Dodaj do ulubionych

Moje wątpliwości: stany zapalne a ciąża a lekarze.

17.03.04, 09:22
POdświadomie (i nie tylko) męczy mnie to już od dłuższego czasu.
Mam nadżerkę, lekko zaleczoną ale jest sadsadsad:
Lekarze nie chcą jej usuwać przed ciążą i ja się z tego cieszę.
Ale ! Przez to mam powracające stany zapalne.
Poprzednia lekarka je "zaleczała" od czasu do czasu, a potem sobie odpuściła
i po moim pytaniu, że mam lekkie upławy stwierdziła "e tam ! Wszytsko jest w
normie !".
Teraz leczę się w Novum i na pierwszej wizycie dr. Zamora spojrzał na mój
wynik cytologii (grupa II, stan zapalny, wcezsniej komórki AGUS-całe
szczęście susnięte po Abothylu) i też zero reakcji. A co do robienia stopnia
czystości pochwy i wymazu z szyjki powiedział - a to później zrobimy !
A ja się zwyczajnie pytam - czy takie przechodzone stany zapalne - nawet
lekkie nie utrudniają zajścia w ciążę ?
Leczę się, aby zbalansować hormony, następny cykl ma być najprawdopodobniej
stymulowany-wszytsko super i cieszę się, że lekarz "od razu przeszedł do
dzieła" ale czy nie pwonniśmy wykurzyć ewentualnych bakterii itp. ?
Co o tym myślicie ?
Ja mam 100 % zaufanie do tego lekarza bo uważam, że jest świetny i cieszę
się, że jestem w najlepszych rękach ale czy to leczenie to "nie jest para w
gwizdek" i nie powinno się zacząć od czego innego.
Jakiś rok temu jak miałam na cytologii Agus to lekarka mnie bardzo
nastraszyła, że z takim wynikiem nie mam szansy zajśia w ciążę bo plemniki
nie przeżyją. Z drugiej strony nie za bardzo jej ufałam bo chciała mnie
zwerbować do prywatnego gabinetu na wypalanie nadżerki (a wtedy leczyłam się
z pracy w LIM-ie).
Wyszło długo i haotycznie ale to mój powód do zmartwień.
Będę Wam bardzo wdzięczna za opinie.
Lidiaa
Obserwuj wątek
    • Gość: kasialu Re: Moje wątpliwości: stany zapalne a ciąża a lek IP: *.bielawy.sdi.tpnet.pl 17.03.04, 21:41
      Lidio ja też ciągle mam stany zapalne /nie stwierdzono u mnie nadżerki/ i
      pytalam specjalistę od badań niepłodności, czy to może mieć wpływ na zajście w
      ciążę. Odpowiedział, ze może.
      Nie myślałas o wymrażaniu tej nadżerki ?
      • lidiaa Re: Moje wątpliwości: stany zapalne a ciąża a lek 18.03.04, 12:32
        Kasiu,
        Lekarze mi nie radzili wymrażać, ale z drugiej strony to już sama nie wiem.
        Tylko mnie martwi, że lekarze tak podchodzą do moich stanów zapalnych "na
        luzie".
    • martini_very_bianco Re: Moje wątpliwości: stany zapalne a ciąża a lek 18.03.04, 14:32
      A ja witam wszystkich po przerwie. Powróciłam!

      Lidiaa, tak Ci napiszę: jesteś pacjentem. Masz prawo wiedzieć, co się dzieje z
      Twoim ciałem, a kazdy lekarz ma, za przeproszeniem, psi obowiązek Ci to
      wyjaśnić. A jeżeli jeszcze płacisz za wizytę, to to jest też kwestia zwykłej
      uczciwości. Ja kiedyś wylądowałam w prywatnej przychodni, ze strasznym bólem
      głowy za oczami, zapłaciłam za wizytę grubu ponad stówkę, żeby się nie szlajać
      po rejonach i żebraż o pomoc. Pani doktor stwierdziła, że wszystko w porządku i
      dała mi do zrozumienia, żebym nie stymulowała, tylko szła na zajęcia. Kzała
      wziąć apap na ból głowy. Poprosiłam ją, żeby zbadała mi ciśnienie gałki ocznej -
      powiedziała, że nie ma takiej potrzeby. Powiedziałam jej, niestety, dość
      ostro, że ja za to mam taką potrzebę i ma mi zrobić to badanie, na marginesie,
      ze sprzętem, jaki mają w damianie, bo to w damianie było, zajmuje ono 2 minuty
      (dosłownie)i jest zupełnie nieinwazyjne. Moja teoria jest jedna - lenistwo p.
      doktor, z litości nie wymienię nazwiska, chodziaż pamiętam. Niedawno trafiłam
      do lekarza ze schizą, że mam chlamydię, pani wypytała mnie o objawy, nie mam
      nawet połowy, ale jestem przekonana, że mam chlamydięsmile, a ona od razu zrobiła
      mi wymaz, żebym miała jasną sytuację. I tak powinno być wszędzie!

      Nie daj się!!! To Twoje ciało i to Ty jesteś osobą najbardziej zainteresowaną.
      Pytaj i nie daj się zbywać, a jeżeli się nie uda uzyskać odpowiedzi - zmieniaj
      lekarzy. Ja tak robiłam i teraz mam "stadko" ludzi, którzy poważnie podchodzą
      do pacjentów i odpowiadają na najgłupsze pytania, takie jak moje.

    • Gość: Martuszka Re: Moje wątpliwości: stany zapalne a ciąża a lek IP: 62.233.204.* 18.03.04, 14:56
      Ja tez jestem u dr. Zamora i ufam mu całkowicie. Słyszałam ze druga grupa i
      lekki stan zapalny to normalne kiedy sie współzyje.Proponuje lactovaginal i
      gałki z propolisem (na bazie kitu pszczelego) mi pomaga na stany zapalne.
      pozdrawiam
      • Gość: Martuszka Re: Moje wątpliwości: stany zapalne a ciąża a lek IP: 62.233.204.* 18.03.04, 20:05
        To są "Gałki z propolisem" w każdej aptece bez recepty i kosztuja ok. 12 zł.smile
        Czy nie powinnas lactovaginal częściej uzywać...? Ja przy stanie zapalnym
        brałam rano Lactovaginal wieczorem gałki z propolisem i po trzech dniach
        przeszło ale wiem ze lactovaginalem kuracja trwa do 10 dni. taka pełna ...smile
    • martini_very_bianco Re: Moje wątpliwości: stany zapalne a ciąża a lek 18.03.04, 15:03
      też polecam propolis. Co prawda mój przepisał mi to ze słowami: "to jest do
      wszystkiego, a jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego"smile)), ale
      rzeczywiście działa na różne przykre rzeczy, przynajmniej w moim przypadku, i
      nie zawiera żadnej paskudnej chemii, co jest nie jest do przecenienia.
      • lidiaa Re: Moje wątpliwości: stany zapalne a ciąża a lek 18.03.04, 15:47
        Czy ten gałki z propolisem są na receptę?
        A jeżeli nie to jak się nazwya ten specyfik ?
        O lactovaginalu wiem i stosuję dwa razy na tydzień, poza tym piję litrami kefir
        od 3 miesięcy (coś musi być w tym, że brak jest prawidłowej flory bakteryjnej
        bo po piciu kefiru widzę poprawę !!!)
        • martini_very_bianco Re: Moje wątpliwości: stany zapalne a ciąża a lek 18.03.04, 16:15
          nazywa sie toto polseptol, 2 lata temu, kiedy ostatnio kupowałam, był na
          receptę tylko. O kurde, sorry, to była jodyna. Nieważne, też pomogło. Pałeczki
          z propolisu, dobre na wszystkosmile)), są do dostania w sklepach zielarskich,
          ewentulanie takich ze zdrową zywnością, w zwykłej aptece też możesz spytać.
          Kefir - podziwiam, nienawidzę i próbowałam wersji soft-coresmile, czyli jogurtu.
          Dr Górnicka, od medycyny naturalnej, polecała jeszcze cebulę - reguluje pracę
          wątroby, a to dobrze działa na stany zapalne (różne) i grzyby. Można w każdej
          postaci, byle bez dodatków i byle dużo - ja lubię duszoną. No.
          • Gość: Paola Re: Moje wątpliwości: stany zapalne a ciąża a lek IP: *.daminet.pl / 82.139.13.* 18.03.04, 16:25
            Ja mam dosłownie identyczny problem i też mój lekarz powiedział, że to nic nie
            jest groźnego, a lekarka która w tym gabinecie pracuje.....powiedziała, że w
            wynikach cytologii prawie każda kobieta ma 2 gr i lekki stan zapalny.....to
            mnie troszke uspokoiło.
        • sirilla Propolis 18.03.04, 19:19
          Pewnie chodzi o gałki propolisowe. Ja płaciłam ostatnio w aptece, bez recepty
          12 zł.Wklejam adres z danymi:
          www.zielarnia.pl/sklep/index.php?mod=asd89897dsf&tid=359&dzial=pszczele
    • Gość: aga Re: Moje wątpliwości: stany zapalne a ciąża a lek IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.03.04, 00:19
      Jeśli tylko się da wylecz przed ciążą. Moja sytuacja jest podobna do Twojej-
      zawsze tylko podleczano nadżerkę, ale nigdy jakoś do końca. Urodziłam
      dzidziusia w 26 tygodniu ciąży- zmarł po 28 dniach. Powodem przedwczesnego
      porodu były bakterie oraz niewydolność szyjki, a lekarze ignorowali upławy i
      inne objawy. Nigdy sobie nie wybaczę,że tak zaufałam lekarzowi. Przed drugą
      ciążą wyleczyłam nadżerkę a niewydolność szyjki była pod nadzorem lekarza i tym
      razem udało się. Nigdy nie dowiem się co by było gdybym wyleczyła się od razu,
      ale wydaje mi się- nie dziś wiem to na pewno, że lepiej dmuchać na zimne. Tym
      bardziej w Twojej sytuacji, gdy masz problemy z zajściem w ciążę- ja jestem tu
      tylko "gościnnie". Walcz o swoje, dziewczyny mają rację pisząc, że pacjentka ma
      prawo do rzetelnej informacji i leczenia. Może jeśli tak ufasz temu nowemu
      lekarzowi to podziel się z nim swoimi obawami.

      Do wszystkich STARAJĄCYCH SIĘ:
      Mam nadzieję, że wiosna wybuchnie wreszcie w przyrodzie i zaowoccuje u Was
      wszystkich DUŻYMI BRZUSZKAMI za kilka miesięcy. Trzymajcie się dziewczyny,
      bądźcie dobrej myśli, przytulajcie się do mężów i ...pączkujcie. Trzymam kciuki
      za Was.
      Aga
    • lidek0 Re: Moje wątpliwości: stany zapalne a ciąża a lek 19.03.04, 09:53
      szczerze mówiąc zastanawia mnie jak możesz ufac lekarzowi, ktory lekcewarzy
      badanie czystości pochwy, czy wymaz z szyjki. Ja bym w takiej sytuacji
      pomyślała o innym lekarzu. Stany zapalne nie są bez znaczenia, mysle nawet, że
      przez sperme mogą być wprowadzane głębiej a to już bardzo poważna sprawa.
      Bardzo prawdopodobne jest też to, że przy Agus plemniki moga miec problemy z
      przezyciem. A nie pomyslałaś czasem, że to Zamora naciąga Cie na kasę i chce,
      żebys leczyła się w jego klinice??? Dla mnie to tak wygląda i tak jak piszesz
      to leczenie to para w gwizdek, ale Twoje pieniądze i to Ty musisz ufac
      lekarzowi.
      • lidiaa Re: Moje wątpliwości: stany zapalne a ciąża a lek 19.03.04, 15:40
        Będę w Novum za parę dni to zapytam.
        Po paru wizyatch myślę, że dr nie naciąga na kasę (moje badania zawęził do
        minimum i większość poskreślał z listy).
        Dzięki za wszytskie rady, postaram się nabyć te gałki propolisowe.
        Pozdrawiam i też życzę duuuuużych brzuszków.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka