04.12.09, 11:38
Właśnie jestem w trakcie 4-go poronienia. A miało być tak pięknie, tym razem
miało się udać, beta pięknie rosła, wszystko było idealnie tylko leżeć i
czekać... I dupa...i znowu w życiu mi nie wyszło. Nie mogę na siebie patrzeć,
brzydzę się swoją niemocą. Dziś są moje imieniny - znajomi dzwonią z
życzeniami nieświadomi niczego a ja udaję że mi bardzo miło i przez łzy
szczebioczę do słuchawki - bo co mam zrobić? powiedzieć odpie...dolcie się nic
mnie to wszystko nie obchodzi...do dupy z takim życiem...
--
Obserwuj wątek
    • anna_pol.84 Re: [`] 04.12.09, 11:56
      brak słów...co tu dużo mówić-wiem,że pocieszenie nie wiele da!u ciebie 4razy tak
      blisko....a u mnie nie było ani 1 razu...choć czekam prawie 6 lat!uwierz,że
      naprawdę wiem co czujesz....
    • pudelek09 Re: [`] 04.12.09, 12:04
      Kochana trzymaj sie!Napewno znajdziesz tu wsparcie!Jezeli stosowalas
      sie do wszystkich zalecen lekarza-lezenie,...to nie mozesz sie winic!
      Kazda tutaj czuje w jakims stopniu niemoc,bo robimy wszystko co sie
      da,zeby tylko sie udalo-i nic!Ja jestem po 4-tej nieudanej
      inseminacji,przygotowywalam sie do 5-tej-pieknie sie zapowiadalo a
      potem pecherzyki przestaly rosnac i chyba nic z tego.Tez czuje sie
      bezsilna.
      Pomimo tego,ze nie masz glowy do zyczen imieninowych,ja chce ci
      zyczyc-zdrowego bobaska!I nie musisz szczebiotac do sluchawki,nie
      zmuszaj sie.Wylacz telefon i odpoczywaj,albo mow ze nie mozesz
      rozmawiac!Jak nie chcesz podawac wlsciwego powodu-mow,ze zle sie
      czujesz,albo jestes chora.Trzymaj sie!Moze nastepnym razem...
      • edytka8080 Re: [`] 04.12.09, 12:10
        bardzo Cie przytulam
    • chantal10 Re: [`] 04.12.09, 13:42
      Bardzo mi przykro, przytulam Cię wirtualnie.
      Wyłącz telefon, nie zmuszaj się na silę do bycia miłą i uśmiechniętą, skoro nie
      masz na to ochoty.
    • freedda Re: [`] 04.12.09, 13:44
      Przesyłam duuużżżżo dobrej energii. Trzymaj się mocno.

      Moje zbawienie to pisanie: freedda.blox.pl/html
    • aurita Re: [`] 04.12.09, 13:48
      przytulam...
      • dagmara-k Re: [`] 04.12.09, 14:01
        sad bardzo mi przykrosad to nie jest w zaden sposob sprawiedliwesad


        ja mam teraz ciezko, ale udAlo sie do polowy ciazy dojsc, biore heparyne. moze
        trzeba cos zmienic, cos poszukac? u kogo sie leczysz? wobec mnie bardzo ostrozny
        jest dr Święc, razem z hematologiem robia mi mnostwo badan i pilnuja. moge tez w
        tej kwestii jako poloznika polecic dr skotnickiego u nas. i juz zawsze bede tak
        kombinowala, ze po ginie od nieplodnosci od razu zmieniam prowadzacego na
        swieca, jesli beda jakies nastepne razy.
    • farlinka Re: [`] 04.12.09, 14:30
      przykro mi, ze musisz przez to przechodzic sad
      sciskam!
      • magdamajewski Re: [`] 04.12.09, 15:14
        poronienia bola wiec cos o tym.
        poszukaj dobrego lekarza od poronien nawykowych. zwykly gin lub
        lekarz od nieplodnosci malo wiedza na temat poronien.
        wiem ze jest ci ciezko ale i z tym mozna wygrac.
        doczekalam sie corki po 5-ciu i 7 latach leczenia
        • dagmara-k Re: [`] 04.12.09, 18:42
          slusznie, ja tez juz zadnej ciazy nie oddam w rece gina od nieplodnosci
    • nadzieja20 Re: [`] 04.12.09, 17:01
      Przytulam Cie w sercu...
      Wyobrazam sobie co czujesz, też to przechodziłamsad
    • dokb Re: [`] 04.12.09, 19:11
      Dzięki Dziewczyny za ciepłe słowa.
      Leczę się u doc. Szamatowicza już prawie 7 lat. Mam za sobą 3 poronienia ciąż
      naturalnych. In vitro i wcześniejszy criotransfer bez rezultatów. Teraz po
      ostatnim crio był promyk nadziei, ale...Mrozaków już nie mam - muszę wszystko
      zaczynać od początku, tylko po co? Wszystkie wyniki mam książkowe, badania
      genetyczne też. Żołnierze raczej słabi stąd wskazania do in vitro. Lekarz ręce
      załamuje bo nie wie jak mi pomóc. Może do Wołczyńskiego? Znacie jakiegoś
      specjalistę od poronień w Białymstoku? W sumie obiecałam sobie że do 40-ki
      powalczę więc mam jeszcze tylko/aż 3 lata...
      • coldsong Re: [`] 04.12.09, 19:53
        Współczuję Ci bardzo. W takich chwilach trudno nawet szukac jakiegoś
        sensownego pocieszenia, trzeba przezyc tą żałobę. Ale też nie można
        się poddawać. Trzymaj się!

