pietnacha40
10.05.08, 22:17
Pytanie mnie naszło po przeczytaniu negatywnej opinii o bp
Skarpa.Jednym z zarzutów było,ze z rezydentem prawie nie było
kontaktu.Osoba ta widziała go ze dwa razy.Jeżdziłam z polskimi
biurami,jeżdziłam z niemieckimi.Na polskie spotkanie z rezydentam
szłam - mówił gdzie jest morze,knajpa i jakie wycieczki.Z niemieckim
nie szłam,bo nie znam niemieckiego.Morze i knajpę znalazłam
sama,wycieczki też.Jakoś udało mi się wyjść z pokoju hotelowego na
czas i wsiąść w busa na lotnisko.Więc po co ludziom rezydent ?
Dlaczego chcą go widywać częściej ? Bo pomyślałam,ze kurcze,może o
czymś nie wiem ? Może coś tracę ?