Dodaj do ulubionych

Jak pozbyć się blokady psychicznej?

IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 15.08.01, 23:04
Dziewczyny,
dzisiaj dostałam informację, która mnie zmroziła. Moja znajoma Ukrainka
odwiedziła pewną znachorkę, 17-letnią dziewczynę, która kończy studia
medyczne!!! na Ukrainie. Jest geniuszką od urodzenia, z niespotykaną pamięcią,
zdolnością przewidywania przyszlości, diagnozowania chorób itp....
Otóż ta moja znajoma pokazała jej nasze zdjęcie (moje i męża) bez słowa
wyjaśnienia i komentarza. Znachorka po chwili analizy orzekła, że jesteśmy
całkowicie zdrowi fizycznie, że widzi problem niepłodności, ale jest on tylko
natury psychicznej, że to ja mam blokadę psychiczną, której nie moge sie
pozbyć, ale jeżeli uda mi sie przeskoczyc ta barierę - urodze zdrowe dziecko.
I co Wy na to? Fakt, wszystkie badania wychodzą nam bez zarzutów. A jednak sie
nie udaje, 4 inseminacje na nic sie nie zdały. To fakt, że ja wręcz cały czas
mysle o dziecku i przeżywam to tak bardzo, ale Wy wszyscy także to
przeżywacie...Nie da sie tak bezmyślnie po prostu zakładać rodziny, lub pragnąc
i planując dziecko od lat tak po prostu nie przejmować sie niepłodnością.
Co zatem robić?
Czy wierzycie znachorom, uzdrawiaczom, zielarzom itp?
A jeśli tak, to jak pozbyć się tej "blokady psychicznej", jak ją zdiagnozować,
czym leczyć. Czy można wogole oderwać myśli od problemu? Każdy przeciez z nas
ma świadomośc uciekającego czasu, każdy ma w sobie ból, u każdego w otoczeniu
rodzą sie dzieci...
Co robić? Jak sie tego wszystkiego pozbyć, gdy ma sie tylko jeden cel, tylko
jedno marzenie????
Poradźcie
Muszelka
Obserwuj wątek
    • Gość: Ola Re: Jak pozbyć się blokady psychicznej? IP: 212.244.46.* 16.08.01, 08:51
      Mój lekarz zasugerował mi to samo... ale ja w to nie wierzę, choćby dlatego, że
      ostatnie cykle nie monitoruję, nie obserwuję, etc. i nie spodziewam się na
      koniec 2 kresek (nie robię testów!). Kochamy się z mężem kiedy mamy na to
      ochotę. Nie mam obsesji na tym punkcie, a mimo tego... coś u mnie musi być nie
      tak, a lekarz po prostu nie potrafi zdiagnozować. A Ty musisz sobie sama
      znaleźć jakiś sposób na siebie. Gdzieś przeczytałam taki tekst; "Bóg, żeby nas
      doświadczyć, spełnia nasze marzenia". A więc angażuj się we wszystkie
      przedsięwzięcia, w których pojawienie się dziecka by Ci przeszkadzało... a
      zobaczysz skutki.
      • malgosiak nie wierzę w znachorów 16.08.01, 19:06
        Ale..... to prawda, ze blokada psychiczna często uniemożliwia zajście w ciążę.
        Mój przykłaąd to potwierdza. Jak 2 lata temu o tym nie myślałam tak
        intensywnie, to zaszłam w ciąże za TRZECIM ( sic) razem i to naturalnie. Inna
        sprawa, ze poroniłam , ale to nie ma znaczenia. Jak potem zaczęłam się starać,
        ale już z tym panicznym strachem i podmuchem czasu na plecach, od półtora roku
        mi nie wychodzi. I inseminacje 3 się nie udały, a mój lekarz spytał czy
        poprzednia ciąza była z obecnym partnerem. Jedyny sposób- wyluzowac się.
        Odpuscić sobie po prostu i powiedzieć , ze moze się nie udac. A jeśli taki
        wariant życia ndala nie będzie nam odpowiadał, adoptowac jak najwięcej dzieci. M
    • Gość: Cumella Re: Jak pozbyć się blokady psychicznej? IP: *.uni.lodz.pl 16.08.01, 13:25
      Coś w tym chyba jest. Czasem trudno nam uwierzyć w rzeczy, których nie widzimy.
      O blokadzie psychicznej napisałam w liście (zobacz czy macie napady złości), a
      co do znachorów... hmm... powiem tak. Moje dziecko miało upiorne (!)ataki
      kolek. Znajoma znachorka powiedziała, że przyczyną jest stan zapalny jelita
      grubego. Panie pielęgniarki w szpitalu, gdzie pracuje moja Mama (jest to
      szpital dziecięcy w Łodzi) podniosły raban, bo gdzie u noworodka stan zapalny
      jelita! Całą winę zrzuciły na mnie, a raczej na moją dietę (karmiłam dziecko
      piersią) i stwierdziły, że na pewno coś sobie podżeram po cichu. A ja z
      rozpaczy i żalu nad cierpieniem mojego maluszka jadłam bułką z masłem, pieczone
      jabłka i ziemniaki (ot cały mój jadłospis). Po pewnykm czasie okazało się, że
      Hubert ma bakterię Klebsiella pneumoniae (typowa bakteria "gniazdująca" w
      szpitalach). To takiy mikrob, który u dorosłych wywołuje zapalenie płuc, a u
      noworodków właśnie stany zapalne jelita. Po antybiotyku kolki minęły jak ręką
      odjął. Więc jak to jest z tymi znachorami? Skończyłam empiryczny kierunek
      studiów, więc jeśli nie zobaczę to nie potrafię uwierzyć, ale może coś w tym
      jest...
      Pozdrawiam, Cumella
      • Gość: Muszelka Re: Jak pozbyć się blokady psychicznej? IP: *.wi.tuniv.szczecin.pl 17.08.01, 10:36
        Dziewczyny, dziękuje Wam, ze zareagowałyscie na mój post.
        Duzo o tym myślałam i juz wiem, że właśnie powinnam przestać czekać i zająć sie
        czymś innym, obojętnie czym, zmienić prace, zapisac sie do chóru...itp. Zacząc
        ciągle coś robic, gotować, zaprawiać, cokolwiek, aby odwrócić mysli i serce od
        problemu. Czy to się uda? Teraz mam wrażenie że nie ma szans, ale jak bardzo
        sie postaram i zmuszę do "życia", to może chociaż trochę sobie pomogę? Co o tym
        sądzicie, może to też rada dla Was?
        Poza tym -myslę sobie- dobrze będzie pić jakieś zioła na uspokojenie, na
        łagodny sen, zaśnięcie (mam ataki strachu w nocy), może uspokajające leki
        homeopatyczne?
        Może ktoś jeszcze coś poradzi?
        Muszelka
        • Gość: Cumella Re: Jak pozbyć się blokady psychicznej? IP: *.uni.lodz.pl 17.08.01, 13:50
          Bezsenność najczęściej świadczy o frustracji i zbliżającej się nerwicy ( to
          jakby potwierdza "zdiagnozowaną" blokadę psychiczną. Przydałaby Ci się wizyta u
          psychologa, który pomoże Ci się wyciszyć. Sama kiedyś korzystałam z takiej
          pomocy i jestem z tego bardzo zadowolona. Pamiętaj jednak o podstawowej
          zasadzie: psycholog NIE MOŻE być osobą Ci znajomą a tymbardziej bliską
          (koleżanka, przyjaciel itp.). A co do leków ziołowych to mam "przepis" na taką
          właśnie "miksturę", którą może przepisać Ci twój lekarz pierwszego kontaktu.
          Sprawdziłam ją na sobie i jest na prawdę niezawodna. Jeśli jesteś
          zainteresowana to daj znać, wtedy odszukam swoją receptę.
          • Gość: Muszelka Re: Jak pozbyć się blokady psychicznej? IP: *.wi.tuniv.szczecin.pl 17.08.01, 13:56
            jestem jak najbardziej zainteresowana. Daj znać co i jak.
            Na co konkretnie miałaś tą mieszankę: nerwica, zmęczenie, bezsenność,
            uspokojenie, depresja?
            Ja potrzebowalabym także coś na przytycie. Brakuje mi parę kilogramów sad
            Dzięki wielkie
            Muszelka
            • Gość: Slawka Re: Jak pozbyć się blokady psychicznej? IP: 213.77.91.* 17.08.01, 16:18
              chcialam dodac tez cos od siebie, ja przez jakies pol roku pilam ziola. byla to
              specjalna miesznaka, ktorej przepis zdobyla moja mama (nie wiem skad, ale
              zapytam). Podobno to miesznaka specjalnie na bezplodnosc. Dzialajaca zarowno
              uspkajajaco, jak i uodporniajaco oraz przeciw stanom zapalnym (cos np na
              zrosty, choc ich nie mialam). Nie wiem czy pomogla, bo takze sie leczylam.
              Udalo sie jednak, wiec moze po czesci i to pomoglo. Jezeli chcesz zdobede ten
              przepis, chociaz zaznaczam, ze ma sklad skaplikowany i po zmieszaniu tych ziol
              wychodzi cala torba mieszanki. Smak nie jest za dobry, ale warto probowac sobie
              pomoc na wiele roznych sposobow. I jeszcze jedno, to co mowi Ola to prawda. Ja
              akurat dostalam oferte zagranicznego kontraktu na dwa lata i za 4 razy wieksza
              kase niz mam teraz. A tu tak wiadomosc, ale wszystko inne przy tym zblaklo i
              przestalo byc istotne. Cieplo pozdrawiam,s
              • Gość: Aśka Re: Jak pozbyć się blokady psychicznej? IP: 213.25.190.* 17.08.01, 23:08
                Dziewczyny, ja mam za sobą rok przerwy w leczeniu i to co mnie teraz
                najbardziej przeraża, to ponowienie walki. Jak o tym myślę, to czuję jak rośnie
                we mnie niepokój (blokada?). Wizja ponownego oddania się w ręce lekarzy bez
                koncepcji bynajmniej nie jest budująca. Ale dzięki Wam stworzyłam własny plan
                działania smile
                Jeśli chodzi o porady, to na mnie najlepiej wpływa wysiłek fizyczny (wtedy się
                wydziela tzw. hormon szczęścia smile).
                Nie kryję, że ja też chętnie skorzystam z przepisów Cumelli i Sławki.
              • Gość: Miki Re: Jak pozbyć się blokady psychicznej? IP: 10.0.205.* / 212.191.188.* 19.08.01, 18:25
                Ja poproszę o ten przepis smile))
    • Gość: tosca blokada- co robic ( tez dla Redaktora f. ) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.08.01, 22:25
      cos mi sie zdaje, ze tej blokady mozna sie pozbyc tak, ze trzeba te mysli
      zarzucic i zajac umysl wazniejszymi ( sic!) sprawami - ale konia z rzedem temu,
      kto wie, JAK to zrobic
      • Gość: violka Re: blokada- co robic ( tez dla Redaktora f. ) IP: *.cefarm.rzeszow.pl 20.08.01, 07:52
        z Muszelką mamy wiele wspólnego (ogromna chęć zajścia w ciążę i trochę mało
        kg...). U mnie też jest zapewne jakaś blokada, z natury jestem nerwowa i za
        bardzo "przeżywam". Czekam na DOBRY ARTYKUŁ!
      • malgosiak psycholog 22.08.01, 14:44
        Rozmawiałam ze znajomym ( znanym ) psychologiem i psychoanalitykiem na nasz
        temet. Kiesdyś pała propozycja żeby spotkać sie grupowo z nim o pogadać .
        Sprawa się rozwija, napiszcie czy jest aktualna. Na sabacie powinna zanać
        wiecej szczegółów. M
    • Gość: Cumella Re: Jak pozbyć się blokady psychicznej? IP: *.uni.lodz.pl 20.08.01, 22:22
      Zgodnie z obietnicą przesyłam przepis (oj dobrze sprawdzony) na miksturę
      nasenną.

      Sol. Erlenmayeri 12,0/180,0
      Gardenali 0,2
      T-rae Valeriane 5,0
      Neospasminum 5,0
      M.f. sol.

      Receptę musi wystawić lekarz pierwszego kontaktu (albo jakiś inny?). Lek do
      zrobiena w każdej aptece. Sama pamiętam te noce, kedy budziłam się ze strachem -
      musiałam zapalić światło i chwilę zastanowić się o co właściwie mi chodzi.
      Koszmar. Po tej "naleweczce" (łyżka stołow na noc) śpi się jak młody bóg. No
      właśnie, ale to jedynie środek zaradczy na "worki pod oczami" dnia następnego.
      Taka nalewka nie rozwiązuje przecież problemu. Jeśli uważasz, że masz objawy
      depresji lub nerwicy (jąkanie, lęki, otępienie np. potrafisz siedzieć dwie
      godziny na kanapie i gapić się bezsensu w nieistniejący punkt, a wyrwana z tego
      stanu nie potrafisz powiedzieć o czy myślałaś, bo tak na prawdę nie myślałaś)
      to powinnaś poradzić się kogoś, kto się na tym zna.
      Co do niedoboru kilogramów... rany... ja mam odwrotny problem... mam ich za
      dużo (chcesz parę? dam Ci je zupełnie free smile. Moja Mama i Siostra nie dalej
      jak dzisiaj stwierdziły, że mam zadatki na suchą gałąź. O ile są one szczere,
      to problem tkwi w mojej głowie. I tu kolejny przykład, że blokady psychiczne są
      nie tylko sprawcą problemów o których tu piszemy. Jako nastolatka rzezcywiście
      miałam nieco zbędnych kilogramów. Udało mi się je zrzucić dopiero wtedy gdy je
      w sobie zaakceptowałam (ha!). Teraz pewno jest inaczej, ale ja nadal postrzegam
      siebie jako tą, która ma "co tobić z własnym tłuszczem".

      Tak więc głowa do góry... BĘDZIE DOOOOBRZE!
    • Gość: Ola blokada psychiczna(?!) IP: 212.244.46.* 22.08.01, 08:46
      Czy śnią się Wam Wasze dzieci? Mi czasem tak... I dziś również, o Boże, jak mi
      się chce płakać. Dlaczego to tylko sen!? Śniła mi się córeczka, jeszcze teraz
      widzę jej oczka wpatrzone we mnie z taką dziecięcą miłością... Jezu, jak mi
      przykro sad((
      • malgosiak do Oli 22.08.01, 14:47
        Ola dzieci śnią mi sie cały czas. Dziś nawet ( mój mąż tak mówi) chodziłam w
        nocy po pokoju i nie chciałam się położyć do łóżka. Maciek twierdzi, ze spałam
        łażąc. Ja mu nie powiedziałam, ale śniło mi się, ze chodze po domu dziecka i
        szukam pokoju, w którym jest moje dzieciątko. M
        • Gość: AsiaW Re: do Małgosi IP: 212.160.138.* 22.08.01, 15:01
          Małgosiu parę razy próbowałam się do ciebie dodzwonić na 0501197... ale nikt nie odbiera. Ostatni raz 2 minuty temu. E-maile nie dochodzš jak cię złapać? Asia W
          • malgosiak do Asi 22.08.01, 15:27
            Aśka to po prostu mój szacowny małżonek wycidszył mi dzwonek w telefonie i od
            wczoraj nie odbieram , bo nie słyszę. Moze zadzwoń, albo ja zadzwonię, bo
            jestem w pracy. Buziaki, maile do Isi np. dochodzą, do Ciebie nie? M
        • Gość: Ola do Małgosi IP: 212.244.46.* 23.08.01, 08:42
          Wczoraj Ci odpisałam Małgosiu, ale nie mogłam wysłać. Dziś mi już lepiej. Z
          tegownioskuję, że wasze rozmowy o adopcji bardzo na mnie wpływają (ta moja
          córunia wogóle nie była podobna do mnie, ani do męża). Chciałabym zaopiekować
          się dzieckiem (nie koniecznie własnym z krwi i kości), ale muszę poczekać na
          mojego Micha - on jeszcze ma wątpliwości.
          • malgosiak do Oli 23.08.01, 18:53
            To tak jak mój. Nie jest moze przeciwny, ale jeszcze nie dojrzał.Wiem, ze na
            pewno nie odpuszczę. Kiedy Olka będziesz w Wwarszawie?M
            • Gość: Ola Re: do Małgosi IP: 212.244.46.* 24.08.01, 08:30
              Małgosiu, będę na sabacie - a kiedy sabat się odbędzie? Dobrze by było, gdyby
              ten wrzesień wypalił - bo do października trudno mi będzie wytrzymać.
              • Gość: AsiaW do Małgosi i do wszystkich IP: 212.160.138.* 24.08.01, 09:09
                Dzięki za faks, dostałam oba. Strasznie dużo tych badań. Powiedziałam dzi� mężowi że najpóżniej w wieku 34 lat chcę adoptować maluszka. A on na to, że po co tak długo czekać (on wtedy będzie miał 36) i moze by tak szybciej. Mój facet wogólejest jaki� dziwny sam poleciał na badania nasienia jak mówimy o adopcji on chce już. Inna sprawa,że chciał miećdziecko już jakies 7 lat temu. A staramy się trochę ponad rok, bo ja chciałam skończyć studia, popracować, zdobyć mieszkanie, potem studia podyplomowe. A teraz nic. Trzeba było zaczšć wcze�niej. Albo najlepiej "wpa�ć" na studiach. Wyjeżdzam jutro na dwa tygodnie wiec dousłyszenia/przeczytania we wrze�niu. Pa AsiaW
                Małgosiu jeszcze raz dzięki
    • Gość: Roger Re: Jak pozbyć się blokady psychicznej? IP: *.telia.com 23.08.01, 13:28
      Droga Muszelko! Ta ukrainka nie jest znachorka tylko prawie lekarka, a te
      zdolnosci to obdarzyla ja natura. Caly czas toczy sie dyskusja czy to oszusci
      cz rzeczywiscie cos jest, odpowiem krotko tylko niektore osoby so obdarzone
      jakby to powiedziec siodmym zmyslem. Ten zmysl to umiejetnosc zbierania z
      natury energi, ktorej niczyn nie mozna pomierzyc nauka niezna takich mozlowsci,
      i dlatego ludzi tych sie wysmiewa nazywa znachorami itp. Ta ukrainka to
      zobaczysz za kilka lat bedzie na caly swiat slynna. Ta energia DAJE MOZLIWOSC
      WIDZENIA NA ODLEGLOSC,trafnego przewidywania,stawiania diagnozy, a nawet
      leczenia i tu jest pies pogrzebany. Olbrzymie korporacje chemiczne boja sie
      tego. Pamietaj duzy ma problem z malutkim , a malutki jak duzy sie nie obejrzy
      moze byc natychmiast zalatwiony. Wiec dlatego dmucha sie na gorace. Z tego co
      wiem ta energia mozna Ci usunac te psychiczna blokade, musisz sie udac do
      dobrego radioscety taki ktory posiada wrodzana umiejetnac a nie wyuczona
      zbierania tej energi. Tu zagranica to dosc znany i efektywny jest Zbigniew
      Nowak z Polski wejdz na www.nowak.pl i zobacz jak to funkcjonuje. amerykanie i
      rosjanie od lat zajmuja sie tym problemem na niwie cywilnej i wojskowej. W
      polsce gdzie Nowak zaliczany jest do grupy 9 ludzi na swiecie ktorzy posiadaja
      taka moc. Rozpisalem sie nie na temat serdecznie pozdrawiam zycze potomstwa
      Roger
    • Gość: Alina Re: Jak pozbyć się blokady psychicznej? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.01, 15:03
      Mialam kilku chlopakow. Pierwsze licealne znajomosci nie sprawdzily sie potem
      juz bardziej dojzale okazywaly sie nie tym czego pagnelam - prawdziwej milosci,
      prawdziwego zwiazku dwojga szanujacych sie ludzi. Pozno, ale znalazlam tego
      ktory okazal sie moim szczesciem. jest nam razem bardzo dobrze i wszystko sie
      powoli uklada. Chcielibysmy obdarzyc naszym szczesciem nasze dziecko, ale od
      paru lat nam to nie wychodzi. Nie moge sie wciaz z tym pogodzic, ale dziekuje
      opatrznosci za mojego meza. Co ma jednak powiedziec moja siostra - starsza ode
      mnie o 2 lata, ktora nie trafila w swoim zyciu na partnera, ktory moglby z nia
      dzielic zycie. Jest fantastyczna dziewczyna, ale jakos nie wiodlo jej sie
      uczuciowo. zadluzyla sie w koledze ze studiow. nawet sie spotykali przez kilka
      lat, teraz jednak to tylko od czasu do czasu. Mimo, ze to nie ten spotyka sie z
      nim by nie czuc sie tak bardzo samotna. Ona tez bardzo chce miec dzieci,
      zawsze o tym marzyla, jednak nie ma z kim ich miec. To straszny zawod, ze zycie
      tak ja doswiadcza. My chociaz mamy swoich ukochanych mezow (partnerow) ale sa i
      takie dziewczyny ktore nawet sprobowac nie moga.
      pozdawiam Was.
    • Gość: Slawka Re: Jak pozbyć się blokady psychicznej? IP: 213.77.91.* 24.08.01, 10:39
      Witajcie, Wasze listy nie pozwolily mi spokojnie spac. Kieruje ku Was moje
      najpozytywniejsze mysli. Wczoraj tez kupilam sobie Zwierciadlo. Artykul wydal
      mi sie troche krotki jak na tak szeroki problem, ale mysle, ze tego wywodu
      psychologicznego mogloby nie byc. Eichelberger oczywiscie ma poniekad racje,
      ale wydal mi sie dosc bezradny wobec tego problemu(i na kazde pytanie wciaz ta
      sama odpowiedz). To poswieceniesie innej idei, tylko dlaczego ludziom ktorzy
      sa nie kochani (nie moga znalezc swojej drugiej polowy) albo ludziom nie
      mogacym sie cieszyc z seksu czy np. obzarciuchom nie radzi sie by zaczeli
      zajmowac sie czyms innym. Oczywiscie czesci moze tak, ale jednak leczy sie ten
      ich problem i takze psycholodzy/terapelci jakby wiecej wysilku wkladaja by
      pomoc tym ludziom. Taka troche sie czuje rozczarowana.
      Wracajac do danej tu obietnicy o przepisie na napar ziolowy, przepraszam ale
      musialaysmy z mama przeszukac kilka szaf z ksiazkami by w koncu znalezc gdzie
      go wlozyla. Wiec tak: "Napar pić 3 razy dzienni przed posilkiem po szklance.
      Sklad po 50 g. SZYSZKI CHMIELU, ZIELA PRZYWROTNIKA, ZIELA KRWAWNIKA, LISC RUTY,
      ZIELE NOSTRZYKA ŻÓŁTEGO, KWIAT LAWENDY, KŁĄCZE TATARAKU, KWIAT NAGIETKA, OWOC
      ROZY." Moja mama zaniosla ten przepis do apteki (takiej gdzie byl duzy wybor
      ziol) i tam babka jej wszystko podala w odpowiednich ilosciach. Potem
      zmieszalam te ziola w duzej reklamowce i przelozylam do sloikow. Pilam
      codziennie choc nie zawsze 3 x dziennie. Pozdrawiam Was cieplo. Slawka
      (wijka@wp.pl)
      • Gość: Bacha Re: ziola IP: 195.205.13.* 24.08.01, 10:56
        O tych ziolach byla juz mowa ok maja br. Pije je od lipca i uprzedzam
        wszystkich amatorow, ze sa obrzydliwe, zwlaszcza na samym poczatku. Pozniej
        przyzwyczajenie robi swoje i jest duzo lepiej. Mnie na razie efektow nie
        przyniosly, ale wierze tym, ktorzy je polecaja i ktorym zaowocowaly w
        konkretnej postaci. Swoja droga Herbapol moglby wejsc na liste sponsorow
        naszego Stowarzyszenia.
        Pozdrawiam.
        B.
        • Gość: Aśka zioła i irygacje IP: *.pai.net.pl 09.09.01, 19:15
          Dzisiaj dołączyłam do grona masochistek pijących ziółka smile Gdyby nie Twoje
          słowa, Basiu, że z czasem się można przyzwyczaić do ich smaku, wywaliłabym je
          do kosza. Poza tym pocieszam się, że nie jestem osamotniona w tych męczarniach.
          Ojciec Klimuszko zamiast osłodzić, to najwyraźniej starał się obrzydzić
          kobietom drogę do macierzyństwa. Ciekawe czy dla mężczyzn przygotowałby coś
          równie paskudnego?
          W książce doczytałam, żeby przed stosunkiem zrobić dodatkowo irygację
          Vagosanem. Co o tym sądzicie?

    • Gość: docent Re: Jak pozbyć się blokady psychicznej? IP: *.prosoft.com.pl 07.09.01, 22:36
      Znachorom wierzyć nie wolno! Czy Wy jesteście do końca zdiagnozowani? Czy znana
      jest przyczyna bezpłodności (on, ona, oboje?)? Czy badania były przeprowadzone
      rzetelnie i wzięto pod uwagę wszystkie przyczyny bezpłodności po stronie
      kobiety i mężczyzny. Jeśli rzeczywiście jest to blokada psychiczna może
      spróbować pomocy psychiatry/psychologa (ale najpierw zebrać wywiad do kogo iść).
      Powodzenia
      Docent
      • Gość: tosca Re: Jak pozbyć się blokady psychicznej? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.09.01, 22:52
        tutaj nikt nie jest do konca zdiagnozowany !!!!!!!!!!!!!! - jesli chodzi o
        przyczyzny nieplodnosci - wlasnie dlatego to forum istnieje
        zaczynam sie obawiac, czy w ogoloe jest mozliwe zdignozowanie nieplodnosci - i
        to zaczyna mnie ...blokowac ( slowo/ wytrych)

        potyczki z lekarzami przypominaja gre w ping-ponga - np. teraz musze sie
        dowiedziec, co to jest: infekacja Actinomyces sp. - to kolejne odkrycie
        medycyny w moim ciele
        zobaczymy, co bedzie w nastepnym secie
    • Gość: Asia Re: Jak pozbyć się blokady psychicznej? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 18.09.01, 10:30
      Muszelko!
      Bardzo chciałabym skontaktować się z Tobą odnośnie tej Ukrainki,
      której Twoja kolezanka pokazała Wasze zdjęcie.
      Bardzo proszę!
    • Gość: milwa Ja też poproszę o kontakt z tą znachorką, jeśli można... IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 18.09.01, 15:27
      A odnośnie wcześniejszego braku partnera, .... Mam 31 lat, a mój patrner,
      jesteśmy rok ze sobą, wcale nie jest wymarzony. Szczerze mówiąc zastanawiam
      się, czy nie robię wielkiego błędu w życiu.
      Chyba główną sprawą, która mnie przy nim trzyma w tej chwili to fakt, iż godzi
      się na dziecko, choć sam wolałby poczekać (ma już syna). A u mnie tik tak... Na
      szczęście mu to wytłumaczyłam. Też marzę o dziecku jak o niczym innym i bez
      przerwy o tym myślę. Nie wiem, jaki los mnie czeka, ale... jedyna myśl jak mi
      przyświeca to dzidziuś. On jest dobrym ojcem dla swego dziecka i wiem, że taki
      będzie i dla drugiego. A jak się między nami potoczy, to już inna sprawa.
      Piszę to, bo wiem, ile jest kobiet, które bardzo chciałyby mieć dziecko ale
      albo są same, albo nie mogą, albo... wiele innych rzeczy. Chcę tylko
      powiedzieć, że jestem tą desperatką, która pomimo wielu przeciwności w życiu,
      hormonalnego leczenia, stresującej pracy i faceta-pożal-się-Boże, CHCE spełnić
      się jako matka. I nic jej w tym nie przeskzodzi!!!

      Trzymajcie się dziewczynysmile Przeczytałam wszystkie maile i uważam, że jesteście
      wspaniałesmile
    • Gość: Muszelka Re: Jak pozbyć się blokady psychicznej? IP: *.wi.tuniv.szczecin.pl 21.09.01, 09:36
      Witajcie,
      w sprawie znachorki pewnie niewiele da sie zrobić. Mieszka na Ukrainie.
      Ale w razie pytan - chętnie odpowiem
      Mój adres:
      pro1_muszka@pro1.promail.pl lub
      muszeczka@hoga.pl
      (te głupie "muszkowe" nazwy powpisywal mój mąż wink
      • Gość: Do uzdrowiciele IP: 157.25.178.* 26.09.01, 12:04
        Dziewczynki,
        Jestem jedna z Was, chociaz dotad nie odzywalam sie na forum. Mam za soba
        leczenie, poronienie, podchody do adopcji, no i wiele wizyt u róznych
        cudotwórców. Chodzilam tylko do takich, których mi polecono jako niezwykle
        skutecznych, ale za kazdym razem dowiadywalam sie czegos innego. Gdybym
        uwierzyla we wszystko co mi zdiagnozowali musialabym sie polozyc i czekac na
        smierc. Na szczescie jestem tez prawie psychologiem (koncze studia) i nic mi
        tak nie pomoglo jak rzetelna wiedza. Moje szanse na macierzynstwo sa coraz
        mniejsze, ale te wszystkie lata, litry wylanych lez i ból, zrobily ze mnie inna
        osobe, znacznie silniejsza i madzrzejsza. Na nowo odkrylam mojego meza, który,
        choc nie podziela mojej obsesji, dzielnie we wszystkim mi towarzyszyl,
        medytowal, poddawal sie dzilanom róznych energii, badaniom, bral rózne leki,
        ziola, nawet nasiadówkom w lodowatej wodzie (podobno pobudza plemniki). Okazalo
        sie, ze mam przy sobie czlowieka na dobre i zle, ale nie myslcie, ze obeszlo
        sie bez kryzysów a nawet dosc zaawansowanych rozmów o rozwodzie. Bezplodnosc
        bez watpienia jest problemem psychicznym, i to powaznym, co nie znaczy
        beznadziejnym. Ja uwazam, ze poza szukaniem w psychice przyczyn, koniecznie
        trzeba zwrócic uwage na skutki, bo te czasem sa katastrofalne zarówno dla
        kobiety, jak i dla calego zwiazku. Wiem, ze czlowiek, lapie sie kazdej szansy,
        ale chyba lepiej zaufac sprawdzonym metodom. Nie dla tego, ze sa bardziej
        skuteczne, ale dlatego, ze znachorzy lecza przede wszystkim rozbudzaniem
        nadziei, a potem, kiedy kolejny raz zostajemy z niczym, nie ma nawet gdzie isc,
        zeby zweryfikowac te zabiegi.
    • Gość: ajka Re: Jak pozbyć się blokady psychicznej? IP: 210.14.209.* 27.09.01, 13:58
      no babeczki... alescie mi sie udaly smile
      zdaje mi sie, ze jestem na poczatku drogi, ktora wiele z was przechodzi lub
      przeszlo z takim czy innym wynikiem.
      dzisiaj weszlam pierwszy raz na forum... jest mi przykro, ze taki wlasnie temat
      nas polaczyl, ale z drugiej strony to wspaniale sie dowiedziec, ze nie jest sie
      samemu, ze mozna z kims pogadac, podzielic sie wiadomosciami, radami, slowami
      otuchy. bo najgorsza jest samotnosc. bezplodnosc to taki troche temat tabu.
      mysle, ze my 'koleczka' dochodzimy do okresu, kiedy chcemy zostac matkami, a
      kiedy sie nie udaje - czujemy frustracje, zal, poczucie niespelnienia i chyba
      troche wstyd, ze nie mozemy tak 'do konca' sprawdzic sie jako kobiety... i te
      pytania w rodzinie, wsrod znajomych, kolezanek z liceum: 'no, a wy kiedy
      zamierzacie? bo anka b. to juz dwojke...?' na poczatku udajemy, ze wszystko
      jest w porzadku, tylko sytuacja zyciowa, praca, zabawa... i liczymy dni cyklu,
      sterczymy z zadartymi nogami po stosunku, na wynik testu czekamy przez minute
      jak na zbawienie, a pozniej... to samo. i tylko coraz bardziej nerwowo nerwowo
      nerwowo.... dobrze, ze choc moja druga polowa (zastanawiam sie czy nie
      lepszasmile ) stoi za mna murem, o ktory czasem musze sie opierac, zeby calkiem
      nie upasc...
      nie wiem, czy u was tez tak... ale tak czy siak, dobrze, ze sie na was
      natknelam smile
      moja historia w skrocie (na komantarze o lekarzach nie starczyloby nocy):
      20 lat - operacja, wyciecie guza torbielowo-litego i kawalka lewego jajnika
      (wyniki histo dobre)
      obecnie. cykle prawidlowe. niewielkie zrosty. badania hormonow o.k.lewy jajnik
      bardzo blisko macicy (przyklejony?). przez kilka miesiecy nic nie wychodzilo.
      moj ukochany poszedl na badania i zrobilo sie nieciekawie...brak uplynnienia
      nasienia. lekarz zaleca inseminacje.
      doradzcie kochane (mam nadzieje, ze wasze wilomiesieczne doswiadczenia 'laikow'
      moga pomoc podjac decyzje i zachowac zimna krew), czy te przypadlosc mozna
      leczyc? czy to jest powazny problem? jak wygladaja inseminacje i jakie sa
      szanse ich powodzenia? na co powinnam jeszcze zwrocic uwage? czy lekarz nie
      idzie na latwizne (i kaske) zalecajac inseminacje?
      czekam na wasze listy.
      za tydzien bede w polsce i zaczynam pic napoj kata z waszych przepisow smile
      czy moj maz takze powinien, czy tez to receptura 'tylko dla dam'?
      pozdrawiam i trzymam za was kciuki smile
      • Gość: Ola Re: Jak pozbyć się blokady psychicznej? IP: 212.244.46.* 27.09.01, 15:48
        Słonko, inseminacja Cię pewnie nie minie - chyba, że ni stąd ni z owąd
        zajdziesz w ciążę. wink
        Ważne, żebyś sprawdziła, czy ma ten zabiek jakiekolwiek szanse powodzenia.
        Nasienie lekarz odpowiednio przygotuje, ale czy u ciebie reszta o.k.? Sprawdź
        na początek drożność jajowodów.
        Pozdrawiam, Ola

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka