dokb
04.12.09, 11:38
Właśnie jestem w trakcie 4-go poronienia. A miało być tak pięknie, tym razem
miało się udać, beta pięknie rosła, wszystko było idealnie tylko leżeć i
czekać... I dupa...i znowu w życiu mi nie wyszło. Nie mogę na siebie patrzeć,
brzydzę się swoją niemocą. Dziś są moje imieniny - znajomi dzwonią z
życzeniami nieświadomi niczego a ja udaję że mi bardzo miło i przez łzy
szczebioczę do słuchawki - bo co mam zrobić? powiedzieć odpie...dolcie się nic
mnie to wszystko nie obchodzi...do dupy z takim życiem...
--