Dodaj do ulubionych

naturalna ciąża przy OAT-zoospermii?

23.06.10, 17:41
jak w temacie, udało się komuś zajść naturalnie przy b. kiepskich wynikach ilości, jakości i ruchliwości plemników?

jeśli tak, próbowaliście in vitro lub adoptowaliście? jak to było u Was?
Obserwuj wątek
    • lady_groszek Re: naturalna ciąża przy OAT-zoospermii? 28.06.10, 19:53
      serio nikt-nikt-nikt nie zaszedł naturalnie przy OAT ?oligoasthenoteratozoospermii)?
      • sofi75 ale to jakies dziwne jest? 29.06.10, 12:27

        • lady_groszek Re: ale to jakies dziwne jest? 29.06.10, 14:15
          nie wiem, po to założyłam wątek, żeby się dowiedzieć.

          do tej pory słyszałam tylko o jednej parze, której się niby udało zajść mimo tego syndromu. ale że to ze słyszenia, nie wiem jakie wyniki badania, to nie wiem czy wierzyć. pełno takich opowieści krąży, jak to lekarz nie dawał żadnej szansy, a tu jednak... a jak się dopytam, to nigdy nie byla przyczyną niepłodność męska z ciężką OAT.

          więc mam trochę dość tej urban legend, że zawsze jest szansa i dlatego pytam konkretnie, ile jest w niej prawdy jeśli chodzi o tę konkretną chorobę.

          bo kliniki mają interes w tym, żeby stwierdzić, że naturalnie się absolutnie nie da. chcę wiedzieć, co wynika z praktyki, jeśli jest ktoś, komu się udało mimo OAT naturalnie mam nadzieję że się tu wpisze.

          • sofi75 Re: ale to jakies dziwne jest? 29.06.10, 14:46
            Wiesz - moze komus tam, kiedys tam sie udalo ... wystarczy przejrzec
            watek przyszpilony na gorze.

            Kwestia jedynie czy chcesz / stac Cie na czekanie?
            ja na przyklad za chwile koncze 36 lat, wiec raczej mnie nie
            stac ...
            • lady_groszek Re: ale to jakies dziwne jest? 29.06.10, 17:25
              sofi, my na dzień dzisiejszy jeśli wyniki się nie zmienią (jeszcze dwie/trzy kontrolne wyzuty) albo robimy icsi, a jak się nie uda może adopcja, albo rezygnujemy w ogóle z posiadania dzieci.

              inaczej z nastawiania się oby jednak dziecko, głupiej nadziei pod koniec każdego cyklu itd. zwariujemy i zgorzkniejemy. i o niczym innym prócz warunków owulacji i spermiogenezy z nami nie będzie można porozmawiać. ani my nie będziemy o niczym innym myśleć.

              wątek jest stąd, że mnie okropnie denerwuje, jak mi ktoś na moją odpowiedź powyższej tresci mówi, że: 1. no ale jak można zrezygnować, nie ma takiej opcji, trzeba walczyć i w ogóle koko dżambo i do przodu - to akurat do tego wątku nie ma nic do rzeczy, 2. że w sumie jak nie wyjdzie isci to nie rezygnować, ale mieć nadzieję, bo komuś tam lekarz powiedział, że prędzej w totka itd., a tu proszę, jaki duży Kubuś.

              nie zależy mi na szukaniu na siłę. raczej powiedzmy z kronikarskiego obowiązku, że szukałam i nie występuje w przyrodzie. no, wyjąwszy pomyłki statystyczne...

              dlatego prościej będzie, jak takie osoby się po prostu wpiszą...
    • ania-starajaca Re: naturalna ciąża przy OAT-zoospermii? 29.06.10, 08:18
      po 2 latach starań mąż zrobił badanie nasienia i wynik był
      przerażający - ciężka oligoastenoteratozoospermia. Lekarz nawet nie
      proponował leczenia farmakologicznego, bo twierdził że nawet jak
      wyniki będę o kilka % lepsze to w naszym przypadku i tak niewiele to
      daje. W najbliższym czasie podchodzimy do IMSI.....
      • dagmara-k Re: naturalna ciąża przy OAT-zoospermii? 29.06.10, 18:26
        2 naturalne ciaze mialam, ale na krotko. nie wiem czy przyczyna strat bylo w
        jakims sensie nasienie bo: mam zaburzenia krzepniecia, pcos, komorki zlej
        jakosci przy fsh 8-11 wiec dosc powodow zeby ronic ciaze. plemnikow 3 mln, 1-2
        procent w ruchu a, nie pamietam jak ciezka teratospermia byla. mamy corke po
        icsi - prawdopodobne urodzila sie dlatego, ze bylam obstawiona lekami na
        krzepliwosc a i zarodek najlepszy z najlepszych a tamte moze na starcie mialy wady.

        zdecydowalisy sie na icsi zeby nie czekac kolejnych lat na ciaze-cuda i byc moze
        sie nie doczekac albo stracic kolejna.
        • gocha500 Re: naturalna ciąża przy OAT-zoospermii? 29.06.10, 20:50
          a ja plecam zrobic badnie fragmentacji dna plemnikow(wazne przy podejsciu do
          invitro booenia realne szanse)i no niestety ale lepiej imsi w provicie bo tylko
          tam to robia niz icsi gddziekolwiek indziej bo imsi daje wiecej szans!!!
          • sofi75 Re: naturalna ciąża przy OAT-zoospermii? 30.06.10, 09:13

            1) badanie fragmentacji DNA nie wnosi kompletnie nic do strategii
            leczenia - poza satysfakcja, ze zaspokoilas swoja ciekawosc

            2) gocha - czemu ja zaczynam miec nieodparte wrazenie, ze masz jakis
            interes w reklamowaniu tej kliniki?
            • sofi75 Re: naturalna ciąża przy OAT-zoospermii? 30.06.10, 09:21
              a tak BTW

              - usmialam sie, czego to poslkie osrodki FIV nie robia dla
              skutecznego marketingu. W Europie wiekszosc dobrych osrodkow stosuje
              mikroskopy o powiekszeniu 6000. Nikomu nie przyszlo do glowy zeby
              nazywac te technologie IMSI smile Wszyscy zostali przy dotychczasowych
              nazewnictwie ICSI - a dla klinik normalne jest ze jest dostepna jest
              lepsza aparatura, to sie ja zakupuje na potrzeby kliniki.
              • gocha500 Re:sofi75...... 30.06.10, 11:34





                tak jasne mam taki interes zeby dobrze doradzic!!!!
                bylam pacjentka proity i bede ja chwalic zawsze i wszedzie!

                to jak wytlumaczysz fakt ze przy imsi jest wiecej dobrej klasy
                zarodkow wogole wiecej zaplodnionych dzielacych sie komorek,mniej
                poronien.czyli sugerujesz ze wszezie sa takie dobre mikorskopy a
                jednak wyniki icsi sa na poziomie 30-35% a imsi na poziomie 45-50%!!!


                a fragmentacja dna jakbys troche poczytala i sie dowiedziala to ona
                jednak wnosi!!!!bo jedli jest kiepska jakosc nasienia czyli duz
                patologia i np malo ruchu A to znajduje mniej wiecej przyczyne.jesli
                jest ponizej 15% jest ok ma sie bardzo duze szasne najwieksze!jesli
                od 15-25% najwieksze szanse ma invitro bo tak podwyzszona
                fragmentacja powoduje ze sa mniejsze sszasne na dobre zarodki!
                fragmentacja powyzej 25% juz nawet uniemozliwia invitro bo sa bardzo
                marne szasne na powodzenie!!!!

                ja przed wyborem kliniki zjezdzilam juz wielu laekarzy wiele miejsc
                i nic,przekopapal internet gdzie najlepiej isc przekopalam tez
                internet w poszukianiu wiedzy bo no coz moglam przez to po jednej
                wizycie stwierdzic czy trafilam na kompetentnego lekarza czy nie!
                w proviie z dr kiecka rozmawialam tak ze moj maz sie gubil bo ja
                sypalam fachowymi terminami i wiedzialam o co chodzi!
                tak wiec moje polecanie provity tej metody nie jest fanaberia
                reklama kliniki czy czyms w tym stylu tylk checia pomocy!!!bo
                jadzieki tej klinice mam dziecko a pronblem byl u nas obojga!!!
                • sofi75 Re:sofi75...... 30.06.10, 11:43

                  czyli sugerujesz ze wszezie sa takie dobre mikorskopy
                  _ nie napisalam ze wszedzie, tylko ze w lepszych klinikach w Europie
                  takie mikroskopy to obecnie standard, a mimo to IMSI nazywa sie ICSI
                  (poniewaz kliniki nastawione sa na leczenie a nie na agresywny
                  marketing)

                  > a fragmentacja dna jakbys troche poczytala i sie dowiedziala to
                  ona
                  > jednak wnosi!!!!bo jedli jest kiepska jakosc nasienia czyli duz
                  > patologia i np malo ruchu A to znajduje mniej wiecej
                  przyczyne.jesli jest ponizej 15% jest ok ma sie bardzo duze szasne
                  najwieksze!jesli od 15-25% najwieksze szanse ma invitro bo tak
                  podwyzszona
                  > fragmentacja powoduje ze sa mniejsze sszasne na dobre zarodki!
                  > fragmentacja powyzej 25% juz nawet uniemozliwia invitro bo sa
                  bardzo
                  > marne szasne na powodzenie!!!!

                  _ no bardzo fajny ten Twoj wywod, tyle ze fragmentacji DNA to pod
                  mikroskopem nie widac dlatego bez wzgledu na powiekszenie i metode -
                  dobry z wygladu plemnik moze miec dobre lub zle DNA.
                  • gocha500 Re:sofi75...... 30.06.10, 11:59
                    fragmentacji nei widac ale ona wnosi wlasnie to jakie siema
                    szasne!!!!czy jest sens robic invitro iod razu mozna pare
                    przygotowac na pewne ryzyko bo niektorzy podejmuja ryzyko zajscia
                    przxez imsi z fragmentacja 26%(moja znajoma)i jeje sie udalo mimo
                    sugesti zeby skorzystac z banku nasienia ale takich rpzypadkow nie
                    jest wiele!!!

                    mowisz ze w europie ale my jestesmy w polsce i tu robi to provita i
                    kropka!!!

                    w wielu ptrzypadkach jestesmy 20 lat za murzynami jak sie to mowi
                    wiec to co w europie to nie w polsce!!!w europie invitro jest
                    refundowane a u nas co????jesli prezydentem teaz zostanie kaczynski
                    to bedziemy 30 lat za murzynami!!!!
                    • lady_groszek Re:sofi75...... 30.06.10, 19:04
                      no tak, ale rzeczywiście chyba się nie wybiera plemników do zapłodnienia pod kątem tego, czy mają czy nie uszkodzony materiał genetyczny czy nie... chyba że te badania na obecność genu mukowiscydozy?... ale to chybe nie plemniki się bada?

                      poza tym, mi by to badanie fragmentacji akurat nic nie dało, i tak bym chciała podejść i tak, a jakbym wiedziała że mam małe szanse to by mi ta świadomość może i zaszkodziła. podobno nastawienie pacjentki i wiara działają cuda jak i przy innych chorobach.
                      • gocha500 Re:sofi75...... 30.06.10, 20:03
                        www.klinikanieplodnosci.pl/imsi/?sub=konzept
                        tu masz roznice icsi i imsi w POLSCE!!!!nie mylic ze standartami europejskimi
                        gdzie nasze imsi jak slusznie zauwazyla sofi to tam standardowe icsi!!!
    • madmaddie90 Re: naturalna ciąża przy OAT-zoospermii? 02.07.10, 12:54
      Moj mąż ma OAT, przy czym najgorsza jest morfologia 4-5%
      Trzy razy zaszłam w ciąze, mam jedno dziecko
      • lady_groszek Re: naturalna ciąża przy OAT-zoospermii? 02.07.10, 13:04
        hej mamaddie, a zaszłaś naturalnie w ciążę?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka