Gość: Paola
IP: 82.139.13.*
18.02.04, 21:04
Prawie wszystkie mierzymy tempki termometrami rtęciowymi. Ja 2 tygodnie temu
taki zbiłam i rtęć się rozprysła we wszystkich kierunkach. Pozbiearałam
wszystko, wyrzuciła. Niestety- około 2 tyg po tym zdarzeniu pod swoją komodą
znalazłam 3 malutkie kuleczki rtęci-były naprawdę malutkie-wielkości główki
od szpilki. Jestem przerażona!!! Oznacza to, że jednak nie usunęłam
wszystkiego. Tak bardzo się teraz boję, że coś stanie się mojej rodzinie.
A czy wam zdarzyło się rozbicie termometru? Jak usuwałyście rtęć i czy macie
pewność, że wszystkie mikrokuleczki wyzbierałyście?
Błągam napiszcie coś-ja naprawdę się tym denerwuję. Na innym forum niektórzy
mnie pocieszyli i uspokoili a niektórzy wręcz snuli tragiczne wizje...