        Piszesz, że wyniki masz książkowe. Zazwyczaj przy poronieniach jest
        pewien zestaw, który się robi i pewnie masz to wszystko zrobione,
        łącznie z badaniami genetycznymi. Mam nadzieję, że wśród tych badań
        znalazło sie również anty-TPO i anty-TG. Piszę o tym, bo niektórzy
        lekarze nie kwapią się, by to zbadać jak pacjentka ma dobre TSH. A
        te przeciwciała mogą występowac nawet przy wzorcowych wynikach
        tarczycy, i niestety są przyczyną poronień.

      • taliaa Re: [`] 04.12.09, 19:53
        Czuję Twój ból. Jestem niewiele młodsza. Szczerze życzę Ci szczęścia.
        • magdamajewski Re: [`] 04.12.09, 20:17
          ja mam bardzo zaawansowane pcso (stad trudnosci z zajsciem), poza
          tym wszystko ok. Badana bylam w wielku kierunkach i nic nigdy nie
          wychodzilo. Moj lekarz powiedzial krotko mozna drazyc dalej (na
          przyklad bardziej zawansowane badania genetycznie itd) lub wziasc
          byka za rogi i do poczatku obstawic sie lekami, co tez zrobilismy.
          Prawie cala ciaze jechalam na wyskich obrotach bo tylko tak moglam
          pozostac przy zdrowych zmyslach. Pracowalam i studiowalam wieczorami
          czesto i gesto przychodzac do domu po 10 wieczorem. tak dojechalam
          do 32 tygodnia i dostalam areszt ale to tylko dlatego ze corka byla
          bardzo nisko ulozona i uciskala na szyjke.
          tez myslalam ze sie nigdy nie doczekam. droge miala bardzo dluga i
          wyboista.
          styszama ze w Polsce specjalistka od poronien nawykowych jest DR.
          jedrzeczyk czy cos podobnego. Na form poronienia przewija sie jej
          nazwisko.

          Jeszcze raz dodam ze lekarz od nieplodnosci ma znikoma wiedze na
          temat poronien nawykowych. U mnie lekarz od nieplodnosci pomogl mi
          zajsc w ciaze a po ujrzeniu II kresek i pozytywnej becie polecialam
          do specjalisty od nawykowych poronien
          • edytka8080 Re: [`] 04.12.09, 20:52
            udaj się do dr Wołczyńskiego on jest specjalista od poronień
    • marag_m Re: [`] 04.12.09, 21:16
      dokb, ściskam Cię i wierzę, że znajdziesz siłę na kolejną próbę i z całego serca
      życzę Ci imieninowo (i nie tylko), żebyś w przyszłoroczne imieniny była już mamą!
      a jak nie masz ochoty z nikim gadać, to nie gadaj. masz do tego pełne prawosmile
      • dagmara-k Re: [`] 06.12.09, 12:26
        tak jak pisalam, ja jestem u dr swieca, ktory nie pozwolil odstawic heparyny,
        mimo ze nie mialam przed ciazami stwierdzonego zespolu antyfosfolipidowego.
        razem z dr jarominem - angiologiem, ktory pilnuje mojej hematologii, robia kawal
        dobrej roboty. bardzo dbaja, IP psk stoi w razie co otworem, bo dr S pracuje tam
        na oddziale. zachodzilam w ciaze u dr mrugacza w bocianie. wolczynski pamietam
        ze w ciazach biochemicznych jest dosc sprytny, nie wiem jak w kwestii poronien.
        ale mysle ze warto isc do niego skonsultowac, zabierajac wszystkie dokumenty
        ciaz jakie masz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka