malgorzata.duraj
02.01.07, 22:02
Fach mamy dosyć gadatliwy. Czy coś robicie w kwestii pracy nad własnym
głosem? Żeby nie zdzierać gardła, ale żeby było słychać? Coś więcej
niż "Homeovox", "Tymianek i podbiał" i siemię lniane? Ćwiczenia, żeby
oddychać przeponą? Bo niestety "szeptaczki" nie zawsze są dostępne...
No i a propos "szeptaczek": www.voxtours.it to firma, od której można je
wypożyczyć we Włoszech, na cały dzień w Rzymie lub na przykład na Bazylikę
św. Piotra, ale czy ktoś ma namiary na taką firmę w Polsce? (Oczywiście można
by tu teraz dyskutować o tym, czy pilot jest przewodnikiem hiiii)