Dodaj do ulubionych

Kryzys w turystyce

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.09, 01:13
Jest już czy go nie ma? Pytam zaczepnie z myślą o
właścicielach/pracownikach BP. Będzie taniej/drożej, bo że mniej
chętnych na wyjazd będzie to już chyba pewne... Co z hotelarzami i
czarterami? Coś proponują, czy udają, że nic się nie stało? A może
nic się się nie stało? Dobrze byłoby poznać porównanie sprzedaży
first minute za styczeń 2009 w porównaniu z 2008...
Obserwuj wątek
      • Gość: agata Re: Kryzys w turystyce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.09, 11:15
        Wydaje mi sie ze dopiero w okolicach kwietnia okaze sie jak jest z
        tymi wyjazdami.W grudniu 2007 r kupilam wyjazd na Krete na 2008 r.
        Okolo miesiac przed wylotem okazalo sie ze moglam ten sam wyjazd
        kupic 300 zl taniej na skierowaniu. Jak przegladalam ceny
        tegorocznych wyjazdow doznalam szoku. Postanowilismy zorganizowac
        wyjazd na wlasna reke. Okazalo sie ze jezeli wczesniej zrobimy
        rezerwacje lotu i noclegu jest naprawde duzo taniej. Teraz tylko
        czekamy na wyjazd.Moze okazac sie ze w tym roku sporo osob
        organizuje sobie wyjazdy samodzielnie a wtedy biura obudza sie i tuz
        przed wyjazdem beda sprzedawac lasty.
        • Gość: Jola Re: Kryzys w turystyce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.09, 12:41
          Im mniej chetnych, tym może być drożej.Biura muszą odbić sobie
          straty.Wszystko okaże się za 2,3 miesiące.Napewno będzie mniej
          chętnych, bo takie są reguły kryzysu.Jak nie masz pewności pracy, to
          nie wydajesz na luksus.Wyjazd zagraniczny dla większości polaków
          jest luksusem.A zwolnienia będą i to z każdym miesiącem większe.Ta
          niepewność odbija się również na naszych wydatkach.A żarty się
          skończyły.
      • Gość: pracownik_biura :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.09, 13:12
        dokładnie tak jest :)
        we wszystkich biurach podróży dzialajacych w Polsce zostały juz
        wykupione wszyskie wolne miejsca do Hiszpani, Egiptu i Włoch :)

        powoli w moim biurze już się robi kolejka i ludzie wykupują zimowe
        terminy. To wszystko bo chcą zdążyć przed drożejącym euro

        PODSUMOWUJĄC:
        odpowiedz sobie sama na pytanie czy przy aktualnym kursi euro
        pozwolisz sobie tak samo szastać pieniędzmi jak w poprzednich latach.

        Jeśli pozwolisz to okej: witaj w gronie kredyciarzy biorących na
        130% wartości nieruchomości kredyt we frankach
        • dziecioodporna Re: :) 03.02.09, 13:34
          Gość portalu: pracownik_biura napisał(a):

          > dokładnie tak jest :)
          > we wszystkich biurach podróży dzialajacych w Polsce zostały juz
          > wykupione wszyskie wolne miejsca do Hiszpani, Egiptu i Włoch :)
          >
          > powoli w moim biurze już się robi kolejka i ludzie wykupują zimowe
          > terminy. To wszystko bo chcą zdążyć przed drożejącym euro
          >
          > hahaha... fajny dowcip tyle, ze dzisiaj jest 3 luty anie 1 kwietnia....
        • comysle Nie dajcie sie nabrac!Jest kryzys! 06.02.09, 10:50
          Jak czytam te glupoty, jakoby miejsca byly posprzedawane, to mnie
          sie slabo robi nad podloscia ludzi. Niech sie nad tym glebiej
          zastanowia fermenciarze, ktorzy takie bzdety wypisuja. Wystarczy
          wejsc np. na pierwsza lepsza przegladarke, by sie przekonac, ze tak
          nie jest. Owszem, jakis termin konkretny i jakis ulubiony hotel moze
          byc sprzedany, ale to wszystko. Wiadomo, ze zawsze podsyca sie
          nastroje, sprawia wrazenie jakie to trudno dostepne dobra mozna
          zdobyc kupujac cos szybko wlasnie teraz itp. Kryzys jest i to w
          wielu branzach. I Polska nie jest zadna oaza luksusu tak jak nam sie
          probuje wmowic. To niby te rzesze potencjalnych bezrobotnych albo
          ludzie dotknieci ciaglymi podwyzkami cen rzucili sie na wczasy
          zagraniczne? A tak na zdrowy rozum: jesli nawet wszystko byloby
          sprzedane, to kazde porzadne biuro w kilka miesiecy zorganizuje
          nastepna oferte. No chyba, ze wmowi sie nam, ze nie jest to mozliwe,
          bo akurat w calej Europie prosperita, samolotu nie mozna
          wyczarterowac i hotele wszystkie juz pozajmowane! Ludzie, nie dajcie
          sie nabierac na takie bajki!
          • Gość: ludzie !!!!!!!!!!! Re: Nie dajcie sie nabrac!Jest kryzys! IP: 92.244.57.* 09.02.09, 14:15
            bylem w kilku biurach w mojej miejscowosci ceny sa tak wielkie ze
            glowa boli !!!!!!!!! babka w biurze powiedziala mi ze wiekszisc
            ludzi wychodzi z biur turystycznych po uslyszeniu jakie sa
            ceny !!!!!!!!!!! nie wiem czy tak jest w niemczech ale w polsce ceny
            sa kosmiczne !!!!!! pewno beda tansze lasty bo biura padna i TAKA
            JEST PRAWDA NO kogo stac jechac na majorke gdzie bylem 3 lata temu
            za przyzwoite pieniadze gdzie dzis trzeba zapłacic jakies 4,5 zł od
            osoby - na nasza rodzinke/ 3 osoby / no przeliczcie sobie !! do
            tego pare groszy trzeba miec ze soba !!! no to nie dziwota ze w
            biurach pustki !!!!!!!!!! - trudno jezeli beda takie ceny to wielu
            naszych rodakow zostanie w polsce !!!
      • Gość: F. Re: Kryzys w turystyce IP: 212.76.37.* 13.03.09, 22:10
        Wzrost cen nie jest sztucznie (centralnie :)) ustawiany przez same
        bióra. Te które istnieją na parkiecie, niestety muszą się
        asekurować - na zapas, bo kursy skaczą jak oszalałe. Proponuję
        wizyte na www NBP aby się przekonać. A cen wcale nie trzeba zniżać w
        czasie kryzysu (?), przecież ktoś i tak kupi wyjazd, a po drugie
        wszystko dookoła drożeje ;)
    • elgry Re: Kryzys w turystyce 03.02.09, 13:21
      W biurze koleżanki jest mnie wykupionych imprez, niż w ubiegłym roku do tej
      pory. Klienci narzekają na ceny no i wartość kieszonkowego (euro powyżej 4 zł).
      _________________________________________________
      Bardzo proszę o rozpropagowanie linków o losie Kacperka Zagrodnego z Polski i
      pomoc dla tego dziecka

      pomozkacperkowi. pl/ (żeby zajrzeć - skopiuj i zlikwiduj dwie spacje
      przed "pl")

      pl.youtube.com/watch?v=G0vmWQfMZIs&feature=channel_ page (żeby obejrzeć
      skopiuj i zlikwiduj 2 spacje przez "page")

      Z góry dziękuję, serdecznie pozdrawiam
      • Gość: Jola Re: Kryzys w turystyce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.09, 14:01
        A do tych cen dojdą dopłaty na 20 dni przed terminem imprezy i
        turysta został ugotowany.Może pisac na "Berdyczów".Przy super szybko
        działających rodzimych sądach, predzej taki osiwieje ,niż zobaczy
        chodźby 1 zł. zwrotu.Albo last na tydz przed wylotem, albo last z
        Niemiec, ale napewno nie first, bo ten niby tani first, okaże się za
        chwilę najdroższym i najgorszym wyjazdem życia.
          • Gość: wald Re: Kryzys w turystyce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.09, 15:04
            Myślałem, że doczekam się poważnych odpowiedzi. Tymczasem jak na na
            całym (prawie) forum pyskówka pomiędzy pijarowcami BP i klientami,
            którzy wszystko wiedzą lepiej...
            Nie pytam, żeby zaoszczędzić parę złotych (i tak decyzje o wyjeździe
            jestem w stanie podjąć wyłącznie w przeddzień), pytam o trendy, o
            reakcje hotelarzy na świecie itp. Proponuję więc, żeby dyżurni
            dyskutanci na chwilę odpuścili i zostawili miejsce komuś kto
            napisze: u mnie (Warszawa, Kraków albo miasto w przedziale 80-100
            tys. mieszkańców) w styczniu ubiegłego roku sprzedałem 250 wyjazdów
            a w tym roku.... Hotelarze w Hiszpanii postanowili tak... ale z
            kolei Włosi tak... Itd, itp.
            Mam nadzieję, że teraz napisałem "wyraźniej"
                • Gość: gosc Re: Kryzys w turystyce IP: *.chello.pl 03.02.09, 16:14
                  witaj ceny z niemiec sa obecnie dla nas za wysokie co bardziej atrakcyjne juz
                  wykupione ja zdecydowalam sie na promocje triady i wzielam poludnie maroka hotel
                  ktory chialam juz byl wykupiony a planuje wyjazd w czerwcu moinm zdaniem juz
                  nie bedzie taniej chyba ze byle co
                • wojtek37k Re: Kryzys w turystyce 03.02.09, 18:55
                  Z ceną hoteli to prawda , w październiku byłem w hotelu , w Rzymie ,
                  rezerwację robiłem przez HRS , ostatnio wlazłem na ofertę tego
                  hotelu na HRS-ie i zdębiałem - 35Eu doba drożej . Euro jeszcze
                  zdrożało , wtedy było 3,5-3,6 , no jednym słowem koszmar

                  Pozdrawiam Wojtek
                  • Gość: Gość Re: Kryzys w turystyce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.09, 07:44
                    W tym roku zmuszony jestem sam zorganizować sobie wyjazd, bo ceny w biurach
                    podróży są horrendalne, waluty podrożały jeszcze o co najmniej 50%, a kredytu na
                    wakacje nie wezmę, bo nie mam zamiaru się niepotrzebnie zajechać. Pozostaje
                    jedynie samemu zorganizować sobie kwaterkę w jakimś ciekawym miejscu i to
                    jeszcze w Polsce i w drogę.
                    • Gość: Pilot Re: Kryzys w turystyce IP: *.chello.pl 04.02.09, 07:55
                      Obserwuję rynek turystyczny-wyjazdówkę.Ceny w dużych biurach poszły
                      od 5%do 10% w górę, w porównaniu z ubiegłym sezonem.Dokładnie to
                      obserwuję ze względów zawodowych.To niewiele jeśli chodzi o sytuację
                      na rynku.Dobre ,bezpieczne i ciekawe kierunki są już prawie
                      sprzedane.Kryzys może przyjdzie ale do teraz go nie widać.Pozdrawiam.

                      PS.Wakacje w Polsce są drogie i zimne;)tyle że blisko ,no i Polska
                      piękna.Dobry to kraj do pozwiedzania-tylko.
                      • Gość: milka Re: Kryzys w turystyce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.09, 10:07
                        Z tego co widac to ceny ida w gore.Czytalam na Onecie kilka
                        tygodni temu o cenach na wyjazdy i co na to Biura Podrozy. Z kilku
                        Biur stwierdzili ze gwarancja stalej ceny zostanie dla tych co
                        wykupili to w promocyjnym okresie , a dopiero odbija sobie na
                        klientach pozniejszych. Wychodzi na to ze Ci ktorzy wykupuja wczasy
                        teraz doplacaja do firstow. Urlop w Polsce tez jest drogi
                        sprawdzalam ceny. Ja znalazlam noclegi na Eurocampie we wrzesniu i
                        nawet jezeli euro podrozeje do 5 zl to i tak mi sie oplaca. Bilety
                        na samolot juz mamy.PO podliczeniu wyszlo nam tyle co bysmy
                        zaplacili za nasza rodzine 14 dniowe wczasy w kraju. Pozdrawiam
                        • Gość: opt Re: Kryzys w turystyce IP: *.tsi.tychy.pl 04.02.09, 15:35
                          Nie wiem czy którekolwiek biuro odpowie wald-owi.Biuro nastawione
                          jest na zysk i nie ujawnia swojej polityki.Ilość sprzedanych imprez
                          nie świadczy o kryzysie,czy jego braku.Efekty będzie można ocenić po
                          realizacji imprezy,bo w każdym przypadku ktoś musi zapłacić a biuro
                          zarobić,bo wyjazd z bankrutem chyba jest mało interesujący.Naiwni
                          cieszą się ,że wykupili imprezę za niską cenę i z gwarancją,ale nie
                          wzięli pod uwagę,że;
                          - gwarancja dotyczy zwykle podstawowej ceny katalogowej,a reszta
                          rozstrzygnie się tuż przed wyjazdem
                          - tylko niektóre biura i na nieliczne imprezy stosują klauzulę
                          imprezy potwierdzonej ( tj. zaklepanej,potwierdzonej stosownymi
                          umowami).Jest takie biuro,które oferuje w sezonie wyjazd co
                          tydzień.Teraz nazbierało po kilku chętnych na każdą za niską
                          gwarantowaną cenę,klienci dokonali wpłat,ale w regulaminowym
                          terminem dowiedzą się ,że ich wybrana impreza nie odbędzie się z
                          uwagi na brak wystarczającej liczby chętnych,oczywiście biuro ma
                          wiedzę i wie że jeden termin ma szansę i proponuje swoim złapanym
                          klientom ten termin -oczywiście po wyższej cenie,bo to inna impreza
                          i wcześniejsza gwarancja nie obowiązuje,mogą też zrezygnować i
                          dostaną zwrot wcześniejszej wpłaty bez odsetek.Ta jedna impreza
                          odbędzie się a przy pozostałych nieodbytych biuro na stronach
                          internetowych napisze- brak wolnych miejsc,to takichwyt reklamowy
                          mający świadczyć o wielości odbytych imprez i zaufaniu do biura,a
                          tak naprawdę biuro obraca jedynie naszymi przedpłatami.
                          Ja wybieram biura,które od lat mają ustabilizowane ceny,wahające
                          się w granicach inflacji,dokonują naboru na kilka imprez w danym
                          rodzaju(dot zwykle objazdówek),wszystko mają w cenie,nie stosują
                          bonusów kosztem innych klientów a raczej własnej prowizji,nie
                          reklamują się kosztownymi reklamami,mają dobrze opracowane programy
                          i bez nadmiernych fakultetów.Śą to nieliczne biura i szkoda.Znacie
                          takie biura?
                            • Gość: wald Re: Kryzys w turystyce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.09, 16:32
                              Dlaczego nie odpowie?
                              Na innym wątku (zarobki) było wiele konkretów. Jeśli różnice w tę
                              albo w tę stronę są o 5-10 proc., to nie ma o czym pisać. Ale gdyby
                              szło o 50 proc w stosunku do ubiegłego roku no to pora o tym
                              głośniej mówić. Swoją drogą dziwię się, ze branża turystyczna - w
                              kontekście tego co się dzieje na świecie - nie reaguje. Fabryki
                              tak, handel tak, a tu cisza i opowieści o wyprzedanych miejscach,
                              tak jakby nie było stron internetowych i telefonów. Chyba, ze
                              ludzkość na kryzys faktycznie reaguje masowymi wyjazdami:)
                              • Gość: Jola Re: Kryzys w turystyce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.09, 17:01
                                Nie wierz w to,że sektor turystyczny nie reaguje.Zawsze w kryzysie
                                na pierwszy odstrzał idą rzeczy luksusowe, a wyjazdy takimi są.Wśród
                                moich znajomych, nikt nie robi sobie planów wyjazdowych z biurem
                                podrózy ,na ten sezon.Raczej każdy z niepokojem patrzy na zachowanie
                                szefa, i czy przypadkiem firma nie zamierza zwalniać,a jestem z
                                Warszawy. To ,co dzieje się w miasteczkach?Aż boję się myśleć.
                                • Gość: Rychu Re: Kryzys w turystyce IP: *.chello.pl 04.02.09, 17:47
                                  Mieszkam w "miasteczku" i uprzejmie donoszę, że nic szczególnego się nie dzieje.
                                  Nie widzę zwiększonej paniki, o Boże nie jadę bo kryzyz - może będzie tak za rok, przynajmniej ja staram się wypoczywać za pieniądze zarobione w poprzednim roku a 2008 nie był taki zły.
                                  Z moich znajomych (średnia krajowa) sporo osób ma zaklepany wypoczynek czy to w kraju czy za granicą a że być może drożej niż w 2008r, no cóż w 2007r dla mnie też było drożej niż w 2008 a jechałem.
                                  Z drugiej strony nie rozumiem pisania w stylu"
                                  -"Jest takie biuro,które oferuje w sezonie wyjazd co
                                  tydzień.Teraz nazbierało po kilku chętnych na każdą za niską
                                  gwarantowaną cenę,klienci dokonali wpłat,ale w regulaminowym
                                  terminem dowiedzą się ,że ich wybrana impreza nie odbędzie się .."
                                  Nie lepiej pisać otwartym tekstem niż snuć konspiracyjne wątki?
                                  • Gość: milka Re: Kryzys w turystyce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.09, 18:26
                                    Nie zgodze sie z Toba Rychu ze nic w miasteczkach sie nie
                                    dzieje.Byc moze w Twoim tak . Ja mieszkam w podwarszawskim
                                    miasteczku. Ja wraz z 10 osobami z koncem roku stracilam prace.Z
                                    tego co slysze szykuja sie nastepne zwolnienia. W drugiej firmie
                                    zwolnili tuz przed swietami ok.50% zalogi i szykuja sie nastepne.
                                    Obydwa sa zakladami produkcyjnymi , gdzie produkcja w duzej czesci
                                    szla na eksport. Miejmy nadzieje ze cos sie poprawi.Pozdrawiam
                                    • g_point Kryzys w turystyce 04.02.09, 20:16
                                      Neckermann dzis np zredukowal liczbe samolotów, a od jutra
                                      dostaniecie info o zmianie dnia i/lub miejsca wylotu

                                      Poniżej lista rejsów:
                                      WAW PMI WAW środa - klienci zostali przeniesieni na rejsy piątkowe

                                      KTW CFU KTW wtorek - klienci zostali przeniesieni na rejs WAW CFU
                                      WAW

                                      GDN HER GDN środa - klienci zostali przeniesieni na rejs WAW PMI WAW

                                      WRO SKG WRO poniedziałek - klienci zostali przeniesieni na rejsy KRK
                                      SKG KRK / POZ SKG POZ

                                      GDN SKG GDN poniedziałek - klienci zostali przeniesieni na rejsy POZ
                                      SKG POZ / WAW SKG WAW

                                      POZ BOJ POZ sobota - klienci zostali przeniesieni na rejsy WAW BOJ
                                      WAW/ KTW BOJ KTW

                                      WAW BOJ WAW wtorek - klienci zostali przeniesieni na rejsy sobotnie

                                      WRO HRG WRO czwartek - klienci zostali przeniesieni na rejs KTW HRG
                                      KTW

                                      GDN HRG GDN czwartek - klienci zostali przeniesieni na rejs WAW HRG
                                      WAW

                                      POZ SSH POZ wtorek - klienci zostali przeniesieni na rejsy WAW SSH
                                      WAW / KTW SSH KTW

                                      WAW TUN WAW czwartek - klienci zostali przeniesieni na rejs WAW MIR
                                      WAW

                                      WRO MIR WRO czwartek - klienci zosatli przeniesieni na rejy KTW MIR
                                      KTW / POZ MIR POZ

                                      KRK MIR KRK czwartek - klienci zostali przeniesieni na rejs KTW MIR
                                      KTW

                                      POZ AGA POZ wtorek - klienci zostali przeniesieni na rejsy WAW AGA
                                      WAW / KTW AGA KTW

                                      KRK HER KRK niedziela - klienci zostali przeniesieni na rejs KTW HER
                                      KTW

                                      POZ AGP POZ środa - klienci zostali przeniesieni na rejsy KTW AGP
                                      KTW / WAW AGP WAW

                                      POZ CHQ POZ wtorek - klienci zostali przeniesieni na rejs WAW CHQ
                                      WAW

                                      KTW CHQ KTW wtorek - klienci zostali przeniesieni na rejs WAW CHQ
                                      WAW

                                      LCJ SKG LCJ poniedziałek - klienci zostali przeniesieni na rejs WAW
                                      SKG WAW

                                      KTW LPA KTW środa - klienci zostali przeniesieni na rejs WAW LPA WAW

                                      WAW TFS WAW niedziela - klienci zostali przeniesieni na rejsy
                                      piątkowe

                                      WAW AYT WAW piątek - klienci zostali przeniesieni na rejsy środowe

                                      Wszyscy klienci z w/w rejsów zostaną powiadomieni o zmianach
                                      listownie.

                                      Powazny punkt G.
    • Gość: ala Re: Kryzys w turystyce IP: 213.17.236.* 05.02.09, 11:18
      Piszecie tylko, że wszystkie biura chcą ograbic klienta i dlatego
      robią dopłaty. Nie zawsze tak jest.
      A pomysleliscie w drugą stronę, ceny zawsze kalkulowane są pod
      koniec sezonu letniego na następny, w październiku kurs Euro to
      3,7zł a teraz to już 4,7zł - ile więcej!!??? bez dopłaty wynikającej
      z róznic kursu biura nie będą w stanie zapewanic wam wypoczynku, bo
      zbraknie im kasy na zapłacenie swiadczeń.
      • Gość: Kasia Re: Kryzys w turystyce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.09, 13:06
        Wytłumacz mi w takim razie, jaki to problem dla biura zaktualizowac ceny do
        aktualnego poziomu? To nie chodzi o to, żeby biura dopłacały do naszego
        wypoczynku. Rozumiem, że np. Neckermann kalkulował ceny po kursie z
        października. Ale jest luty, wiadomo, że euro do poziomu 3,5-3,6 nie spadnie.
        Jakbym teraz miała możliwość kupienia wyjazdu po realnym kursie, to jasne, że
        biore na siebie ryzyko ewentualnej dopłaty (dziś jest 4,7, w maju może być np.
        5,5zł - i ok, liczę się z tym).
        Ale jeśli biuro z premedytacją sprzedaje wyjazdy po zaniżonych cenach - czyli
        3,5 (żeby złapać ludzi, bo taniej niż u konkurencji), a potem tuż przed wylotem
        dowala 30% dopłat, to jest to cwaniactwo.
          • Gość: Jola Re: Kryzys w turystyce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.09, 13:29
            Im mniej chetnych, tym agresywniej biura sprzedają wczasy stosując
            kij i marchewkę.Gdyby Ci zaspiewali faktyczną cenę, pewnie byś nie
            podszedł do tematu.A skoki kursowe walut do złotówki pogrążają każdą
            firmę, to dlaczego akurat turystyka miałaby być wolna od tego
            problemu.Wiele biur nie wytrzyma tych wahań, i nie tylko zresztą
            biur!!!!!
          • Gość: jaszczur Re: Kryzys w turystyce IP: *.chello.pl 05.02.09, 13:51
            No ale jaki to ma sens??? Przecież to działanie na własną szkodę na dłuższą
            metę. To są straty nie do odrobienia. Aby sobie wyrobić renomę dłużej się
            pracuje niż aby ją zniszczyć. Dziwi mnie też, że nie ma reakcji na takie
            praktyki ze strony osób odpowiedzialnych za nadzór nad nieuczciwymi praktykami w
            handlu. Rozumiem, że są dopłaty wynikłe z różnic kursowych ale nie rozumiem
            dlaczego ceny ofert są nieaktualizowane. A jak kupuję miesiąc przed wyjazdem i
            wpłacam całą kwotę to dlaczego mi się przysyła jakieś dopłaty? To jest celowe
            działanie.
            Tak na mój gust to nikt głośno nie powie o kryzysie bo to tylko może wywołać
            panikę. Dla zainteresowanych poniżej jest link do strony z lastami z Niemiec.
            Powiem tak śledziłam te ofery w zeszłym roku dokładnie bo byłam zainteresowana
            wyjazdem do Meksyku najpóźniej do 19 lutego. Niestety około 1 lutego nie było
            kompletnie ofert na wyloty w tym terminie. Wszystko było wyprzedane. Zresztą jak
            wcześniej patrzyłam to wyloty były najtańsze z Amsterdamu i to w cenie 1600
            euro. Polecieliśmy w innym kierunku. Teraz wklepcie sobie dane w tę stronę i
            okaże się, że ofert jest po prostu multum. Do wyboru, do koloru i w cenach nie
            najwyższych w stosunku do zeszłego roku.
            www.odlot.pl/travit.html
            Nie wiem jak jest z biurami w Polsce ale najwyraźniej w Niemczech sprzedaż
            poważnie spadła. Tylko co z tego jak u nas euro szybuje gdzieś w nieskończoność.
            Można oczywiście opowiadać o wyjazdach na własną rękę ale przecież też będą one
            o wiele droższe, ze względu na cenę euro. W sumie to nawet jeśli ludzie w tej
            chwili masowo wykupują lato to mogą być takie ostatnie podrygi. Kupujesz już
            teraz bo łudzisz się, że będzie to taniej bo euro może dojść do nie wiadomo jak
            wysokiego poziomu. No dobra ale to moje gdybanie. Ja po prostu zrezygnuję z
            wyjazdów jeśli będę musiała spłacać mój kredyt we frankach w nie wiadomo jakiej
            wysokości. Wyjazd to fajna rzecz ale nie musi go być. To dobro luksusowe. Póki
            co 19 lutego lecę na wakacje i chyba czas pójść kupić dolary na wyjazd bo nie ma
            co się łudzić, że będzie taniej :)Gdybym zrobiła to 4 tygodnie temu to
            zaoszczędziłabym 70 zł na 100 dolarach :P
          • Gość: Kolejny pracownik Re: Kryzys w turystyce IP: 91.198.230.* 05.02.09, 13:54
            Zgadza się. Dopóki dla klienta jest ważne nawet 10 zł taniej dpóty
            biura podróży będą walczyć cenami.

            A co do sytuacji na rynku turystycznym:
            1. kursy euro i dolara w stosunku do lata zdrożały o 50% i nic nie
            wskazuje na to, że stanieją; im dłużej biura przedłużają gwarancję
            ceny (często niskiej) tym większe prawdopodobieństwo, że część z
            tych imprez może się nie odbyć (anulacja, bankructwo itd), chyba że
            to duża firma i ma dużo kapitału do umoczenia albo stoi za nią
            jeszcze większa firma.
            2. jeśli chodzi o kończące się mijesca to różnie to bywa, są terminy
            i hotele gdzie jest full, są takie gdzie faktycznie już miejsc nie
            ma np. w samolotach na poczatek wakacji szkolnych , albo w hotelach
            popularnych nie tylko na polskim rynku, ale i europejskim
            3. z plotek na rynku można wnioskować, że ludzie czekają na lasty bo
            się spodziewają że będą super atrakcyjne ceny; tu można się
            przejechać podwójnie: a) biura ograniczą liczbę miejsc w samolotach
            i nie będzie już tylu pustych a co za tym idzie tylu ciekawych ofert
            last minue, b) kurs euro poszybuje jeszcze wyżej i wtedy też nie
            bedzie tanio
            4. na europejskim rynku hotelowym po październikowej i listopadowej
            euforii teraz wszysycy przeczekują do końca marca, kiedy to kończą
            się promocje first minute i będą mieli klarowny obraz sytuacji,
            jedank do obniżania cen się jakoś nie kwapią, można się spodziewać
            obniżek w krajach poza strefą euro bo dla nich wysoki kurs działą na
            plus i mogą trochę ceny obnizyć, w krajach euro tego luksusu nie ma
            5. wśród europejskich tour operatorów większe problemy mają ci,
            których walutą nie jest euro (np Polska, skandynawia), ale
            generalnie wszędzie są spadki pomiędzy 10 a 20 % w zalezności od
            kierunku
            Reasumując, sezon 2009 to jedna wielka niewiadoma. Kazdy jest panem
            własnego losu i sam o sobie decyduje. Może kupić teraz i liczyć się
            z dopłatą, może czekać na lasty. Nie sądzę, żeby nagle liczba
            klientów spadła o połowę Kilka procent, może kilanaście. Pamiętajmy,
            że w Polsce liczba osób wyjeżdżających na zagraniczne wakacje jest
            nadal na bardzo niskim poziomie w stosunku do prawie 40 mln Polaków.
            Najwazniejsze jest to, żeby każdy kupujący miał świadomość tego ile
            i za co płaci. I nei wiezyła w cuda typu 5* all inclusive za 1200 zł.
            • Gość: kolejnypracownik2 Re: Kryzys w turystyce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.09, 14:43
              z tego co czytam to jest 50% racji, 50% bzdur. patrze na to moze
              stronniczo i przyznam najwieksza racje pracownikowi i kolejnemu
              pracownikowi. po pierwsze zauwaze, iz kazdy powinien wiedziec na co
              go stac i sam decyduje kiedy kupic, czy teraz czy czekac na last
              (oby ci co czekaja sie nie przejechali - po prostu biura zamiast
              puszczac 10 samolotow do hurghady puszcza 5 aby do reszty nie
              doplacac i nie bedzie po prostu dla nich miejsc po tzw.super
              lastach). przychodzi mi na mysl 2 rzeczy ktore zawsze mowie
              kupujacym wczasy - W TURYSTYCE CUDOW NIE MA I KTO NIE ZAPLACI NIE
              BEDZIE MIA!!! - to dla tych co czekaja na te lasty.
              druga rzecz - wazna dla wszystkich jesli chodzi o doplaty kursowe i
              paliwowe ktore wystepuja ostatnimi czasy - BIURO PODROZY TO NIE
              INSTYTUCJA CHARYTATYWNA I NIE BEDZIE DOPLACALA DO WCZASOW KLIENTA!!!
              jedno zdanie dla "kolejnego pracownika" i przyznaje ci racje i dodam
              do twojej plenty - JAKI KLIENT TAKI RYNEK!!!
              DLA KLIENTOW - BEZ OBRAZY, mysle jednak ze wiekszosc pracownikow
              chce dla was dobrze a wiekszosc bledow i reklamacji jakie sa lezy
              jednak po stronie zagranicznych kontrachentow.
              POZDRAWIAM
              kolejny parcownik
              • Gość: jaszczur Re: Kryzys w turystyce IP: *.toya.net.pl 05.02.09, 23:47
                Wszyscy mają tu rację , lecz każdy patrzy pod siebie . Mnie najbardziej w
                biurach podróży denerwują najróżniejsze - wymymyślne dopłaty ( paliwowe ,
                kursowe , transportowe, lotniskowe , itp.) . Jakby nie można było podać jednej
                końcowej ceny , która zawiera wszystko łącznie z biletami wstępu na objazdówkach
                , które i tak są obowiązkowe.
                To tak jakby chleb kosztował 1 zł. a pani przy kasie zażądała by 2,50 zł.
                DLACZEGO ??? bo dochodzi opłata dla piekarza , za dowóz , dla sprzedawcy i
                odszkodowawcza - jakby ktoś sobie zęby połamał.
                Pozdrawiam.
                • Gość: Andrzej Re: Kryzys w turystyce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.09, 09:03
                  Powiem Wam tak.Moim skromnym zdaniem nie ma co się łudzić, że w tym
                  roku pojedzie więcej nas do ciepłych krajów niż w ubiegłym.Wygrali
                  ci co kupili w grudniu lub na początku stycznia.Ja kupiłem w Tui 6
                  stycznia wyjazd do Egiptu po przeliczeniu euro 4.03 i zaszczędziłem
                  do dzisiejszego przelicznika ponad 2.800 zł na imprezie dla 2+1.To
                  sporo pieniędzy.Wydaje mi się , że chyba żadne polskie biuro sie
                  stosuje na bierząco przelicznika kursowego , dlatego zobaczycie ,
                  jakie będzie zdziwienie tych co myślą , że dopłat nie bedzie.A
                  ciekawe kto za tę różnice zapłaci,i bardzo ciekawi mnie jak będzą
                  potraktowani ci co mają gwarancję niezmienionej ceny.
                • Gość: kolejnypracownik2 dla jaszczura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.09, 10:32
                  odpowiedz na twoje pytanie - bo wczasy czy wycieczka to nie chleb i
                  wbrew pozorom bardzo skomplikowany produkt turystyczny w sklad
                  ktrorego nie tylko wchodza rzeczy materialne ale rowniez rzeczy
                  niemateraialne (łacznie okolo 30 drobnych produktow) - porownaj to
                  raczej do samochodu gdzei tez potrzeba tysiace czesci - i tez wtedy
                  zauwaz ze sa takie i takie wersje i tye i tyle kosztuja - i tez na
                  swoje usprawiedliwienie jako pracownika moge powiedziec ze na
                  reklamach samochod kosztuje 25 tys a w salonie 30 i nic nie zrobie
                  ale to rozumiem. wplywa tu tak wiele czynnikow ktorych nie mozna
                  przewidziec ze niestety tak to moze pozniej byc z tymi doplatami.
                  pamietaj ze w biurze podrozy kupujesz marzenia!
                  ktore niekonicznie sie zgadzaja z produktem ktory rzeczywiscie
                  kupujesz!
                  pozdrawiam
                  • Gość: wald Re: dla jaszczura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.09, 12:12
                    Ta odpowiedź niezła, chociaż i tak trudno się połapać dlaczego takie Tui na to
                    jeszcze nie wpadło, tylko wykłada od początku kawę na...
                    Ale nie chodzi o łatwe porównania, czy też o 25 gr różnicy na Euro.
                    Rozumiem, że czekamy do końca marca (koniec first minute), żeby ocenić skalę
                    kryzysu i nikt (nawet anonimowo) skali sprzedaży za styczeń nie poda :)
                    Rozumiem też, że zamiast taniej (i więcej) przygotować miejsc w hotelach i
                    czarterach, prościej jest zmniejszać liczbę lotów i podnosić cenę, żeby wyjść na
                    swoje :)
                    No nie wierzę jednak, że żadna sieć hotelarska np. w Turcji nie przysłała do
                    polskich BP maila: będzie mniej Anglików i Amerykanów, obniżamy ceny,
                    przyjeżdżajcie...
                    • Gość: Jola Re: dla jaszczura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.09, 12:22
                      Ja powiem tak: czekam na lasta, bo interesuje mnie wyjazd w polowie
                      wrzesnia i kierunek egzotyczny.Będę sledzić kurs euro do złotówki i
                      szukać w lastach z biur niem.Oni mają więcej wyczarterowanych lotów,
                      bo to własnie chodzi o loty ,a nie o miejsca w hotelu.Polskie biura
                      już odwołują loty z Poznania i innych miast, kierując turystów do
                      Warszawy.Mniej jest chetnych i trzeba z części czarterów
                      rezygnować.Nasz sasiad jest mocniejszy finansowo i z niem lata
                      więcej turystów i jest więcej czarterów.Sądzę,że będą lasty za 1000
                      euro , lub mniej,ale po ile będzie wtedy euro, to nawet jasnowidz
                      nie wie.Reasumując, nie pcham sie do polskich firstów, bo obawiam
                      się dopłat i zmiany terminu lotu.
              • Gość: bas001 Re: Kryzys w turystyce IP: *.chello.pl 06.02.09, 19:27
                a ja koledze pracownikowi chciałem dodać,że biuro podróży również nie jest
                instytucją charytatywną jeśli chodzi o pracowników i jeśli obroty biura spadną o
                kilkanaście nawet procent to część pracowników poleci na bruk-nikt do Was nie
                będzie dopłacał podobnie jak do klientów
    • blurppp Re: Kryzys w turystyce 06.02.09, 13:18
      Skoro jest tak dobrze ( wiem wiem trzeba robic dobrą mine do złej
      gry) to czemu TUI i Necerman odwołuje loty na kierunek Tunezja i
      Egipt odłołali ponad 20 lotów w sezonie letnim. Ten rok bedzie
      rokiem Last minuty ofert po 900 zł za 7 dni AI to bedzie standard
          • Gość: Jola Re: Kryzys w turystyce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.09, 14:31
            mich, sama prawda płynie z Twoich ust. A pracownicy biur, niech się
            modlą o pracę.A zwolnienie się szykują ,właściwie niemal że w każdej
            branży.Turystyka nie jest bezludną wyspą i pójdzie na pierwszy
            strzał.To jest niestety smutna prawda dla nas wszystkich, wiec co tu
            mówic o wyjazdach, skoro nie wiadomo co będzie za pół roku.Skoki
            walut dobijają polskie przedsiębiorstwa, a żarty sie
            skończyły.Dlatego nie wierzę,że turystyka ma się dobrze i to akurat
            wyjątkowo w naszym kraju.
        • blurppp Re: Kryzys w turystyce 06.02.09, 14:35
          www.booking.com/searchresults.html?sid=9b5329c9fed4432b144bef7808c3c98b;checkin_monthday=12;checkin_year
          _month=2009-2;checkout_monthday=19;checkout_year_month=2009-2;city=-
          722356;class_interval=1;si=ai%2Cco%2Cci%
          2Cre;ss=Hammamet;ss_all=0;ssne=Hammamet;radius=0;order=price_for_two
          zobacz ile kosztuje hotel w Hammamet dla 3 osób za tydzień jniej
          niż 100$ transfer 10 $ lot około 100$ za osobę ( skoro za tyle można
          lecieć do Barcelony wizzairem to czemu nie do Monastir ( podobny
          dystans) to mamy 410$ za 3 osoby za tydzień czyli jakieś 1400 zł co
          jest przyjemną ceną dla rodziny 2+1 . Reszta to zysk biura a że
          kryzys to zyski trzeba ciąć więc powiedzmy 1800 zł z zyskiem czyli
          600 zł za osobe koniec wyliczeń
      • blurppp do Web 06.02.09, 14:29
        Szef płaci szef wymaga, co macie mówić że się nie sprzedaje ?
        Kto by wam wtedy kupił za pełną cenę ?
        Biura zachłysniete skucesem zeszłorocznym kiedy nie było lastów
        mocno przesadziły z bookingiem na rok 2009 w efekcie są kontrakty i
        przedpłaty a sprzedarzy brak więc będzie sie ratowało co się da
        czyli to będzie rok lastów. Wystarczy poszukać w necie opini
        niezależnych analityków a się znajdzi a sa oni zgodni że będzie to
        rok tanich wyjazdów. Sam lecę do zimnej tunezji 12 lutego na
        treking płaca za przelot +7 dni w obiekcie 3 gwiazdkowym 850 zł za
        osobe. W tej cenie normalnie bym lotu nie kupił więc że przez 4 dni
        pokój będzie pusty ? trudno
          • Gość: kolejnypracownik2 do wszystkich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.09, 15:07
            duzo z tego prawdy ale jeszcze wiecej bzdur. jesli nie znacie sie na
            tworzeniu produktu turystycznego to nie wypisujcie o wizzairach itd.
            chcialbym aby kazdy kto tu pisze sie ujawnil i chetnie spotkam sie z
            nim na tym forum ok lipca - pogadamy o super lastach!!!
            aha - nikt nie twierdzi ze branzy turystycznej nie dotknie kryzys -
            bo byloby to niemozliwe - jest to fundusz swobodnych decyzji (kto
            sie zna na rzeczy wie o czym pisze) i w pierwszej kolejnosci winno
            dotknąc turystyke, ale nie oznacza to ze w branzy jest juz kryzys,
            uwazam ze nie.
            jeno wazne jeszcze zdanie - Z TYM KRYZYSEM JEST JAK Z YETI, nikt go
            nie widzial a kazdy o nim mowi - dalibyscie spokój i nie podgrzewali
            atmosfery!!!
            pozdrawiam
            • blurppp Re: do wszystkich 06.02.09, 15:29
              co rozumiesz prze ujawnił sie ?
              Publicznośc głosuje nogami. Ja od 201 roku nie kupiłem inaczej niż w
              lascie wiem że lecę w sierpniu, typ pracy mój i żony ( dziecko ma
              wakacje pozwal nam na przesówanie wyjazdu +/- 10 dni. Znamy swoje
              możliwości finansowe i lecimy tam gdzie jest spoko. Dwa lata twmu
              jak Maroko oscylowało w okolicach 2800-3000zł za 1350 tam byliśmy i
              tak można mnozyć. Fakt że trzeba mieć troche nerwów bo czasami jest
              ostro jak 5 minut temu sprzedano ostatnie miejsca. Znam za top osobę
              która poprostu co rano jest spakowana Na Okęciu . W zeszłe wakacje
              była 14 dni na Kubie za 1750 zł ( 4* AI)
              Wszyscy wiedzą też dwie sprawy
              1) Biura kupują miejsca przedpłatami z dużym wyprzedzeniem, podobnie
              rezerwóją czartery. Na ten rok ( czyli zeszłej jesieni) kupiły około
              80% więcej miejsc niż na rok 2008
              2) Fundusze swodobnej decyji w polskich domach szybko topnieją,
              będzie duża przewaga podazy nad popytem a to rynek klienta dlatego
              jestem pewny że będą dobre lasty, z resztą firsty też są chyba
              najniższe w historii

              To oczywiście wróżenie z fusów ktoś napisze ale ... ja ryzykuje i
              czekam na 3 dni przed odlotem
              • Gość: kolejny pracownik Re: do wszystkich IP: 91.198.230.* 06.02.09, 16:32
                Ja tu widzę tylu ekspertów, szczególnie od kryzysu, że zaczynam się
                poważnie bać o swoją pracę. Mam nadzieję, ze mój szef tu nie zagląda.

                W odpowiedzi na różne ciekawe poruszane tu zagadnienia:
                - jeszcze żaden hotelarz z Turcji nie przysłał mi maila: "będzie
                mniej Anglików i Amerykanów, obniżamy ceny,
                przyjeżdżajcie...", ale ... przysłał z Rodos i co z tego jak kilka
                procent obnizki juz dawno zjadło kilkanaście procent podwyżki kursu
                euro, a bądźmy realistami na 50% rabatu nie ma co liczyć
                - liczba miejsc w samolotach jest zmniejszana z prostego rachunku
                ekonomicznego: dużo miejsc razy strata = duża strata, mniej miejsc
                razy strata = mniejsza strata, kurs euro na razie na fali
                wznoszącej, przedpłaty owszem robi się, ale nie za wszystko,
                powiedziałabym, że raczej znaczna część płacona jest w trakcie
                sezonu, szczególnie jeśli chodzi o przeloty, które płaci się zawsze
                przed kazdą operacją
                - jak ktoś znajdzie przelot do Tunezji za 100 usd to proszę o
                kontakt, też skorzystam
                - a te 80% miejsc więcej zakontraktowanych przez tour
                operatorów...hmm? czy mogę prosić o źródło takich danych?


                I jak pisałam wcześniej, absolutnie nie potepiam last minutowiczów,
                bo nawet w super sezonie można znaleźć super lasty, jak ktoś może z
                dnia na dzień wziąć urlop.
                Tylko trzeba też wziąć pod uwagę, że w biurach podróży czasem też
                się zdarzają eksperci i potrafią dostosować program do tego co się
                obecnie na rynku dzieje. I jak ktoś wcześniej napisał: biuro podrózy
                to nie instytucja charytatywna i nikt nie bedzie zwiększał programu
                po to żeby szanowni forumowicze mogli kupić lepsze lasty. Naszym
                celem jest zarobić pieniądze tak jak wszystkich prowadzących
                jakąkolwiek działalność gospodarczą.
                Czy jest ktoś na tym forum kto pracuje dla ideai a nie dla pieniędzy?

                • amat1 Re: do wszystkich 06.02.09, 18:54
                  Dziwne. Niemal wszyscy piszą że jest źle. Mam tą przyjemność że korzystam tylko z lastów od kilku lat po kilka razy w roku i w różnych kierunkach. Tak dobrych lastów jak w tym roku jeszcze nie widziałem. Przykład: od dzisiaj z eximu Dominikana 4* all 14 dni 3398zł, 3+ było 200 zł taniej
                  od 8.02 Kuba 3*all14 dni 3059zł. www.lastminute-oferty.pl/3202_12529846_hotel-Villa_Karey_Varadero.html
                  Kiedy było lepiej?
                    • amat1 Re: do wszystkich 08.02.09, 10:00
                      Gość portalu: Jola napisał(a):

                      > Co ty piszesz???? Dominikana z Eximu 14 dni poniżej 4000PLN, a
                      > dodałeś opłaty paliwowe i lotniskowe???Wyjdzie ci 7000PLN.

                      Ale jesteś ciężka. oto cytat z oferty

                      Cena zawiera (PLN):
                      bilet lotniczy, zakwaterowanie w hotelu (doba hotelowa zaczyna się w dniu przyjazdu od godz. 14:00, kończy o godz. 12:00), transfer lotnisko - hotel - lotnisko; opiekę polskojęzycznego rezydenta; wyżywienie wg opisu, podatek VAT, obowiązkowe ubezpieczenie (KL I NW, BAGAŻU, ubezpieczenia od chorób przewlekłych Europaische Reiseversicherung AG Europejskie) w kwocie 40 PLN, opłaty lotniskowe i paliwowe.
                      • Gość: kasika Re: do wszystkich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.09, 21:23
                        > Cena zawiera (PLN):
                        > bilet lotniczy, zakwaterowanie w hotelu (doba hotelowa zaczyna się w dniu przyj
                        > azdu od godz. 14:00, kończy o godz. 12:00), transfer lotnisko - hotel - lotnisk
                        > o; opiekę polskojęzycznego rezydenta; wyżywienie wg opisu, podatek VAT, obowią
                        > zkowe ubezpieczenie (KL I NW, BAGAŻU, ubezpieczenia od chorób przewlekłych Euro
                        > paische Reiseversicherung AG Europejskie) w kwocie 40 PLN, opłaty lotniskowe i
                        > paliwowe.

                        Tak, ale dopiero na samym końcu jest podana cena kompletna i zawsze jest wyższa.
    • Gość: europa Re: Kryzys w turystyce IP: *.pzeask.3s.pl 06.02.09, 19:38
      Naiwnością troszkę trąca wiara co niektórych osób w mega lasy. Jeszcze troszkę i
      ktoś powie, że biura będą dopłacały klientom do wczasów. Biura wypuszczają lasty
      wtedy kiedy pozostało troszkę miejsc w samolocie na których mogą albo nie
      zarobić albo nie stracić. Nie łudźmy się, że w lipcu będą kursowały samoloty
      wyładowane jak bąki samymi lastowcami. Jeżeli osób jest za mało imprezę po
      prostu można odwołać. Oczywiście wiąże się to z kosztami dla biura ale umowy są
      tak skonstruowane, że lepsze to niż wysyłać samolot pełny lastowców. Swoją
      drogą, myślę że najbardziej stanieją drogie imprezy (Karaiby, Azja). Nawet w
      dobie kryzysu dla przeciętnego niemca, anglika czy francuza wydanie kilkuset
      euro na wyczekiwany cały rok urlop np w Turcji albo Grecji to nie wydatek
      powyżej jego możliwości.
      • Gość: wald11 Re: Kryzys w turystyce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.09, 20:39
        Ja tu pracuję dla idei:)
        No bo tak krok po kroczku jednak rozmowa staje sie bardziej
        konkretna i bardziej poważna. Już tam coś wiem o Rodos, cały czas
        czekam aż ktoś pierwszy "pęknie" i poda wyniki stycznia.
        Wiem, że trudno uwolnić się od konkretu, ale mnie akurat bardziej tu
        chodzi o trendy, wymianę informacji, która musi być być jakaś tam w
        środowisku, jakąś wstępną statystykę itd...
        Rozumiem postawę niektórych pracowników (premie od wyniku
        sprzedaży), ale niechże oni - zgodnie ze swoim sumieniem - sprzedają
        produkty w biurze, ew. przez telefon, a nie próbują wpływać na
        decyzje innych korzystając z tego forum. Jako urodzony optymista
        jestem przekonany, że obecne kursy walut nie utrzymają się, ale
        byłbym idiotą gdybym tu namawiał kogokolwiek do wstrzymania się z
        decyzją zakupu. Niech każdy robi co chce, ale rozmawiamy tu po to,
        żeby dzielić się ze sobą (zwłaszcza dobrymi) wiadomościami. Pozdr.
        • bajsarka Re: Kryzys w turystyce 06.02.09, 21:41
          Co z tym Rodos? Słabo się sprzedaje czy wręcz odwrotnie?
          Ja właśnie zamierzam tam jechać, ale widzę, że kurs euro spada, więc może
          poczekać z kupnem wycieczki.
          Jeśli wolisz, to pisz na priva.
          • Gość: jaszczur Re: Kryzys w turystyce IP: *.chello.pl 06.02.09, 22:36
            Ja tam nie wierzę w Świętego Mikołaja i myślę, że biura nie będą dopłacać.
            Prędzej zbankrutują. I co będzie z pieniędzmi tych co za firsty kupili? Ja nie
            mam zamiaru nic kupować z wyprzedzeniem bo tak naprawdę nie wiem co będzie w
            lato. Nikt nie jest tego pewien więc po co sobie robić jakiekolwiek zobowiązania.
            Nie wiem też na co liczycie przecież nikt się tu otwarcie do niczego nie przyzna
            bo to jest biznes. Zresztą tak patrząc na to z perspektywy lat jak euro spadało
            to ceny wyjazdów nie. Pamiętam też w zeszłym roku jakąś kontrolę firm po jakiej
            cenie mieli przelicznik euro u siebie. Chyba Orsey był rekordzistą /jeśli nie
            mam sklerozy :)/ Jak euro było około 3 zł to oni stosowali przelicznik 4,80. Kto
            z Was wie po jakiej cenie euro biura kalkulowały sobie do tej pory wyjazdy??
            Ja śledząc oferty zauważyłam, że czasami kupując na półtora, miesiąc wcześniej
            jest cena niższa niż bezpośrednio przed wyjazdem. Zresztą nie mam ochoty czekać
            na 3 dni przed wyjazdem bo mogę na zakończenie nigdzie nie wyjechać. Miałam
            kiedyś taką sytuację, że wpłaciłam pieniądze, wysłano rezerwację i następnego
            dnia po południu okazało się, że jednak nie ma miejsc. Więc zostałam bez kasy
            aby kupić coś innego /kasa była wpłacona przez właściciela na konto, więc nie
            mógł mi zrobić zwrotu od ręki/ Do wyjazdu pozostał 1 dzień. W końcu się jakoś
            udało po kilkugodzinnej walce utknąć nas w innym hotelu ale ja bardzo dziękuję
            za takie przeżycia. Jak ktoś może brać urlop od ręki bo nie jest niczym związany
            i lubi dreszczyk emocji - oferta jest aktualna lub na stronie pokazano ofertę,
            której naprawdę nie ma to niech czeka na lasty.
            Nie wiem jak ktokolwiek może się wypowiadać w kwesti lastów i tego co będzie.
            Jeśli byście poobserwowali wypowiedzi ekspertów to oni już w tej chwili
            przestali przedstawiać jakiekolwiek prognozy, bo nikt tak naprawdę nie wie co
            będzie.
            Jedno mogę stanowczo stwierdzić nikt nigdy nie dopłaca do interesu. A jeśli to
            robi to to jest prosta droga do ogłoszenia bankructwa. Można same lasty kupować
            w tym roku ale trzeba się zastanowić jak wrócić w razie bankructwa biura ;D
        • Gość: ludzie !!!!! cz. 2 Ludzie !!!!!!!!!!!!!!!! cz .2 IP: 92.244.57.* 09.02.09, 14:46
          poczytalem sobie wasze wypowiedzi i powiem krotko - punkt widzenia
          od punktu siedzenia !!! wiem jedno w tym roku biura nie zarobia
          jezeli beda takie ceny - no moze senatorowie , poslowie i troche
          bogaczy z naszego kraju poleca na wakacje - a reszta ludzi tzw.
          sredniakow nie bedzie STAC na tak wysokie ceny !!! wakacje .pl -
          hotel eden alcudia - majorka - wylot poznan 12 sierp. do 26 sierp -
          cena uwaga !!!! 4586 zł - jaka srednia polska rodzine stac na taki
          DROGI !!! wyjazd - wiem jedno i juz pisalem o tym - czekac na lasty
          a jak beda i one drogie to trzeba jechac w polske i
          tyle !!!!!!!!!!!!! niestety polska to biedny kraj i CUDOW jak nie ma
          tak nie ma
          • blurppp Re: Ludzie !!!!!!!!!!!!!!!! cz .2 09.02.09, 15:44
            Co konia obchodzi że sie wóż wywraca ?
            Co mnie obchodzi ile ktoś w BP zarabia ?
            Do tego z usług klasycznych biur podróży nie korzystam, wyciecki
            kupuje na easygo Travelplanet albo fly.pl.
            Dla mnie jedynie organizator ( touroperator) jest istotny. To on
            odpowiada za jakośc obsługi, hotel, itd. a te procenty ( czyli
            agencyjne) mnie nie interesuje. O lastach decydują operatzorzy nie
            agenci. a panpracownik chyba jednak jest agentem. O zarobkach i
            bonusach U operatorów jakoś nie mówi sie że są takie złe
          • Gość: Rychu Re: Ludzie !!!!!!!!!!!!!!!! cz .2 IP: *.chello.pl 10.02.09, 09:29
            A to musi być Majorka?
            Skoro jest za doga to może coś na co stać, znajdzie się kilka tańszych kierunków.
            Średnie polskie rodziny nie wydają na wczasy po 4586zł/os tak jak nie kupują nowych samochodów, wystarczy dopasować zamiary do możliwości i można łatwiej żyć.
            Skoro potrafię wypocząć w kraju korzystając z dostępnej bazy kwater czy pensjonatow - do szczęścia wystarcza pokoik z toaletą i prysznicem oraz posiłki takie jakie są dostępne dla ogółu w naszych atrakcyjnych miejscowościach (czy dobre to już kwestia dyskusyjna) to tym bardziej zadowolę się podobnym standartem nad ciepłym morzem, nie martwiąc się o pogodę, często z ciekawą okolicą i wcale nie dużo drożej niż na miejscu.
            Cudów nie ma, w kraju też potrafią złupić turystę!
            • Gość: ludzie Re: Ludzie !!!!!!!!!!!!!!!! cz .2 IP: 92.244.57.* 10.02.09, 16:15
              panie rychu - niech pan zobaczy jakie sa ceny na wakacje .pl !! to
              minka panu zrzednie - co sie tyczy polskiego morza to prosze
              zobaczyc jakie sa ceny w naszych kurortach na ten rok wcale nie
              małe a pogoda w kratke - moi znajomi byli w tamtym roku w
              jaroslawcu w panoramie morsiej - turnus rehabilitacyjny - i mieli
              JEDEN DZIEN POGODY W LIPCU / turnus trwa 2 tygodnie / - a prosze
              sobie zobaczyc ile kosztuje turnus rehabil. w tym roku w jaroslawcu
              w panoramie morskiej !!!! - a ze juz przepracowałem szmat czasu w
              polsce to chciałbym sobie pojechac za granice jak to robi moj kolega
              z niemiec i pracuje w takiej samej profesji jak ja - tylko ze on
              leci raz w roku bo go na to stac niestety nie stac na to polaka !
              ceny w tym roku sa straszne i trzeba czekac na lasty !!! a jal nie
              to nie trudno !!!!
              • Gość: Rychu Re: Ludzie !!!!!!!!!!!!!!!! cz .2 IP: *.chello.pl 10.02.09, 18:57
                Wiem jak wyglądają ceny na ten rok i wiem, że można pojechać za 2500zł z dwoma posiłkami choćby do Gecjii i można za 4586zł bez wyżywienia na Majorkę, lub zostać w domu i mieć więcej kasy w "skarpecie".
                To już każdy indywidualnie musi wybrać.
                Nie warto psuć sobie zdrowia lepiej zarabiającym niemcem, anglikiem itp.
                  • Gość: Rychu Re: Ludzie !!!!!!!!!!!!!!!! cz .2 IP: *.chello.pl 10.02.09, 20:50
                    ...oczywiście, że można jechać pod namiot - co kto lubi ;)
                    Jaki związek z aktualnym kryzysem ma to, że niemiec zarabia więcej niż polak w podobnej branży? Przed kryzysem też tak było!
                    Szukając wypoczynku kieruję się głownie tym ile mogę wydać i dopiero po tym szukam "ciekawego" miejsca.
                    Po co mam się wnerwiać, że nie stać mnie na Karaiby czy Meksyk?
                    Jacek pyta o namiary, może coś z oferty Atlas Tours, a może Hotel Letsos na ZAKYNTHOS za 2477,00zł
                    Tu ciekawy blog: zakynthos.blog.onet.pl/2,ID125930224,index.html
                    czy Damnoni Bay za 2147,00 zł na Krecie - pewnie ktoś powie, że hotel lipa i miejsce lipne ale jak pisałem, co kto lubi, wolę wydać te dwa tysiaki z hakiem za taką "kwaterkę" niż jechać z tym nad Bałtyk, do pogody nad naszym morzem mam pecha.
    • Gość: europa Re: Kryzys w turystyce IP: *.pzeask.3s.pl 07.02.09, 15:56
      Tak swoją drogą ciekawi mnie dlaczego wszyscy porównują obecny stan tylko do
      poprzedniego rekordowego roku. Wysoki kurs dolara jaki obowiązuje dzisiaj,
      obowiązywał także w latach 1997 do 2005 i jakoś zapaści na polskim rynku
      turystycznym nie było. Z euro faktyczne jest gorzej.
      • Gość: Jola Re: Kryzys w turystyce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.09, 17:00
        Problemem są wahania waluty i wysoki kurs euro.Wahania zabijają
        firmy, tracą ludzie pracę, u innych jest przerażenie i niepewność
        jutra, więc w takiej sytuacji, wczasy stają się luksusem.Napewno
        będzie grupa ludzi, których kryzys nie rusza, ale ta grupa lata
        samolotem rejsowym do wybranego hotelu, bez posrednictwa biura.
    • Gość: 4przemo77 Re: Kryzys w turystyce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.09, 18:53
      Coz - sam nie wiem co mam robic w zwiazku z ta szalona cena dolara - dzis juz ponad 3,6. Poki co mam zarezerwowany na okres 8 do 22 maja rejs po nilu + hotel Steigenberger w Hurghadzie na czesc pobytowa. W sumie mam gwarancje niezmiennosci ceny wiec nie przejmuje sie cena wyjazdu. Martwi mnie natomiast co innego - koszt realizacji calego programu "Rejs po Nilu dla wygodnych" z Rainbow Tours to 550 dolarow. Do tego drugie 500 trzeba zabrac ze soba zeby cos kupic, najesc sie, napic, wykupic fakultety na czesci pobytowej itp. Przy obecnej czesci dolara to okolo 3600, co daje za wakacje dla jednej osoby oszalamiajaca cene 8500 PLN (w tym 4800 to koszt wycieczki).

      W zwiazku z powyzszym zastanawiam sie co robic, poniewaz narazie mam wplacone 930 PLN, a rezygnacja do 45 dni przed wyjazdem to jedynie 5%, czyli okolo 240 zl. Decyzje trzeba podjac do 25 marca. Poki co jedno jest pewne - przy obecnej cenie dolara na pewno nie pojade. Tak wiec ja podjelem decyzje - jezeli do 20 marca dolar nie spadnie ponizej 3 PLN, to rezygnuje z wyjazdu i bede sie czail na jakies Last Minute albo tzw; Second Minute. Wtedy wysoka cene dolara zrekompensuje sobie przynajmniej niska cena wycieczki.

      Oj, ciezki rok sie zapowiada dla biur podrozy.
      • blurppp Re: Kryzys w turystyce 07.02.09, 20:18
        Wyżej jest post o rezygnacji TUI z jakiegoś kierunku na Kanarach
        chyba Laza. Więc apeluje do was, kupujcie wycieczki bo inaczej nie
        pojedziemy bo nie będzie nic w ofercie ( to miała być ironia) z
        drugiej strony jak sie BP zapatrzyły na developerów to jak zysk
        poniżej 50% to im się nie chce organizować bo za czapkę gruszek typu
        300 ZŁ na imprezie oni robić nie będą.
        Reasumując moje przewidywania są takie. Znacznie mniej imprez w tym
        roku ale i duże super lasty
    • Gość: Tomo Czekającym na super tanie lasty polecam... IP: *.merinet.pl 07.02.09, 20:34
      ... lekturę wątku obk na temat odwołania przez TUI wszystkich imprez
      na Lanzarotte w lecie 2009. Oraz przejrzenie jak skurczyła się
      oferta wylotów z portów regionalnych (większość lotów jest
      przenoszona do WAW żeby obniżyć koszty i mieć gwarancję pełnych
      samolotów). To pierwsze efekty szalejących kursów walut.
      Jeżeli liczycie na to, że BP będą oddawały wycieczki za 1000zł
      (czyli przy dzisiejszym kursie za ~213€) tylko po to by ze stratą
      wysłać pełne samoloty to jesteście w dużym błędzie. Raczej odwołają
      imprezy po to by zminimalizować straty. A w związku z tym lastów
      będzie mało, a te które się pojawią będą drogie. W chwili obecnej
      wygrali ci, którzy wykupili wczasy w Firstach w okolicach grudnia. O
      ile oczywiście ich wycieczki nie zostaną odwołane.
        • Gość: Tomo Re: Czekającym na super tanie lasty polecam... IP: *.merinet.pl 07.02.09, 20:52
          blurppp napisał:
          > tomo masz rację tylko zapomniałeś o jednym. Za hotele BP zapłaciły
          > w listopadzie 2008 i hotelarz ma już kase w kieszeni a biura bedą
          > się starały tę kasę odzyskać

          Chyba nie wiesz o czym piszesz jeżeli myślisz, że BP w 100%
          zapłaciły za hotele w listopadzie. Co najwyżej wpłaciły zaliczki.
          Nie ma takiego biura, wliczjąc w to TUI i Neckermanna, które byłoby
          stać na zapłacenie 8 miesięcy wcześniej 100% za hotele. Teraz
          właśnie zaczyna się minimalizowanie strat. Czyli łączy się loty,
          podnosi ceny, rezygnuje z nierentownych kierunków. A to wszystko
          razem wzięte oznacza mniej ofert. I mniej lastów.
          • blurppp Re: Czekającym na super tanie lasty polecam... 07.02.09, 21:05
            I jeszcze jedno. Największym kapitałem biura jest zaufanie klientów,
            dlatego chetniej wybieramy TUI niż selectour pomimo czesto znacznych
            różnic w cenie. Dla wielu biur jeżeli bedą postepowali tak jak
            przewidujecie z tym oszczędzaniem może nie być drogi powrotnej do
            serc klientów a co za tym idzie znikną z rynku na zawsze
              • blurppp Re: Czekającym na super tanie lasty polecam... 07.02.09, 21:27
                Z drugiej strony nie ja muszę podejmować pewne decyzje ale też nie
                jestem zarabiającym krocie prezesem ale
                od wczoraj waluty staniały o 3,5% dzisiejszy spadek wartości złotego
                jest spekulacyjny i choć nie wierzę w 4 po 2 zł to 2,50 wy7daje mi
                się być realnym i co wtedy. Jeżeli okaże się że kryzys gospodarszy
                nie jest tak dotkliwy ( jaki jest zobaczymy właśnie w lecie) a
                waluta w relacji ze złotym mocno osłabnie . Bedą chetni a ty imprezy
                poodwoływane
                • Gość: mysia Re: Czekającym na super tanie lasty polecam... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.09, 22:04
                  No i klops.
                  Jedni piszą kupować, bo taniej nie będzie, a jak będzie to zostaną
                  tylko ogony, a na końcu i tak zabraknie miejsc w samolocie...
                  Drudzy piszą: nie kupować, bo złoty musi się odbić, bo będą tanie
                  lasty, bo kupisz - a i tak biuro zbankrutuje...
                  Co robić, co robić???
                  Może jakiś moderator się przyda, może wciągnąć w to jakiś ośrodek
                  badania opinii... Przecież w takim stresie to my tu długo nie
                  pociągniemy :)
                  • Gość: pow Re: Czekającym na super tanie lasty polecam... IP: *.pzeask.3s.pl 07.02.09, 22:18
                    To jak będzie za kilkanaście miesięcy wie tylko mała grupka osób na świecie. Są
                    ogromnie bogaci, mają wszelkie media i są prawie tak wszechmocni, że potrafią
                    wywoływać kryzys ale są też w stanie kończyć je bardzo szybko. Na każdej tej
                    czynności potrafią zarobić krocie. Musimy więc cierpliwie czekać, aż uznają, że
                    czas zakończyć kryzys ;)
                  • Gość: zeus Re: Czekającym na super tanie lasty polecam... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.09, 09:17
                    Istnieje madra zasada " jak sa watpliwosci to nie ma watpliwosci ".
                    Zawsze wczasy rezerwowalismy bardzo wczesnie.
                    W tym roku dalismy na wstrzymanie bo z zasady nie pakujemy pieniedzy w niepewne
                    interesy.
                    Oczywiscie ryzyko istnieje zawsze.
                    W dzisiejszych czasach jednak to ryzyko w moim mniemaniu przekroczylo
                    dopuszczalna granice.
                    Jakiekolwiek gwarancje niezmiennosci ceny nie uchronia klientow przed
                    ewentualnymi nerwami, klopotami lub utrata pieniedzy.
                    Sadze ze w tym roku czekanie na lasty jest lepszym rozwiazaniem.
                    Machina turystyczna szczegolnie w krajach srodziemnomorskich osiagnela
                    gigantyczne rozmiary i malo prawdopodobne sa opinie ze wszystko zostanie wykupione.
                    Na koniec dodam pod rozwage tylko jedno.
                    Ewentualny bankrut do ostatniego dnia bedzie na potege sciagal kase.
                    Bankructwo to przyslowiowe spuszczanie zlej krwi z jak sie da skokiem na kase.
                    Na tych zgliszczach piorunem powstana nowe podmioty (mozliwe ze u sterow zasiada
                    ci sami bankruci)i interes ruszy z kopyta.
                    Chcialbym by moje czarnowidztwo sie nie sprawdzilo.
                    Czuje jednak ze scenariusz ten jest prawdopodobny.
                    Wszystko zalezy od zlotego a do lata jeszcze duzo czasu.
                    Pozdrowienia dla wszystkich a dla tych ktorzy juz zarezerwowali szczesliwego
                    finalu nad cieplym morzem.
                    • Gość: skimen Re: Czekającym na super tanie lasty polecam... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.09, 10:32
                      Wczoraj,tj. w sobotę 7 lutego br. chciałem wykupić imprezę narciarską samolotem
                      z mojego miasta, w terminie za 2 tygodnie: dobre miejsce, dobry hotel, dobra
                      cena. I co się okazało - brak miejsc i nie był to żaden last tylko oferta za
                      normalną katalogową cenę! Jak zanalizują to eksperci od lastów, megalastów i
                      "najlepszych niemieckich biur podróży"? Czy dalej czekać na last, czy jechać z
                      nartami do Berlina?, czy się cieszyć, że będę bogatszy, bo nie wydam kasy?
                      • amat1 Re: Czekającym na super tanie lasty polecam... 08.02.09, 10:52
                        > Wczoraj,tj. w sobotę 7 lutego br. chciałem wykupić imprezę narciarską samolotem
                        > z mojego miasta, w terminie za 2 tygodnie: dobre miejsce, dobry hotel, dobra
                        > cena. I co się okazało - brak miejsc i nie był to żaden last tylko oferta za
                        > normalną katalogową cenę! Jak zanalizują to eksperci od lastów, megalastów i
                        > "najlepszych niemieckich biur podróży"? Czy dalej czekać na last, czy jechać z
                        > nartami do Berlina?, czy się cieszyć, że będę bogatszy, bo nie wydam kasy?

                        Ależ dla mnie jest to jak najbardziej normalne , w końcu to megasezon na wyjazdy na narty. Dobre lasty są zawsze po sezonie a firsty dla uwiązanych terminem
                          • amat1 Re: Czekającym na super tanie lasty polecam... 08.02.09, 19:45
                            kwiecień i listopad to świetne miesiące na Egipt ale na lasta możesz liczyć przez cały rok. Poobserwuj tą stronkę przez pare dni a bardzo się zdziwisz
                            http://www.eximtours.pl/index.php?pid=1099&step=results&search%5Bofferid%5D=&search%5Bregionid%5D=27&search%5Bstart_day%5D=13&search%5Bstart_month%5D=2&search%5Bstart_year%5D=2009&search%5Bend_day%5D=23&search%5Bend_month%5D=2&search%5Bend_year%5D=2009&search%5Bhotelname%5D=&search%5Badultnum%5D=2&search%5Bchildnum%5D=0&search%5Bstartnodeid%5D=&search%5Bstandard%5D=&search%5Btypeofboard%5D=0&search%5Blastminute%5D=on&x=19&y=0
                            ostatnio ceny zchodziły do 3200za 14 dni mimo że szczyt sezonu
                                • Gość: Tomo Re: Czekającym na super tanie lasty polecam... IP: *.merinet.pl 09.02.09, 19:51
                                  amat1 napisał:

                                  > Twoje dzieci...twój problem. Jest takie przysłowie:
                                  > Kto ma ule ten ma miód, kto ma dzieci ten ma smród.
                                  > z lastami podobnie

                                  Odpowiedź na poziomie. Gratuluję merytorycznego przygotowania do
                                  dyskusji kmiotku. Tak się składa, że większość ludzi dzieci jednak
                                  posiada i poza tymi, które jeszcze nie są w wieku szkolnym muszą się
                                  dostosowywać do początku i końca roku szkolnego. A to oznacza, że
                                  szczyt polowania na lasty przypadnie na okres od drugiej połowy
                                  czerwca do pierwszej września.
                                  A co do smrodu to ja sobie posiadanie dzieci chwalę - są moją
                                  radością. Jeżeli ty rodzicom śmierdziałeś to musiałeś mieć
                                  traumatyczne dzieciństwo. I teraz jest to bardzo wyraźnie widoczne w
                                  twoich wypowiedziach.
                            • Gość: kolejnypracownik2 Re: Czekającym na super tanie lasty polecam... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.09, 11:34
                              ciesze sie iz powstal taki wątek - dopiero teraz otworzyly mi sie
                              oczy i wiem jak pracowac i co sie stanie - pracuje od 10 lat w
                              turystyce ale dopiero teraz dzieki niektórym to widze.
                              mysle ze winniscie kupowac przez neta - bo nie dla was nasze ciemne
                              rady - bo wszystko wiecie najlepiej!!!
                              odpowiedz dla kogos kto pisal o marzy 50% w biurach - gdybys ty
                              pracowal na takich marzach ja BP to bys poszedl na bezrobocie,
                              zapytaj pracownikow wiekszosci BP ile zarabiaja - to ci sie oczy
                              otworza. a jak taki maja miod to zapraszam do pracy - siedzimy,
                              pijemy kawke, bajerujemy klientow - rozmawiamy z nimi o marzeniach,
                              czasem cos poklikamy w necie, posciagamy co trzeba sobie no i co
                              miesiac darmowo nas gdzies wysla pokazac hotele - DO TEGO
                              MASAKRYCZNIE WYSOKIE WYNAGRODZENIA!!!
                              DO amata1 - moglbys nie obrazac dzieciakow - tyle sie choc
                              powstrzymaj!
                              DO GOSCIA - slownik mi nie potrzebny polonisto wielki - on mi jesc
                              nie da - tylko ta analiza i moje madrzenia!!
                              pozdrawiam tych co czekaja na lasy i zycze im ich, i tych co kupili
                              aby bylo tak jak sobie wymarzyli.
                                • Gość: kolejnypracownik2 Re: Czekającym na super tanie lasty polecam... IP: 79.191.221.* 09.02.09, 14:42
                                  dla goscia - wiec dlaczego wypisujesz 50%. uscisle ci to:
                                  1)prowizje dla agencji sa takie jak piszesz, touroperatorzy maja
                                  przewaznie nizsze
                                  2)prowizja jest miedzy 8-14 % - ze srednia rzeczywiscie 10-12%
                                  3)odlicz od tego 19 %podatku dochodowego i 22%watu
                                  4)jak zauwazyles to wlasciciela sa te procenty
                                  5)wiele agencji stosuje jeszcze dodatkowe bonusy typu dojazd na
                                  lotnisko, butelka szampana itd
                                  6)prowizja dla agencji jest naliczana z golej sumy czyli bez doplat,
                                  oplat lotniskowych, ubezpieczen, wylotow z lotnisk lokalnych czyli
                                  jak szybko zauwazysz to z sumy ok 20% nizszej nizli placisz
                                  7)mowiac o tej prowizji mam na mysli standardowe kierunki - bo
                                  wycieczki bardzo excluzywne mimo kosztow 20tys maja z gory okreslona
                                  prowizje przykladowo 300zl, a wycieczki autokarowe kwotowo - i
                                  srednio to jest ok 7%
                                  ZASTANOW SIE WIEC I WYCIAGNIJ WNIOSKI CZEMU TWOJA KOLEZANKA NIE
                                  OTWORZYLA BIURA PODROZY. JESLI STWIERDZISZ ZE TO BIZNES ZYCIA -
                                  WITAJ W BRANZY!!! i prosze nie wypisuj bzdor 50% bo wiekszosc
                                  srednich biur ledwo wiaze koniec z koncem!
                        • blurppp Re: Czekającym na super tanie lasty polecam... 10.02.09, 12:18
                          3 lata temu byłem nad Bałtykiem to były najdozsze wakacje w moim
                          życiu.
                          Kwatera ( bardzo nie teges z łazięką to 120 zł za noc dla 3 osób)
                          bez wyżywienia. Śniadania we własnym zakresie ale już naprzykład
                          rybka w knajpce + piwko to 150 zł czyli 40$ za 40 % to w Tunezji
                          albo Egipcie pół knajpy zjesz.
                          Polska jest droga bardzo, zobaczcie ile kosztuje obiad z piwem w
                          dobrej knajpie w Zakopanym ?
                          Będą lasty i bedzie dobrze, 1$ od piatku stracił 6%
                          • Gość: Gościk Re: Czekającym na super tanie lasty polecam... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.09, 12:29
                            Masz racje.Sprawdzałem jeden ośrodek w Pogorzelicy i dniówka spanie
                            z wyżywieniem dobrze ponad 200 zł na osobę.Obliczyłem że dla 2
                            dorosłych i dziecko 10 lat dwa tyg.to ok.7 tys za dwa tyg. do tego
                            dojazd 500km coś z soba i ile wyjdzie?A gdy sie nie trafi w pogodę
                            to jaki ma sie urlop?Jadę do Tunezji 2+1 hotel 4* ze sowją
                            plażą,leżakami,widok na morze opcja all.zakupione w końcówce grudnia
                            w niemieckim its.reisen wyspa Dżerba 2128 euro wylot z
                            Drezna.Pozdrawiam.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka