saml
20.04.06, 22:26
Należy podnieść problem dyskryminacji i ograniczeń jakie narzuca się w
kwestii wykorzystania środków wypracowanych przez załogi zakładów odnośnie
dofinansowań wyjazdów wypoczynkowych i wycieczek - ustawa od 2002 roku.
W dzisiejszych czasach 70% ruchu turystycznego Polaków to wyjazdy chociaż
częściowo dofinansowywane przez Zakłady Pracy.
Cała średnio zamożna część społeczeństwa ogranicza wydatki na wypoczynek więc
możliwość dofinansowania odgrywa kluczową rolę ukierunkowując wypoczynek na
zaaprobowane przez Związki i Działy Socjalne oferty.
A przecież każdy ma prawo do wykorzystania urlopu wg własnych upodobań.
Jak można wprowadzić takie ograniczenie, że wczasy krajowe (droższe i bez
gwarancji dobrej pogody) zostaną dofinansowane, a zagraniczne (np. tańsze i w
dodatku nad ciepłym morzem) nie podlegają dofinansowaniu, jak można
zapalonemu narciarzowu zaproponować dofinansowanie wczasów narciarskich w
kraju (na nieprzygotowanych stokach, z nieproporcjonalnie wysoką ceną
wyciągów do jakości stoków ilości wyciagów, ....), a pozbawić go tej
możliwości dla wyjazdu gdzie za mniejsze pieniadze ma zaserwowne znacznie
lepsze warunki do uprawiania narciarstwa, ...
Takie przykłady możnaby mnożyć !
Taki stan rzeczy poprzez brak prawdziwej konkurencji pozwala na sztucznie
utrzymywanie niskiego poziomu usług turystycznych świadczonych przez krajowe
ośrodki bo i tak klient z Zakładów Pracy do nich przyjedzie. To nie jest
gospodarka rynkowa tylko sztuczne chronienie własnej bazy turystycznej bez
mobilizacji jej do podnoszenia standardów usług !
Ponadto taki system dysponowania wypracowanymi przez siebie środkami jest
ograniczeniem wolności i swobody wyboru.
Nie to co sobie wymarzyłeś tylko to co my zaakceptujemy.
Wreszcie sposób wprowadzania oferty turystycznej do Zakładów Pracy (tej,
która jest aprobowana i dystrybuowana przez Działy Socjalne Zakładów Pracy).
Konkurs ofert i przetargi to w większości wypadków fikcja i bajka.
Wprowadzane są te oferty, które zostały zaakceptowane przez desydentów (a
wiadomo, że przy takich okazjach szerzy się korupcja w różnorakiej formie).
Najwyższy czas aby była pełna swoboda w dysponowaniu własnymi "środkami
socjalnymi". Pracownik otrzymuje np "bon socjalny" do wykorzystania wg
własnych upodobań (np: płaci nim w pensjonacie czy hotelu w kraju, płaci nim
w biurze podróży, wykupuje bilet lotniczy gdy chce lecieć na drugi koniec
świata w celach wypoczynkowych, .).