aniolek78
26.03.04, 13:45
Wczoraj rano prosto z pracy na Solec.Miałam duzo szczescia bo od razu mnie
przyjeli.Usg i diagnoza-poronienie samoistne.Okazało sie ze na lewym jajniku
mam torbiel,która blokuje rez ciałko zółte i nie wydziela ono hormonów
potrzebnych do utrzymania ciązy.A robiłam usg(kontrolne)ilekarz nic nie
zauwazył!!!Po zabiegu(łyzeczkowanie)ok 21 póscili mnie do domu.Teraz
zaczniemy z mężem wszystko od nowa.Tylko tak ciezko zyc z myśla ze jedna
fasolka bezpowrotnie jest stracona...Fizycznie jest ok.,tylko psychika troche
siada. To była moja pierwsza ciaza...