Dodaj do ulubionych

Lutowe starania ciąg dalszy

21.02.04, 11:12
Tamten wątek znowu był długi i na dodatek zniknął
więc pozwoliłam sobie na nowy-mogę?
Witam wszystkich!
U mnie 20 dc piersi przybierają.Tempki nie mierzę.
Odczuwałam kłucia w lweym jajniku, a teraz ciągnienie
w dole brzucha.Biorę duphaston 16-25 dc po dwie sztuki.
Czekam na @ i potem Białystok,chyba że zdarzy się cud!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: nawia 24 Re: Lutowe starania ciąg dalszy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.04, 11:34
      ja teraz sie zastanawiam co robic jak pojawi sie @ isc do lekazra i sledzic
      jajeczkowanie przez usg.bez lekow czy moze isc i stymulaowac czyms owulacje. a
      moze calkiem ten miesiac podarowac sobie.i starac sie naturalnie.licze sie z
      wasza opinia wiec moze wy mi doradzicie.
      • vikas Re: Lutowe starania ciąg dalszy 21.02.04, 11:46
        Nawia,jeśli nie masz owu to stymulacja wskazana,a jeśli
        owulujesz to idż na monitorowanie.Bedziesz wiedziała czy
        pecherzyki są i czy pękają.Zawsze możesz poprosić o zastrzyk
        z pregnylu.Poza tym bedziesz wiedziała na czym stoisz i jakie
        ewentulanie kroki masz podiąć by być mamą.Powodzenia!!!
        • Gość: Ola Re: Lutowe starania ciąg dalszy IP: *.in-addr.btopenworld.com 21.02.04, 12:15
          Czesc,
          Mnie od jutra wszystko bedzie kluc smile))))))
          Zaczynam zastrzyki z gonalu....co dalej ? Mam nadzieje ze bede mogla sie
          dopisac do dlugiej ciezarnej listy smile))))))
          Pozdrawiam i prosze o duzo kciukow !!!!!
          Ola
      • Gość: vikas Re: Lutowe starania ciąg dalszy IP: *.aster.pl 21.02.04, 14:20
        Nawia skoro u Ciebie jest ok to może Twój mąż
        i jego chłopaki szwankują.Robił badania,jeśli
        nie to zastanówcie się nad tym oboje?!
    • Gość: nawia 24 Re: Lutowe starania ciąg dalszy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.04, 12:21
      na usg bylam 12 d.c. i 14 d.c(pecherzyk sam ladnie urosl bez wspomagaczy )
      pozniej 17 d .c dostalam zastrzyk na pekniecie .ladnie pekl .i terz
      czekam.troche mnie to dziwi bo jezeli pecherzyk u mnie rosnie sam .to dlaczego
      od 6 mies. nie zachodze w ciaze.hormony tez w normie.(wprawdzie to bylo jedyny
      cykl w ktorym monitorowalam owulacje),troche sie juz we wszystkim glubie .
    • maqdzik Re: Lutowe starania ciąg dalszy 21.02.04, 13:30
      no to ja też sie wpisze smile
      mam nadzieje, że tym razem uda się i dołacze do zaciążonych. Cykle mam
      nieregularne więc zdecydowałam sie na monitoring. Wczoraj tj 13dc pojawił sie
      pęcherzyk 15,6mm. Moja ginekolozka chciała mi dac zastrzyk na pęknięcie ale ja
      zdecydowałam, że może jeszcze w tym cyklu dam szanse naturze. Nie wiem czy
      dobrze zrobiłam (w poprzednim cyklu pęcherzyk nie pekł) no ale zobaczymy. Jutro
      mam urodzinki więce troszke przytulanka i może sie uda; chociaż chyba za bardzo
      sie nastawiam. Prawy jajnik juz mnie kłuje, ale ostatnio tez tak był więc nie
      biore tego za pozytywny objaw. No nic, ale się rozpisałam...trzymajcie za mnie
      kciuki. Ja za was trzymam cały czas, i uwielbiam czytać że którejś sie udało,
      to daje tyle nadziei...
      Całusy
    • Gość: kasialu Re: Lutowe starania ciąg dalszy IP: *.bielawy.sdi.tpnet.pl 21.02.04, 14:24
      16 d.c. i jeszcze działamy ;o) ale nie wiem czy coś z tego będzie
    • vikas Re: Lutowe starania ciąg dalszy 24.02.04, 20:55
      Hej, Hej!Widzę,że temat się przejadł i znudził.
      Zaryzykuję i napiszę co u mnie.
      Parę dni miałam jakies dziwne i dość bolesne
      ciągnienie w dole brzucha.dziwne to bo wczesniej
      nie zdarzało się coś takiego. Brałam no-spę
      i przechodziło.Piersi mam tak napęczniałe,że aż skamieniałe.
      Bolą nawet przy schodzeniu ze schodów i przy dotyku.Bywało tak
      wcześniej,ąle nie tak mocno.Biorę duphaston po
      przerwie dwumiesięcznej może to jego sprawka.
      • bz.basia Re: Lutowe starania ciąg dalszy 24.02.04, 21:28
        hej! jestem taka zrezygnowana ale ten post obudzil mnie do pisania,więc 25 dc,
        w tym cyklu mialam mieć robione hsg ale bakteria, nie ukrywam że próbowaliśmy
        nieśmialo,od 14 dc. luteina a od 16 ból piersi który trwa nadal,jeśli nic w tym
        m-cu to za m-c hsg...A najgorsze jest to czekanie do @-nie cierpię tego
        okresu ! pozdrawiam i powodzenia
    • Gość: iwka Re: Lutowe starania ciąg dalszy IP: *.wroc.zigzag.pl 24.02.04, 21:50
      No to teraz ja,
      13 i 15 dc intensywne staranka .Mierzyłam tempkę i owu wyszło mi 14 dc kiedy
      właśnie staranka nie było! Ale bardzo bardzo liczę , że jednak się uda.
      Trzymajcie kciuki !!!!
      • landrynka75 Re: Lutowe starania ciąg dalszy 24.02.04, 22:36
        To ja sie znow zglaszam.
        Tamtem cykl lutowy sie skonczyl kilka dni temu, punktualna @ w 28 dc. Rano
        spadla temp a po poludniu juz byla malpasad
        Dzis juz 5 dc i zdazylam nabrac troszke nadziei i sily, ze moze w tym cyklu sie
        uda. Glowy do gory, kiedys w koncu nam sie uda!!!
        Pozdrawiam,
        Magda
        • fulvia16 Re: Lutowe starania ciąg dalszy 25.02.04, 00:03
          Vikas
          te twoje objawy też całkiem obiecującą brzmią, ale może lepiej się nie
          nastawiać (z własnej praktyki wiem), zawsze potem radość może być większasmile
          Może świadomość, że w przyszłym miesiącu podejmiesz konkretne kroki podziała
          zbawienniesmile podobno tak czasem bywa
          ja dziewczyny niecierpię tego okresu od przytulania do małpy, w zasadzie
          dochodzę do wniosku ostatnio, że najbardziej lubie ten czas kiedy pęcherzyki
          rosną, bo wtedy jest najmniej stresu i nie trzeba niczego z zegarkiem w ręku
          robić, a potem oczekiwać i szukać tych objawów, a także usprawiedliwiać w moim
          przypadku własnego obżarstwa i lenistwa, bo jakoby brak posiłków i duży ruch
          mógłby zaszkodzić jakbym zaciążyła.
          u mnie 29 dc, tak jak pisałam w ostatnich postach i nie będę tu was znowu
          zanudzać, czekam i czekam i tak sobie w duchu myślę, że może o jakąś małą dietę
          się pokusze skoro od jutra post, w sam raz aby do wiosny zdążyćsmile ale to pewnie
          moje pobożne życzeniasmile
          papa
          • vikas Re: Lutowe starania ciąg dalszy 25.02.04, 09:08
            Nie nastawiam się bo tyle razy się zawiodłam,
            że teraz dmucham na zimne.Poczekamy zobaczymy!
            Czasami takie radykalne kroki działają odwrotnie
            i natura budzi się do życia.To tak jak boli ząb,
            a jak trzeba do dentysty to przestaje.Dobrze by było!!!
            W moich planach jest dieta od stycznia,ale nie mogę
            się zebrać,a teraz to już nawet sensu nie ma.Muszę ją
            odłozyć na po in vitro,jeśli do tego dojdzie.
            Fluvia mocno trzymam kciuki!Nie denerwuj się io ile
            możesz bądz cierpliwa.Wierzę,że się uda!!!
            • Gość: anula291 Re: Lutowe starania ciąg dalszy IP: *.zgora.dialog.net.pl 25.02.04, 11:21
              U mnie to już kwestia 1-2 dni i się wyjaśni czy się udało( ale się
              denerwuję).Piersi bolą, brzuszek czasami- inaczej niż wcześniej.No i tylko
              pytanie czy to objawy na ciąże czy na @ . Mogłoby się już wyjaśnić.Pozdrawiam i
              powodzenia w staraniach!!!!!!!
    • fulvia16 Re: Lutowe starania ciąg dalszy 25.02.04, 21:27
      Hej dziewczyny
      jak wasze starania? z tego co widzę i czytam co i rusz któraś na forum w ciąży,
      czyżby przynosiło szczęście?smile
      U mnie 30 dc i strasznie mnie brzuch jak na @ pobolewa, do tego doszło lekkie
      plamienie, więc pewnie nic z tego znowusad(((((((( przykro mi, bo jak zawsze się
      nastawiałam mimo wielokrotnego obiecywania sobie, że nigdy więcej nie będę tego
      robić. Na dodatek wokół mnie same ciąże i tak mi się łezka w oku kręci, tak
      bardzo chciałabym mieć własne...
      no cóż, chyba niedługo będę musiała zacząc dalsze diagnozowanie, pewnie HSG,
      badanie na wrogość śluzu itd, bo jak dotąd pęcherzyki po stymulacji są, podobno
      pękają, żołnierzyki b. dobre, a jakoś nie wychodzisad((((((( może za bardzo tego
      chce......sad(((((((((((((
      pozdrawiam
      Fulvia
    • Gość: Martuszka Re: Lutowe starania ciąg dalszy IP: 62.233.204.* 26.02.04, 13:00
      Niewiem czy moge dołaczyc sie do lutowych starań bo ostatnia @@@ była 7
      stycznia ...smile))jestem w 51 dc.wg. moich obserwacji śluzu i temp. owu była ok.
      39 dc. na USG wyszło ze jest normoechogeniczny obszar (cokolwiek to znaczy)
      przy lewym jajniku -prawdopodobnie ciałko zółte. mój gin kazał zrobic hcg . 2
      dni po owu i oczywiscie nic nie wyszło. 10 dni po owu zrobiłam test i
      nic .Wszystko na niebie i ziemi mówi że NIC nie ma a ja sie łudze i patrze jak
      temp. rosnie , jak ciagle jest podwyzszona (w I fazie 36,2 a teraz od 14 dni
      36,5 -36,9)...dzisiaj 51 dc. temp. 36,8 jestem juz taka zmeczona nawet
      przytulac sie nie chcę ,poddenerwowana i czuje jakby szła @@@ taki ból brzucha
      i ciągnięcie chyba jajników.Moze moja temperatura jest spowodowana tym ze
      brałam Clo i jajniki wzrosły do 30x15 mm???Nie chce wywoływac @@@ ze wzgędu na
      nadzieje ale juz jestem taka zmeczona...nawet kręgosłup mnie boli i od 2 dni
      mam sluz biały i lepki . CO ROBIĆ...???
      • maretina Re: Lutowe starania ciąg dalszy 26.02.04, 13:06
        nie jestem lekarzem, ale nie bardzo rozumiem jaki jest sens robienia beta hcg 2
        dni po owulacji? w laboratorium uprzedzono mnie, ze musi uplynac 10 dni od owu.
        co do testu sikanego po 10 dniach...... mi test sikany nie wykazal ciazy po 14
        dniach od owu. dopiero 4 dni pozniej.
        nie wiem co masz robic, bo nie bardzo znam sie na leczeniu, ale co do testow
        jestem pewna swegosmile. tylko w maly ulamek kobiet moze sobie siknac na tescik 7
        dni po zaplodnieniu, reszta musi swoje odczekacwink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka