Dodaj do ulubionych

Czy ktos tez mialby ochote...

17.02.04, 15:15
Na zastosowanie diety niskoweglowodanowej. Tak rozmyslam od pewnego czasu nad
tym i byloby mi razniej gdyby ktos sie do mnie przylaczyl.
Wyczytalam, ze spadek wagi moze poprawic prace jajnikow przy PCO. Redukcja
tkanki tluszczowej powoduje tez spadek poziomu testosteronu. Ponadto
stymulacja hormonalna lepiej dziala na kobiety szczuple (tak wyczytalam). Jak
narazie mam 5kg nadwagi, ale niestety nie moge sie tego pozbyc w zaden sposob.
Idealnie chcialabym zrzucic 5-8kg. Chodze na silownie i aerobic, teraz chce
zaczac wspomagac to dieta.
Nie chce stosowac diety redukcyjnej, wiem ze to nie dziala na mnie :o(
Chcialam zaczac od ograniczenia weglawodanow w posilkach. Odstawic pieczywo,
makaron i ryz :o(((
Czekam na chetne dziewczyny :o) Moze nam sie uda. Zaczynam w przyszlym
tygodniu (teraz rozpracowuje sobie posilki).
Obserwuj wątek
    • femalespirit Re: Czy ktos tez mialby ochote... 17.02.04, 17:15
      Ja jestem od 5 stycznia na diecie niskoweglowodanowej. Nie mam pco, chcialam po
      prostu schudnac. Stracilam juz bezbolesnie 5 kg! Nie jem cukru, chleba ani
      niczego z maki, produktow zbozowych, ryzu, makaronu, bardzo slodkich owocow.
      Jem jajka, mieso, ryby, szynke, zolty ser, mleko, tlusty bialy ser, nieslodzone
      jogurty, bita smietane slodzona slodzikiem, owoce jagodowe, orzechy, pije kawe
      bezkofeinowa i nieslodzone soki rozdzienczone woda. I to wszystko w ilosciach
      do syta. Polecam serdecznie kazdemu.
      • Gość: nalo Re: Czy ktos tez mialby ochote... IP: *.aster.pl / *.acn.pl 18.02.04, 11:25
        Ja nie mam wprawdzie nadwagi, ale pcos. Postanowiłam że ogranicze ilość
        spożywanych cukrow i węglowodanów, bo na pewno mi to nie zaszkodzi, a może
        pomóc. Tak więc odstawiłam słodycze, do kawy i herbaty słodzik (niestety jest
        obżydliwy, ale co zrobić...), nie jem w ogóle ziemniaków, w żadnej postaci (to
        czyste węglowodany!) i białego pieczywa. Jem wprawdzie czasami ryż czy makaron,
        ale nie częściej niż raz w tygodniu. Na śniadanie sery, nieskosłodzone jogurty,
        wędlina, płatki (bez cukru!) z mlekiem. Obiady to mięso lub ryba z dużą ilością
        warzyw, surówek, sałatek itp., a na deser owoce (polecam zwłaszcza czerwone
        grejpfruty) zamiast slodyczy. I powiem, że da się wytrzymać. Najciężej jest mi
        tylko zrezygnować z czekolady i, niestety, czasami nie wytrzymuję wink No i
        czasem skuszę się na lampkę czerwonego wina, bo to niestety moja druga wielka
        słabość...
        • Gość: Magdaaa Re: Czy ktos tez mialby ochote... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.04, 11:50
          A miodem można słodzić ?? Podoba mi się ta dieta-chyba przystąpię-tez mam 5 kg
          za duzo(może nawet 8smile))
    • Gość: AgaW Re: Czy ktos tez mialby ochote... IP: *.ab-byd.edu.pl 18.02.04, 12:57
      Stosowałam (przy niedoczynności tarczycy)tą dietę przez ok. rok i straciłam
      ok. 15 kg. Czułam się świetnie, lekko i bez kompleksów. Potem dowiedziałam się,
      że mam Pco i zaczęłam brać najpierw tabletki anty, a teraz 6 cykl z Clo.
      Niestety przestałam przestrzegać diety (mam duży apetyt po tych lekach) i
      skutki są wiadome. Przytyłam i nadal tyję. Fakt, czas się wziąć za siebie.
      Przyłączam sie do klubusmile))))))
      Szybkich efektów i dwóch kresek.
      Aga
      • Gość: iwona& Re: Czy ktos tez mialby ochote... IP: *.pt-2.petrotel.pl 18.02.04, 13:14
        Powiedzcie mi, bo też mnie interesuje ta dieta- czy nie wolno w ogóle jeść
        pieczywa bo jakoś nie mogę wyobrazić sobie życia bez niego. Czy można jeść np.
        chrupkie pieczywo. Czy któraś w z Was może dla przykładu podać menu jedenego
        dzień stosowania takiej diety. Mi również przydałoby się zrzucić parę kilo, a
        przy tym mam PCOS
    • Gość: maksia Re: Czy ktos tez mialby ochote... IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 18.02.04, 18:11
      I ja też chcę zgubić pare kilo. Ważę 54 kilo i chcę spaść do 49. Jestem niska i
      te parę kilo od razu po mnie widać. Ponieważ przez wiele lat leczyłam sie na
      niepłodność (z marnym skutkiem)przybyło mi w wolnym tempie tu i ówdzie.
      Najgorsze jest podobno zrzucanie własnie takich starych pokładów tłuszczyku.
      Poza tym chciałabym zrobić mężowi niespodziankę i wrócić do mojej wagi z dnia
      ślubu. Niestety nie mam silnej woli i lubię słodycze, chociaz nie jem ich zbyt
      wiele, tylko w II fazie cyklu. Co polecasz na drobne chrupanko w ciągu dnia
      zamiast słodyczy? Misae! To bardzo dobry pomysł z ta dieta przyłączam sie od
      dzisiaj. Jeśli masz jakies fajne pomysły na posiłki podziel się. Nie przepadam
      za siedzeniem w kuchni i wymyślaniem. Z góry wielkie dzieki za wszelkie pomysły.
      Pozdrawiam.
      • Gość: aneta Re: Czy ktos tez mialby ochote... IP: *.isp.pl 20.02.04, 13:50
        ja też sie przylączam do Was...zawsze to raźniej i mobilizacja
        większasmile)).....czas najwyższy skończyć z nadwagą i nie dac sie PCOS.....a poza
        tym chciałabym juz dwie kreski zobaczyćsmile))choć do ślubu jeszcze 5
        miesiecy.....prosze tylko o przykladowe menu na jeden dzień tak żeby wiedzieć
        jak to komponować i w jakich ilościach można jeść opisane przez Was
        produkty ?...pozdraiwam serdecznie i powodzenia
        • Gość: iwona& Re: Czy ktos tez mialby ochote... IP: *.pt-2.petrotel.pl 20.02.04, 14:37
          nikt nam nie pomoże w walce z fałdkami ???
          • Gość: femalespirit szczegoly IP: 212.180.158.* 20.02.04, 18:57
            Ja zwykle jem cos takiego: na sniadanko lettuce wrap, czyli wedlina, ser i
            pomidor na lisciu salaty, zwiniete, je sie jak kanapke, potem na obiad zwykle
            mieso w dowolnej postaci (byle bez maki i bulki tartej) lub rybka, do tego duzy
            talerz warzyw (zaprawionych lyzeczka masla), na kolacje omlet (bez maki)
            posypany serem lub posmarowany ketchupem, albo dwa jajka gotowane z majonezem i
            puszka tunczyka, albo sledz w smietanie lub w oliwie, do tego jakies warzywa.
            Na sniadanie mozna tez zjesc jajecznice na bekonie (!). Miedzy posilkami jem
            owoce, pije nieslodzone soki rozcienczone pol na pol woda. Kawe slodze
            aspartamem, niezbyt do akurat zdrowo, ale nie wyobrazam sobie kawy gorzkiej, do
            niej wlewam pelne mleko. Bialy ser jem tlusty, tlustsze jogurty bez cukru. Jak
            jestem glodna to na przekaske jem pare orzechow, troche pestek, troche zoltego
            sera.
            WAZNE: przez pierwsze dwa tygodnie nie wolno zjesc ani odrobiny maki, chleba,
            makaronu, ryzu, platkow, ziemniakow, dzemow, miodu i innych weglowodanow.
            Nalezy tez ograniczyc gotowana marchew, buraki, kukurydze, banany, winogrona.
            Chodzi o to, by organizm przestawil sie na spalanie tluszczow. Dieta bogata w
            weglowodany sprawia, ze organizm szybko czuje sie nasycony i tluszcze zjedzone
            wraz z weglowodanami zostaja odlozone w postaci tkanki tluszczowej. Jak nie ma
            w pozywieniu weglowodanow, organizm przestawia sie na calkowite spalanie
            tluszczow z jedzenia. To naprawde dziala, bo moja dieta jak obliczylam ma okolo
            3000 kcal dziennie, a ja chudlam! Potem ewentualnie moze pojawic sie odrobina
            ciemnego pieczywa albo pieczywo chrupkie, makaron sojowy, ale prawde mowiac
            jesli sie mysli o naprawde sporym schudnieciu to lepiej w ogole z tego
            zrezygnowac. Sa tez mozliwe desery: czekolada bez cukru (w sklepach dla
            diabetykow i ze zdrowa zywnoscia) z duza zawartoscia kakao, bita smietana
            poslodzona slodzikiem z owocami jagodowymi, budyn z maki tapiokowej. Ostatnio
            eksperymentuje z fruktoza, to jest cukrem owocowym zalecanym dla diabetykow
            (nie podnosi gwaltownie poziomu cukru we krwi), upieklam ciasto zlozone z
            jajek, tlustego bialego sera, masla i odrobiny fruktozy - zobacze, czy to
            bedzie mialo wielki wplyw na moja wage. I jeszcze jedna wazna rzecz: nie
            kupujcie produktow typu light, bo zamiast tluszczow zawieraja zwykle bardzo
            duzo weglowodanow, patrzcie na etykiety, unikajcie produktow z duza zawartoscia
            weglowodanow (zdziwicie sie, do ilu produktow sypie sie cukier). Raczej nalezy
            unikac konserw z tego powodu, ale oczywiscie nie mozna dac sie zwariowac.
            Kiedys schudlam juz solidnie na diecie niskotluszczowej, ale wtedy czulam sie
            okropnie, wiecznie glodna i wsciekla nie mowiac o tym, jak zmarnialy mi wlosy i
            paznkocie. Dieta niskoweglowodanowa jest bogata w bialo, zelazo, wapn, witaminy
            A, D, E i inne pochodzace ze sporej dawki warzyw. Jest wiec bezpieczna dla
            przyszlej mamy. Jedynym problemem jaki moze wystapic sa zaparcia, chociaz jesli
            je sie wystarczajaco duzo warzyw, to powinno byc dosc blonnika. Mozna sie w
            takiej sytuacji ratowac dodawaniem lyzki otrebow do warzyw. Teraz czuje sie
            swietnie.
            Powodzenia!
            • misae Re: szczegoly 25.02.04, 17:40
              Polecam ten link, tylko UWAGA! jest to dieta redukcyjna, musicie ja zamienic na
              niskoweglowodanowa. Jest tam wiele dobrych rad i linkow. Ja opracowalam swoja
              diete na podstawie tego artykulu. Przeczytajcie i jak bedziecie mialy pytania
              to pytajcie :o)))

              www.sfd.pl/topic.asp?whichpage=1&topic_id=89657&x
              Herbaty czy kawy nie mozna slodzic wogole, miod to jest to samo co cukier!

              Jesli chodzi o ziemniaki, to w zasadzie maja one mniejsza ilosc weglowodanow,
              niz makaron, ryz czy pieczywo.

              Ja powoli rezygnuje z pieczywa, bo tak od razu sie po prostu nie da!

              W zasadzie to nalezy przestrzegac ilosci poszczegolnych skladnikow, jesli macie
              ochote na chlebek to musicie wiedziec, ze ma on ok 60g weglowodanow na 100g, a
              ziemniaki "tylko" 20g.

              Powinno sie tez zrezygnowac z sokow, lepiej zjesc swiezy owoc i napic sie wody.

              • fulvia16 Re: szczegoly 25.02.04, 21:40
                Dziewczyny
                ja też bym się przyłączyła - tak z 10 kg chciałabym zrzucićsad
                Mam tylko obawy co do stosowania jakichkolwiek diet kiedy próbujemy zajść w
                ciąże, czy organizm się wtedy nie osłabia, jaki to ma wpływ na "hodowanie"
                pełnowartościowych jajeczek, stymulację clo, prolaktynę, etc... o diecie
                Atkinsa słyszałam różne rzeczy, w tym i mało pochlebne, zastanawia mnie czy
                faktycznie nie ma po niej jakiś sensacji zdrowotnych i efektu jo jo
                co wy na to?
                pozdrawiam serdecznie
                F.
                • Gość: landrynka75 Re: szczegoly IP: *.rasserver.net 25.02.04, 22:57
                  Czesc,
                  dolaczam sie do pytania Fulvia 16.
                  Tez jestem w trakcie staran, ale zauwazylam, ze po Bromegronie przytylam nie
                  wiem kiedy 5 kg. W sumie odzywiam sie podobnie do diety, ktora podala wyzej
                  female. Nie jadam ziemniakow, makaronow, nawet nie jem tlusto, cukier bardzo
                  rzadko (jest jednak na pewno w sokach i owocach, ktorych sobie nie zaluje).
                  Mieso (i to glownie grilowane) na obiad lacze tylko z duza iloscia surowek i
                  gotowanych warzyw. Wydaje mi sie, ze odzywiam sie zarowno zdrowo jak i
                  niskokalorycznie ale dlatego przytylam? Regularnie tez sie gimnastykuje. Mam
                  owszem PCOS, ale czy Pcos jest przyczyna i ewentualnie jeszcze leki. Oprocz
                  Bromergonu biore tez Metformax od 3 miesiacy, ale metformina raczej obniza
                  poziom cukru. Nic z tego nie rozumiem skad te szybko "nabyte" kilogramy.

                  Chetnie tez dolacze sie do postanowienia zrzucenia kilku kg, ale czy to nie
                  bedzie sprzeczne ze staraniami o zdrowa dzidzie?

                  Pozdrawiam,
                  Magda
                  • misae Re: szczegoly 26.02.04, 16:45
                    przeciez nie mowimy tutaj o glodowkach czy jakis specjalnych dietach
                    redukcyjnych na 1000kcal. Mowimy o zmianie i kontrolowaniu sposobu odzywiania
                    sie. W zasadzie mnie tez do tej pory wydawalo sie ze jem "zdrowo" no bo co
                    zlego jest w chlebie czy ryzu :o)))) Okazuje sie ze jednak jest i mam zamiar to
                    na sobie wyprobowac. Stopniowo odstawiam poszczegolne produkty (w tym soki!!!),
                    slodkie buleczki, ciasta juz poszly w zapomnienie :o( Owoce 1-2 dziennie max.

                    Staram sie zjadac nie wiecej niz 2000kcal, bardzo sie kontroluje.
                    Podzielilam sobie w ten sposob:
                    z 2000 kcal

                    zamiast 3g na 1kg ciala weglowodanow zamienilam na 2, a proteiny z 2 na 3

                    wyszlo mi 140g weglowodanow dziennie i 210g protein
                    140g W = 140 x 4kcal = 560 kcal
                    210g P = 210 x 4kcal = 840 kcal

                    a wiec tluszcze = 2000kcal - 560 - 840 = 600

                    teraz 600/9kcal = 66g

                    czyli:
                    W = 140g (34%)
                    P = 210g (50%)
                    T = 66g (16%)

                    Tylko teraz sie zastanawiam, po schudnieciu ilu kg powinnam to przekalulowac.
                    Jak zacznie mi ubywac to odejme jeszcze wiecej weglowodanow i dodam troche do
                    tluszczy. Na razie zamienilam ilosciowo W na P.

                    Ja tez sie staram o dzidzie i mi nie wychodzi :o( dlatego wlasnie postanowilam
                    zrzucic pare kilo przed kolejnym podejsciem do stymulacji hormonalnej (planuje
                    na lato)!
                • Gość: edith Re: szczegoly IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.04, 10:35
                  Fulvia, ja jestem na diecie Atkinsa. Mam pco i z tego powdu bardzo przytylam.
                  Zaczelam ja stosowac w marcu ubieglego roku. Chudlam szybko i bardzo. I uwierz
                  mi, ze ludzie nie poznaja mnie na ulicy, bo zrzucilam 42 kilo. Zabralo mi to 8
                  miesiecy. Teraz jestem szczupla i szczesliwa. W tej chwili moja dieta jest
                  bardzo zmodyfikowana, jadam od czasu do czasu chleb, pierogi, a nawet kawalek
                  tortu ostanio zjadlam. Oczywiscie uwazam, zeby nie zjesc za duzo weglowodanow
                  dziennie, ale mysle ze teraz jest on na poziomie 100. A zaczynajac diete bylo
                  20. Efektu jojo nie widac.
                  Dieta Atkinsa dobrze wplywa na pco-ówki. I mimo, ze opinie o niej sa bardzo
                  rozne, ja wiem, ze na mnie swietnie dziala. I na pewno jestem zdrowsza niz byla
                  ważąc tonę. Polecam bardzo.
                  I pozdrawiam wszystkie walczace babki smile))
    • fulvia16 Re: Czy ktos tez mialby ochote... 05.03.04, 19:06
      dziewczyny i jak wasza walka????
      ja z dużą nieśmiałością, bo cały czas boję się sobie zaszkodzić w staraniach,
      zrezygnowałam z pieczywa, ziemniaków, makaronów, soków, ryżu, kaszy i słodyczy.
      Jem głównie jajka, warzywa świeże i gotowane, kurczaka, ryby, serki light,
      jogurty naturalne bez cukru, no i piję kawę (ukochaną) z mlekiem, herbatki
      owocowe i wode mineralną i tak od soboty, bo jak weszłam na wagę to się
      podłamałam, kilka kilo w parę miesięcy od kiedy zaczęłam brać clo i bromergon.
      Fakt, że sobie nie odmawiałam, ale tego nie robiłam nigdy, a tak mam w sumie
      około 12 kg do zrzucenia przed wiosnąsmile)))
      na razie od soboty schudłam 2 kg, ale nie wiem czy to się liczy...
      czy uważacie, że to może mieć jakiś negatywny wpływ na starania???????
      a może macie jakieś pomyśły aby dalej chudnąć zdrowo - co robić...??? gdzieś
      widziałam jakąś dietę szpinakowo=jajkową ale w naszej sytuacji to chyba nie za
      zdrowo?sad
      podzielcie się ze mną jakimiś informacjami na te tematy.
      buziaczki
      Fulvia
      • Gość: edith Re: Czy ktos tez mialby ochote... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.04, 10:40
        Fulvio, spójrz wyżej, bo kliknęłam nie tam gdzie trzeba smile
    • martini_very_bianco Re: Czy ktos tez mialby ochote... 05.03.04, 19:18
      Mój brat był na takiej diecie i schudł dobrych kilkanaście kilo. Zaczął od
      diety tłuszczowej Kwaśniewskiego i efekty były rewelacyje, ale tę dietę można
      stosować przez najwyżej trzy miesiące. Efektu jojo w zasadzie brak. Ta dieta
      pozwala na powrót do wagi genetycznej, więc może się okazać, że czyjaś wrodzona
      waga to 56.5 kg i niżej ani rusz. Teraz przerzucił się na dietę jakąśtamsmile,
      która polega na spożywaniu takich produktów, które nie podnoszą indeksu
      glikemicznego we krwi. Wiem tylko tyle, że można jeść gorzką czekoladę, ale
      gotowana marchewka to już "pomarańczowa śmierć", jak to mawia mój brat, i
      ogólnie węglowodany odpadają, niewskazane są też niektóre połączenia. Efekty
      są. Jeśli ktos jest zainteresowany, niech da znać, wypytam brata o adres
      internetowy, pod którym wyliczone są indeksy glik. kazdego produktu. Ja
      uwielbiam faraflle z cukinią i nikt mnie nie namówi na żadne indeksy!
    • fulvia16 Re: Czy ktos tez mialby ochote... 06.03.04, 09:23
      martini a ta dieta kwasniewskiego to na czym polega? i w jakim okresie czasu
      twoj brat schudl, myslisz, ze taka dieta nie bedzie szkodzic w staraniach?
      Najgorsze jest to, ze jestem w zasadzie ciagle glodna i spiaca i marze o
      makaronach w sosach czy czekoladzie Lindt - mojej ulubionejsad nie mowiac o
      zupie pomidorowej z makaronem i smietankasad((((((((
      na razie -2,4 kg, a to dopiero tydzien i z dnia na dzien zamiast latwiej jest
      coraz ciezejsad
      pozdrawiam
      Fulvia
      • martini_very_bianco Kwaśniewski 06.03.04, 15:58
        Najogólniej mowiąć - węglowoday out. Właściwie tylko produkty pochodzenia
        zwierzęgo - na śniadanie mozesz sobie zrobić jajecznicę z 10 jajek, na maśle, z
        boczkiem lub kiełbaską, ale szczypiorek i pomidorek do tego odpadają. Same
        tłuszcze! Do picia - woda i mleko, żadnych soków, kofeina w zasadzie odpada
        (mój brat mówił na to kofina, od angielskiej coffin, czyli trumny), ale tego
        się nie trzymał, bo studiuje...smile. Ilość węglowodanów jest jakoś tam wyliczona,
        jest dzienny limi, niski bardzo.
        Z tego, co pamiętam, to był bardzo pracowity okres w jego życiu - pierwszy rok
        ciężkich studiów, więc nie miał czasu na jakąkolwiek regularną aktywność
        fizyczną.
        Sam autor diety podkreśla, że należy ją przerwać po trzech miesiącach, bo w
        końcu coś w rodzaju witamin też się przyda... To by oznaczało, że mój brat
        pozbył się jakichś 10 - 15 kilko (samej tkanki tłuszczowej, nie mięśni!). Mnie
        się wydaje, że ta dieta do jakiegoś stopnia jest uzależniona naszym polskim
        genetcznym przystosowaniem do klimatu, w jakim żyjemy i tego, co jedli nasi
        przodkowie, w końcu marchewka do XVI wieku była im obca. Ja nie spróbuję, bo za
        bardzo kocham kuchnię włoską, ale mogę polecić, nie wiem tylko, jak taki
        tłuszczowy nawóz działa na fasolki...
      • martini_very_bianco Aha, jeszcze Kwaśniewski 06.03.04, 16:01
        dopiero teraz zauważyłam, że napisałaś, że jesteś głodna i śpiąca, biedna...
        Mój brat twierdzi, że zupełnie nie odczuwał zmęczenia, wręcz odwrotnie -
        rozpierała go energia i chęć życia. Nie wiem, jak to dokładnie było, bo nie
        mieszkam już w domu od paru lat, ale podobno w czasie sesji mógł spać po 3-4
        godziny i nie odczuwał zmęczenia w ciągu dnia. Jak bym była tak nafaszerowana
        białkiem, to też może bym nie wydawała kasy na redu bullasmile
        • fulvia16 Re: Aha, jeszcze Kwaśniewski 07.03.04, 18:37
          Dziewczyny
          czy ten kwaśniewski to jakaś odmiana atkinsa? i czego tak naprawdę jeść nie
          można tzn. jakie przykładowo posiłki się z tego komponuje? wiem, że są ksiązki,
          ale przyznam bez bicia, ze srednio mi się chce lecieć jej kupić, może
          mogłybyście mi coś podrzucićsmile? można na przykład jeść chudo, ale bez chleba,
          ziemniaków, makaronów, ryżu, kasz i słodyczy... czy musze ten ohdyny tłuszcz
          wsuwać? Czytałam, że sam atkins poślizgnął się przed swoim domem i zmarł,
          zrobiono sekcję i okazało się, że byl po jednym zawale i miał otłuszczone serce
          i inne narządy, teraz wdowa po nim procesuje się, bo to co przedostalo się do
          pracy bardzo zniszczyło jego wizerunek podobno...
          no nic
          buziaki
          F
          • martini_very_bianco Re: Aha, jeszcze Kwaśniewski 07.03.04, 18:44
            też nie mam książki, brat daleko (z dziewczyną... czyżby fasolkasmile))?), ale
            wystarczy wstukać hasło w wyszukiwarkę, najlepiej www.go2.pl, jest
            najdokładniejsza, i to pierwszy link, który mi wyskoczył, z jakiejś strony dla
            sportowców, piszą chłopaky o bicepsach, ale sporo spostrzeżeń nt diety. Zdjęć
            nagich, błyszczących torsów, niestety, braksmile))))

            www.sfd.pl/topic.asp?topic_id=30166
          • Gość: edith Re: Aha, jeszcze Kwaśniewski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.04, 09:05
            Dieta Kwaśniewskiego to nie dieta Atkinsa. To są dwie różne diety, które
            podobne są tylko w tym, że są ubogowęglowodanowe. O Kwaśniewskim tylko
            czytałam, ale wiem, że tam ważne jest, aby było odpowiednio dobrana ilość
            tłuszczu do białka. Ogólnie jest bardzo tłusta. Na Atkinsie jestem, więc mogę
            się " wymądrzać" smile.
            W diecie Atkinsa nie musisz jeść tłusto. Ja na przykład bardzo nie lubię
            tłustych potraw. I tak wszystko sobie dostosowuję, żeby mi pasowało. Bywają
            dni, że w ogóle nie jem mięsa, tylko sery żółte, białe i ryby. Jeśli mięso, to
            przygotowuję je na grilu, a więc tłuszczu się pozbywam. Podam Wam przykład menu
            z mojego dnia. Zasada główna ZERO cukru.
            Na śniadanie jajecznica z 2 jajek ze szcypiorkiem i/lub szynką na masełku. W
            pracy na drugie śniadanie serek wiejski, trochę żółtego sera i/lub sałatka ( z
            kapusty pekińskiej, pomidora, ogórka, sera feta, z sosem majonezowym itp.) -
            wszystko w zależności od potrzeb, czyli na ile jestem głodna. W domu obiad:
            surówka + mięsko lub ryba, ale uwaga: bez panierki. Zajadam się też ogórkami
            konserwowymi, mimo, że zawierają cukier.
            Na kolację np. parówki na ciepło z musztardą i chrzanem. Ważne, aby jeść tyle,
            żeby się najeść i nie być głodnym. Ale się nie przejadać. I lekarz mi
            powiedział, że muszę jeść co najmniej 4 razy dziennie, tak, aby mózg cały czas
            odbierał impuls, że ma pożywienia pod dostatkiem i żeby odpowiednio pracował
            hormon insuliny.
            Pijam tylko różne rodzaje herbat i wodę oraz Pepsi light (bo nie mogę się
            powstrzymać smile). Kawa odpada w każdej diecie, ponieważ kofeina wstrzymuje
            procesy chudnięcia.
            To tak pokrótce. Jeśli nie chce się Wam czytać książki, a jesteście
            zainteresowane, to mogę przygotować w punktach co wolno a czego nie wolno.
            Dajcie tylko znać.
            Wujek Atkins - jak na niego mówię- naprawdę jest skuteczny! smile
            • fulvia16 Re: Aha, jeszcze Kwaśniewski 08.03.04, 09:22
              Dzięki Edith i Martini na infosmile)))
              Edith jeśli możesz faktycznie podzielić się informacjami i masz na to troszkę
              czasu to byłabym dozgonnie wdzięcznasmile)) U mnie jedyny problem będzie stanowiła
              kawa, bez której nie funkcjonuje, bo jestem niskociśnieniowcemsad
              W każdym razie czekam na info i jeszcze raz dzięki!!!!!!!!!!!smile)))))
              pozdrawiam serdecznie w pochmurny poranek
              Fulvia
              • Gość: edith Re: Aha, jeszcze Kwaśniewski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.04, 11:53
                U mnie poranek słoneczny! Więc przesyłam trochę promyków dla wszystkich! smile)
                Zrobię sobie notatki, żeby nie było zbyt chaotycznie i jutro postaram się
                opisać moją dietkę. Papasku
                • Gość: ecik dieta Atkinsa IP: *.innsoft.com.pl 08.03.04, 13:02
                  ja będę z niecierpliwością czekała na Twoje szczegóły dot. diety. Staram się
                  już 3 rok. Mam (oczywiście !!!) PCO, no i 24 kg do zrzucenia. Już się pozbyłam
                  9, ale jeszcze zostało sad a Twoje opisy są ciekawe i może mi się tym razem
                  uda ???
                  • misae Re: Czesc 08.03.04, 16:41
                    Hej dziewczyny, jakos sie trzymam waga drgnela o 1.5kg ale to chyba sie nie
                    liczy. Odwiedzam forum sportowe sfd tam tez mozna wiele wyczytac. Ogolnie nie
                    lubie diet zaplanowanych jak Atkins czy inne. Wole sama komponowac posilki w
                    zaleznosci na co mam ochote. Musze sie przyznac bez bicia, ze chlebek jem ale
                    tylko rano. Oczywiscie sie gimnastykuje - silownia, aerobic, potem sauna :o)

                    Odnosnie diety Kwasniewskiego hmm wole sie nie wypowiadac poniewaz jestem
                    przeciwnikiem tluszczow. Nie chcialabym aby w tym watku zaczeto dyskusje na ten
                    temat. Po prostu szkoda byloby gdybysmy zaczely sie klocic ktora dieta jest
                    lepsza, ktora gorsza wiec prosze o nienagabywanie i nieatakowanie :o)

                    Mam do was takze pytanie, a mianowicie co sadzicie o zalozeniu nowego forum
                    zwiazanego ze staraniami i dieta. Tylko uwaga, aby moc uczestniczyc w takim
                    forum trzeba byc zawsze zalogowanym. Napiszcie co o tym sadzicie.

                    Pozdrawiam
      • misae Re: Czy ktos tez mialby ochote... 08.03.04, 16:53
        tak mnie zastanawia czy za bardzo nie obcielas sobie kalorii. Moze twoj
        organizm przeszedl na tryb oszczednosciowy. Nie powinnas sie glodzic to
        pierwsza zasada, jadac czesto ale mniejsze porcje.
        Nie czuje sie oslabiona i jakby ktos z zewnatrz patrzyl to wcale nie widac ze
        jestem na diecie :o)
        Zwolennicy Kwasniewskiego twierdza, ze jest dobra na wszystko. Ja jednak uwazam
        ze calkowita rezygnacja z weglowodanow przy staraniach nie jest dobra. W
        zasadzie nam jest potrzebne doswiadczenie kobiece ze tak powiem, bo nam nie
        chodzi tylko i wylacznie o utrate wagi i/lub rozbudowa miesni :o)
        • misae Re: to mialo byc do fluvia16 08.03.04, 16:54
    • Gość: Olka Re: WOW!!! TA DIETA DZIAŁA CHYBA CUDA!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.04, 11:35
      Przez jakiś czas czytałam o diecie niskowęglowodanowej na tym wątku, ale jakoś
      tak bez przekonania. Ja jak się chciałam odchudzić to prostu mniej jadłam (w
      granicach 1800-2000 kcal), było to oczywiście bardzo wolne odchudzanie w
      granicach 2 kg na miesiąc. Jakoś w inne diety nie wierzę. Ale tym razem
      stwierdziłam, że co mi tam spróbuję tego - i tak zrobiłam od poniedziałku nie
      jem pieczywa, słodyczy - po prostu min. węglowodanów. Specjalnie zapisałam
      kalorie - poniedziałek 3000 kcal, wtorek 2700 kcal. Jeśli chodzi o sytość to
      objadałam się na maksa i dziś wchodzę na wagę i JESTEM W SZOKU - 1 kg MNIEJ PO
      DWÓCH DNIACH. Po prostu niesamowite - ciekawa jestem jak będzie dalej.
      Dziewczyny z tego co wyczytałam to dwa tygodnie trzeba tego restrykcyjnie
      przestrzegać - co można po tym czasie powoli włączyć do jadłospisu, bo ja
      osobiście wiem, że długo bez pieczywa nie wytrzymam.
      • Gość: edith Re: WOW!!! TA DIETA DZIAŁA CHYBA CUDA!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.04, 15:25
        Gratuluję wyniku! smile
        Może wypróbuj przepis na chlebek Atkinsa, który podałam w wątku: do fulvii,
        ecika i innych zainteres. dietą Atkinsa. Jest innego smaku niż zwykły, ale mnie
        nawet smakuje.
        • misae Re: Wyciagam watek 15.03.04, 16:43
          Nie wiem jak u was dziewczyny ale u mnie jest -2kg, oby tak dalej :o)))
          • Gość: olka Re: Wyciagam watek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.04, 20:01
            A ja zaczynam dzisiaj drugi tydzień - na koncie również: - 2 kg
            huuuurrrraaaa!!!!
            • fulvia16 Re: Wyciagam watek 15.03.04, 21:08
              a u mnie po 2 tygodniach walki -1,5kg, choć bylo już 2,5kg, ja chyba faktycznie
              coś źle robię, zaczęłam jeśc pieczywo chrupkie na śniadanie, bo mam chyba za
              mało błonnika i związane z tym brakiem niemiłe dolegliwości... cóż nadal będę
              próbować, za kolejne 2 tygodnie ruszam na narty, więc może tam uda się jeszcze
              dodatkowo coś zrzucićsmile)))
              Dziewczyny serdeczne dzięki za wszystkie radysmile
              Fulvia
              • misae Re: Wyciagam watek 15.03.04, 21:47
                czesc fulvia,

                odpisalam Ci na Twoj post w watku o diecie Atkinsa. Ale powtorze raz jeszcze
                nie obcinaj kalorii o polowe! No chyba ze zjadalas 4000kcal dziennie :o)))
                A chlebek tez jem tylko rano - ciemny i ziarnisty. Weglowodany glownie do
                godziny 14 a potem to juz tylko sladowe ilosci (chyba ze ide na silownie to
                wtedy inaczej rozkladam posilki). No i nie jedz owocow na noc, za to mozna
                sobie podgryzc chudziutka wedline z kurczaka lub usmazyc rybe (bez bulki i
                jajka) na malej lyzeczce oliwy z oliwek. Nie jedzenie po 18tej nie jest tak do
                konca dobrym pomyslem. Powinnas jesc regularnie 5-6 malych posilkow.
                • Gość: ISIA10 Re: Wyciagam watek IP: 80.244.134.* 17.03.04, 14:51
                  GDZIEŚ PRZEGAPIŁAM TEN WĄTEK.
                  TEŻ SIĘ PRZYŁĄCZAM.
                  DO ZRZUCENIA MAŁY SŁONIK.
                  ISIA
        • Gość: ISIA Re: WOW!!! TA DIETA DZIAŁA CHYBA CUDA!!! IP: 80.244.134.* 01.04.04, 13:17
          2
    • Gość: ISIA10 Re: Czy ktos tez mialby ochote... IP: 80.244.134.* 17.03.04, 14:34
      ,
    • Gość: maksia Re: Czy ktos tez mialby ochote... IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.03.04, 20:10
      Hej Twardziochy!
      Podziwiam Wasz zapał, bo ja jokos nie moge się zdobyc na takie wyrzeczenia. Jak
      na razie zgubiłam jakies trzy kilo (nawet nie wiem czy to sie liczy)nie jedząc
      pieczywa i ziemniaków. Ze słodyczy cieżko mi zrezygnować (troche je lubie)wiec
      staram się zastepować rodzynkami, jabłkami itp. Najgorsze jest to , ze fałdki
      jak były tak są. No i niestety trzeba bedzie chyba troche poćwiczyć.
      Pozdrawiam Was wszystkie. Ile juz zgubiłście? I jakie jest Wasze ulubione
      niskowęglowodanowe danie?
    • martini_very_bianco Re: Czy ktos tez mialby ochote... 18.03.04, 16:29
      Nowe doświadczenia - moja mama poddała się diecie oczyszczającej, co prawda, na
      początku w specjalistycznym ośrodku (Mielno), ale nie za jakąś straszną cenę -
      1000 za tydzień wypoczynku z masażami, bliską plażą i kilkoma posiłkami
      dziennie. Te posiłki są szczególnie istotne, bo dieta jest warzywno-owocowa;
      przygotowanie tego wszystkiego jest dość pracochłonne, a moja biedna mama jest
      zabiegana. Podejrzewam, że spokojnie można ją przeprowadzićteż w domu. Dieta
      służy oczyszczeniu orgaznizmu, a pierwszy tydzień to spadek masy ciała o 5%
      przy nadwadze i do 10% przy otyłości. Chyba działa - mamie trochę się podobno
      schudło, nie wiem, bośmy się nie widziały. Jednak głównym zadaniem diety jest
      oczyszczanie z różnych przykrych rzeczy, i wypędzanie choróbsk, więc nie wiem,
      czy Was to zainteresuje. Miłego chudnięcia, ja się obżeram dalejsad((((( ale
      ćwiczę!
      • misae Re: Czy ktos tez mialby ochote... 18.03.04, 18:32
        Taka dieta to tzw glodowka a same warzywa i owoce tez nie bardzo sie nadaja bo
        to sa same weglowodany. Przy PCO i insulinoodpornosci wegle sa raczej
        niebezpieczne. Stosowalam rozne diety i glodowki, nic jednak nie dalo mi
        trwalej poprawy ba musze nawiet powiedziec ze raz utylam bedac na diecie :o(
        • martini_very_bianco Re: Czy ktos tez mialby ochote... 18.03.04, 18:57
          aaa, bo ja zapomniałam, ze Wy pcówki jesteście. Sorkasad. Czy dieta głodówkowa,
          tu bym się nie zgodziła, ale faktycznie - większość to węglowodany - ale te
          proste. W każdym razie, jakby nie było, to też nie dla tych, którzy kochają
          makaronysmile
    • Gość: isia10 Re: Czy ktos tez mialby ochote... IP: 80.244.134.* 22.03.04, 10:00
      Hej! Czy ktoś tu jeszcze zagląda?
      Jak tam u Was walka z fałdkami? Ja mam doła, bo od środy waga nie drgnęła.
      Napiszcie jak u Was po weekendzie
      Pozdrawiam. pa.
      • misae Re: Czy ktos tez mialby ochote... 22.03.04, 11:01
        U mnie waga jak na razie stanel jak zakleta :o( ale sie nie przejmuje moze to
        chwilowe. Najwazniejsze, ze po weekendzie nic nie przybylo, bo bylam na poza
        domem i nie bardzo sie przykladalam do liczenia bialek i weglowodanow...Dzis
        znow wyciskanie potow na silowni!!!
    • Gość: isia10 Re: Czy ktos tez mialby ochote... IP: 80.244.134.* 23.03.04, 14:18
      Jak tam walka z tłuszczykiem?
    • Gość: isia10 Re: Czy ktos tez mialby ochote... IP: 80.244.134.* 24.03.04, 12:03
      dlaczego nikt tu nie zagląda
      każda z nas potrzebuje wzajemnego wsparcia w tej ciężkiej walce
      pozdrawiam.
      pa
      • Gość: edith Re: Czy ktos tez mialby ochote... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.04, 12:55
        Ja tu zaglądam i też czekam na relację walczących, bo wiem jak trudna jest to
        walka ! Ale naprawdę warto!
    • Gość: isia10 Re: Czy ktos tez mialby ochote... IP: 80.244.134.* 25.03.04, 09:37
      wyciągam do góry
      A może ktoś też miałby ochotę.....napisać
      • Gość: olka Re: Czy ktos tez mialby ochote... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.04, 10:04
        Hej!
        To może ja się pochwalę - u mnie trzeci tydzień walki nieco ponad 3 kg na
        minusie smile!!! Z tymże od tego tygodnia włączyłam pieczywo, trochę słodyczy i
        ziemniaki, ale chudnę dalej tyle że wolniej. Pozdrawiam i życzę powodzenia w
        walce ze zbędnymi kilogramami!!!
        • Gość: isia10 Re: Czy ktos tez mialby ochote... IP: 80.244.134.* 25.03.04, 11:20
          To chyba musisz się pochwalić co robisz, bo ja przez tydzień czasu -0,5 kg. i
          chce mi się wyć.
          • misae Re: Czy ktos tez mialby ochote... 25.03.04, 11:37
            0,5 kg w tydzien to jest dobry wynik :o) Poczekaj jeszcze dwa tygodnie i moze
            bedzie -2kg u mnie po trzech tygodniach jest -2,5kg. Strasznie sie z tego
            ciesze. :o))))))))))))))))) Jak tak sobie policze powiedzmy -2kg w miesiac to
            za 5 miesiecy byloby -10kg "WOW". A 5 miesiecy mija tak szybko!

            A trzy kilo w tydzien, ja bym sie bala o efekt "jojo".
            • Gość: olka Re: Czy ktos tez mialby ochote... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.04, 16:26
              isia - to całkiem normalne, spokojnie na pewno zaczniesz tracić na wadze.
              misae - nie wiem czy to było o mnie, ale tu chodziło o trzy kilo w trzy
              tygodnie a nie w tydzień - w przeciwnym razie też bym się bała efektu jojo...
              Pozdrawiam
              • misae Re: Czy ktos tez mialby ochote... 26.03.04, 11:01
                Oj nie doczytalam dobrze, przepraszam.
                A jaka wage macie, bo ja mam elektroniczna i teraz nawet 0.2kg mnie cieszy.
                waze sie rano i wieczorem, musze powiedziec ze jestem uzalezniona :o)))
                • Gość: ISIA10 Re: Czy ktos tez mialby ochote... IP: 80.244.134.* 26.03.04, 13:35
                  To muszę wam powiedzieć, że dzisiaj jestem bardzo zadowolona bo rano było -1,5
                  kg.
                  • Gość: olka Re: Czy ktos tez mialby ochote... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.04, 16:43
                    isia gratuluję - niestety ja pozwoliłam sobie wczoraj na malutkie obżarstwo i
                    dzisiaj waga skoczyła do góry o 0,4 kg ech trzeba będzie to odpracować smile
                • Gość: olka Re: Czy ktos tez mialby ochote... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.04, 16:41
                  Ja też mam wagę elektroniczną i każde wachnięcia wagi chocby o 0,1 kg
                  odnotowuję wink.
                  ...i niestety jestem uzależniona od codziennego porannego i wieczornego
                  ważenia :-0...hi hi hi
      • isia10 Re: Czy ktos tez mialby ochote... 17.11.04, 14:35
        1
    • Gość: isia10 Re: Czy ktos tez mialby ochote... IP: 80.244.134.* 30.03.04, 07:25
      podciągam
    • Gość: ISIA10 Re: Czy ktos tez mialby ochote... IP: 80.244.134.* 01.04.04, 13:39
      MIJA CZAS, A TU CISZA
      JEST TAM KTOś?
      • Gość: gosik Re: Czy ktos tez mialby ochote... IP: *.77.classcom.pl 01.04.04, 17:55
        to moze ja tez jeszcze raz spróbuje?
        juz 2 razy zaczynałam ta dietke ale wychodzą mi takie małe swedzace krosteczki
        na całym ciele głównie na nogach?czy to przebiałkowanie?
        czy ktos mial podobne objawy?
        a dodam ze dietka jest w sam raz dla mnie bo nie cierpie byc głodna a na niej
        wcale sie nie głoduje a i efekty sa widoczne.... tylko ta swedzaca wysypka.hmmmm
        • misae Re: Czy ktos tez mialby ochote... 02.04.04, 16:35
          Ja nie stosuje diety atkinsa, ale wcinam dosc duzo bialek. Nie mam problemow z
          wysypka, moze powinnas sprobowac tylko obnizyc weglowodany a nie calkowicie je
          eliminowac.
          Podobno nadmiar bialek jest wydalany, jesli nerki pracuja prawidlowo.Dodatkowo
          jednorazowo organizm jest w stanie przyswoic 40g bialek, nie wiecej.
    • Gość: isia10 Re: Czy ktos tez mialby ochote... IP: 80.244.134.* 05.04.04, 07:21
      jak tam po weekendzie?
      • misae Re: Czy ktos tez mialby ochote... 05.04.04, 14:14
        U mnie od jakiegos tygodnia waga sie nie zmienia, ale mnie to nie martwi bo
        bylam na delegacji i niebardzo przykladalam sie do diety :o(
        Moze nawet powinnam sie cieszyc bo nic mi nie przybylo :o)
        • Gość: isia10 Re: Czy ktos tez mialby ochote... IP: 80.244.134.* 06.04.04, 07:24
          u mnie waga też stoi, ale w sobotę pozwoliłam sobie na kawałek tortu i w
          niedziele na jedno ciasteczko.
          Ale za 3 dni kończę brać Bromergon i myślę, że wtedy waga będzie nieco szybciej
          spadać.
          POZDRAWIAM.PA.
          • misae Re: Czy ktos tez mialby ochote... 13.04.04, 10:02
            Hej! Jak tam u Was po Swietach, u mnie dobrze. Nie przytylam ale musze sie
            przyznac ze zjadlam troche ciasta.
            • misae Re: wyciagam watek i pytam co u Was slychac 30.04.04, 10:05
              Czy aby czasem nie poddalyscie sie??? U mnie jak narazie jest -4.5kg :o)) Jak
              tak dalej pojdzie to za dwa miesiace osiagne swoj cel

              Odezwijcie sie, prosze...
              • Gość: edith Re: wyciagam watek i pytam co u Was slychac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.04, 15:31
                Gratuluję! Tak trzymaj!
    • Gość: ISIA10 Re: Czy ktos tez mialby ochote... IP: 80.244.134.* 08.06.04, 11:14
      CZY KTOŚ JESZCZE PAMIĘTA O TYM WĄTKU?
      • Gość: edith Hmmm... :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.04, 11:56
        Pamięta i owszem. Ale czy ktoś się jeszcze odchudza? smile
        • fulvia16 Re: Hmmm... :) 08.06.04, 12:18
          ja pamiętamsmile
          właśnie wróciłam do dietki tzn. do jedzenia mniej niż zwykle... bo do tego
          atkinsa mam jednak caly czas mieszane uczucia. W każdym razie, po laparoskopii
          w zeszłym tygodniu, nartach w kwietniu i cześciowej eliminacji słodyczy na
          wadze mam dzisiaj - 7 kg w sumie od wagi wyjściowej. Ale największy spadek
          odnotowałam własnie w zeszłym tygodniu podczas laparosad Teraz panicznie boję
          się przytyć, tego całego efektu jo-jo, więc staram się dość drastycznie
          ograniczyć jedzonko (np zero kolacji). Poza tym chciałabym jeszcze zrzucić ok.
          8 kg... ale cięzko to widzę.
          A jak u was dziewczynki?
          pozdrawiam
          F.
          • Gość: agakra Re: Hmmm... :) IP: *.chello.pl 08.06.04, 13:22
            a ja już 9 kilo schudłam od marca, przez moment nic nie chudłam, ale zaczęłam
            brać metforminę i waga zaczęła znowu spadać, jeszcze tylko 27 kilowink)))
            Nie jestem na diecie Atkinsa, tylko ograniczyłam cukry, węglowodany i jem jak
            ptaszek.
          • Gość: edith Re: Hmmm... :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.04, 14:08
            Fulvio kochana, a jak się czujesz po laparo?
    • Gość: G.Loots Re: Czy ktos tez mialby ochote... IP: 196.4.0.* 08.06.04, 14:57
      Jestem razem z wami choc zupelnie na innej diecie, po 4 miesiacach Clo
      przytylam ponad 10kg, a teras po tygodniu diety spadlam 3kg i wiem ze napewno
      spadnie mi waga wolniej ale spadnie.
      Moj dzien wyglada tak:

      Sniadanie: 2 chlepki chrupiace (nisko kaloryczne) i 110g bialego chudego
      twarogu, 2 jablka i jeden nisko kalorychny joghurt

      Obiad: 200g ugotowanych warzyw (kukurydza, marchew, groszek,itd), 120g cheba
      (brazowego) i 1 duza chuda kielbasa.

      Kolacja: Kubek zupy (ktora samo robie)

      o menu dodaje 4 lyzeczki margaryny (tam gdzie chce) oraz pol szklanki mleka
      (najczesciej do kawy).

      Czuje sie bardzo dobrze i choc mam sklonnosc do slodyczy to jak narazie umiem
      sobie odmowic, i licze na to ze tak mi zostanie do mojego celu.
      Gosia

      • fulvia16 Re: Czy ktos tez mialby ochote... 08.06.04, 16:13
        Edith
        czuje się raczej w miarę dobrze, choć jestem dopiero 5 dzień po laparo. nakłuli
        mi jajniki i sprawdzili drożność - podobno drożne, a i te nakłute jajniki mają
        teraz lepiej pracować. Zobaczymysmile Ale nie ukrywam, że wiąże z tą laparo
        nadzieję, że w końcu mi się uda... bo ostatnio byłam tymi staraniami nieco
        przygnębionasad Ale z tego co wiem Tobie się udałosmile!
        Więc chyba trzeba wierzyć, że jakoś to będzie...smile
        A ty jak się czujesz? Który to tydzień? 6?
        • Gość: edith Re: Czy ktos tez mialby ochote... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.04, 10:55
          Fulvio, musi się udać i na pewno się uda! Naprawdę, to tylko kwestia czasu.
          Najważniejsze, że masz drożne jajowody. To już coś. Skoro perforowali Ci
          jajniki, to znaczy, że jest duża szansa, że jajo się wydostanie na zewnątrz i
          pęcherzyk pęknie jak trzeba! Czytałam, że laparo bardzo podnosi szanse. Teraz
          to już tylko czekam, że wkrótce napiszesz, że się udało!
          Ja dziś zaczynam 7 tc. Objawy mam typowe. Hcg pięknie rośnie. I właściwie
          oprócz kilku dramatycznych dni, gdzie okropnie bolał mnie brzuch i miałam
          plamienia - wszystko jest ok. Nie mogę się doczekać usg, żeby to cudo (jak
          mawia mój mąż) zobaczyć.
          Bardzo liczę, że Ci się "za niedługo" uda i z nieciepliwością czekam na tą
          wspaniałą wiadomość.
          Ściskam
          e
          • fulvia16 Re: Czy ktos tez mialby ochote... 09.06.04, 12:36
            Trzymam kciuki Edith i informuj nas na bieżąco
            Napawa mnie to niesłychanym optymizmem:0))))
            całusy
            F.
            • misae Re: Jasne ze pamietam 09.06.04, 12:57
              Probowalam sie tutaj wpisywac ale nikt sie nie odzywal, u mnie jest -7kg niby
              juz ok ale postanowilam zrzucic jeszcze 5 i koniec, mam nadzieje ze na jesieni
              sie moja dieta zakonczy. Choc powiem szczerze ze nie mam zamiaru wracac do
              poprzednich nawykow zywieniowych. Jedynie zwieksze te lepsze weglowodany.

              Goraco pozdrawiam :o)
              • Gość: edith Re: Jasne ze pamietam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.04, 13:12
                Misae, powodzenia!
                • fulvia16 Re: Jasne ze pamietam 09.06.04, 18:33
                  Hej Misaesmile
                  widzę, że trwasz w postanowieniach dietkowych... ja bym chciała zrzucić jeszcze
                  z 8 kg, no cóż będę próbować.
                  A ty nadal jesz mało węglowodanów i ćwiczysz? Jaki jest twój przykładowy
                  dzienny jadłospis? Ja staram się poprostu dużo mniej jeść, no i właśnie nie
                  jeść wieczorami, nie jeść słodyczy. Całkowicie wyeliminować węglowodanów jakoś
                  nie mogęsad
                  A tak a propo czy ktoś wie coś na temat truskawek? Właśnie zjadłam z jogurtem i
                  makaronem na obiadek? Czy one są b. tuczące??? nigdzie nie mogę znaleźćsad
                  • iwka901 Re: Jasne ze pamietam 09.06.04, 21:46
                    truskawki nie są tuczące - wręcz przeciwnie! doskonałe na dietę odchudzjącą,
                    niskokaloryczne- 38 kcal-100g. Mają dużo błonnika, działają jak szczotka na
                    jelita. Bez obawy mozesz wcinać truskawy. Ja teraz jem codziennie ok 1 kg
                    ograniczając trochę inne posiłki. Czuję się świetnie i brzuszek płaski!
                    • misae Re: Jasne ze pamietam 15.06.04, 11:57
                      w 100g:

                      truskawki B - 0.7g, T - 0.4g, W - 7.2g
                      makaron - B - 12g, T - 3.5g, W - 76g
                      jogurt naturalny 2% - B - 4.3g, T - 2g, W - 6.2g

                      Takze bylo bardzo weglowodanowo :o) Nie wiem jaki GI maja truskawki.

                      Moj przykladowy jadlospis:

                      80g - pieczywa razowego lub specjalnego chleba dla cukrzykow z niskim GI
                      50g - chudej wedliny np szynka z kurczaka
                      40g - sera zoltego odtluszczonego (light)
                      30g - pomidor

                      II sniadanie

                      jogurt odtluszczony (naturalny)

                      obiad

                      100 - 120g piersi z kurczaka
                      warzywa lub zielona salata (nigdy marchewka)
                      40g ryzu

                      kolacja

                      100- 120g jakiejs rybki
                      warzywa zielone (np. brokuly, lub salata)

                      przed snem napoj czysto bialkowy

                      Smacznego :o)

                      Ps ostatnio nie cwiczylam bo w delegacji bylam, ale dzis wracam do cwiczen
                      • Gość: Mi Nowa IP: *.goldap.sdi.tpnet.pl 07.07.04, 13:31
                        Cześc!
                        Właśnie zaczęłam moją przygodę z PCO. Muszę schudnąć... od czego powinnam
                        zacząć?
                        Pozdarwiam!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka