Dodaj do ulubionych

NIESTETY NIE TYM RAZEM:(

26.03.04, 13:45
Wczoraj rano prosto z pracy na Solec.Miałam duzo szczescia bo od razu mnie
przyjeli.Usg i diagnoza-poronienie samoistne.Okazało sie ze na lewym jajniku
mam torbiel,która blokuje rez ciałko zółte i nie wydziela ono hormonów
potrzebnych do utrzymania ciązy.A robiłam usg(kontrolne)ilekarz nic nie
zauwazył!!!Po zabiegu(łyzeczkowanie)ok 21 póscili mnie do domu.Teraz
zaczniemy z mężem wszystko od nowa.Tylko tak ciezko zyc z myśla ze jedna
fasolka bezpowrotnie jest stracona...Fizycznie jest ok.,tylko psychika troche
siada. To była moja pierwsza ciaza...
Obserwuj wątek
    • Gość: lili9 Re: NIESTETY NIE TYM RAZEM:( IP: *.kalisz.mm.pl 26.03.04, 14:38
      Ja tez niestety poronilam w 7 tygodniu,to tez moja pierwsza ciaza upragniona
      wysniona ,czekalam na to 2 lata i niestety nie udalo sie .Tydzien przed
      poronieniem zaczelam plamic wiec polecialam do lekarza, ten po zbadaniu mnie
      stwierdzil ze jest ok i nie mam sie czym martwic ,dal mi duphaston i nie zrobil
      nic wiecej nie wyslal mnie do szpitala ,o co mam do niego wielki zal .Ale ja
      nie mam zamiaru sie poddac zrobie wszystko zeby zostac mama, odczekam pare
      miesiecy i znowu zaczne starania .Czuje ze jestem silniejsza ,ze pokonam
      wszystkie trudnosci i mam nadzieje ze ty tez dasz sobie rade Pozdrawiam!!!!!
    • Gość: Nikola Re: NIESTETY NIE TYM RAZEM:( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.04, 14:56
      Niestety nie mogę Ci powiedzieć, że wiem co czujesz bo nie straciłam dziecka.
      Jest mi tylko strasznie przykro....róież taaaaaaak bardzo pragnę dziecka....ale
      go nie ma już 1,5 roku.....
      Wiem że jakiekolwiek słowa pocieszenia nic nie dadzą ale głowa do góry!!!
      Trzymaj się mocno!!! Wiedz, ze teraz nie jesteś sama...
      Pozdrawiam Cię serdecznie.
      Nikola



      • martini_very_bianco Re: NIESTETY NIE TYM RAZEM:( 26.03.04, 15:18
        Trzymam nakrętkę na kłódkę, bo i tak nic mądrego Ci nie powiem, ani nic, co Cię
        pocieszy. Myślę o Tobie ciepło i nic więcej zrobić nie mogę...
    • kasialu Re: NIESTETY NIE TYM RAZEM:( 26.03.04, 15:38
      Ja też straciłam fasolkę - -jedną 1,5 roku temu, drugą w tamtym m-cu. To jest
      przykre i smutne, ale jest sznasa, ze jeszcze się uda.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka