Dodaj do ulubionych

otyłość a PCOS

IP: *.isp.pl 19.02.04, 09:02
pomóżcie proszę bo juz sama nie wiem co robić....zauważyłam że w ciągu trzech
lat odkąd zaczęłam stosowac tabletki antykonecpcyjne m.in. MInulet, Cilest,
Diane 35, przytyłam 15 kg (waga obecna to 75 kg)i nie moge sobie z tym
poradzić. PCOS wykryto u mnie jakieś 2 lata temu bo moja nowa ginekolog
zainteresowała sie moimi nieregularnymi cyklami. Byłam w szpitalu na
badaniach i tam własnie stwierdzono owe schorzenie i zaproponowano zabieg
klinowego nacięcia jajników (tak to chyba się nazywa) jednak ja zrezygnowałam
z tego gdyż nie planowałam urodzenia dziecka w owym czasie. Teraz stosuję na
zmianę Cilest i Diane 35, mam kłopoty ze schudnięciem, silne bóle przy
okresie i obawiam się co bedzie dalej bo za chwilę bede mężatka i bede
chciała mieć dziecko.....a nie chce wyglądac jak słonica i wazyc ponad 100:
( .....napiszcie prosze czy macie ten sam problem z wagą co ja i jak sobie z
tym radzicie, jaka diete stosujecie?....pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: iii Re: otyłość a PCOS IP: *.acn.waw.pl 19.02.04, 10:05
      niestety cyt.:"Otylosc pojawia sie u 35 do 60% kobiet, u których wystepuje
      zespól policystycznych jajników. Jest ona zwiazana z wiekszym nasileniem
      objawów klinicznych, niz u kobiet nieotylych dotknietych ta choroba, przy
      wystepujacych jednoczesnie podobnych nieprawidlowosciach ujawnianych w
      badaniach biochemicznych. Redukcja wagi ma najwieksze znaczenie przed
      rozpoczeciem leczenia, jednak jest ona czesto bardzo trudna do przeprowadzenia.
      Leczenie jest z reguly objawowe, a jego celem jest przede wszystkim osiagniecie
      plodnosci.W grupie kobiet z PCOS moze byc takze celowe okreslenie
      dlugoterminowego ryzyka rozwoju cukrzycy typu drugiego oraz wystapienia chorób
      ukladu krazenia."(republika.pl/pco/definicja.htm)
      jeśli planujesz slub i potem dziecko dobrze bybyło odstawić tabletki,wtedy na
      pewno łatwiej będzie schudnąć,poza tym przed dzieckiem trzeba min 3 m-ące
      odczekać,zeby jako tako powrócić do równowagi;poza tym jak masz PCO warto już
      zrobić jakieś badania czy nie będziesz miała problemów z zajściem
      • agakra Re: otyłość a PCOS 19.02.04, 10:28
        jak chcesz mieć dziecko, to odstaw już pigułki. ja odstawiłam 3 miesiące przed
        ślubem. Z pcos nie jest łatwo zajść w ciąże, to może trochę potrwać. Ja też
        strasznie przytyłam ale mój mąż cieszy się że ma mnie więcej.
        Pozdr.
        • Gość: aneta Re: otyłość a PCOS IP: *.isp.pl 19.02.04, 13:07
          smile)) to dobrze że masz takiego męża....i dziękuje za pocieszenie.. życzę Wam
          wszystkiego co najlepsze ..pozdrawiam
      • Gość: aneta Re: otyłość a PCOS IP: *.isp.pl 19.02.04, 13:01
        dziękuje za odpowiedźsmile))...co prawda próbowałam juz kiedyś schudnąc nie biorąc
        tabletek ale szczerze mówiąc efekt był mizerny...może za słabo się starałam...a
        poza tym od razu rozregulowal mi sie cykl i musiałam brac Luteinę na wywołanie
        okresu.....katowałam się przed świętami dwutygodniowa dietą i schudłam 5 kg, a
        za chwilę przybrałam znowu choć juz tylko 3 kg. Kiedyś czytałam że przy PCOS
        powinno sie ograniczać pewne produkty albo nawet je wyeliminować...tylko jakie
        niewiemsad.....a objawy PCOS faktycznie przy większej wadze nasiliły
        się ....znalazłam własnie w Internecie opis pracy doktroskiej na temat otyłości
        przy PCOS i że przeprowadzono badania na 17 kobietach, które stosowały
        odpowiedni lek i dietę i osiągnęły spadek wagi średnio o 11%...niestety nie mam
        dostepu do tej pracy i dopiero bede próbowała sie skontaktowac z
        autorem.......dlatego napisałam na forum mając nadzieję, że odnajdę kobiety
        mające ten sam problem co ja a które może maja większa wiedze na ten
        temat......w każdym razie dziękuję za pomocsmile)) i ciesze się, że jest forum
        gdzie moge porozmawiać z innymi kobietami o PCOS...pozdrawiam serdecznie
        • Gość: AgaW Re: otyłość a PCOS IP: *.ab-byd.edu.pl 19.02.04, 13:45
          Cześć. Ja z doskonałym skutkiem (ok. 15 kg mniej w krócej niż rok)stosowałam
          dietę niskowęglowodanową. Nie jadłam słodyczy (oprócz lodów, te jadłam
          codziennie i w dużych ilościach, ale bez żadnych dodatków typu czekolada),
          wcale chleba, znacznie ograniczyłam ziemniaki, makarony itd. Zapewniam, że da
          się wytrzymać i nie jest się głodnym. Dietę tą stosowałam przed wykryciem PCO.
          Niestety odkąd zaczęłam stymulację (6 cykl) zrezygnowałam z diety co,
          niestety , widać. Nie przytyłam tak mocno, ale w rzeczy, w które zaopatrzyłam
          się po schudnięciu już nie wejdęsad( Dlatego posatnowiłam i nie tylko ja (patrz
          wątek:"czy ktoś też mialby ochotę..")wrócić do diety. Zaczęłam od dziś.
          Widocznych efektów diety i dwóch kresek.
          Pozdrawiam
          AgaW
          • Gość: aneta Re: otyłość a PCOS IP: *.isp.pl 20.02.04, 13:54
            dziekuje pieknie i tez postanowiłąm sie przyłaczyć do grona wtajemniczonych...a
            możesz napisać jak wygląda choć jeden dzień takiej diety-co i w jakich
            ilościach jadłaś?...pozdrawiam i zycze wytrwałości i upragnionego efektusmile))
            • Gość: AgaW Re: otyłość a PCOS IP: *.ab-byd.edu.pl 20.02.04, 14:29
              Trudno mijest napidać w jakich ilościach, bo jadłam do zaspokojenia głodu.
              Wyglądało to mniej więcej tak:
              rano przed wyjściem do pracy-kawa zbożowa z mlekiem lub śmietanką,
              w pracy - kawa czarna, jogurt, na śniadanie (ok. 10.00-11.00, mam możliwość
              przygotowania każdego niemal dania)parówki (2 lub 3) z sałatką z pomidorów lub
              kostka twarogu ze śmietaną i cebulką, lub jajka (2-3 gotowane, czasem z
              majonezem, smażone), jakiś owoc (unikałam bananów, no chyba, że bardzo mmi się
              chciało czegoś węglowodanowego). Na obiad różnie: kurczak z grilla z jakąś
              sałatką, parówki z serem zółtym z mikrofali (uwielbiam ciągnący się sersmile lub
              sam ser (w dużej ilości) i tez jakaś sałatka (sałata, pomidory, ogórki itd.),
              mięsko w każdej postaci, ryby, ale z naprawdę małą ilością ziemniaków lub bez.
              Latem zajadałam się czereśniami i potrafiłam zjeść kilo od razu. Druga moją
              słabością są lody - te jadłam bez zahamowań, ale unikałam wafli, czekolady itp.
              Kolacji zwykle nie jadłam, może jakiś owoc, jogurt, sok pomidorowy przyprawiony
              i ze szczypiorkiem. Nie jadałam też zup, choć myślę, że można, zwłaszczate
              niezaciągnięte mąką i z małą ilością ziemniaków. Nie jadłam wcale chleba i
              zauważyłam, że bez chleba zje się mniej innych rzeczy. Unikałam słodyczy i
              słodzenia herbaty. To na prawdę dało efekt. Teraz, kiedy zaczęłam jeść chleb i
              inne wysokowęglowodanowe potrawy (pizza, makarony i słodycze) niestety efekt
              widać. Od wczoraj jestem na diecie i na razie chodzę głodna i trochę bez
              humoru, bo brakuje mi potraw z węglowodanami. Ponadto piłam i zaczęłam pic
              znowu czerwoną herbatę pu-erth (chyba tak to się pisze, przyspiesza przemianę
              materi) i jej mieszankę z zieloną gan-lu. Nie wiem jednak czy są one wskazane
              przy staraniach o dziecko, to muszę skonsultować z lekarzem.
              Mam nadzieję na wytrwanie w tej diecie, czego i Tobie życzę.
              Aga.
              • Gość: aneta Re: otyłość a PCOS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.04, 21:41
                czyli to taka trochę dieta niełączenia z wyłączeniem
                węglowodanów?......poszperałam troszkę w swoich domowych papierzyskach i
                znalazłam właśnie takie diety...podobne do tego co opisałaś....dziekuje Twoje
                wskazówki bardzo mi się przydadzą i jak na razie mam ogromne chęci i
                mobilizację...właśnie dzisiaj zrobiłam sobie dzień wyłącznie owocowy i
                przetrwałam bez większego problemu cały dzień....kiedyś wyczytałam że można
                robić sobie tzw. dietę księzycową w nów jeść warzywa owoce, a w pełnię pić
                soki, jogurty....jakieś dwa lata temu stosowałam coś takiego przez pół roku i
                pomogło mi to wówczas schudnąć około 10 kg i jadłam oczywiście mniej...a co do
                herbaty pu-erth to znajoma sprawa dla mnie piłam średnio cztery dziennie i w
                zasadzie nic mi to nie dało...a jakiś czas temu udało mi się kupić w Herbapolu
                tabletki z wyciągiem owej herbaty i chromem...stosuje się od 1 do 3 tabletek
                dziennie...ja brałam zwykle rano i wieczorem jedną i to faktycznie całkiem
                dobrze na mnie działało...przemiana materii troszke przyspieszyłasmile)....tak
                koniecznie zapytaj lekarza...bo takie rzeczy warto wiedzieć przy staraniu się o
                dziecko...pozdrawiam bardzo serdecznie i życze wszystkiego dobrego....
          • Gość: cetka Re: otyłość a PCOS IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.02.04, 17:07
            >Ja z doskonałym skutkiem (ok. 15 kg mniej w krócej niż rok)stosowałam
            dietę niskowęglowodanową. Nie jadłam słodyczy (oprócz lodów, te jadłam
            >codziennie i w dużych ilościach, ale bez żadnych dodatków typu czekolada),
            >wcale chleba, znacznie ograniczyłam ziemniaki, makarony itd. Zapewniam, że da
            >się wytrzymać i nie jest się głodnym.

            mozna tak zyc, tylko co to za zyciesmile

            ja ograniczajac to samo za wyjatkiem ziemniakow, ktore sa niskokalorycznym
            warzywem, schudlam 13 kg w 4 mce - tez nie czulam sie glodna, ale trudno mi
            wrocic do tych wyrzeczen.

            • Gość: femalespirit Re: otyłość a PCOS IP: 212.180.158.* 20.02.04, 18:32
              Drogie siostry w odchudzaniu, serdecznie Wam polecam diete niskoweglowodanowa.
              Schudlam 5 kg w miesiac. Nie mam PCO, ale po prostu czulam sie zle ze swoja
              waga. Szczegoly mojej diety w watku "czy ktos jeszcze chcialby sie przylaczyc".
              To jest dieta bezpieczna dla przyszlej mamy i naprawde przyjemna.
            • Gość: aneta Re: otyłość a PCOS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.04, 21:48
              Dziewczyny proszę się nie załamywać i myśleć pozytywnie!!!!!....nie Jesteście
              przecież same...zawsze możemy się wesprzeć tutaj na forum...nawet nie wiecie
              jak bardzo się cieszę że trafiłam na tę stronę... od razu czuję przypływ
              energii i chęć do życia bo moja waga ostatnio bardzo mnie przygnębiała
              psychicznie i częsciej byłam zdruzgotana niż uśmiechnięta...a to bardzo krótka
              droga do depresji......dlatego nie poddawajcie się...będę co jakiś czas pisała
              Wam jak mi idzie odchudzanie i proszę aby i inne dziewczyny też dzieliły się
              swoimi osiągnieciami...pozdrawiam serdecznie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka