Dodaj do ulubionych

Clostibegyt - pomóżcie!!!!

25.03.04, 07:33
Witajcie.
Czy te z Was, które brały ten lek (chyba tak się pisze jego nazwę) mogą mi
odpowiedzieć na następujące pytania:
1. Jakie jest jego działanie?
2. Jak długo musiałyście go brać?
3. Czy lekarz zalecił Wam przedtem wykonanie jakiś dodatkowych badań?
4. I ostatnie, najważniejsze - czy ten lek Wam pomógł, czy udało Wam się
zajść w ciążę? Jak długo musiałyście czekać?
Dziękuję Wam bardzo za wszystkie odpowiedzi. Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • ami6 Re: Clostibegyt - pomóżcie!!!! 25.03.04, 07:42
      Clo bierze sie na wzrost/zwiekszenie ilości pęcherzyków, przeważnie od 5 do 9
      dnia cyklu. Konieczny jest monitoring, bo przestymulowanie grozi torbielą. Tak
      więc przeważnie masz monitoring w 5dc, lekarz ocenia wielkość pęcherzyka (ów),
      dostajesz Clo, pokazujesz się ok. 10dc i tak dalej. Dawka jest ustalana
      indywidualnie, zależy czy komuś rosną (i jak) pęcherzyki.
      • Gość: monika_i Re: Clostibegyt - pomóżcie!!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.04.04, 17:41
        zmartwiłyście mnei trochę tym lekiem. Sama go dostałam od ostatni bo byłam w 18
        dc na badaniu śluzu czy krystalizule i okazało się że nie. (Biorę Progynowa od
        5 dc i Duphaston od 19 dc.) okazało się ze niby nic nie ma, temp niska i gin
        zapisał mi Clo, 2 tabl od 5 dc. ale okazało się że 20 dnia temp wzrosła do 36.8
        i jest taka już czwarty dzień. Gin nie mówiła nic o monitoringu ani badaniach
        tylko od razu dała lek i kazała przyjść na następne bad. śluzu jak tem spadnie
        w nowym cyklu. chcę do niej jutro iść zapytać czy mam brać jednak ten Clo a
        może powinnam zrobić USG zanim go wezmę? przestraszyłam się trochę tych
        torbieli, a poza tym po co mam brać lek na stymulację jeżeli pęcherzyki same
        rosną? nie wiem tylko co dalej się z nimi dzieje...
        cykl jest płodny jeżeli temp jest wyższa przez 5 dni, tak?
        co radzicie?
        Pzrd.
    • kaja78 Re: Clostibegyt - pomóżcie!!!! 25.03.04, 08:06
      Cześć
      Biorę ten lek więc postaram się odpowiedzieć na Twoje pytania :
      1. Clo jest lekiem służącym stymulacji jajników w celu wywołania owulacji
      (wzrostu pęcherzyków)
      2. Bierze się go przeważnie 5 dni w cylku (od 5 do 9 dc.) - jeśli nie zadziała
      za pierwszym razem to można powtarzać przez kilka miesięcy (do pół roku, a
      potem przerwa)
      3. Ja miałam wcześniej wykonywane badania hormonów oraz monitoring 2 cykli, w
      celu określenia czy występuje naturalnie owulacja)
      4. Ja zażywam go dopiero 2 cykl - w pierwszym nie przyniósł upragnionych
      rezultatów , ale wiem , że niektórym dziweczynom pomógł już w pierwszym
      miesiącu stosowania - więc chyba warto próbować
      Pozdrawiam
      • Gość: Aneta74 Ostrożnie z Clostilbegytem ... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.03.04, 08:46
        Brałam Clostilbegyt kilka miesięcy - początkowo małą dawkę (brak efektów) aż
        doszłam do trzech tabletek dziennie. Teoretycznie owulacja była, poziom
        hormonów też wzrósł zadowalająco, a mimo tego - dzidziusia jak nie było tak nie
        ma. Mało tego - pojawiły się skutki uboczne: plamienia (które początkowo
        wzięłam za miesiączkę) trwające wiele tygodni. Nic nie pomagało, żeby
        wyregulować cykl (lekarz zlecił Orgametril), a w końcu zasugerował
        łyżeczkowanie macicy, żeby do końca "ściągnąć" łuszczącą się śluzówkę macicy.
        Przestraszyłam się nie na żarty i ... zmieniłam lekarza. Nowa lekarka zapisała
        mi środek antykoncepcyjny na wyregulowanie wariujących hormonów (pomogło !)
        i powiedziała, że trzy tabletki to zdecydowanie zbyt duża dawka (dopuszczalna
        jest max 2,5 tabl. na dobę), a poza tym lek ten należy brać niezbyt długo (góra
        dwa - trzy miesiące) i rzeczywiście monitorować pracę jajników, bo wiele kobiet
        ma potem torbiele.
        Teraz jestem już "na prostej" i znowu czekam na dwie kreseczki w teście, ale
        Clostilbegytu już nie biorę - przepisano mi Duphaston.

        P.S. Zapomniałam napisać, że zażywanie Clostilbegytu muszą poprzedzić staranne
        badania hormonalne (ja miałam trzykrotnie w ciągu jednego cyklu), dobrze jest
        też wykonać wcześniej monitoring cyklu.
      • ami6 Re: Clostibegyt - pomóżcie!!!! 09.04.04, 18:04
        To samo u mnie- monitoring w 5, 10, 11 dc. Po Clo urósł jeden spory pęcherzyk i
        dwa malutkie, które lekarz określił jako "te się nie liczą". Okazało się, że
        sie liczą, tylko nie tak jak trzeba - po Clo przerodziły sie w torbiele, choć
        główny pęcherzyk pękł jak i kiedy trzeba. Teraz mam ten cykl z głowy, dostałam
        Orgametrilsad
        Wniosek- nawet dobry monitoring nie zapobiegnie takim przypadkom. A drugi
        wniosek już dla mnie - skoro pęcherzyki rosną u mnie same, nie należy im pogać
        na siłę!!
    • Gość: nawia 24 do ami6 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.04, 19:29
      ami dobrze ze przeczytalam twoj post ,ja tez jestem w podobnej sytuacji ,mimo
      ze ma owulacje rosna pecherzyki.obawiam sie ze lekarz tez bedzie chcial
      stymulowac owulacje.( troche sie boje stymulacji)w twoim przypadku tez tak
      bylo ?zastanawiam sie czy jak bedzie taka sytuacja czy mam sie zgodzic, (
      nasionka nie badane wiec nie wiem co lekarz na wizycie bedzie chcial stymulowac
      mnie czy badac nasonka meza)
      • ami6 Re: do nawii24 10.04.04, 14:18
        Nawia,
        U mnie po zrobieniu badań początkowych wyszła trochę za wysoka prolaktyna,
        natomiast z pomiarów temperatury wunikało, że owulację mam jak i kiedy trzeba,
        po prostu zawsze jest tylko jeden pęcherzyk. Lekarz powiedział, że będzie
        chciał mnie stumulować, aby pęcherzyków było więcej, bo to zwiększa szanse.
        Brałam minimalną dawkę 1/4 tabletki dziennie, miałam brać przez 5 dni, ale
        czwartego dnia monitoring pokazał, że jeden pęcherzyk ma już 21 mm, więc lekarz
        kazał już nie brać 5 dawki. Natępnego dnia miałam IUI, kolejnego dnia pęcherzyk
        był pęknięty - więc wszystko było super. Niestety IUI się nie powiodła, @
        sóźniła się o 5 dni i była wyjątkowo skąpa. Teraz już wiem dlaczego, dwa
        pozostałe pęcherzyki, które miały w dniu IUI po 11 mm, urosły oba do 15mm i
        przetrwały-zmieniły się w torbiele. Dostałam Orgametril, który ma spowodować
        ich wchłonięcie, ale dodatkowo blokuje owulację, więc ten cykl mam straconysad((
        @ po tym leku też ma być "bylejaka".
        Teraz już wiem, że ja się do stymulacji nie nadaję, zresztą jej nie potrzebuję.
        Poprawianie na siłę natury nie zawsze jest wskazane (jak widać).
        U mnie mąż ma teratozoospermię, ale androlog i gin nie zwracają na to
        specjalnej uwagi, bo ilościowo jest dobrze. Natomiast IUI z pewnością jest
        wskazane. Jak już wyjdę na prostą z tymi torbielami to pewnie powtórzymy.
        Martwi mnie tylko to, że czytałam posty dziewczyn, które dalej po Orgametrilu
        miały torbiele i musiały kontunuować braniesad(
        Nasienie koniecznie trzeba zbadać, to nie jest zabieg inwazyjny, jakim my się
        często poddajemy, a może dać odpowiedź lub wskazówki co do dalszego
        postępowania. Ale nasienia się nie stymuluje, więc podejrzewam, że lekarz
        Ciebie ma na mysli.
        Trzymam kciuki i pisz co słychać!smile
    • Gość: nawia 24 Re: Clostibegyt - pomóżcie!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.04, 10:24
      dzieki ami za odpowiedz ,wiem zdaje sobie sprawe ze nasionek sie nie
      stymulujewink chodzi mi o badanie.smilew poprzednim cyklu mialam usg tez jak u
      ciebie ami byl jeden pecherzyk( wychodowany bez zadnych lekow)rosl troche
      opornie ale mialam owulacje co mnie bardzo ucieszylo .dam znak jak bede po
      wizycie.WEOLYCH SWIAT wink
      • Gość: sylwia Re: Clostibegyt - pomóżcie!!!! IP: *.wawpie.ext.ids.pl 27.04.04, 08:23
        Ja też biorę clostibegyt dopiero pierwszy miesiąc. Czuję się fatalnie. Nie wiem
        czy miałam jajeczkowanie. Teraz czekam na miesiączkę. Boli mnie brzuch,
        jajniki, mam spuchniętą macicę jak przed miesiączką, a do niej jeszcze 2
        tyg.Jestem wściekła, chce mi się płakać i strasznie dużo jem. Ciekawe czy ten
        lek pomoże Mam go już dość.
        • mamasary Re: Clostibegyt - pomóżcie!!!! 29.04.04, 20:30
          ja bralam clo, po pierwszym miesiacu, nic, za mala dawka, po drugim miesiacu,
          katastrofa, za duza dawka- prawie torbiel, a po trzecim - dobrana wreszcie
          dawka i Sara, ktora ma juz 1,5roku.
          zycze wytrwania i powodzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka