZY Sharm El Sheik??? IP: *.dialog.net.pl / *.zgora.dialog.net.pl 21.10.02, 13:24
      Witam

      Bylem w Hurghadzie i jesli chodzi o snnorkowanie to koniecznie trzeba sie
      wybrac na wyspy i do rezerwatu Sharm el naga (ok 25 km od miasta).
      W samej miejscowosci raczej nie masz co liczyc na ekstra widoki pod woda, rafy
      przy brzegu sa bardzo zniszczone i woda czasmi metna.
      Fotki z moej wyjazdu mozesz zobaczyc tutaj

      www.swiebodzin.com/modules.php?set_albumName=album16&op=modload&name=gallery&file=index&include=view_album.php

      A to oficjalna strona rezerwatu
      www.sharmelnaga.com/
      Z tego co slyszalem lepsze warunki do snoorkowania sa na Synaju (blizej do
      piekniejszych raf) Ale nie bylem i nie widzialem a w Hurghadzie mi sie bardzo
      podobalo :-)

      Pozdrawiam
      • ewamanduk Re: Hurghada CZY Sharm El Sheik??? 21.10.02, 13:48

        Adam, dzięki za odpowiedź. Zdjęcia są niewiarygodne, to znaczy niewiarygodna
        jest ta rafa, świadomość, że tam nurkowałeś. Wrażenia na całe życie. Mnie czeka
        dopiero debiut z rurką, nie wiem, czy dam radę zanurzyć się na przynajmniej pół
        minuty. Czynię przygotowania, ale... Mam nadzieję, że nie grasował tam w
        pobliżu jakiś wygłodzony rekin czy barakuda.

        Ale wciąż nie wiem, czy Hurghada czy Sharm El Sheik...
        • Gość: Adam Re: Hurghada CZY Sharm El Sheik??? IP: *.dialog.net.pl / *.zgora.dialog.net.pl 21.10.02, 14:47
          ewamanduk napisała:

          >
          > Adam, dzięki za odpowiedź. Zdjęcia są niewiarygodne, to znaczy niewiarygodna
          > jest ta rafa, świadomość, że tam nurkowałeś. Wrażenia na całe życie. Mnie
          czeka
          >
          > dopiero debiut z rurką, nie wiem, czy dam radę zanurzyć się na przynajmniej
          pół
          >
          > minuty. Czynię przygotowania, ale... Mam nadzieję, że nie grasował tam w
          > pobliżu jakiś wygłodzony rekin czy barakuda.
          >
          > Ale wciąż nie wiem, czy Hurghada czy Sharm El Sheik...

          Barakuda... prosze bardzo :-)
          Tak jak powiedzial Tubylec:
          1 barakuda - robisz zdjecie i odplywasz
          2 barakudy - lepiej nie rob zdjec tylko odrazu odplywaj

          www.swiebodzin.com/modules.php?set_albumName=album16&id=aap&op=modload&name=gallery&file=index&include=view_pho
          to.php

          A najlepiej to pojechac w 2 miejsca... ja nastepnym razem jade na Synaj
    • Gość: Asia Re: Hurghada CZY Sharm El Sheik??? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.10.02, 13:55
      Sharm! Sharm!! I jeszcze raz Sharm!!! Byłam i tu i tu, i naprawdę, Sharm
      przewyższa Hurgadę i na lądzie, i przede wszystkim pod wodą. Rafa przy hotelu,
      w ramach hotelowej plaży daje Ci 10 razy więcej wrażeń niż ta w Hurgadzie wokół
      wysepek. Przede wszystkim nie jest zniszczona, bo objęta całkowitą ochronę, i
      to surowo egzekwowaną. Nie wolno niczego dotykać, i nic zrywać. Jeśli znajdą Ci
      w bagażu na lotnisku jakikolwiek kawałek rafy - czekają duże nieprzyjemności
      (nasi rodacy oczywiście chcieli być sprytniejsi od Arabusów, i srodze się
      zdziwili...).
      Poza tym samo Sharm jest naprawdę łądne, w przeciwieństwie do Hurgady: miasta
      ze sterczącymi z dachów zbrojeniami. No i prawie wszystki hotele są nowe, i
      mają wysoki standard. Alfa to świetny wybór, byłam z tym biurem w Sharm i
      serdecznie polecam. Profesjonalizm i świetna oferta.
      • ewamanduk Re: Hurghada CZY Sharm El Sheik??? 21.10.02, 14:03
        Gość portalu: Asia napisał(a):

        > Sharm! Sharm!! I jeszcze raz Sharm


        Asiu, twój optymizm jest zaraźliwy...
        A w jakim hotelu byłaś? Czy aby Sheik nie jest droższe?
        Zresztą bardziej zależy mi na pytaniu o te wycieczki pod piramidy. Nie mogę
        przecież podziwiać tylko ryb, które głosu nie mają... (A ty jak nurkowałaś?
        Rurka czy pełny profesjonalizm?)
        • Gość: Asia Re: Hurghada CZY Sharm El Sheik??? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.10.02, 14:18
          Wycieczki chyba porównywalne, Kair 1 dzień 80$, 2 dni 160. Nie wiem, jak jest w
          Hurgadzie. Ale Alfa daje do tego rewelacyjnego przewodnika: z nami była kobieta
          (Basia) która "wyssała" Egipt z mlekiem matki, potrafi to przekazać i zarazić
          swoim zachwytem. Sharm faktycznie jest drogi, na pewno droższy niż Hurgada, ale
          nie wydaje mi się, żeby to były jakieś bardzo znaczące różnice. Mieszkałam w
          hotelu Hilton Waterfalls - bajka!!! Nie daj się nabrać na żaden hotel, który
          rozreklamowało Big Blue (przede wszystkim Holiday Inn Amphora), bo będziesz
          żałować - raczej jest to syf, ukierunkowany na ilość, a nie na jakość. Ja mogę
          polecić tego mojego Hiltona (są jeszcze tzry inne, ale dwa z nich nie mają
          plaży), Barona, i Reef Oasis. A z tańszych to Coral Beach Tiran.
          Z maską i rurką to ja pływam od dawna, w tym roku porwałam się na pełen
          profesjonalizm, ale udało mi się to raczej nie do końca... mam rok na
          dokończenie kursu... Głębia trochę mnie przerosła... Ale polecam, polecam,
          nigdy nie wiadomo, co się komu spodoba (a co komu nie, w moim przypadku).
          • ewamanduk Re: Hurghada CZY Sharm El Sheik??? 21.10.02, 15:08
            Mieszkałam w
            > hotelu Hilton Waterfalls - bajka!!!

            No właśnie, widziałam zdjęcia Hiltona na stronie Alfy. Ale z opisu nie wynika,
            czy jest to hotel all inclusive, ani nie ma ceny. Ile płaciłaś? (teraz już
            sezon się skończył, więc w zasadzie cena nie ma takiego znaczenia).
            Ciekawi mnie, czy przy Hiltonie można tak po prostu zejść do morza z rurką i
            nurkować????

            A w ogóle dziękuję za czas, za porady. Żaden pracownik biura nie powie tyle,
            ile dobra dusza na tym forum! Czy są jacyś obrońcy Hurgady???
            • Gość: Asia Re: Hurghada CZY Sharm El Sheik??? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.10.02, 15:42
              Rafa hotelowa jest przecudna, schodzisz z pomostu prosto w dół klifu, który
              jest rafą. tak jest zresztą w każdym hotelu, one są po prostu położone na
              rafie, którą pokonujesz idąc dość długim pomostem (a pod nogami śmigają Ci
              ryby, ośmiornice i inne cuda), żeby potem wskoczyć od razu na głęboką wodę.
              Hilton na stronie Alfy wygląda szpetnie - miałam duże obawy, bo to była nasza
              podróż poślubna, i wszystko miało być SUPER, a ten hotel taki jakiś był
              niewyraźny... Ale wierz mi, ryzyko się opłaciło: prawdziwy luksus, wszystkie
              pokoje z widokiem na morze, fenomenalna obsługa, super żarcie, drogi alkohol -
              jeśli jesteś miłośniczką drinków, to kup coś na naszej bezcłówce, bo tam w
              sklepie nawet piwa nie ma, a w hotelu DROGO!!!
              Ja byłam trzy tygodnie, i zapłaciłam 3500 pln. Ale w zesonie za 2 tygodnie to
              było około 2700 pln od osoby. Myślę, że uda Ci się za 2500. Na stronie Alfy nie
              ma cen, bo są ustalane indywidualnie. Radzę Ci, żebyś zadzwoniła bezpośrednio
              do Radomia, a nie załatwiała przez pośredników. Bez ich prowizji może być
              jeszcze taniej. I daj znać, co załatwiłaś, a jakbyś miała jeszcze jakieś
              pytanka, to śmiało.
              • ewamanduk Re: Hurghada CZY Sharm El Sheik??? 21.10.02, 15:56
                Gość portalu: Asia napisał(a):

                > jeśli jesteś miłośniczką drinków<

                Więc to ty jesteś tą szczęśliwą Asią, która odbyła podróż poślubną do takiej
                bajki? Serdecznie gratuluję.
                Co do tych drinków. Widzisz, raz już byłam w hotelu ALL Inclusive, a więc
                wszystko w cenie - i powiem ci, że w tym klimacie to nie tylko się opłaca, ale
                po prostu jest niesamowicie wygodne.
                Dlatego teraz, po takim doświadczenniu (a było to w Turcji) szukam wyłącznie
                hoteli z taką ofertą. Wiem, pobłażałam swoim zachciankom, piłam bez umiaru
                (również wodę mineralną:), jadłam bez umiaru... Ale to było cudowne, bo
                praktycznie zapłaciłam wyłącznie za to, co zapłaciłam - właściwie mogłam jechać
                bez gotówki, naprawdę.
                Hilton jest, niestety, pozbawiony tej formuły. Ale będę szukała, bo inaczej nie
                nada...
                100 całusów za wszelkie rady. Strasznie mnie zakręciłaś tym Sharmem... A nikt
                nie bronił Hurgady (może dlatego, że mniej jest aktywnych forumowiczów, którzy
                udzielają się przed i w trakcie sezonu, a potem zapadają w sen zimowy). A
                najbardziej dziękuję ci za radę,jak kupować wycieczkę w Alfie.
                Dziwi mnie tylko to indywidualne podejście, a co będzie, jak pomyśląsobie: "o,
                warszawka dzwoni, policzymy pannie, policzymy. a pewnie jest dziana, skoro
                zależy jej na all inclusive..." Ale mam nadzieję, że zachowają się zupełnie
                inaczej.

                • Gość: Asia Re: Hurghada CZY Sharm El Sheik??? IP: *.acn.waw.pl 21.10.02, 22:08
                  To Ja!!! Za gratulacje serdecznie dziękuję. O wycenę w Alfie nic się nie martw:
                  coś mi mówi, że będzie OK. A jeśli chodzi o hotel w Sharm z opcją ALL, to
                  absolutnym cudem, który widzieliśmy jest Reef Oasis: i do tego, jak twierdzi
                  Mój Mąż: zajebista rafa dookoła! Sam hotel olbrzymi, ale przepiękny. Jedyny
                  minus to możliwa duża odległość do plaży ( z racji rozmiarów konglomeratu). Ale
                  prezentuje się - wierz mi - nad wyraz okazale! I jest sąsiadem naszego Hiltona.
                  Położony w dość sporej odległości od imprezowej okolicy Naama Bay - ale w razie
                  czego łatwo się tam dostać. Informuj na bieżąco! A jak będziesz dzwoniła do
                  Alfy, to spróbuj skontaktować się z niejakim Krzysztofem Strzylakiem - to szef
                  biura, ja trafiłam do niego przypadkiem, i dzięki niemu byliśmy w Hiltonie, a
                  nie w klejącej się od brudu (koleżanka właśnie wróciła) Amphorze. Za dopłatą...
                  200 zł!!!
                  • ewamanduk Re: Hurghada CZY Sharm El Sheik??? 22.10.02, 09:56
                    Gość portalu: Asia napisał(a):

                    > To Ja!!! Za gratulacje serdecznie dziękuję. O wycenę w Alfie nic się nie
                    martw:
                    >
                    > coś mi mówi, że będzie OK. A jeśli chodzi o hotel w Sharm z opcją ALL, to
                    > absolutnym cudem, który widzieliśmy jest Reef Oasis:

                    Asiu, jestem więc twoją dłużniczką za tak wyczerpujące informacje, a tak
                    naprawdę za twój zapał i poświęcony czas. Jeśli wybieralibyście się kiedyś do
                    Turcji, w okolice Alanyi, to służę radą. Byłam w hotelu Saphir (ALL), służę
                    poradą.
                    A tak na marginesie, piszesz, że byłaś 3 tygodnie. To znaczy, że dostaliście
                    ten dodatkowy tydzień za dopłatą czy jako swoisty bonus za... ślub? (Tylko tak
                    pytam z ciekawości)
                    • Gość: Asia Re: Hurghada CZY Sharm El Sheik??? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.02, 10:02
                      Nie, normalnie zaklepaliśmy sobie 3 tygodnie. Dzięki tym 3 tygodniom w ogóle
                      trafiliśmy do Alfy, bo to jedno z niewielu biur, które nie robiły kłopotów w
                      wysłaniu na 3 tygodnie zamiast standardowo na 1 albo 2. Z racji ślubu
                      dostaliśmy w Hiltonie tort powitalny do pokoju. No i obsługę w pierwszej
                      kolejności. I pokój bez czekania, aż rozpocznie się doba hotelowa. I tyle.
                      Cieszę się, że mogłam Ci pomóc. Zwłaszcza, że wciąż jeszcze siedzę w zdjęciach
                      i wzdycham, że już się skończyło. Koniecznie daj znać, co Ci się udało
                      załatwić, no i potem - jak było... Pozdrawiam serdecznie i czekam na info!
                      Asia
    • chaladia Re: Hurghada CZY Sharm El Sheik??? 21.10.02, 16:33
      Widzisz, z Egiptem to jest tak:
      Powinno się pojechać co najmniej dwa razy:
      1. Wycieczka Kair-Abu Simbel wzdłuż Nilu (co zajmuje 2 tygodnie przy napiętym
      programie). Część trasy z reguły na statku wycieczkowym.
      2. Sharm-al Sheikh, Góra Mojżesza i St.Catherine.
      Czyli trochę Afryki, trochę Azji.
      Mieszać tego nie należy. Dobre biura podróży organizujące wycieczki
      kwalifikowane (Logos, Nil-Pol) dokładają do trasy Kair-Abu Simbel parę dni w
      Hurghadzie, żeby turyści mogli dojść do siebie po gonitwie od zabytku do
      zabytku (a jest co zwiedzać).
      Hurghada to kombinat turystyczny i jedyną jej zaletą jest stosunkowo mała
      odległość od Kairu i Luksoru. Problem w tym, że zysk na cenie nie jest taki
      duży, gdyż z jednej strony jadąc na wycieczkę na kilka dni opłacasz jej koszt,
      a z drugiej masz już opłacony hotel w Hurghadzie.

      Tak-czy inaczej,
      życzę powodzenia
    • vivawawa Re: Hurghada CZY Sharm El Sheik??? 22.10.02, 11:55
      ale super informacje o Sharm :-))
      jeszcze nie bylem w Egipcie, ale boje sie "zemsty faraona"
      czy nic was nie dopadło w Hiltonie ????
      nie wiem czy chcialbym nurkować, ale odpoczac na sloneczku :-)))
      czy hilton waterfalls ma plaze piaszczysta?
      a moze jest tez jacuzzi na swierzym powietrzu ?
      jak wyglada kwestia pieniedzy ? czy brac euro czy dolary ? czy sa w okolicy
      bankomaty ? etc
      • Gość: Asia Re: Hurghada CZY Sharm El Sheik??? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.02, 12:41
        vivawawa napisał:

        > ale super informacje o Sharm :-))

        - Się cieszę, że się podobają!

        > jeszcze nie bylem w Egipcie, ale boje sie "zemsty faraona"

        - Zemsty faraona bardzo łatwo uniknąć, potrzeba tylko odrobiny poświęcenia: na
        cały czas pobytu należy zapomnieć o jedzeniu CZEGOKOLWIEK w surowej postaci,
        albo mającego na sobie ślady na pewno nieprzegotowanej wody, np. prześliczne,
        soczyste, i pachnące owoce, na których połyskują kropelki wody. Zjesz i masz
        zemste jak w banku, a naprawde jest straszna, przeżyłam w Tunezji, właśnie po
        takiej ślicznej gruszce. I wolę nawet nie wspominać... Poza tym dobrze jeść
        codziennie Trilac - dość drogi lek bez recepty, ale pomaga uwierzyć przewodowi
        pokarmowemu, że nic się nie zmieniło, i że nadal jest w Polsce. Utrzymuje po
        prostu stały poziom fauny/flory bakteryjnej, i faraonowi trudniej zaatakować.


        > czy hilton waterfalls ma plaze piaszczysta?

        Żaden z tych hoteli nie ma tak naprawdę plaży, a już zapomnij o spacerach po
        mięciutkim, żółtym piaseczku. To są po prostu miejsca wyrwane klifowi
        nadmorskiemu, na których zostały ustawione (bezpłatne) leżaki. Pod nogami jest
        coś w rodzaju żwiru, i to gruboziarnistego. Ale rewelacyjne jest za to, jak
        podczas odpływu ustawia się leżak pośród odsłoniętej rafy, moczy w wodzie nogi
        i ogląda rybeńki, pływające na wyciągnięcie ręki.

        > a moze jest tez jacuzzi na swierzym powietrzu ?

        Brak. Ale jest za to 5 basenów.

        > jak wyglada kwestia pieniedzy ? czy brac euro czy dolary ? czy sa w okolicy
        > bankomaty ? etc

        Nie ma znaczenia, czy euro, czy dolary, kurs właściwie ten sam. Bankomatu nie
        ma, i trzeba jeździć w tym celu do Naama Bay (hotelowy autobus co pół godziny).
        Lepiej wziąć gotówkę - w każdym pokoju jest elektronicznie zamykany sejf, a w
        hotelu bank, nie ma żadnych problemów z wymianą.
        • yodav Re: Hurghada CZY Sharm El Sheik??? 22.10.02, 14:04
          Asiu, czy ta zatoka Naama Bay to jakieś zagłębie rafy koralowej?

          Mam wrażenie, że te najlepsze hotele leżą właśnie przy tej zatoce,
          dając w ten sposób wspaniałe warunki do nurkowania i snoorkowania.
          Ale może się mylę?

          Czy do Sharm kursują jakieś dolmusze?
          Moje pytanie jest nieco na wyrost, ponieważ dopiero w następnym roku zamierzam
          jechać do Egiptu. Zastanawiam się, gdzie jest w Warszawie dobry sklep ze
          sprzętem do nurkowania. To znaczy, jestem cieniasem:) Mnie interesuje jedynie
          dobra jakościowo rurka, okulary, płetwy.
          • patrykkk Re: Hurghada CZY Sharm El Sheik??? 22.10.02, 15:50

            Mój kolega miał kolegę i (to nie żart, sprawa wydarzyła się w połowie lat 90.)
            ten kolega pływał na plaży w pobliżu Hurgady. I zaatakował go rekin.
            Oczywiście, nie zamierzam panikować. Zastanawia mnie tylko, czy taki snoorking
            jest w pełni bezpieczny. Druga sprawa to słona woda. A jak w wpadnie do rurki?
            Ktoś powie, dobrze, siedź w hotelu i nie ryzykuj. Nie o to mi chodzi. Może ktoś
            z was ma jakieś dobre rozwiązania? A jeśli nie, to trudno, najwyżej się utopię:)
          • Gość: Asia Re: Hurghada CZY Sharm El Sheik??? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.02, 16:29
            Hej,
            Naama Bay to jest zagłębie, a i owszem, ale raczej knajpowo - hotelowe, i tam
            są właśnie najbardziej luksusowe hotele i najwyższe ceny. No i McDonald's
            oczywiście. Rafa wszędzie jest piękna, bo wszędzie chroniona, ale jeśli chcesz
            korzystać raczej z wody niż z knajp, to lepiej zamieszkać poza Naama bay. Jeśli
            chodzi o dobry sprzęt, to jak kupisz płętwy, maskę i rurkę MARES, to będziesz
            doskonale wyposażony.
    • dlaczegodlatego Re: Hurghada CZY Sharm El Sheik??? 22.10.02, 16:00

      O Ewuś niegrzeczna i ciekawska! A może DUPA czy CIPA?
      Ludzie tracą pracę, a ty sobie z tą podjaraną Asią pieprzysz o delicjach,
      wybrzydzasz jak jakaś modelka na kokainie.
      Pewnie mnie skreślicie, warszawianki pieprzone.
      Hotelu all inclusive ci się zachciewa. Nie badź taka pijaczka.
      Niech was rekiny pogryzą w te wasze pachnące cipki. Mniam, mniam!
      • Gość: Asia Re: Hurghada CZY Sharm El Sheik??? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.02, 16:14
        dlaczegodlatego napisał(a):
        Rozumiem, że Ciebie niewarszawianko niepieprzona kwestia wyboru pomiędzy
        Hurgadą a Sharm raczej nie dotyczy? Takie przynajmniej można wyciągnąć wnioski
        > O Ewuś niegrzeczna i ciekawska! A może DUPA czy CIPA?
        > Ludzie tracą pracę, a ty sobie z tą podjaraną Asią pieprzysz o delicjach,
        > wybrzydzasz jak jakaś modelka na kokainie.
        > Pewnie mnie skreślicie, warszawianki pieprzone.
        > Hotelu all inclusive ci się zachciewa. Nie badź taka pijaczka.
        > Niech was rekiny pogryzą w te wasze pachnące cipki. Mniam, mniam!
      • Gość: Asia Re: Hurghada CZY Sharm El Sheik??? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.02, 16:23
        Rozumiem, że Ciebie niewarszawianko niepieprzona kwestia wyboru pomiędzy
        Hurgadą a Sharm raczej nie dotyczy. Więc co tu robisz sfrustrowana, mało
        grzeczna i niespecjalnie błyskotliwie ordynarna "dlaczegodlatego"? Proponuję Ci
        jakieś forum polityczne, tam i tematyka będzie dla Ciebie bardziej swojska, i
        słownictwo pewnie przystępniejsze, i takie, którego - jak widzę - lubisz używać
        na co dzień. Powodzenia!
        • dlaczegodlatego Re: Hurghada CZY Sharm El Sheik??? 22.10.02, 16:35
          Gość portalu: Asia napisał(a):

          > Rozumiem, że Ciebie niewarszawianko niepieprzona kwestia wyboru pomiędzy
          > Hurgadą a Sharm raczej nie dotyczy. Więc co tu robisz sfrustrowana, mało
          > grzeczna i niespecjalnie błyskotliwie ordynarna "dlaczegodlatego"?

          Przepraszam za tak psychopatyczny ton, lecz to co się stało, to się nie
          odstanie. Z ciekawości zajrzałam na forum turystyczne i aż mnie opuszki
          zaswędziały, kiedy przeczytałam twoje złote rady, jakie dajesz tej kapryśnej
          Ewie-All-Inclusive. I nie tylko, bo udzialsz się również w innych wątkach.
          Nie zazdrość, lecz wasza gnuśność i pewność siebie mnie drażni. Zgoda, jesteś
          kochana, jesteś studnią dobrych rad, ale po prostu człowieka szlag trafia, jak
          takie dwie psioty wymieniają się pierdołami. Tracisz czas na to całe swoje
          mruczandum, szczęśliwa żonko. Dyskusje przez internet są bez sensu - choć biorę
          w tym udział. Już bym ci pokazała szczęśliwy związek w jakiejś wyuzdanej orgii
          pod tym twoim Sharm El Sheik, z Arabusami biorącymi cię na sposób double
          penetration. Spórbuj kiedyś, to naprawdę rozkoszone. Kiedyś też, przez cztery
          lata, byłam kochaną wierną żonką, ale to dobre dla naiwnych psiot. Wakacje na
          Cyprze, Krecie, Rodos... Nic cię nie uratuje przed nudnym seksem i nudą w
          ogóle, nawet 100 Hurgard. Nie to, że cię nienadzidzę, tylko twój optymizm razi
          mnie jak słońce w południe, w tym twoim Sharmie.
          • ewamanduk Re: Hurghada CZY Sharm El Sheik??? 22.10.02, 16:41


            Z ciekawości zajrzałam na forum turystyczne i aż mnie opuszki
            > zaswędziały, kiedy przeczytałam twoje złote rady, jakie dajesz tej kapryśnej
            > Ewie-All-Inclusive.


            Co ty powiesz, wszystko wiedząca małpo! Mnie też swędzą opuszki, by napisać coś
            poniżej mojego poziomu, a akurat na twoim poziomie:
            WYPIERDALAJ STĄD I WRACAJ DO TEJ SWOJEJ ORGII. I nie pytaj DLACZEGO, gdy ci
            spuszczą się w oko, bo odpowiedzą DLATEGO.

            Ludzie, piszcie coś, żeby zagłuszyć wycia tej zblazowanej, dumnej z siebie,
            niepieprzonej (jak cudownie napisała Asia) NIEwarszawianki. To moja sprawa, że
            szukam rad na forum, małpo.
          • Gość: Asia Re: Hurghada CZY Sharm El Sheik??? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.02, 16:42
            I tylko w jednym masz rację, koleżanko: Twój ton jest zaiste psychopatyczny. Co
            może być oznaką nad wyraz niebezpieczną. Jakaś trauma, po Arabach, po czterech
            latach bycia żonką? I tak naprawdę, to nie wiem, co Ci bardziej przeszkadza:
            Sharm, Hurgada, czy własne niepowodzenia przełożone na brak możliwości
            pojechania tamże? Jeśli o mnie chodzi, możesz mnie nienawidzić do woli: to
            tylko kolejny argument potwierdzający, że z Twoją psyche, coś, koleżanko
            kiepściutko. Szczególnie, jeśli potrafisz otwarcie napisać, że Ci czyjś
            optymizm przeszkadza. Tylko przypominam, że ja Ci go nie narzucałam,
            sama "zabłądziłaś" do tego wątku.
            Pozdrawiam i życzę zdrowia.
    • patrykkk Re: Hurghada CZY Sharm El Sheik??? 22.10.02, 16:46


      No i zamiast o Sharmie, Hurgadzie i rekinach
      rozmowa schodzi na kłótnie z tą jebniętą dlaczegodlatego.
      Zły pieniądz wypiera dobry, niestety.
      A ja TAK chciałbym się czegoś dowiedzieć o Sharmie!!!!!!:)
      • yodav Re: Asia dzięki!! 22.10.02, 17:09

        Asiu, dziękuję za poradę o Naama Bay. A przy jakiej ulicy jest MARES? Pytam
        teraz, bo może uda mi się kupić coś okazyjnie, skoro skończył się sezon.

        Jesteś bezcennym źródłem informacji, cud mieć taką kobietę. Nie szkoda ci ani
        czasu, ani energii, by służyć radą. Jestem pełen podziwu. Szkoda, że jesteś już
        mężatką. Ach, co to za szczęściarz, gdzie on cię dorwał?:)

        Nie przejmuj się tekstami dlaczegodlatego. Sądzę, że to nie jakaś psychopatka,
        tylko biedna sfrustrowana kobieta, która kocha się w ordynarnych stylizachach,
        byle namieszać i mieć z tego zabawę. Nawet z tego, że tak się nią przejmujemy,
        że piszę teraz o niej.
    • yodav Nie uwierzycie, co mi napisała dlaczegodlatego 22.10.02, 17:24


      Przed chwilą otrzymałem na mój adres maila od dlaczegodlatego. Skopiowałem go:

      > Nędzne tanie zagrywki. Masz ochotę na mężatkę, co? No już, spotkajcie się
      przy tym sklepie ze sprzętem nurkowania, zgadajcie się o Sharmie i idźcie się
      pieprzyć pod piramidami. I tobie i Asi dobrze to zrobi, zdrowy pozamałżeński
      seks. Rzygać mi się chce, jak czytam te kokietki. Stary, daj sobie spokój, ona
      i tak ci nie da dupy. Auf wiedersehen! <

      Uwierzycie? Proszę cię dlaczegodlatego, nie zmuszaj mnie, żebym napisał na twój
      adres. Szkoda, że nie mieszkasz w Warszawie, utarłbym ci nosa, mimo że jesteś
      kobietą, choć jędzą.
      • Gość: Asia Re: Nie uwierzycie, co mi napisała dlaczegodlateg IP: *.acn.waw.pl 22.10.02, 19:06
        Dzięki za dobre słowo! Moim zamiarem było po prostu napisać, jak tam jest w
        ospowiedzi na zadane przez Ewę pytanie. To fenomenalne, jak najproszy temat
        potrafi wyciągnąć na światło dzienne popaprańców. Starczy - zamykam temat.
        Mares to marka sprzętu, podejrzewam, że do dostania w każdym dobrym sklepie
        sportowym. Tak naprawdę to podstawę powinna stanowić moim zdaniem maska, to
        jest Twój komfort pod wodą i gwarancja, że dużo zobaczysz. Rurka z zaworkiem,
        takim, który pozwoli Ci się czuć bezpiecznie, nawet przy sporej fali. I tyle.
        Płetwy mogą być już byle jakie, grunt, żeby były, bo przy sile prądów można po
        prostu sobie bez nich nie poradzić. Pozdrawiam Cię serdecznie!!! I raz jeszcze
        dzięki!!!
        • chaladia Rozważ jeszcze Dahab... 22.10.02, 20:48
          Dahab jest nieco na północ nad brzegiem Zatoki Akaba. Hoteli mniej i nie ten
          standard, ale warunki do nurkowania lepsze i towarzystwo prawie wyłącznie
          nurkujące, a nie snobi.
    • dlaczegodlatego Re: Hurghada CZY Sharm El Sheik??? 23.10.02, 10:38


      Ja też już nie wtrącam się do tego waszego wątku. Dyskutujcie sobie do bólu.

      A ty Asiu nie bądź taka obrażalska. Pamiętaj o double penetration, to naprawdę
      nieziemsko ekscytujące. Pozdrawiam.
    • yodav Re: Hurghada CZY Sharm El Sheik??? 23.10.02, 10:42

      Nie wiem, Asiu, czy jesteś zaglądniesz do tego wątku, ale bardzo bardzo ci
      dziękuję. Zorientowałem się po czasie, że Mares to marka, a nie sklep. Ale już
      nie chciałem tworzyć kolejnego tematu re: Tak czy owak czasu jest jeszcze dużo,
      za to przygotowania mogę już czynić. Powoli, powoli, a wyprawa nabierze
      rumieńców, zwłaszcza myśl o niej, pośród mrozu i śniegu, będzie dla mnie
      przyjemnością bez granic.

      Chaladia, dzięki za dodatkowe info. Na pewno jesteś Egipcjanką (jak sądzę), ale
      gdzie teraz mieszkasz? Wybacz ciekawość, powiało w tym wątku, oprócz samego
      tematu, fascynującą egzotyką i to za twoją sprawą - w podwójny sposób:)
      • chaladia Re: Hurghada CZY Sharm El Sheik??? 23.10.02, 11:46
        Gdybym był Egipcjanką to bym był Chaładieja.
        Chaładia to rodzaj męski. A Bolandi to znaczy, że Polak.
        "Chaładia Bolandi" wołali na mnie w czasie, gdy pracowałem na Bliskim Wschodzie.
        Stąd nick.
        Przeczesz Wyszukiwarką Forum na słowo "Expat". to się możesz dowiedzieć więcej,
        jak masz ochotę.
      • Gość: Asia Re: Hurghada CZY Sharm El Sheik??? IP: *.acn.waw.pl 23.10.02, 19:27
        Prawdę mówiąc, to zastanawiłam się czy, jeszcze tu zajrzeć. Bo ja się strasznie
        boję wszelkich mentalnych upośledzeń. Ale ponieważ niepieprzona koleżanka
        oświadczyła, że więcej się tu nie wybiera, to piszę, bo wątek Dahabu jest tego
        wart.
        To chyba jedyne miejsce na Synaju, które daje możliwość surfingu: jest
        prawdziwa plaża,nie ma rafy blokującej dostęp do wody. Rewelacyjna zatoka. I
        ZAJEBISTA promenada wysadzana palmami, a dookoła knajpy: super. nawet piwo
        można kupić ( a to naprawdę rzadkość tamże: piwo w ogólnie dostępnej knajpie!)
        Miasto nosi piętno założycieli - amerykańskich hipisów: jest luźne, i możesz
        tam dostać wszystko: kobietę, chłopaczka, wszelkie prochy, i każdą wódę, do
        woli. Tam jest wolność, w przeciwieństwie do zamkniętych - fantastycznych, to
        prawda, ale zamkniętych - kurortów Sharm (chociaż, jak podpowiada mój Mąż,
        Hurgada jest bardziej zamnknięta niż Sharm). Ale (to info ode mnie) Sharm też
        raczej jest dość hermetycznym miejscem. I może dobrze, biorąc pod uwagę
        uwarunkowania polityczne.

        >
        > Nie wiem, Asiu, czy jesteś zaglądniesz do tego wątku, ale bardzo bardzo ci
        > dziękuję. Zorientowałem się po czasie, że Mares to marka, a nie sklep. Ale
        już
        > nie chciałem tworzyć kolejnego tematu re: Tak czy owak czasu jest jeszcze
        dużo,
        >
        > za to przygotowania mogę już czynić. Powoli, powoli, a wyprawa nabierze
        > rumieńców, zwłaszcza myśl o niej, pośród mrozu i śniegu, będzie dla mnie
        > przyjemnością bez granic.
        >
        > Chaladia, dzięki za dodatkowe info. Na pewno jesteś Egipcjanką (jak sądzę),
        ale
        >
        > gdzie teraz mieszkasz? Wybacz ciekawość, powiało w tym wątku, oprócz samego
        > tematu, fascynującą egzotyką i to za twoją sprawą - w podwójny sposób:)
    • okarbowiak Re: Hurghada CZY Sharm El Sheik??? 29.10.02, 14:56
      Halo, bylam w Hurgadzie morze czerwone jest piekne hotele lepiej wybierac te z
      wieksza liczba gwiazdek bo ich gwiazdki nie maja sie w zaden sposob do naszych
      wiec polecam te z wieksza iloscia. Morze czerwone jest podobno najpiekniejszym
      miejscem na swiecie do nurkowania, ale uwaga pomimo tego ze bylam w Hurgadzie
      slyszalam ze Sharm El Sheik jest jeszcze piekniejszy, mialam okazje tylko
      przelatywac nad nim i rzeczywiscie wygladalo uroczo. Ale jesli sie nastawiasz
      na nurkowanie to raczej polecam Sarm El Sheik. Jesli zależy Ci na brudnym
      Kairze i ogólnym syfilisie to blizej rzeczywiscie z Hurgady. Jesli masz jakies
      pytanie sluze pomoca
      Pa
      • yodav Re: Hurghada CZY Sharm El Sheik??? 29.10.02, 16:14
        okarbowiak napisała:

        Jesli masz jakies
        > pytanie sluze pomoca
        > Pa

        Hej hej, a z jakim biurem i do jakiego hotelu pojechałaś???
        O Sharm El Sheik pisała Asia, ale był mały zgrzyt w tym wątku, dotyczył nawet
        mnie, szkoda pisać... Mnie interesuje, tak jak Ewę, i snorking, i odpoczynek -
        najlepiej w hotelu all inclusive. Tak jak Ewa też bawiłem w Turcji, ale w innym
        hotelu. W tym roku nie mam szans, by polecieć do Egpitu, ale w następnym -
        czemu nie. Już zaczynam odkładać:)

        • Gość: Asia Re: Hurghada CZY Sharm El Sheik??? IP: *.acn.waw.pl 30.10.02, 19:23
          Nie no, wciąż tu co jakiś czas zaglądam, ale Was coś nie widzę...
          Pozdrowionka
          Asia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka