Dodaj do ulubionych

A może by tak...

17.03.06, 14:00
... dzielic się jakimiś ciekawostkami na temat różnych destynacji? Każdy z
nas ma niewątpliwie jakiegoś konika - zatem może forma miniwykładów na
tematróżnych miejsc? Podzielić sie info, gdzie dodatkowo można zabrać grupe w
miastach, jaka trasa pojechać żeby było ciekawiej, jak łatwiej coś załatwic i
zorganizować w metropoliach, co ciekawego mozna opowiedzieć w podróży.
Co Wy na to pobratymcy piloci?
Obserwuj wątek
    • ewa.p7 Re: A może by tak... 21.03.06, 18:10
      To jest bardzo dobra myśl. Tę ideę je od lat próbuję podpowiadać na różnych
      branżowych spotkaniach. Sama mam sporo doswiadczeń i chetnie pomogę tym, którzy
      debiutują. Z wdzięcznością poszerzę także własna wiedzę. Czy ktoś ma pomysłjak
      to zorganizować?
        • turdoradca Re: A może by tak... 22.03.06, 22:01
          Jestem za i dołączam się do pomysłu. Opowiadam się za takim nazwijmy to
          "technicznym" zamkniętym forum prowadzonym przez już bardziej znaną sobie
          jeżdżącą grupę, wg ustalonych wcześniej zasad np. takich, że korzystający z
          wiedzy i doświadczenia innych sami zobwiązują się po powrocie ze swoich wyjazdów
          do przekazania aktualnych informacji o szczegółach roboczych z ich tras.

          Ot taka propozycja, choć może być niełatwa we wdrożeniu. Jak jestem w Polsce to
          prawie codziennie pracuję przy internecie, więc kiedy mam wolną chwilę to i
          mógłbym też i rzucić okiem jak tutaj i pomóc, czy to samemu, czy nagabując
          innych... :)
    • papryczka_ag Re: A może by tak... 23.03.06, 09:00
      Zobowiązuje się na początek po zaktualizowaniu mojej bazy danych o zamkach nad
      Loarą wrzucić co nieco z ciekawostek parysko - francuskich.
      Jadę już na długi weekend... Ech stresy sie ma po przerwie dłuższej...
    • pilot_poz Re: A może by tak... 28.03.06, 09:32
      Oczywiście pomysłowi trzeba tylko przyklasnąć !!
      Ale tak może.. jakaś stronka www ??? Działow kilka : granice, wstępy, parkingi
      płatne i te mniej płatne, przewodnicy (hehehe, czasem nas wyręczają :) ),
      knajpki po drodze (te sprawdzone), remonty, objazdy i pewnie jeszcze kilka innych.
      Tylko pytanie, kto by się podjął tworzenia takiego serwisu? Chętnych musi być
      kilku, gdyż :
      1) Nie każdy z nas jeździ wszędzie
      2) Nikt chyba nie ma tyle czasu, by panować nad całością, zwłaszcza na progu
      nowego sezonu :)
      No to czekam na las chętnych rąk :)
      • turdoradca Re: A może by tak... 31.03.06, 21:03
        Tak więc po dzisiejszym powrocie - mając nadzieję na ponad dwutygodniowy pobyt w
        domu - coś bym w tej kwestii chciał zacząć robić. Mam i trochę przemyśleń na ten
        temat i za sobą parę rozmów z osobami zawodowo pracującymi w naszym zawodzie czy
        to w Polsce czy to za granicą. Proponuję więc np. otwartą grupę roboczą, do
        której zaproszeni są wszyscy mający trochę czasu i dostęp do internetu -
        zaczynając od nas :). Moglibyśmy powymieniać na szybko pomysły, podyskutować na
        temat zaproponowanych rozwiązań. I nie na forum ale w szybszych i bardziej
        bezpośrednich formach. Czekam na odp...?
        • kamyk4 Re: A może by tak... 01.04.06, 00:43
          Piotrze mysle z eto odbry pomysl choc ciagle mnie boli mysl ze ja tu ciezko pracuje zdobywam doswiadczenie a ktos przyjdzie na gotowe i soebi moja wiedze wezmie. Z drugiej strony ja tez czasami potrzebuje wiedzy patrz. Ryga i coz wtedy? Zaproponuj forme kontaktu. Z przyjemnoscia stworze grupe robocza.
          • turdoradca Re: A może by tak... 01.04.06, 11:55
            kamyk4 napisała:

            > Piotrze mysle z eto odbry pomysl choc ciagle mnie boli mysl ze ja tu ciezko
            > pracuje zdobywam doswiadczenie a ktos przyjdzie na gotowe i soebi moja wiedze
            > wezmie.

            Wydaje mi się, że mógłbym zaproponować rozwiązanie satysfakcjonujące także
            materialnie nas mających różne doświadczenia i jeżdżących. Ale to już nie tutaj
            - dlatego jestem za komunikacją bardziej bezpośrednią.

            Pokrótce dodam, że mam zasadę - być może naiwną - że, jeżeli po pracy z klientem
            w imieniu biura podróży klient ten trafia do mnie później bezpośrednio z prośbą
            o pomoc, to ja oferuję mu takową z ramienia organizatora przez którego do mnie
            poznał. Nie w głowie mi więc próby rozpoczynania pracy konkurencyjnej dla
            zatrudniających mnie biur, ale uważam, że nasze pilockie możliwości, znajomości
            tras i wielu miejsc docelowych oraz bezpośrednie kontakty zarówno z
            organizatorami wyjazdów, jak i współpracującymi z nimi kontrahentami, mogłyby
            przynieść inne wymierne dla każdej ze stron profity. A że możemy także przy
            okazji pomóc sobie i innym, to uważam, że warto spróbować - dlatego się tu
            angażuję :)

            Proponowałbym więc przejście na nowe, podobne, lecz zamknięte forum prywatne
            (fora gazeta.pl mają funkcjonalność może mniejszą niż np. php-owskie, ale na
            początek bez wątpienia wystarczającą), które byłoby uzupełnieniem dla
            komunikacji przez mail, gg, czy wręcz face to face etc. Na takim forum pojawiać
            by się mogły już ostateczne opinie (z dłuższych dyskusji przez np. komunikatory)
            każdej chcącej włączyć się w temat osoby i pracowalibyśmy już na konkretny efekt
            pod własnym imieniem i nazwiskiem (nie pod nickiem). Uważam, że rozpoczynając
            takie potencjalnie interesujące przedsięwzięcie nawet przez cztery osoby, coś by
            mogło w perspektywie się udać, gdybyśmy mogli zadeklarować nawet niewielkie
            zaangażowanie kiedy jesteśmy w kraju. Oczywiście na tym etapie to tylko dywagacje.
    • turdoradca PROJEKT GOTOWY!!!!!!!!!!!!! 01.04.06, 22:55
      Projekt oczywiście roboczy i wstępny, ale nawiązujący do zgłaszanych tu postulatów.

      Z pewną nieśmiałością postanowiłem więc wszystkich biorących dotychczas udział w
      dyskusji w niniejszym wątku - zaprosić do projektu, który pod roboczą nazwą
      zmaterializowany został tutaj:

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=38849

      Jeżeli ktoś chciałby się dowiedzieć czegoś więcej, a nie otrzymał jeszcze
      zaproszenia, to sprawa jest jak najbardziej otwarta, wystarczy zgłosić swój
      akces. Tak więc jeżeli jesteśmy zainteresowani to sprawa jest do dalszej
      dyskusji! Przechodząc od słów do czynów, popracowałem trochę dzisiaj i mam
      nadzieję, że byłoby to o czym tu zaczęliśmy rozmawiać :)
      Pozdrawiam,
      Piotrek
    • plisow Re: A może by tak... 21.05.06, 17:30
      Jestem za, gdzie przesyłać opracowania tras lub uwagi, może wreszcie zaczniemy
      się organizować na wzór izb turystycznych, pozdrawiam wszystkich i do
      zobaczenia na trasach.
      Piotr

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka