Dodaj do ulubionych

ciąża obumarła

IP: 81.15.254.* 05.04.04, 15:24
Dziewczyny, proszę napiszci jeśli któraś z was przeżyła to co ja. 4,5 roku
starań i wreszcie upragnione 2 kreski. Wielka radość!!! Zwolnienie lekarsie z
pracy. Leżenie, odpoczywanie i wszystko na nic. W 12 tygodniu ciąży (w
ostatni piątek) miałam łyżeczkowanie jamy macicy i nie jestem już w ciąży.
Nic mnie nie cieszy. Wydaje mi się, że ta ciąża to znak, że nie powinnam się
nawet starać o dziecko bo i tak nic z tego nie wyjdzie. Naprawdę nie mam już
siły. Jak się pozbierać ???...............
Obserwuj wątek
    • Gość: agakra Re: ciąża obumarła IP: 5.2.* / *.chello.pl 05.04.04, 16:23
      ja też miałam poronienie samoistne, tydzień temu w piątek miałam łyżeczkowanie,
      płód przestał się rozwijać, ja trochę krócej się staram bo dopiero od września,
      ale o tym, że będę miała problemy z zajsciem w ciążę wiem od 4 lat.
      trudno jest się pozbierać. Ja postanowiłam zrobić teraz coś dla siebie,
      postanowiłam schudnąć, uczę się angielskiego, teraz kończę pracę mgr.
      Ja to sobie tłumaczę, że jest to naturalna selekcja i że natura odrzuca coś
      złe, sama eliminuje najsłabsze ogniwo. To nie jest żaden znak, to jest po
      prostu statystyka, ktoś musi je uzupełniać. Z mojego otoczenia ma 4 koleżanki,
      które też poroniły pierwszą ciążę i teraz są szczęśliwymi mamusiami.
      Uszy do góry, będzie dobrze
      • Gość: olga Re: ciąża obumarła IP: *.isi.net.pl / *.isi.net.pl 05.04.04, 16:36
        ...mam pytanie moze Wy mi poradzicie zrobilam test w 1, 4, 9 dniu po
        oczekiwanej @ i nic, a po @ tez ani sladu!co prawda nigdy nie miaBam
        regularnego cyklu sad
        a i jeszcze jedno pytanie czy zapalenie pochwy moze spowodowa opóznienie @????

        z góry dzikuje smile
    • tekla12 Re: ciąża obumarła 05.04.04, 16:36
      Asiu, przeżyłam dokładnie to samo co ty i to aż trzy razy. Każda z tych
      potwornie ciężko wywalczonych ciąż kończyła się poronieniem w 12 tygodniu.
      Tyle, że to nie był żaden znak, że nie należy się starać. Za kolejnym razem
      udało mi się bez żadnych problemów donosić ciążę.
      • Gość: agakra Re: ciąża obumarła IP: 5.2.* / *.chello.pl 05.04.04, 16:52
        lekarz mi opowiadał że miał pacjentkę, która 1 ciążę poroniła, 2 urodziła, 3
        poroniła, 4 urodziła
    • Gość: Agusia Kiedyś znów się uśmiechniesz!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.04.04, 16:52
      Asiu teraz wydaje Ci się pewnie, że już się nigdy nie uśmiechniesz. Ale to nie
      jest prawdą. Głowa do góry. Nawet jeśli nie uda się następnym razem to może
      następnym itd. Wiesz, nie jestem lekarzem, ale wydaje mi się, że jeśli ciąża
      obumarła to nie był zdrowy płód. Zrób coś dla siebie, tak aby gdy znów się uda-
      a nie wątpię w to- być w pełni sił fizycznych i psychicznych.
      Trzymam kciuki...
    • Gość: Aneta74 poronienie zatrzymane IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.04.04, 18:54
      Ja też znam takie przeżycia z autopsji i długo nie mogłam się po nich
      pozbierać. Bardzo Ci współczuję tego okropnego bólu i rozchwiania
      emocjonalnego - teraz takie historie dotykają wiele dziewczyn.
      Właściwie tylko ten, kto sam doświadczył może zrozumieć jakie to traumatyczne
      przeżycie.
      Życzę Ci serdecznie, abyś jak najprędzej odzyskała choć trochę radości życia
      i wiarę w powodzenie w przyszłości. Uda się na pewno - tylko w to uwierz.
    • femalespirit Re: ciąża obumarła 05.04.04, 18:57
      Tez mam za soba takie przezycie. Daj sobie czas, rozpaczaj i placz, jesli masz
      taka potrzebe. Odradzam zajmowanie sie na sile czyms, wyjazdy, nasilona
      aktywnosc. Lepiej jakis czas skupic sie na swoich uczuciach. Daj sobie teraz
      taryfe ulgowa. Z czasem poczujesz sie lepiej.
      To nie jest zaden znak, ze nie mozna sie starac. Jak sama poronilam, to dopiero
      sie dowiedzialam, jak wiele moich znajomych i kolezanek tez przez to przeszlo.
      WSZYSTKIE sa teraz szczesliwymi matkami. I ty nia bedziesz. Trzymaj sie.
      • Gość: martulinek Re: ciąża obumarła IP: *.digimer.pl / *.digimer.pl 05.04.04, 19:55
        Zgadzam się z femalespirit, nie żałuj sobie rozpaczy... Wiem, co czujesz, bo
        sama przez to przeszłam. To, że zaczniesz zajmować się teraz tysiącem innych
        spraw nie pomoże. Odsunie cierpienie, a ważne jest, żebyś to przebolała.
        Dotknięcie dna rozpaczy ułatwia odbicie się od niego. Będzie to czas trudny,
        ale nie stracony.
        Znaki na świecie są, zgadzam się, ale na pewno doskonale wiesz, że można je
        interpretować na różne sposoby. W moim przekonaniu to co się Tobie przytrafiło
        to znak, że możesz mieć dziecko i będziesz je miała. Tak ja ja - po dwóch
        poronieniach walczę o życie mojego 13 tygodniowego dziecka. I czuję, że
        wreszcie! - walka będzie wygrana.
        Czas, potrzeba czasu.
        Wyrycz się, wykrzycz, wyrzuć to z siebie - szybciej się pogodzisz ze stratą i
        szybciej zapomnisz. A co najważniejsze, nie będziesz do tego wracać.
        Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie i ściskam smile
    • Gość: frostis Re: ciąża obumarła IP: *.ras.sth.bostream.se 05.04.04, 21:10
      nie poddawaj sie,nastepnym razem ci sie uda.czego z calego serca ci
      zycze.trzymam kciuki za nas wszystkie.
    • Gość: Jols Re: ciąża obumarła IP: *.eskadra.com.pl 06.04.04, 09:35
      Witaj Asiu,
      mam bardzo podobny przypadek do Twojego. Trzy lata staralam się o ciazę. Miałam
      nawet 1 in vitro, zresztą nieudane. Po nim zmieniłam lekarza i namówiłam
      go ,zeby dał mi leki do stymulacji i chciałabym spróbować jeszcze naturalnie,
      kręcił głową, ale w koncu powiedział ok. Zdziwienie było ogromne jak okazało
      się , ze po tej jednej próbie jestem w ciąży mimo mojego PCO i endometriozy.
      Niestety radośc była krótka, ciąza obumarła w 5 tygodniu, w listopadzie 2003
      roku miałam łyżeczkowanie. Zrobiłam badania, które nie wykazały żadnej
      przyczyny. Od kwietnia zaczełam znowu brać leki.Nadzieja powróciła, ale strach
      jest ogromny. Chyba tylko mam większą nadzieję, ze może jednak znowu sie uda,
      ale tym razem z lepszym zakończeniem.Trzymaj się, nie jest bez znaczenia, ze
      już raz udało się zajsć w ciązę, to bardzo wazne jak mówi mój lekarz!
    • lidek0 Re: ciąża obumarła 06.04.04, 10:25
      Nie wiem czy to Cie pocieszy, ale wiele kobiet spotyka o wiele więcej. Sama
      jestem po poronieniu, ciązy pozamacicznej z wycięciem jajowodu i maciy
      dwuroznej. Bardzo często zadawałam sobie pytanie czy może powinnam zapomniec o
      dziecku. dziś mamy wspaniałego trzylatka i myslimy o kolejnym. Musisz się
      wypłakać, dobrez, że o tym piszesz, wyrzucenie tego z siebie często pomaga.
      teraz powinnaś znaleźc sobie zajęcie, starać póki co skoncentrowac do
      następnych starań na czymś innym. W między czasie możesz przygotowac sobie lisę
      badań, które powinniście zrobić, ustalić charmonogram wizyt. Już w dwa normalne
      cykle możesz zrobić badania.
      pozdrawiam i życzę powodzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka