Dodaj do ulubionych

Straszne oczekiwanie

24.02.11, 12:45
Witajcie!
Jestem po pierwszym IVF ICSI. Tydzień temu podano mi dwie blastocysty i teraz czekam. Straszne to jest sad najgorzej, że okazało się, że nic nie zamrozili i w razie niepowodzenia wszystko od początku. Szanse nigdy nie przekraczają 40%. Przeraża mnie, że bardziej prawdopodobne jest, że się nie uda niż, że się uda.
Pobolewa mnie brzuch jak przed okresem. Ponadto mam dziwne skurcze- dwa trzy razy dziennie krótki bolesny skurcz i potem nic. Mam testować za 4 dni, ale cały czas myślę o tym...
Czy komuś z was udało się ICSI? Jakie są odczucia jeśli to już ciąża?
Obserwuj wątek
    • eva-braun Re: Straszne oczekiwanie 24.02.11, 13:38
      ja dziś będę wiedziała, czy udało się nasze walentynkowe ICSI...
      oprócz bolesnych piersi nic mi nie dolega, ale te to zapewne po luteinie.
      tak samo miałam przy poprzednim podejściu, więc nie wierzę, że tym razem bolesne piersi są oznaką czegoś innego uncertain
      Teoretycznie też powinnam testować za 4 dni (w pon.), ale dziś byłam na becie. Wyniki po 17.00.
      • julia56 Eva 24.02.11, 14:55
        trzymam kciuki.
        ------------------------------
        "uwieeeelbiam tą piosenkę. Ale tylko troszkę." by Miki
      • i_december Re: Straszne oczekiwanie 24.02.11, 15:32
        Trzymam kciuki. Ja miałam transfer 16 i czekam z testowaniem do poniedziałku...
        Czyli to Twoje drugie podejście.. oj to mi dobrze nie wróży...
        Strasznie się boje, że się nie uda. Nie wiem czy będzie mnie stać na kolejne podejście.
        Liczę na to, że fakt, że mnie w zasadzie nic nie dolega (przynajmniej nic u mnie nie znaleziono) jest po naszej stronie- nas na ICSI skierowano ze względu na czynnik męski.
        • i_december Re: Straszne oczekiwanie 24.02.11, 15:33
          Napisz proszę jaki wynik jak odbierzesz.
        • eva-braun Re: Straszne oczekiwanie 24.02.11, 15:38
          u nas też ze względu na czynnik męski. A ewentualnych moich badaniach to dywaguję, choć oczywiście nawet po badaniach mogłoby okazać się, że u mnie wsio ok, ale zarodki są słabe ze względu na ten właśnie czynnik męski uncertain
          A podejście moje to już niestety trzecie, tyle że dwa pierwsze na cyklu naturalnym...
          • i_december Re: Straszne oczekiwanie 24.02.11, 15:45
            Ja miałam mega stymulacje na długim protokole. Miałam ogromne jajniki i ponad 10 pęcherzyków w każdym. Przy punkcji pobrali 13 z czego 3 w lizie. Z 10 injekcji udało się 8, ale tylko 2 rozwinęły się do fazy blastocysty i poza tymi dwoma podanymi nie mamy nic.
            Tobie też podawano blastocysty?
            • eva-braun Re: Straszne oczekiwanie 24.02.11, 15:51
              ja miałam krótki protokół, sześć pobranych komórek, 4 dojrzałe, 3 zapłodnione i podany jeden 8-komórkowiec w 3 dobie. 2 pozostałe zarodki są już mrozaczkami.
    • eva-braun przeczucie mnie nie myliło... 24.02.11, 17:03
      beta 1,1 sad
      • smily4kama1 Trzymam za Was kciuki... 24.02.11, 17:38

      • i_december Re: przeczucie mnie nie myliło... 24.02.11, 18:58
        Eva... crying tak mi przykro... nie mogę dalej zrozumieć dlaczego niektórzy tak poprostu... a my musimy przez to przechodzic!
        • eva-braun Re: przeczucie mnie nie myliło... 24.02.11, 19:33
          oby choć Tobie się udało!
    • froobek Re: Straszne oczekiwanie 24.02.11, 22:37
      Nooo, dla mnie straszne jest oczekiwanie po każdym cyklu starań, a co dopiero po zabiegu.
      Polecam coś, co zrobiłam właściwie trochę przypadkiem, mianowicie wyjazd na wakacje bezpośrednio po zabiegu - troszkę, troszeńkę łatwiej to znieść smile

      Kiedy trzy lata temu miałam udaną iui, brzuch mnie bolał, jak na @, następnie plamiłam w terminie @, a dopiero potem zrobiłam test smile
      • i_december Re: Straszne oczekiwanie 25.02.11, 08:32
        Masz rację! każde czekanie czy @przyjdzie czy nie jest okropne- mam juz za soba 4 lata takich comiesięcznych oczekiwań i też po IUI- niestety nie udanych. To jednak przechodzę gorzej bo mam jeszcze świadomość kosztów jakie ponieśliśmy bądź poniesiemy jeśli się nie powiedzie.
        Dziękuję za słowa wsparcia smile może te moje napięcia i bóle to jednak oznaka czegoś dobrego!
        • eva-braun Re: Straszne oczekiwanie 25.02.11, 08:47
          własnie... te koszty... sad
          chyba to mnie dodatkowo dołuje, bo tak naprawdę zdaję sobie sprawę, ilu wyrzeczeń to wszystko od nas wymaga i jak bardzo narzuca taki, a nie inny żywot uncertain
    • i_december Re: Straszne oczekiwanie 28.02.11, 22:36
      No i u mnie też klapa. Beta 2. Nie mogę się pozbierać.
      • eva-braun Re: Straszne oczekiwanie 01.03.11, 07:59
        smutny ten luty... sad
        • gabi-81 Re: Straszne oczekiwanie 01.03.11, 11:52
          to i ja się przyłącze do niepowodzeń trzy lata starań 9 iui teraz pierwszy nieudany transfer mam jeszcze trzy mrozaki ale nadzieji niewiele nie mam już siły tak liczyłam ze się uda strasznie się boje że przyjdie mi żyć bez dzieci tylko co to za życie cięszko sobie to wyobrazić.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka