Gość: wima
IP: *.gniezno.sdi.tpnet.pl
24.05.03, 23:32
Projektant opery Lwowskiej nazywał się Gorgolewski, a nie
Gorydewski.Postać wspaniała, a jednak tragiczna. Gmach opery
ustawiono na bagnach. Kiedy dowiedział się, że budynek zaczyna
przechylac się, co może grozić zawaleniem, popełnił samobójstwo.
A budynek, lekko pochylony - stoi do dziś i pewnie bedzie stał
wiecznie.