Do czego potrzebny rezydent ?

10.05.08, 22:17
Pytanie mnie naszło po przeczytaniu negatywnej opinii o bp
Skarpa.Jednym z zarzutów było,ze z rezydentem prawie nie było
kontaktu.Osoba ta widziała go ze dwa razy.Jeżdziłam z polskimi
biurami,jeżdziłam z niemieckimi.Na polskie spotkanie z rezydentam
szłam - mówił gdzie jest morze,knajpa i jakie wycieczki.Z niemieckim
nie szłam,bo nie znam niemieckiego.Morze i knajpę znalazłam
sama,wycieczki też.Jakoś udało mi się wyjść z pokoju hotelowego na
czas i wsiąść w busa na lotnisko.Więc po co ludziom rezydent ?
Dlaczego chcą go widywać częściej ? Bo pomyślałam,ze kurcze,może o
czymś nie wiem ? Może coś tracę ?
    • Gość: Tomo Re: Do czego potrzebny rezydent ? IP: *.merinet.pl 10.05.08, 22:38
      Na brak rezydenta narzekają przede wszystkim osoby nie znające
      żadnego obcego języka. Oczekują, że rezydent będzie siedział
      24h/dobę w hotelu i załatwiał za nich najprostsze sprawy w recepcji,
      restauracji i na basenie. W tym tkwi najczęściej problem z
      narzekaniem na jego brak...
      • pawel_zet Re: Do czego potrzebny rezydent ? 11.05.08, 08:28
        I co? Nie mają prawa narzekać? Jeśli dana firma nie przewoduje udziału rezydenta
        w załatwianiu najproszych spraw, to niech jasno napiszą w ofercie, że dany
        wyjazd jest dla osób zaradnych i znających języki obce.
        • Gość: Tomo Re: Do czego potrzebny rezydent ? IP: *.merinet.pl 11.05.08, 08:46
          W żadnym katalogu nie jest napisane, że rezydent jest do dyspozycji
          w hotelu 24h/dobę. Ma on do "obsłużenia" kilka lub kilkanaście
          hoteli. I to jest normalne zarówno w polskich jak i zgranicznych
          biurach podróży.
    • iberia.pl Re: Do czego potrzebny rezydent ? 11.05.08, 09:06
      *jeski ktos jest w danym miejscu pierwszy raz to moze po prostu chce
      miec praktyczne informacje o okolicy
      *moze ktos chce kupic wycieczki fakultatywne u rezydenta
      *moze ktos nie zna jezyka (tak, wiem rezydent to nie tlumacz ani
      nianka)
      *moze to czyjs pierwszy wyjazd tak daleko i dlatego potrzebuje
      rezydenta -patrz punkt 1.

      Mnie na ogol rezydent do szczescia potrzebny nie jest, ale ostatnio
      sie pokusilam i poszlam na spotkanie w celu czysto
      obserwacyjnym...innych turystow, i rozbroilo mnie pytanie pewnej
      pani, ktora na wyjezdzie byla ze swoim doroslym synem;zreszta to nie
      byl Jej pierwszy wyjazd do Egiptu i owa pani zapytala jakie atrakcje
      i animacje sa w tym hotelu......
      • pietnacha40 Re: Do czego potrzebny rezydent ? 11.05.08, 10:21
        Ja rozumiem,ze musi być na miejscu,że ma jakieś obowiązki.Wciska nas
        na lotnisku do konkretnego busa, podaje najważniejsze informacje na
        temat okolicy,hotelu,wycieczek i wyjazdu do kraju.I tyle.Nie
        rozumiem,po co komu ten rezydent,ze aż w krytyce biura ,bardzo
        często są wpisywane uwagi typu - widzielismy go na jednym spotkaniu
        i przy wyjeżdzie.Olewał nas,nie interesował się.Ludzie chyba kojarzą
        rezydenta z taką panią z kolonii,która ma grupę i ma się nią
        zajmować.Tak sobie wyobrażał wczasy zorganizowane mój wujek,który
        myślał,że wszyscy stadnie na posiłki,na plażę i spacer,właśnie pod
        dowództwem rezydenta.
        • iberia.pl Re: Do czego potrzebny rezydent ? 11.05.08, 10:40
          lacze sie z Toba w bolu bo ja tez tego nie rozumiem:-).
          • pietnacha40 Re: Do czego potrzebny rezydent ? 11.05.08, 10:44
            iberia.pl napisała:

            > lacze sie z Toba w bolu bo ja tez tego nie rozumiem:-).

            :DDD
        • voyager747 Re: Do czego potrzebny rezydent ? 11.05.08, 10:54
          Chyba trochę przesadzacie z tymi wymaganiami turystów. Jeśli jedno biuro np.
          Itaka wysyła rocznie 100 tyś. klientów, a pojawi się powiedzmy 20 postów o tym,
          że rezydent się nie interesował itp. to chyba nie znaczy, że wszyscy na to
          narzekają. Znajdzie się parę osób, które tak myślą i to wszystko.
          Ostatnio spotkałem starszych ludzi, którzy prosili o pomoc przy zakwaterowaniu,
          bo rezydent obiecał taką pomoc w autobusie, a potem nas wysadził i pojechał
          sobie. Zresztą trzeba było czekać ze dwie godziny, bo byliśmy za wcześnie.
          Teraz pytanie: czy pieniądze takich ludzi, którzy nie znają języka są dla biura
          gorsze niż innych ? Jeśli nie chcą ludziom pomagać, to niech nie biorą od nich
          pieniędzy i nie wysyłają ich za granicę.
          Można się oczywiście naśmiewać, że ludzie nie znają języków, ale jak np. ktoś
          zachoruje, albo coś się stanie, to co Ci ludzie mają zrobić?
          Mogą oczywiście siedzieć w domu, ale biuro wtedy nie zarobi.
          Nigdy nie mówiłem, że rezydent ma być przez 24 godziny, ale jeśli jego praca ma
          polegać TYLKO na sprzedaży wycieczek to to też chyba drobna przesada. Prawda jak
          zwykle leży po środku, są nieporadni turyści ( ale oni też zapłacili) i są
          rezydenci, którzy nie zawsze się przykładają do swojej pracy.
          Ja się nie naśmiewam np. ze starszych ludzi, którzy nie znają języków.
          Biura biorą chętnie pieniądze od takich turystów i nie pytają czy znają języki obce.
          Widziałem Niemców w Meksyku, którzy byli bardzo zdziwieni, ze kelner nie mówi po
          niemiecku, tylko po hiszpańsku, angielsku i francusku.
          Niemcy jadąc na wakacje oczekują, że wszyscy będą w hotelu mówić w ich języku.
          • iberia.pl Re: Do czego potrzebny rezydent ? 11.05.08, 10:59
            voyager747 napisał:

            > Niemcy jadąc na wakacje oczekują, że wszyscy będą w hotelu mówić w
            ich języku.

            ja mam takie wrazenie w przypadku Francuzow....
            • myniek1 Re: Do czego potrzebny rezydent ? 11.05.08, 12:00
              Ja mam takie wrażenie w przypadku jednych i drugich ale z jedną
              różnicą: Niemcy są zaszokowani i obrażeni, że ktoś śmie nie znać
              niemieckiego; Francuzi bardziej na luzie, mówią "wolno, głośno i
              wyraznie" :)
          • pietnacha40 Re: Do czego potrzebny rezydent ? 11.05.08, 11:27
            Ja się nie naśmiewam z ludzi nie znających języków.Sama ich nie
            znam.I nie chodzi tutaj o to co rezydent obiecał, i uciekł,ani o
            pomoc w nagłych wypadkach.Biura podróży powinny dawać turystom
            zakres obowiązków rezydenta.Wtedy by nie było nieporozumień.Wtedy
            każdy by już przed wykupem wycieczki wiedział,ze rezydent,to nie
            opiekunka,to osoba,która ma ściśle określony zakres obowiązków.Każdy
            by wiedział,czego może oczekiwać,a z czym sam sobie dać radę.
            Nie twierdzę też ,ze wszyscy narzekają.Ja jestem po prostu ciekawa
            po co im ten rezydent.Tym ,którzy nie mieli wypadku,są już na
            miejscu i narzekają ,że był w hotelu tylko dwa razy "i się nie
            interesował".
            • deoand Re: Do czego potrzebny rezydent ? 11.05.08, 12:31
              No musi być rezydent aby przyjąc wycieczkę na lotnisku
              rozlokować w hotelach i sprzedać wycieczki fakultatywne akurat
              w Tunezji z triady są tańsze niż z Sahela ... a nie
              poszedłem na spotkanie z rezydentem bo po co - ano choćby
              po to ??

              być pomocnym w sprawach trudnych i problematycznych

              i wreszcie po to abyś mógł mieć do kogoś pretensje jak
              coś ci popsują choćby miejscowi hotelarze i każą ci nocować
              na pustyni ...

              coś tam jak z lekarzem .. po co nam lekarz i szpital a
              jak coś się zdarzy to wielki wrzask i krzyk - musze do
              szpitala jechać 100 km i nie chcą mnie przyjąc bom obca
              hahah

              pzdr deoand

              Natomist czy rezydenci biur podrózy wywiązują się ze swoich
              obowiązków to juz inny problem !!
              • Gość: 1v3 Re: Do czego potrzebny rezydent ? IP: *.adsl.inetia.pl 11.05.08, 16:54
                Macie tu pretensje, ze rezydent pojawił sie raz lub dwa razy w
                hotelu? Powiedziałabym, że AŻ DWA razy. Bardzo ważna, uważam , jest
                obecność rezydenta dla kogoś , kto jest po raz pierwszy w danym
                mieście, a do tego wycieczki fakultatywne-bardzo ważne. Jasne, ze
                można samemu wykupić wycieczki w miejscowych biurach podrózy i do
                tego sa dużo tańsze, ale nie dla kogoś, kto jedzie z małym dzieckiem
                lub jedzien pierwszy raz.
        • Gość: Tomo Re: Do czego potrzebny rezydent ? IP: *.merinet.pl 11.05.08, 22:10
          pietnacha40 napisała:

          > Ja rozumiem,ze musi być na miejscu,że ma jakieś obowiązki.Wciska
          nas
          > na lotnisku do konkretnego busa, podaje najważniejsze informacje
          na
          > temat okolicy,hotelu,wycieczek i wyjazdu do kraju.I tyle.Nie
          > rozumiem,po co komu ten rezydent,ze aż w krytyce biura ,bardzo
          > często są wpisywane uwagi typu - widzielismy go na jednym
          spotkaniu
          > i przy wyjeżdzie.Olewał nas,nie interesował się.Ludzie chyba
          kojarzą
          > rezydenta z taką panią z kolonii,która ma grupę i ma się nią
          > zajmować.Tak sobie wyobrażał wczasy zorganizowane mój wujek,który
          > myślał,że wszyscy stadnie na posiłki,na plażę i spacer,właśnie pod
          > dowództwem rezydenta.

          Nic dodać, nic ująć. Zwłaszcza przykłądy podane w ostatnich zdaniach
          są głównym powodem skarg na rezydentów. Ludzie myślą, że rezydent to
          KO-wiec z ośrodka wczasowego w Krynicy Morskiej w latach `70. Ten
          człowiek ma swoje obowiązki i musi pomagać, ale w granicach zdrowego
          rozsądku. Jeżeli z lotniska jadą turyści do 5 czy 7 hoteli (a tak
          jest przecież najczęściej) to trudno chyba wymagać by w każdym
          pomagał w zakwaterowaniu. Zajęłoby to lekko licząc godzinę na hotel
          + czas na ewentualne reklamacje po wejściu do hotelu i pokoju.
          Ciekawe co powiedzieliby pozostali, jadący do 5 czy 7 hotelu?
          Przelot np. Tunezji 3 godziny i 10 godzin na rozwiezienie po
          hotelach. Pasowałoby Wam? Odrobinę zdrowego rozsądku i
          wyrozumiałości ludzie...
    • magdalaena1977 Re: Do czego potrzebny rezydent ? 11.05.08, 20:43
      Mnie rezydent jest potrzebny do zakwaterowania w hotelu, bo o ile ja znam
      angielski to np. właściciele hotelu w egzotycznym hotelu mogą go znać słabo (w
      moim hotelu w Turcji znali niemiecki) albo udawać , że nie znają. Do podania
      godziny odjazdu. Chodzę na spotkanie z rezydentem, bo zawsze może coś ciekawego
      powiedzieć - np. że żadna łaźnia turecka w naszej miejscowości nie nadaje się do
      polecenia.

      I oczywiście oczekuję, że poda mi swoją komórkę, że będzie dostępny pod nią 24h
      na dobę (trzeźwy) i jak dostanę ataku wyrostka robaczkowego, to pojedzie ze mną
      do szpitala.
      • Gość: jasiek Re: Do czego potrzebny rezydent ? IP: 77.208.25.* 02.06.08, 20:59
        z tym 24h na dobe to lekkie przeiecie... to tez sa ludzie i maja
        prawo do odpoczynku.... oczywiscie w sytuacjach awaryjnych mozna
        zadzwonic a nawet trzeba, tyle ze ludzie czesto tego naduzywaja
        dzowniac w niedziele o 7 rano z mrozacym krew w zylach komunikatem
        ze nie ma papieru toaletowego w pokoju.... i nie jet to zart... moj
        kumpel jest rezydentem
        • voyager747 Re: Do czego potrzebny rezydent ? 02.06.08, 21:09
          Byłem już na wakacjach parę razy i nigdy nie dzwoniłem do rezydenta.
          Nie bardzo chce mi się też wierzyć w to, że rezydent o 7ej rano w niedzielę nie
          ma wyłączonej komórki. Może niektórzy i tak, ale pewnie nie wszyscy.
          Spotkałem się też z rezydentką ( Itaka), która nie przyjechała na umówione
          spotkanie do naszego hotelu ( Bali). Nie zadzwoniła, nie przyjechała, po prostu nic.
          Nasz ostatni rezydent w ZEA nie zostawił nawet numeru do siebie. Ludzie chodzili
          i pytali o numer (ponoć miał być na recepcji) i nie mogli znaleźć, a chcieli
          kupić wycieczkę do Dubaju ( drogą).
    • Gość: Sumite Re: Do czego potrzebny rezydent ? IP: *.multimo.gtsenergis.pl 02.06.08, 22:58
      Rezydent nie jest potrzebny przy podstawowej umiejętności dogadania
      się po angielsku. Wystraczą rozmówi polsko- obce*
      * obce - znaczy język kraju do któego jedziemy

      Mnie w Tunezji zaciął się zamek do drzwi i nie mogąc wyjść z pokoju
      choć nie mówię po francusku ani arabsku spoko udało się dogadać z
      pomocą rozmówek przez telefon z recepcją :))) Rozmówki były częścią
      przewodnika turystycznego :)
Pełna wersja