Tusz do rzęs

12.05.07, 21:45
Który polecacie?
Ma mocno tuszować, pogrubiać i wydłużać - taki zażyczyła sobie klientka.
Lash Overload odpada - za długo schnie, GG - jako-taki, ale to jeszcze nie to,
teraz testuje Stretch&Curl ... Podsunąć jej ten pogrubiający 500% ? Napiszcie
coś bo go nie znam.
A jak nie ten to który?
    • martelinka Re: Tusz do rzęs 12.05.07, 22:03
      500% bym poleciła - ja byłam z niego zadowolona, aczkolwiek myśle ze w przypadku Twojej klientki chodzi tez o technikę malowania rzęs której musi sie jeszcze nauczyc ( skoro nie odpowiada Jej GG, ktory jest tuszem dla zrecznie władających szczoteczkasmile mam nadzieje ze nie zostanę zrozumiana źle, po prostu uwazam ze niektóre klientki trzeba wypytac o technikę jaką malują rzesysmile
      • hanunia2 Re: Tusz do rzęs-pytanie do martelinki 12.05.07, 22:10
        a jak trzeba malować rześy?jaka to jest technika?
      • kf-c Re: Tusz do rzęs 12.05.07, 22:15
        To jest bardzo wymagająca Pani, która wie czego chce. Myślę że doskonale potrafi
        malować rzęsy. GG uznała że dobrze wykańcza, ale nie tego szuka.
        • asiek_asiekowaty Re: Tusz do rzęs 12.05.07, 23:00
          500% jest fatalny! Najgorszy badziew jaki mialam. Proboalam podchodzic do niego
          pare razy, ale za kazdym razem ten sam skutek: posklejane rzesy, zero
          pogrubienia, osypujacve sie pod czy okruszki tuszu. Cos okropnego. Odradzam,
          odradzam i jeszcze raz odradzam! Z reszta poczytam nawet opinie na Wizaz.pl.
          Swoj droga wszytskie tusze Oriflame daje delikatny, naturalny efekt i mocnego
          pogrubienia czy wydluzenia nimi sie nie osiagnie.
          • martelinka Re: Tusz do rzęs 13.05.07, 19:52
            malowanie rzes tuszem 500 % to malowanie zygzakiem,od nasaday rześ po same konce, tak tez wyciąga się szczoteczkę w tzw połobrociewink- hmm nie wiem jak to opisać - po prostu kręcisz nie robiąc pełnego obrotu szczoteczką (nie mylić z Chuckiemwink) wtedy na szczoteczce jest tyle tuszu ile potrzeba. Efekt pogrubienia jest wtedy jak najlepszy.
            Jesli chodzi o GG - tym tuszem nalezy przejechac dwa razy wtedy efekt jest duzo lepszy, po jednym razie rzesy po GG sa tylko lekko "pokolorowane"smile

            Osypujące sie okruszki tuszu to efekt złej pielęgnacji / demakijazu oka, albo zbyt długiego używania tego samego tuszu (wazność a co za tym idzie ulotkowa jakosc tuszu to okres 6 miesiecy).

            Ja nie mam zadnych problemów z tuszami do rzęs Oriflame a uzywałam juz kilku w tym tych o których piszemy.
            • asiek_asiekowaty Re: Tusz do rzęs 13.05.07, 22:11
              Wiem, jak prawidlowo tuszowac rzesy. To chyba nie kwestia zlej techniki, skoro
              dziesiatki tuszow daja dobry efekt, a ten fatalny? Tak samo z osypywaniem sie -
              inne jakos sie nie osypuja, a ten kryszy sie jakby sie smarowalo oczy piaskiem.
              Nie napisalam, ze mam problemy z tuszami Oriflame - napisalam, ze daja
              delikatny efekt i ze 500% jest fatalny. Jakkolwiek by sie go nie stosowalo (tez
              napisalam, ze probowalam malowac sie nim na rozne sposoby), zawsze skleja i
              kruszy sie. Nie tylko ja tak uwazam:
              www.wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=12296
              Srednia ocen 2 z 5, z tego na 31 glosow 16 to jedynka - chyba nie sadzisz, ze
              polowa osob nie potrafi sie pomalowac?
              • martelinka Re: Tusz do rzęs 14.05.07, 15:38
                asiek nie rozumiem skad w tobie tyle agresji ... no cóz .... poza tym z tego co
                widze bardzo duzo uwagi przywiązujesz do opinii na wizażu jakby te panie tam
                były wyrocznią .... ciekawa jestem w jakiej kolejność to wszystko sie odbywa
                najpierw kupujesz i czytasz opnie bo przetestowaniu na własnej skórze czy na
                odwrót smile
                • julianna18 Re: Tusz do rzęs 14.05.07, 16:30
                  Cześciej czytam ,niż się odzywam.
                  Tez zwróciłam uwagę na wpisy Aśki i zastanawiałam się dlaczego własnie skład
                  tak ważny , jakies tam tajniki produkcji ,ani ja ,ani moje klientki ,a
                  sprzedaję dużo,nie zastanawiamy się nad tymi elementami , tylko nad tym czy im
                  służy i czy są zadowolone.Zadowolone być muszą ,jesli są mi wierne i kupują
                  nawet bez wcześniejszych próbek.
                  Podejrzewam że tor działania Aśki jest taki - zakup próbki - opinia wizaz i
                  opinia na tym forum.
                  • asiek_asiekowaty Re: Tusz do rzęs 14.05.07, 17:02
                    Jak to dlaczego wazne? A jak kupujesz cos do jedzenia, to nie interesuje Cie,
                    czy to produkt naturalny, czy polowa listy skldnikow to konserwanty i barwniki?
                    Ja na to zwracam uwage. Wiele klientek nie z prostej przyczyny - nie znaja sie
                    na skladniksach kosmetycznych. Wymien to, czym Twoje klientki sie kieruja -
                    opisem w katalogu, jak sie domyslam. Z tym, ze w praktyce wsyztsko wyglada
                    inaczej. Z torem dzialania nie trafilas. Wyraznie napisalam, ze uzywalam tego
                    tuszu, opinie o innyh kosmetykach tez wystawiam na podstawie swojego
                    doswiadczenia. Swoja droga - Ori ma probki tuszow do rzes?
                • asiek_asiekowaty Re: Tusz do rzęs 14.05.07, 17:18
                  Odpisalam na Twoj post, ktory byl malo sympatyczny, bo z gory zalozylas, ze nie
                  potrafie sie poslugiwac tuszem. Lepiej by to brzmialo, jakbys napisala "a
                  probowalas malowac sie zygzakiem?" albo "moze sproboj pomalowac sie inaczej, u
                  mnie ten tusz sie sprawdza, ale trzeba go rozprowadzac zygzakiem". Albo
                  potem "osypywanie sie to efekt zlej pielegnacji". Powinnas napisac "a inne
                  tusze tez Ci sie osypuja? Jak tak, to moze masz nieodpowiedni preparat do
                  demakijazu". Widzisz roznice w takiej dyskusji, wymianie doswiadczen i radach a
                  jednoznacznym stwierdzeniem, ze ktos nie potrafi. Tym bardziej, ze przeciez
                  kosmetyki sa rozne, nie kazdemu sluzy to samo i ktos moze miec zupelnie inne
                  odczucia. Ty na podstawie wlasnego doswiadczenia uwazasz, ze 500% jest dobry,
                  wiec zakladasz, ze skoro dla mnie on jest beznaziejny, to z mojej winy - bo nie
                  umiem go uzywac. Odnosnie Wizazu - jasne, ze czytam te opinie, jesli mysle o
                  jakims produkcie, bo jesli polowa osob twierdzi, ze jakis kometyk to badziew,
                  to jakie jest prawdopodobienstwo, ze okaze sie jednak dobry? Nire mowie o 2-3
                  opiniach, ale o kilkunastu. Teraz po tylu negatywnych opiniach na Wizazu na
                  pewno nie kupilabym 500%, ale niestety moja opinia jets jedna z pierwszych tam,
                  wiec zamawiajac go kierowalam sie wlasnymi potrzebami - potrzebowalam
                  pogrubiajacego tuszu, jakim mial byc 500%. Poza tym po co zakladamy watki o
                  nowosciach Ori, jesli nie dokladnie po to samo, po co zostal stworzony Wizaz:
                  zeby dowiedziec sie, co o tym produkcie sadza inne osoby, czy go polecaja, czy
                  kupic, czy nie ryzykowac. Lepiej, zeby kazdy kupowal w ciemno, a potem zwracal
                  produkty w Ori albo wyrzucal te zakupione w sklepie? Wizaz pomaga wielu osobom
                  w wyborze i bardzo dobrze, tak samo my tu sobie w ten sposob pomagamy. Sama
                  zglaszam produkty Ori na Wizaz - byc moze ktoras z Twoich klientek je czyta?
                  Moze dzieki temu zamowi cos, co tam jest chwalone? A moze nie zamowi czregos
                  kiepskiego i nie bedziesz miala zwrotu na glowie? Jako ze jestem konsultantka
                  przewaznie jestem jedna z pierwszych osob, ktore cos z nowosci Ori zamawiaja i
                  pierwsza testuje, a potem oceniam na Wizazu. Takze "te panie" nie sa wyrocznia,
                  tylko sa takimi samymi klientkami jak my wszytskie i opisuja odczucia co do
                  danych produktow, a opinie moga byc wskazowka, a nie decydujacym czynnikiem w
                  wyborze. Zdarzylo sie, ze kupilam cos, co mialo kiepskie oceny i bylam
                  zadowolona oraz kiedy kupilam cos wychwalonego i okazalo sie nienajlepsze.
                  Dzieki temu tez wiem, jak skrajne moga byc odczucia co do produktow, rozumiem
                  to i szanuje. Ale Ty najwyrazniej nie - dla Ciebie dobre, to dla innych tez
                  musi, a jak innym nie pasuje, to trzeba pouczyc, zeby zmienily sposob uzywania
                  i na pewno stanie sie cud i produkt okaze sie rewelacyjny. To tak nie dziala.
                  • kf-c Re: Tusz do rzęs 14.05.07, 17:42
                    Dziękuję za wszystkie opinie smile)
                • asiek_asiekowaty Re: Tusz do rzęs 14.05.07, 17:44
                  Aha - nie jestem agresywna, jestem zlosliwa, ale w mojej wypowiedzi jedyna
                  zlosliwoc byla w ostatnim zdaniu, reszta to byly konkrety. Jestem nieprzyjemna
                  tylko wtedy, kiedy cos lub ktos mnie naprawde mocno zirytuje, akurt Ci sie to
                  udalo, choc zawsze przyjemnie mi sie z Ciebie czytalo na forum. Po prostu nie
                  znosze 2 rzeczy: kiedy ktos mnie poucza, a juz w szczegolnosci w kwestiach, w
                  ktorych mam wiedze czy umiejetnosci oraz przekrecania i zlej interpretacji
                  tego, co pisze. Domyslam sie, ze bylo to z Twojej strony nieswiadome i pewnie
                  nawet to, co ja odebralam jako pouczenie bylo rada, ale poszlo i mam nadzieje,
                  ze sie na tym skonczy. Pozdrawiam.
                  • martelinka Re: Tusz do rzęs 14.05.07, 22:13
                    hmmmm ........ uderz w stół a nozyce sie odezwą - trudno ale mogę się domyślać że to co napisałaś odnosi się do mojej osoby, w błędzie jednak jesteś jeśli myślisz że to co pisałam o malowaniu pisałam do ciebie - no cóż .... - odpowiadałam radą (tu słusznie zauwazyłas) na pytanie ale nie twoje lecz hanuni .... skoro jestes złośliwa i sama sie do tego przyznajesz - czy nie uwazasz ze tracisz tym samym na wiarygodności? (pytam tak jak zalecilas ) A szkoda bo zapowiadało się całkiem miło .... i mozesz mi wierzyć że to co jest dla mnie dobre nie zupełnie w 100 % jest dobre dla innych ... byłoby to co najmniej nudne .... "broniłam" tuszu 500% bo jest fajnym tuszem i tyle ....

                    mimo całej tej sytuacji wynikającej z błędnej analizy i mniemania ze pisałam do ciebie o zygzakowatym malowaniu rzes tuszem 500% pozdrawiam serdecznie i zycze sukcesów i .....dobrych tuszy do rzęs smile
                    • justa_79 Re: Tusz do rzęs 14.05.07, 22:41
                      to zrobiłaś błąd, wysyłając tamtą wypowiedź, bo odpowiedziałaś aśkowi, a nie
                      hanuni. zobacz na drzewko wypowiedzi.
                      • martelinka Re: Tusz do rzęs 15.05.07, 10:33
                        niestety nie jestem taka biegła w dopasowywaniu odpowiedzi pod konkretną
                        wypowiedź, bo nawet jak kliknę daną wypowiedz na która chce odpowiedziec wkleja
                        sie na koncu drzewka, .... jeśli to tak bardzo wprowadziło w błąd asiek to
                        przepraszam i proszę o wybaczeniesmile i wyciągam rękę na zgodę do Asiek zeby nie
                        było wątpliwości.
                        • asiek_asiekowaty Re: Tusz do rzęs 15.05.07, 11:25
                          Nie ma za co przepraszac. Wszytsko jest w porzadku. Niedlugo ten watek pojdzie
                          w niepamiec i bedziemy tu dyskuowac spokojnie o innych produktach Ori. Np. o
                          nowych blyzczykach z katalogu 8. smile
    • martelinka Re: Tusz do rzęs 15.05.07, 12:28
      albo o żelu do mycia rąk bez wody smile
      • asiek_asiekowaty Re: Tusz do rzęs 15.05.07, 21:45
        Tak, dobtze, ze cos takiego wprowadzili, bo w Polsce jeszcze tego malo, a jest
        bardzo przydatne. domyslam sie, ze jak w przypadku innych tego tpu produktow
        wiekszosc zelu to alkhohol plus jakies skladniki nawilzajace i lagodzace
        (aloes). Mam pol litra takiego zelu z USA, to jest bardzo wydajne - wystarczy
        szybkimi ruvhami wmasowac w dlonie, po chwili zel znika, a rece sa
        zdezynfekowane. Super wygodne w podrozy, jak jechalam na wycieczke szkolna w
        liceum, to polowa mojej klasy tego uzywala. tongue_out Polecam kupic, na pewno sie
        przyda.
        • justa_79 Re: Tusz do rzęs [OT] 15.05.07, 22:30
          miałam taki żel z Nu Skin, przydawał się w biurze, bo bywa, że nie można w
          dowolnym momencie wyjść do łazienki, żeby umyć ręce. a żel - kilka minut i od
          razu inaczej. w podróży niezastąpiony. na pewno kupię.
          • albicilla Re: Tusz do rzęs [OT] 16.05.07, 06:18
            To może osobny wątek załóżmy - o żelu właśniesmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja