Gość: sylwia
IP: *.wawpie.ext.ids.pl
06.05.04, 07:31
Nie wiem co o tym myśleć Wczoraj wracając z pracy pojechaliśmy z mężem na
Białołękę(szukamy tam pokoju do wynajęcia) Słuchajcie zrobiło mi się
niedobrze Już szukałam jakiejś torebki Tłumaczyłam to sobie tym że zawsze
przed okresem jest mi trochę niedobrze Skończyło się na tym że pokoju nie
zobaczyłam nie byłam w stanie Poszłam sobie w krzaczki i spróbowałam coś
wymusić Bałam się że nie dojadę do domu (ok 30km) Wiele mi to nie dało
Poleciało tylko minimalnie wody, ale ja od razu poczułam się lepiej Nic mi
nie było do końca dnia, dziś też czuję się dobrze Szkoda mi męża Może się
zatrułam, a on ma nadzieje Jeszcze nigdy nie przytrafiło mi się coś takiego
Podkreślam że do okresu jescze tylo 4 dni Jeszcze jedno Zanim wyszłam z pracy
miałam bardzo intresujące skurcze (takie malutki,systematyczne) macicy Około
7 minut Też coś nowego