Dodaj do ulubionych

po IUI....

25.06.10, 17:04
Witajcie! mam takie może dość dziwne pytanie, moża już na tym forum
zadane, aczkolwiek nie znalazłam.Dbacie o siebie jakoś szczególnie
po IUI?, dieta, zero alkoholu itp? Ja po swojej nieudanej czerwcowej
(dziś beta < 0, 100 mIU/ml sad((, zachowywałam się jak zwykle,
chodzę od 2 tygodni jak bomba zegarowa, nie wiem czy coś robię nie
tak?może za dużo stresów, za dużo nerwów, zla dieta, sama już nie
wiem gdzie szukać przyczyn? Jak jest u was? wyć się straszliwie
chce, a nie ma się komu wypłakać sad
Obserwuj wątek
    • lili2010 Re: po IUI.... 28.06.10, 15:13
      czyli chyba tylko ja ma takie dziwne pytania? uncertain, przepraszam przewrażliwiona
      chyba jestem.
      • alexiaanna Re: po IUI.... 28.06.10, 15:25
        Nie, nie tylko ty masz mnóstwo pytań i wątpliwości. A co do
        przewrażliwienia - ja wczoraj bez specjalnego powodu wybuchłam
        płaczem i za nic nie mogłam się uspokoić. Jestem 11 dni po iui,
        czuję się jak na bombie zegarowej. Staram się żyć w miarę normalnie,
        alkoholu nie piję, ale ćwiczę, jeżdżę na rowerze. Co z tego, jak
        myśli i tak krążą wokół jednego, nawet w pracy. Starajmy się nie
        zwariować, trzymaj się.
        • lili2010 Re: po IUI.... 28.06.10, 15:28
          staram się, nadal czekam na @ , mogłaby cholera przynajmniej przyjść i już mnie
          dłużej nie stresować, żebym mogła podejść do 2 IUI
        • 5maa1976 Re: po IUI.... 28.06.10, 15:33
          niestety najgorsze jest to czeknie , jestem po 3 nieudanych iui, było róznie po jednej miałam urlop i wtedy było najgorzej nie mogłam sie skupić na niczym innym, po dwóch chodziłam do pracy ale zawsze dopatrywałam sie jakis symptomów i wątpliwości czy nie była iui za późno czy za wcześnie, starałam sie żyć normalnie ale miałam wybuchy złości i płaczu( od euforii po głeboki pesymizm)
          nie jasteś sama z tymi pytaniami
          • alexiaanna Re: po IUI.... 28.06.10, 15:38
            5maa1976 napisała:

            > po
            > jednej miałam urlop i wtedy było najgorzej nie mogłam sie skupić
            na niczym inn
            > ym,

            To prawda, wolne dni są najgorsze.
          • lili2010 Re: po IUI.... 28.06.10, 16:00
            podziwiam za te 3 IUI, ile masz zamiar razy próbować?
            • 5maa1976 Re: po IUI.... 28.06.10, 16:38
              były 3 i nie podchodzę wiecej , teraz jestem w trakcie badań kwalifikacyjnych do programu in vitro do skutku 2010 w invikcie w Wawie, u nas problem z ruchliwością ruch A+B 45%, dr widzi problem w tym właśnie , po drugiej juz doszłam do wniosku że iui to strata pieniędzy

              pozdrawiam smile

























              5
    • nie_diabelek Re: po IUI.... 28.06.10, 16:04
      Ja po mojej IUI jak wyszłam od lekarza, to na piechotę przeszłam pół
      Warszawy - żeby pozbierać myśli. Po drodze mijałam Zachętę, więc
      wpadłam na genialny pomysł, że wpadnę na wystawę, która tam akurat
      była - no i to był strzał w kolano, bo to była wystawa związana z
      płcią, więc na zdjeciach było pełno nagich kobiet w ciąży i matek z
      córkami uncertain Wyszłam z tamtąd jeszcze bardziej wściekła!!!! Tego
      dnia baaaardzo się zmęczyłam fizycznie, ale może to jakoś wpłynęło
      na to ze pecherzk pękł i IUI się udała....?
      Jakoś szczególnie się nie oszczędzałam - była i siłownia i rower i
      trochę alkoholu (bo nie wierzyłam że się uda).
    • alexiaanna Jestem w czarnej dopie 29.06.10, 20:30
      Beta > 1,2 . Siedzę i ryczę...
      • teligo Re: Jestem w czarnej dopie 30.06.10, 14:03
        Trzymaj się! Wiem, co to znaczy. Ja po pierwszej IUI ryczałam klika dni, długo
        się zbierałam. Potem 3 miesiące przerwy i podchodzę do następnej.
        Wiem, że boli strasznie, ale z czasem przechodzi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka