Dodaj do ulubionych

laparoskopia kto miał??

02.09.10, 22:27
Miałam juz robione HSG ale niestety nie udalo sie jajowody sa niedrozne jeden całkowicie niedrozny
drugi ledwo przepchany ale niestety musi byc jeszcze laparoskopia bede ja miala 21.09 powiedzcie mi
prosze jak to wyglada i jak dlugo jest sie w szpitalu jakie wrazenia przed i po?? bo przyznaje bałam
sie troszke na hsg a bylo koszmarnie wiec juz zaczynam miec pietra
Obserwuj wątek
    • lili2010 Re: laparoskopia kto miał?? 03.09.10, 08:21
      Witam. Ja miałam robioną laparoskopię w "klinice jednego dnia", byłam tam na godzinę 14 a ok 18
      miałam zabieg.Wyszłam ok 21.30. Ciężko się wypowidać na temat odczuć bo każdy ma swój próg
      bólu. Ja akurat nie cierpię dotyku pępka (hehe dla mnie centrum wszechświata) dlatego mało
      przyjemnie to wspominam, ale da się przeżyć, po ok 1 tyg. doszłam do siebie. Miałam usuwane zrosty
      po cesrce. Powodzenia smile, będzie dobrze.
      • asiek334 Re: laparoskopia kto miał?? 03.09.10, 08:33
        U mnie było tak, ze przyszłam popołudniu do szpitala, ok godziny 15.00 musiałam wypic środek na
        przeczyszczenie "foltrans" i na drugi dzien rano lapalo. Wyszłam dopiero następnego dnia "po".Jeśli
        chodzi o ból to tak jak juz napisała przedwmowczyni to rzecz indywidualna, mnie bolało ale znośnie,
        nie potrzebowałam niec przeciwbólowo.
        zem. Niestety od zabiegu mineło dwa lata i nic. Mój jedyny jajowód jest drożny ale przyczyna
        niemożności zajscia nieznana. Jestem juz po pierwsze nieudanej iui.
        • aguladarek24 Re: laparoskopia kto miał?? 03.09.10, 09:20
          u mnie to wogole inna bajka nie dosc ze u męza słabe nasienie to u mnie wyszla ta niedroznosc juz
          sie boje myslec co jeszcze? narazie bedzie operacja a potem bedziemy podchodzic do inseminacji
          mam nadzieje ze bedzie wszystko dobrze smile
          • nowaja4 Re: laparoskopia kto miał?? 03.09.10, 23:14
            Do szpitala przyszłam na 24 godziny przed laparoskopią, a po zabiegu leżałam
            jeszcze 2 dni. Ból znośny, daje się przeżyć.
            • amika3 Re: laparoskopia kto miał?? 03.09.10, 23:47
              u mnie laparoskopia w czerwcu, ponad 3 lata starań, sam zabieg w pełnym
              znieczuleniu , prawie nie bolało po przebudzeniu. 5 dni w szpitalu,
              przygotowania jak do normalnej operacji cewniki, lewatywy itp...Źle goił się
              pępek, ale w końcu się zagoił (co trwało 2 miesiące) bardzo liczyłam na efekty,
              ale już wrzesień i cisza...
    • lady_iris Re: laparoskopia kto miał?? 04.09.10, 12:50
      Ja miałam laparo dwa lata temu (nakłuwanie jajników w związku z moim PCO). O ile
      same przygotowania bardzo mnie stresowały (lewatywa, cewnik i inne atrakcje), to
      chwile tuż przez zabiegiem były lajtowe - dostałam jakąś tabletkę i czułam się
      jak na haju. smile
      Po też czułam się dobrze, nie wymiotowałam, nie potrzebowałam nic
      przeciwbólowego. Trzeba jednak być przygotowanym na pewien dyskomfort: ból
      obojczyków (po pompowaniu powietrza do jamy brzusznej) i lekki ból gardła po
      intubacji.
      Zabieg miałam rano w pn, wyszłam do domu rano w śr. Po tygodniu praktycznie
      doszłam do siebie.
      Gdybym miała podejść ponownie, to zabiegu nie bałabym się już wcale, bardziej
      nieprzyjemne są te całe przygotowania do niego.
      PS. U mnie jajowody były drożne, niestety efektów w postaci ciąży brak.
    • annajustyna Re: laparoskopia kto miał?? 05.09.10, 10:28
      Mialam w Niemczech. Przyszlam do szpitala o 08:00 rano, zabieg kolo 09:30, okolo
      12:00 wyszlam do domu...
    • k_anilorak Re: laparoskopia kto miał?? 05.09.10, 10:55
      Laparoskopia to nic strasznego. Ja w szpitalu spędziłam 2 dni. Po, brzuch pobolewal jak na @.
      Jedyne co było nie do wytrzymania to ból w okolicach lewego obojczyka. Takie kłucie. Wpuszczają
      powietrze pomiędzy powłoki brzuszne w związku z czym wszystkie narzady lekko się przemieszczają
      i jest ucisk na nerw podobojczykowy -tak wytłumaczył mi lekarz. Po kilku dniach przeszło. Rany
      zagoiły się w kilka dni. Nacięcia na spojeniu łonowym nie widać a na pępku tylko jeśli się ktoś
      przygląda.
      Gorzej czułam się po punkcji jajników niż po laparo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka