Dodaj do ulubionych

Kolejna porazka-ciag dalszy

03.01.10, 21:48
Prosicie o zalozenie nowego watku prosze bardzo!
Obserwuj wątek
    • pelasia3 Re: Kolejna porazka-ciag dalszy 03.01.10, 22:19
      Witaj pudelku!jedziemy na tym samym wózku bo ja tez mam miec
      ostatnia 5tą inseminacje w styczniu.Trzeba byc dobrej mysli.
      • darunia69 Re: Kolejna porazka-ciag dalszy 04.01.10, 13:44
        Ja za was trzymam kciuki bo u mnie jak na razie cykl bez lekow i bez nadzei.
        • balbinkaja Re: Kolejna porazka-ciag dalszy 04.01.10, 13:49
          u mnie Sylwek tez lipa uncertain Beznadziejna zabawa i tyle. U mnie styczen pod znakiem
          zapytania - nie wiemy czy cos bedziemy dzialac - nadal nie ma hsg i jeszcze nie
          zaczelam leczenia E.Coli.
          • pudelek09 Re: Kolejna porazka-ciag dalszy 04.01.10, 15:44
            przegapilam inforacje o tym E.Coli?czemu tego nie leczysz jeszcze?
          • zielona.kukurydza Re: Kolejna porazka-ciag dalszy 04.01.10, 18:56
            hej pakuje się również na wasz wątek, a dlatego iż wydaje mi się, że
            mam tak samo jak balbinka: w styczniu w planach miałam hsg ale
            wyszła mi E.Coli! Oraz również jestem ogólnie nieszczęśliwa!
            • darunia69 Re: Kolejna porazka-ciag dalszy 05.01.10, 00:16
              He he watek dla nieszczesliwych smile
              No ja to jestem na maxa nieszczesliwa bo niespodziewanie wyskoczyl i pierwszy
              cykl w tym roku i od razu do odstrzalu! Niestety u mnie na naturalna owu nie ma
              co liczyc sad sprawdzone, potwierdzone. Jedyna nadzieja ze kolejny bedzie lepszy,
              oby!
              • chantal10 Re: Kolejna porazka-ciag dalszy 05.01.10, 08:18
                Darunia, pamiętaj, że co się źle zaczyna dobrze się kończy smile
                • darunia69 Re: Kolejna porazka-ciag dalszy 07.01.10, 00:18
                  Chantal obys miala racje!!!
                  Co u was?
                  • pudelek09 Re: Kolejna porazka-ciag dalszy 07.01.10, 16:15
                    Darunia69!to tylko narazie jestesmy nieszczesliwe,ale to nie watek
                    dla nieszczesliwych a czekajacych w napieciu na CUD!W tym roku los
                    sie odmieni!
                    Kolega mowi do mnie na sylwka-ale Ty jestes chuda,jeszcze bardziej
                    niz w tamtym roku.Odpowiedzialam-za rok bede grubsza-bo albo w ciazy
                    albo tuz po!Wam tez zycze takiego przytycia!
                    • balbinkaja Re: Kolejna porazka-ciag dalszy 07.01.10, 18:02
                      już na E.Coli biorę antybiotyk więc za dwa tygodnie liczę, że ją pożegnam smile A
                      nie leczyłam tego bo wyszło przed samymi Świętami i chciałam to po nich
                      zwalczyć. No i teraz antybiotyk i dwa tygodnie postu bo przy E.Coli nie wolno
                      się narażać na wzajemne zarażanie uncertain
                      • pudelek09 Re: Kolejna porazka-ciag dalszy 07.01.10, 20:05
                        no to lecz sie sumiennie!troche mi Cie szkoda-2tygodnie?czyba bym
                        poroznosila wszystkich w domu!(zart!)
                        • darunia69 Re: Kolejna porazka-ciag dalszy 08.01.10, 02:02
                          Pudelku jak ja bym chciala miec tyle optymizmu co ty smile ale w koncu powinien mi
                          sie od ciebie udzielic, bo kto z kim....wiec czesciej pisz tu takie pozytywne
                          wizje big_grin
                          Balbinkaja zycze jak najszybszego zamordowania e-coli wink
                          • balbinkaja Re: Kolejna porazka-ciag dalszy 08.01.10, 18:01
                            no i dziś zawitała do mnie @ uncertain
                            • pudelek09 Re: Kolejna porazka-ciag dalszy 08.01.10, 21:57
                              Darunia z tym optymizmem to tak roznie.Jak opadna emocje po
                              kolejnej@ i zaczynam przygotowania do kolejnej proby,to modle sie
                              zeby ta juz byla udana i patrze pozytywnie.Jak @sie pojawia optymizm
                              zastepuje pesymizm.Rycze dzien,noc,dzien.Chodze rozbita,nie chce mi
                              sie nawet zwlec z lozka.
                              ale my musimy tutaj sie wspierac!Przekazywac pozytywne emocje!
                              Pokazywac wzajemnie swiatelko nadzieji!Chocby mialo podniesc na
                              duchu jedna z nas to naprawde warto!
                              Te negatywne mysli tez musimy gdzis wylac z siebie!a kto nas lepiej
                              zrozumie?nawet maz(nie obrazajac zadnego,ale facet jak to
                              facet,inaczej przezywa)nie bedzie do konca wiedzial co z nami dzieje
                              sie w srodku,jakie zale targaja nami.My wzajemnie zrozumiemy,bo
                              czujemy to samo.Ta sama pustka,nadzieja,ten sam cel,ktory
                              zrealizujemy.
                              Juz niedlugo zalozymy inne forum-dla tych co czekaly na CUD...I
                              PRZYSZEDL!
                              balbinkaja,przykro mi.Ale jak dobrze pojdzie(a musi) to zdazysz w
                              styczniu,takze spoko,nie znikaj z tego watku!
                              • pudelek09 balbinkaja! 08.01.10, 22:05
                                sorry!chyba w lutym proby,bo ta e-coli?w takim razie chyba dobrze ze
                                nie jestes teraz w ciazy bo jakby mialy byc jakies powiklania przez
                                ta bakterie.Lepiej wylecz.Ja tez mialam kilka lat temu cytomegalie.W
                                trakcie staran wyszlo i dziekowalam Bogu ze nie jestem w ciazy,bo
                                ciezkie powiklania dla dziecka sa po niej.a wyszlo przypadkiem,sama
                                szukalam po ksiazkach,az znalazlam pasujace objawy i bingo!Lekarz
                                odrazu spytal-kto Pani to zlecil?-sama-jak Pani doszla do
                                tego,bardzo rzadko sie to robi,nawet malo kto zleca to badanie.ja po
                                medyku,literatura jakas byla,zboczenie zawodowe itd.Na szcczescie
                                juz wyleczone i mam spokoj!Tobie tez zycze pozytywnych efektow w
                                leczeniu.
                                • balbinkaja Re: balbinkaja! 08.01.10, 22:55
                                  dziekuje Ci bardzo za te miłe słowa smile styczen, luty, marzec... co za różnica?
                                  tyle już czekam, że na razie jestem jeszcze cierpliwa. Czekam na to co życie
                                  przyniesie i na następny posiew, który będzie za dwa tygodnie.

                                  Pozdrawiam i życzę u Ciebie stycznia :p
                                  • pudelek09 Re: balbinkaja! 08.01.10, 23:11
                                    no,ale z nami badz na biezaco i informuj co u Ciebie dalej.
                                    Matko,tak naprawde jak sie czlowiek dobrze zastanowi to tylko nas
                                    podziwiac!popatrzcie-chwile zalamania sa,bo jak nie w takich
                                    sytuacjach,ale ile zbieramy sily i jak duzo znosimy,zeby osiagnac
                                    tylko(sorry! AZ!!)to jedno marzenie.dla niego jestesmy w stanie
                                    zrezygnowac ze wszystkiego innego.A co!jestesmy wielkie!silne!teraz
                                    laczy nas walka o dzidzie,ale za chwile-macierzynstwo!Qrde jak tak
                                    do Was pisze to naprawde jeszcze bardziej w to wierze.To
                                    forum,Wy,dajecie mi sile i wsparcie.To sie czuje.Dziekuje Wam,ze
                                    jestescie!
                                    • pudelek09 Re: balbinkaja! 09.01.10, 21:33
                                      DOOPA!Test negatywny!kolejna klapa!luteina,na wywolanie@,clo,ocena
                                      itd itd...
                                      • darunia69 Re: balbinkaja! 11.01.10, 13:09
                                        Matko ja nie wiem skad nam sie ta sila bierze? Ale nie poddamy sie dopoki mozemy
                                        walczyc ok? Pewnie, ze jak @ sie pojawia to sa chwile okropnego zwatpienia i
                                        zalamania. Ale jak przychodza TE dni to automatycznie znowu pojawia sie
                                        nadzieja, ze moze teraz...? I tym zyjemy. Ja zapisalam sie do nowego lekarza na
                                        czwartek. Troche sie boje bo to podobno spec od znajdowania roznosci do wyciecia
                                        typu miesniaki, guzki itp...ale i pomaga zaciazyc. Ja juz nie wierze w tych
                                        fachowcow od zaciazania ale co mam za wyjcie? Jak tamta mnie zawiodla to musze
                                        szukac innego lekarza. Pewnie bede miala zlecone od nowa badania ech sad
                                        Pudelku bedzie dobrze, zobaczysz. Za ktoryms razem w koncu sie uda. Musi sie
                                        zgrac wiele czynnikow a to nie takie proste. Nawet zdrowe pary czekaja na ten
                                        moment czasem okolo roku. A co dopiero my, kore mamy jakies problemy. No coz,
                                        trzeba czekac.
                                        Balbinkaja kiedy robisz posiew?
                                        • pudelek09 Re: balbinkaja! 11.01.10, 14:46
                                          Do jakiego lekarza sie zapisalas,w jakim miescie?Co sie boisz!jak Ci
                                          sie nie spodoba jego podejscie to juz wiecej do niego nie pojdziesz!
                                          Ale moze akurat zrobi cos,zleci jakies badania czy cokolwiek ze
                                          rozwiaze Twoj problem,albo posuniesz sie krok do przodu do
                                          posiadania dzidzi!Jak nie sprobujesz nie bedziesz wiedziala!Chyba
                                          nie chcesz miec poczucia ze stoisz w miejscu?Kobieto jakbym Ci
                                          napisala gdzie my ladowalismy-lacznie z bioenergoterapeuta.
                                          Oczywiscie pisz po wizycie jak poszlo!Powodzenia!
                                          • balbinkaja Re: balbinkaja! 11.01.10, 15:29
                                            posiew za tydzień plus tydzień czekania na wynik.
                                            Darunia - życzę powodzenia z nowym leakarzem smile
                                            • darunia69 Re: balbinkaja! 14.01.10, 02:21
                                              Oj dziewczynki dzieki za slowa otuchy. Oby tylko nie okazal sie gorszy od tej co
                                              teraz uncertain
                                              Balbinka to w sumie w nastepnym cyku jak dobrze pojdzie bedziesz juz mogla sie
                                              starac?
                                              Pudelku a ty jak sie czujesz i jakie plany?
                                              • darunia69 Re: balbinkaja! 14.01.10, 19:31
                                                Wiec tak...od wiec sie nie zaczyna smile
                                                Ciezko opisac cos co trwalo godzine!!! jak wyszlam z gabinetu to omalo mnie baby
                                                nie pobily bo troche sie wyczekaly. Facet zabójczo przystojny az sie wstydzilam
                                                rozebrac. A spojrzenie ma mmmmm....no dobra ale do rzeczy wink
                                                Dla niego nie ma problemu! Rozumiecie? Wysluchal, obejrzal wyniki, zbadal (usg
                                                niestety nie robi) i zrobil mi wyklad. Moja historia choc bardzo skomplikowana
                                                na pierwszy rzut oka dla niego cakiem naturalna. Nie bede calek rozmowy
                                                przytaczac bo byla straaaaaasznie dluga ale napisze jakie wnioski.
                                                Przeanalizowal wszystko i stwierdzil, ze daje nam jeszcze 2 miesiace naturalu a
                                                jak do marca nie zajdziemy to przychodze po clo. Mam brac bromka i zrobic
                                                chlamydie. Bo dla niego jedyny moj problem to donoszenie ciazy czyli moja
                                                niewydolnosc szyjki ktorą on kojarzy z chlamydia. Tym bardziej ze w styczniu rok
                                                temu po poronieniu mialam tą cholere i leczylismy ale on chce potwierdzenie czy
                                                wyleczona. Bo nie chcialby zebym znowu przez to poronila. Wiec jesli bedzie
                                                chlamydia to najpierw antybiotyk a potem dopiero clo a jesli nie bedzie to od
                                                marca clo.
                                                Smial sie, ze mam nie myslec, nie kombinowac tylko przychodzic do niego z
                                                pozytywnym testem. Fajnie, tylko jak to zrobic? smile
                                                • amika3 Re: balbinkaja! 14.01.10, 21:17
                                                  darunia, a czemu nie uderzysz od razu do najbliższej kliniki niepłodności, tam
                                                  Ci nikt nie będzie kazał czekać, mają ścisłe procedury od zaraz...konkretne
                                                  badania, zaczynaja od tej cholery chlamydii, dziewczyny na insemce piszą że im
                                                  się udaje, nawet po miesiącu! patrz, najświeższy przypadek joanna "styczniowaIUI"
                                                  • pudelek09 Re: balbinkaja! 18.01.10, 16:54
                                                    Moje plany? od jutra clo,w przyszly wtorek ocena cyklu.Wczoraj
                                                    dostalam @,myslalam,ze umre z bolu-cale popoludnie i cala noc
                                                    zwijalam sie z bolu.Jak na zlosc skonczyla mi sie no-spa w
                                                    zastrzykach a ta w tab slabiej na mnie dziala.Mam nadzieje,ze te
                                                    meczarnie zostana mi wynagrodzone i przez nastepne 9mies nie bede
                                                    miala@.a potem znowu bym sobie zafundowala bobo.
                                                  • darunia69 Re: balbinkaja! 18.01.10, 23:30
                                                    Trzymam kciuki w takim razie smile i pisz jak bedziesz cos wiedziala. A ja czekam
                                                    do konca cyklu i zaczynam femare.
                                                  • amika3 Re: balbinkaja! 19.01.10, 17:36
                                                    Darunia, pisałaś, że będą dwa miesiące natural, to skąd to femare, byłaś jeszcze
                                                    raz u tego lekarza? co dalej po tym leku? zdecydujesz się na 5 iui?
                                                  • amika3 Re: darunia 19.01.10, 17:46
                                                    darunia, pisałaś,że dwa miesiące teraz będą natural, skąd w takim razie to
                                                    femare? byłaś u tego lekarza jeszcze raz? co po tym leku? zdecydujesz się na iui?
                                                  • darunia69 Re: darunia 23.01.10, 02:10
                                                    Amika ja nie mialam nigdy IUI tylko stymulowane cykle bo mam stwierdzony brak
                                                    owulki. Lekarz mowil zebym jeszcze 2 cykle sprobowala bez stymulacji ale chyba
                                                    szkoda mi czasu bo ja bez lekow nie mam owu. Dlatego wezme femare w tym cyklu a
                                                    w kolejnym bedzie natural. Staram sie przeplatac cykle (jeden natural kolejny z
                                                    lekami). Ten byl bez lekow wiec teraz kolej na stymulacje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka