Dodaj do ulubionych

majowe odliczanie

02.05.11, 12:26
Kwietniowe odliczanie uważam za zamknięte! Nowy miesiąc, nowa nadzieja, wiosna, majówka, a wraz z nią kolej na początek nowego odliczania.
W czwartek wizyta u lekarza rozpoczynająca majowe starania. Tak sobie pomyślałam, a niech tam, nie czekam z kolejnym transferem, nie odkładam na "po wakacjach" i zabieram się do tego już w tym tygodniu.
Szyszunia - oto jestem z nową siłą. Ogarnęłam się. Odliczam do twoich wyników.
Obserwuj wątek
    • 19kasia Re: majowe odliczanie 02.05.11, 12:53
      Czy dobrze rozumiem, że ponownie zaczynasz w maju? Mój lekarz powiedział, że kolejny transfer możliwy dopiero w czerwcu. Właśnie umówiłam się na kolejną wizytę na 20 maja, a ten czerwiec wydaje mi się tak odległy... Pozdrawiam, może w tym wątku powieje optymizmem i nadzieją??
      • wypalona_zarowka Re: majowe odliczanie 02.05.11, 13:07
        u mnie 6 dzien na pelnej stymulacji, punkcja prawdopodobnie w piatek wszystko zalezy od srodowej wizytysmile jestem dobrej mysli- pozytywnie naładowana- co bedzie to będzie..
        moje pierwsze podejscie wiec staram sie myslec pozytywnie na maxa!!
        bo moze to najpiekniejsze tygdonie w tym roku dla mnie.... wlasnie teraz smile
        • wypalona_zarowka Re: majowe odliczanie 02.05.11, 13:09
          a czy któras z Was podchodzi w invicie w Warszawie??
          • 19kasia Re: majowe odliczanie 02.05.11, 16:01
            Ja leczę się w Invimedzie we Wrocławiu. Wiem jak się teraz czujesz, pamiętam jak jeszcze niedawno sama byłam mocno podekscytowana i wierzyłam na maxa. Niestety nie udało się, co nie znaczy że straciłam nadzieję, przeciwnie jeszcze jej we mnie dużo. Poza tym już teraz wiem co mnie czeka, więc zdecydowanie spokojniej do tego podchodzę, gdyby tylko można było sprawić żeby czas szybciej biegł.
            Trzymam kciuki za Ciebie, będzie dobrze, zobaczysz smile
            • wypalona_zarowka rozkłada mnie choroba 02.05.11, 16:10
              Ratujcie!!i co teraz, leze pod kocem..
              gardło boli głowa huczy uncertain mąż tak samo..
              a jak pisałam wcześniej wsrode wizyta u gina, i prawdopodobnie w środe pich-up.
              Poradzicie cos??
              Kasiu czytałampoprzednie watki. zauwazylam ze jestes bardzo silna i dzielna kobieta..
              Trudno mi cokolwiek pisac bo to moj pierwszy raz i choc mam swiadomosc o mozliwosciu niepowodzenia chce wierzyc ze sie uda..
              • szyszunia7777 Re: rozkłada mnie choroba 02.05.11, 18:14
                czesc dziewczyny smile

                bardzo mi sie watek podoba - tchnie optymizmem smile super !

                norkana -bardzo sie ciesze ,ze juz stanelas na nogi smile i to zreszta jak ! tak trzymac smile

                zaroweczko nie wyglupiaj sie teraz i nie choruj smile dbaj o siebie - zjedz moze troche czosnku ..albo cos ?

                sciskam Was wszystkie mocno , ciesze sie ,ze jestescie smile
      • zosia200912 Re: majowe odliczanie 12.05.11, 20:37
        polecam capivit A+E brać, starałam się o dziecko prawie 2 lata poszłam do dobrego ginekologa i wszystko OK zapisał te witaminy a po miesiącu 2 kreski smile
    • norkana Re: majowe odliczanie 02.05.11, 20:35
      Ha, świetnie, że wpadłyście na "majówkę" smile
      więc witam ponownie szanowne Panie!!!
      żarówko - na choroby to ja mam jedynie naturalne sposoby - czosnek oraz cebula czerwona zagryzana z miodem. Musi być koniecznie czerwona i głównie zewnętrzne warstwy te z największą ilością czerwonego koloru, bo w nich jest najwięcej olejków eterycznych zabijających zarazy. Cebula jedzona co najmniej 2*dzień w pierwszych dniach przeziębienia pomaga w 70%. Pozostałe 30% to już aspiryna i ibuprom niestety.
      Kasiu - lekarz powiedział że mogę próbować w kolejnym cyklu jeśli wynik negatywny. Tylko w przypadku dodatniej bety, która spadła, musiałam odczekać miesiąc. A twój czerwiec to już za parę tygodni. Ja uczęszczam do Invimed\Wawa.
      Szyszuna - W którym jesteś dniu po transferze już? w tym miechu tylko pozytywy, cokolwiek będzie się działo, źdźbła do góry i uszy też. Tak się nastawiam. To zbyt piękna pora roku, aby smutkiem się napawać. Uwielbiam maj, zapach kwiatów, zielone drzewa. Zatem żadnych lamentów nie budziet. Absolutnie.
      • chiyo28 Re: majowe odliczanie 02.05.11, 21:09
        mogę się przyłączyć ? smile dzisiaj dopiero 3 dzien stymulacji, ale bedziemy sie starac naturalnie na monitorowanym cyklu. Nie nastawiam sie na sukces, ale tak chyba łatwiej znosić kolejne porażki.
        • norkana Re: majowe odliczanie 02.05.11, 21:47
          jasne, że możesz ... witka!
          odliczanie majowe jak widać zaczęłaś, zatem przyjęta do klubu.
          Nastaw się przede wszystkim na towarzyszenie w oczekiwaniu, jak my wszystkie.
          ja na przykład dziś odliczałam tabletki po poprzedniej stymulacji ...
          20 sztuk tego, 15 tamtego, 8 zastrzyków, 10 plastrów - lekarz będzie miał zagadkę - ile opakowań przypisać żeby starczyło na tydzień lub dwa hehe a ja będę odmierzać czas.
          Trzymam kciuki za twój rosnący pęcherzyk.
          • narisa Re: majowe odliczanie 03.05.11, 13:33
            Hej dziewczyny, dawno nie zagladalam a tu tymczasem juz majowy watek. Pozwolcie, ze i ja sie dolacze do majowego odliczania zwlaszcza, ze dzisiaj rano mialam transfer dwoch kuleczek smile wierze, ze bedzie wszystko dobrze, dzisiaj rozpiera mnie radosc i pozytywna energia, zobaczymy jak to dlugo to potrwa.
            Trzymam kciuki za Was wszystkie. Pozdrawiam smile
            • norkana Re: majowe odliczanie 03.05.11, 13:53
              Gratuluję posiadania szczęśliwych dwóch promyczków! Co by się nie wydarzyło w przyszłości, na pewno w tej chwili są z tobą.
              Ale że dziś ci transfer robili i to w święto? No proszę, proszę. Co za poświęcenie z ich strony.
              Zatem za jedenaście dni testowanie? smile Jejuuuu czekam razem z tobą.
              • wypalona_zarowka Re: majowe odliczanie 03.05.11, 14:16
                smile czyli nas troche więcej !! smile
                Trzymam i ja kciuki , ale to musi byc cudne uczulie majac 2 malenstwa u siebie smile
                • narisa Re: majowe odliczanie 03.05.11, 15:27
                  dziekuje Wam serdecznie. Uczucie jest rzeczywiscie wspaniale i sam transfer byl milym wydarzeniem, ekipa profesjonalna i zabawna no i moglam wszystko zobaczyc na ekranie : od wylowienia ze szkielka az do przeprowadzki wewnatrz mnie smile w dodatku moj pelny pecherz nie dawal sie we znaki jak ostatnim razem kiedy myslalam, ze nie wytrzymam!
                  Wszystko widze dzis przez rozowe okulary ale musze rowniez myslec o tym, ze moze nic z tego nie bedzie... A co do swiatecznej daty to ja mieszkam z dala od Polski i tutaj o konstytucji malo kto slyszal smile Pozdrawiam
    • eva-braun Re: majowe odliczanie 03.05.11, 17:28
      i ja się przyłączam, to może mnie norkana Twój optymizm zarazi. Zresztą, tak jak pisałam - w lutowym wątku nikomu się nie powiodło, marzec był w miarę, kwiecień do d..., więc statystycznie wychodzi, że maj będzie nasz! wink
      Ja jutro (8 dc i 8 na Progynowie) dowiem się jak moje endo i kiedy transfer.
      • wypalona_zarowka Re: majowe odliczanie 03.05.11, 17:31
        eva idziemy razem- bo ja jutro tez mam wizyte i sie okaze dokladnie kiedy transfer licze ze juz w ten piatek smile
        • eva-braun Re: majowe odliczanie 03.05.11, 18:03
          u mnie to będzie transfer mrozaków i ten (przy zablokowanej owulacji) można wykonać nawet do 35 dc, byle tylko jak najlepiej trafić w okienko implantacyjne, zatem ja nawet nie wiem, na kiedy się nastawiać.
          • szyszunia7777 Re: majowe odliczanie 03.05.11, 18:18
            no to zeby nie bylo tak slotko to ja sobie pozrzedze smile chyba sie nie udalo.. w czoraj wieczorem mialam uczucie ,ze zaraz dostane okres , jakby mnie ktos zyletka po przuchu charowal..usch
            a to byl dzien w ktorym normalnie powinnam dostac okres sad pozatym mam wszystkie objawy pms czyli wzdety brzuch, fale goraca ..wlasciwie jestem juz pewna ,ze gdyby nie ten progresteron to dostala bym @ jak nic . Nie zebym , byla zdolowana ale mysle , ze bez sensu czekac do soboty..skoro klapa .
            pozytywne jest to ,ze wlasnie dostalam list z kliniki ,ze mam 2 mrozaczki jeszcze smile

            dziekuje za uwage wink troche mi ulzylo smile
            • nel.w Re: majowe odliczanie 03.05.11, 18:40
              Szyszunia bóle brzucha nie są wyznacznikiem tego czy się udało czy nie. Ja po swoich transferach nie odczuwałam żadnych dolegliwości i żaden zarodek się nie przyjął. Przy naturalnym zajściu w ciążę brzuch bolał mnie jak na miesiączkę, plecy rwały i wtedy też myślałam że będzie. A tu się przedłużało z dnia na dzień i nic. Zrobiłam test i okazało się że były 2 kreski przy tych jakby miesiączkowych bólach. Więc lepiej zaczekac do badania i na zapas się nie stresowac.
            • norkana Re: majowe odliczanie 03.05.11, 20:32
              Szyszunia. Na bóle i objawy to nie ma co patrzeć. Jak się tak wsłuchuje w każde kujnięcie, mrowienie, to one same przychodzą. Kiedyś oczekiwałam na wynik i wszystko bolało mrowiło ciągnęło itp a po dowiedzeniu się jaki wynik - objawy ustały następnego dnia, bo przestałam nasłuchiwać smile taki objaw psychosomatyczny to jest niestety ...
              Jak chcesz, zrób sobie test z moczu (po 11dpt już może coś wyjść) i cierpliwie czekaj na potwierdzenie z krwi. Co ja gadam ... cierpliwie, ha ha! Dziwna jestem jakaś ...
              Jaki wynik by nie był ... pomyśl... dziś spadł śnieg ... śnieg w maju to coś nieoczekiwanego, tak samo rezultaty naszych starań ... różnie bywa.
              • szyszunia7777 Re: majowe odliczanie 03.05.11, 20:57
                hi, hi - moze i ja zobacze moj snieg w maju i wbrew oczekiwania sie udawink ech ..juz chyba warjuje ..co ? chyba juz bym wolala wiedziec ,ze nie ma nic i rozmrazac mrozonki ..bo to czekanie swietego wykonczy , bezczynnos jest straszna ..

                dziewczyny jestescie kochane.. jak dobrze ,ze jestescie - sciskam Was mocno !




    • norkana Re: majowe odliczanie 03.05.11, 21:21
      wiecie co, myślenie racjonalne jest do bani i to na maxa!
      dziś to sama siebie skarciłam normalnie. Piękny optymizm mam od paru dni i taki jakiś spokój wewnętrzny i się już ekscytuję, że w sumie ostatni transfer, będę się mocno starać, przygotowywać, stymulować i w ogóle, a tu nagle jak nie byłyśnie mi myśl : a co jak się nic nie rozmrozi? i co wtedy?
      No żem sobie pomogła, pomyślałam, głupia głupia głupia! Opier...ol pomógł i znów mam uśmiech na twarzy. Ha! Trochę szaleństwa nie zaszkodzi. Zawsze jestem taka poukładana i racjonalna i przewidująca i żaden czarny scenariusz mi nie obcy. Tym razem basta. Chromolić. Bo zaczynam dziamgać i zrzędzić - a od tego kąciki ust opadajo heheh. Jak to będzie wyglądać na starość. Opadające powieki, usta, normalnie jak baset czy inny kokerspaniel.
      W tym miesiącu dziewczyny zróbmy wyjątek. Odrobina bzika, bo przecież życie toczy się dalej.
      Ja was będę chyba rozśmieszać. Czuję, że mam power do obdzielenia wam wszystkim.
      • eva-braun Re: majowe odliczanie 03.05.11, 21:46
        no własnie... i u mnie to ostatni transfer i tak trudno mi się pozytywnie nastawić... uncertain
      • szyszunia7777 Re: majowe odliczanie 04.05.11, 05:49
        jestem za smile ja mam dokladnie taka sama nature - moze tu tkwi blad- zabardzo serio do wszystkiego podchodzimy . Moze trzeba wylaczyc rozum smile
        • chiyo28 Re: majowe odliczanie 04.05.11, 08:04
          szyszunia masz w 100% racje.
          Nie potrafimy wyłączyć myślenia i to niezależnie od tego, czego to myślenie dotyczy.
          Jak 10 lat temu zaczynaliśmy z m budowę, to nie było dnia, zebym o tym nie myślała, nie planowała jak sie urzadzimy, jak bedzie nam sie mieszkać. Teraz mam tak z ciążą, w którą nie mogę zajść. Nie ma dnia, zeby o niej nie myśleć. Skoro ludzie świadomie sie na dziecko decydują, to nie wierze, ze potrafia o tym zapomnieć całkowicie. Na pewno im ta myśl o dziecku przemyka (choćby to miało być raz w tygodniu wink
      • narisa Re: majowe odliczanie 04.05.11, 09:48
        Masz racje Norkana, nie mozna przeciez dolowac sie caly czas, obwiniac los, zrzedzic. Jestem za majowym podejsciem na luzie, odrobine humoru nie zaszkodzi i napewno przyczyni sie do mniejszej ilosci zmarszczek smile

        Szyszunia, Tobie jest teraz najciezej bo jestes najblizej testowania i targaja Toba emocje, szalenstwo objawow i wielka niepewna w sobote. My to doskonale rozumiemy. Trzymaj sie, jestesmy z Toba!
    • norkana Re: majowe odliczanie 04.05.11, 11:26
      Dziś środa - imieniny Moniki i Floriana, 124 dzień roku,
      Eva-dziś ma wizytę u gin. Jak tam endo? Kiedy transfer?
      Żarówa-dziś też wizyta, było pobranie komórek? ile nahodowałaś?
      Narisa-1dpt, jak samopoczucie, masz już mdłości? big_grin
      Szyszka-weź zrób test już jakiś bo ja nie wytrzymię tego napięcia do 7mego!!!!!!
      Ja mam dziś 3dc więc z tej okazji nakleiłam sobie plaster estrogenowy (myślicie że jak bym sobie go na czole walnęła, to lekarz by mi zwrócił uwagę, czy nie)
      • eva-braun Re: majowe odliczanie 04.05.11, 20:17
        Ja dalej nic nie wiem. Znaczy wiem, że endo wzrasta w tempie niezadowalającym uncertain Jutro będzie wynik estradiolu i po nim telefonicznie lekarka przekaże mi czy włączać plastry estrogenowe (receptę dziś już dostałam), czy zwiększać dawkę Progynowy. Kontrolne usg za tydzień. O transferze dziś nawet nie wspominałyśmy uncertain Coś czuję, że dłuuuugi cykl mnie czeka...
        • wypalona_zarowka Re: majowe odliczanie 04.05.11, 20:45
          Po wizycie , endo podobno ładne ale tylko choduje 4 pecherzyki.( nie wiem co mam myślec)- mam ich wiecej ale powiedział ze w sb powinno byc ich 4 powyzej 14mm
          jeszcze na stymulacji do soboty i prawdopodobnie w pon transfer
          poryczałam ie oczywiscie bo zmeczona jestem nie wiem co z urlopem, musze wziac na pon i pt, nie wiem co dalej czy isc na urlop dluzszy . wkurza mnie ze to a z tyle dni dni sadmi ucieka
          niestety dzisiaj nie umiem pozytywnie myslec.
          Wsb kolejna wizyta kolejne abdania.. i caly dzien zmarnowany sad
          po prostu zaroweczka jest zmeczona na maxa.
          kryzys?!
          • szyszunia7777 Re: majowe odliczanie 04.05.11, 21:22
            oj, nie stresuj sie smile po transferze masz weekend wiec wez moze jeszcze ze 2 dni wolnego , to powinno wystarczyc - ja po transferze czulam sie zle przez pare dni -tzn. podziubana , wymeczona tam na dole . Zalezy, jaka masz prace, ale nie musisz brac calego urlopu .

            Ja pod wplywem naciskow co poniektorych tu na forum wink postanowilam jutro rano zrobic ten nieszczesny test . Niech sie dzieje co chce , jutro robie. Boje sie jak cholera- ale raz kozie smierc ! Rano zamelduje jak poszlo bez wzgledu na wynik. no..to do jutra smile
            • szyszunia7777 Re: majowe odliczanie 05.05.11, 06:34
              dziewczyny nie mam czasu sie rozpisywac- lece do pracy...ale udalo sie ..tak mysle ...sa dwie kreski smile mam nadzieje ,ze do soboty nie znikna !
              sciskam Was mocno szyszka !
              • narisa Re: majowe odliczanie 05.05.11, 06:42
                Woooow Szuszunia, to dopiero dobra wiadomosc z samego rana, wiedzialam, wiedzialam , ze ten maj bedzie wyjatkowy smile Pieknie gratuluje i ciesze sie ogromnie z Toba i trzymam mocno kciuki za wysoka bete w sobote. No to bedzie u Was imprezowo w ten weekend smile
              • eva-braun Re: majowe odliczanie 05.05.11, 07:53
                łaaaaaał!!!! Cudnie!
                Szyszunia jesteś naszą majową nadzieją! big_grin
              • norkana Re: majowe odliczanie 05.05.11, 08:04
                Ha! tamtaadadaaaam!
                Szyszka zaciążyła!
                Jesoooo dobrze, żeś zrobiła ten test, bo bym nie wytrzymała normalnie do soboty. Koniec twoich najgorszych dwóch tygodni.
                Dziś kwiaty dla ciebie kwitną ode mnie.
                Taka byłam podekscytowana, jak przeczytałam o twojej dobrej nowinie - co najmniej, jak by to mój test był......... he he trzymam kciuki za betę i za pierwsze USG kochana!!!!
                (nareszcie cieszę się z cudzej ciąży, dziwne uczucie i cudowne)
                • wypalona_zarowka Re: majowe odliczanie 05.05.11, 08:19
                  <jupi>
                  cudowny maj big_grin
                  Piekna wiadomosc od rana smile
                  zdradz nam co zrobilas??smile ze sie udało <cmok>
                  • chiyo28 Re: majowe odliczanie 05.05.11, 09:18
                    i ja gratuluję smile
    • norkana Re: majowe odliczanie 05.05.11, 13:33
      jakiś mam problem techniczny z wypowiedzeniem się w tym wątku smile chyba odezwę się do was wieczorem z tym wszystkim co zamierzałam napisać.
      • szyszunia7777 Re: majowe odliczanie 05.05.11, 18:05
        wlasnie przypedzilam z pracy i co robie najpierw ? lece do kompa big_grin

        dziewczyny jestescie cuuuuuuudowne ! brak mi slow , przeczytalam od Was wpisy i az mi leski polecialy .. tyle cieplych slow , naprawde niewiecie jak mi jest milo to wszystko czytac smile
        Teraz naprawde czuje ,ze sie udalo - jestem W KONCU w ciazy .Nikomu jeszcze o tym nie mowie, chce zaczekac przynamniej miesiac, chce uniknac niemilych sytuacji gdyby jednak cos poszlo zle.
        I powiem szczerze troche mi bylo smutno dzisiaj bo nikomu nie moglam powiedziec- taka wiadomosc - i klops - ani pary z geby .Dlatego ciesze sie strasznie ,ze z Wami moge sie pocieszyc i pogadac o tym . Oczywiscie mojemu towazyszowi niedoli powiedzialam zaraz rano smile ale zakumal dopiero po 30 min bo spal smile Cieszy sie ale jeszcze nie dochodzi do niego do mnie zreszta tez wink Ale fajnie !
        Zarowka .. zastanawialam sie tez nad tym, co takiego zrobilam specjalnego.. chyba nic.
        stresowalam sie jak cholera przez caly pierwszy tydzien , potem poszlam normalnie do pracy a moja praca nie jest lekka no i dalej sie stresowalam smile. Bralam takie witaminy dla kobiet i zelazo no i ten progresteron 3 razy dziennie .Wiec z tym wyluzowaniem to pic na wode wink
        Albo cos sie ma udac albo nie i nie mamy na to wielkiego wplywu .

        mam nadzieje ,ze niniejszm otworzylam piekny majowy worek z ktorego posypia sie kolejne
        ciaze smile

        norkana - moj cudny aniele dzieki za ta presje , bo a tak bym sie jeszcze torturowala do soboty smile oj glupia jestem jak but !

        Sciskam Was wszystkie serdecznie smile



        • szyszunia7777 Re: majowe odliczanie 05.05.11, 18:15
          zorowka..co do tych pecherzykow, ja mialam tez tylko 6 szt - pani doktor powiedziala ,ze nie wazna jest ilosc tylko jakos . Wiec mysl pozytywnie, ze masz piekne 4 wypasione pecherzyki big_grin
          i uszy do gory smile
          • wypalona_zarowka Re: majowe odliczanie 05.05.11, 18:56
            dzięki kochane, i ja sie już ogranełam... czyli optymizm ponad wszystko smile
            MAcie racje 4 pecherzyki to juz cos a i tak sie okaze wszystko dopiero na pich-upie, wczoraj sie załamałam bo liczylam ze jutro bedzie pobranie smile ale mamy zmezem kolejny wekend tylko dla siebie smile
            Szyszunia tak sie ciagle ciesze, rozpoczełas pieknie - nasz na pewno szczesliwy maj.
            norkana ty madar baba jestes smile chyba za madra, czyli niewiedza lepsza

            A mam pytanie, ja po transferze bede miala 3 weryfikacje ( zaproponowali to sie zgodzilam - teraz zastanawiam sie po co smile
            człowiek jednak mysli po fakcie dopiero
            babski wieczor w klimacie japonskim smile tzn ze cos jecie dobrego? smile moje zycie krąży wokol jedzenia

            moje zdrowie nadal takie sobie.. po wczorajszym ciezkim dniu troche opadłam z sil, ale walcze i nie daje sie smile chetniej teraz jadłabym słodycze, czy to normalne??
            ja po transferze mam zamiar od razu wroci do pracy tzn ( prawdopodobnie transfer w piatek a w pon do pracy) nie za wczesnie?? smile
            Miłego wieczoru dla Was wszystkich
    • norkana Re: majowe odliczanie 05.05.11, 16:57
      Kolejny dzień pracy za mną - hmm za wami też smile , wieczorkiem jakiś babski wieczór w klimacie japońskim i byle do weekendu smile
      Eva - moje endo też zawsze do dupy .... dostaję końskie dawki estrogenów i viagrę dopochwowo, kroplówki, różne grzebanie w jamie macicy a i tak maksymalnie wychodzi 6mm. Jedynie na gonadotropiny reaguje i wtedy uwaga ... 7mm ... wow! W tym miesiącu postawiłam na naturalne metody (tran, vitB, ryby, wino czerwone). Zobaczymy co będzie.
      Żarówaaa - dziś cieszmy się z tego co mamy, a nie martwmy, tym czego nam brakuje, co?Owszem można płakać, ryczeć nawet, ale się nie załamywać. Łzy pomagają. Pobeczeć i się ogarnąć. Ja się bardzo cieszę z twoich czterech pęcherzyków. W końcu każdy z nich to może być oddzielna istotka. A czwórka dzieciaczków to już wyzwanie hihihi.
      Szyszka - no tobie to się zaczęło odliczanie pod tytułem "dc" a nie jakieś tam "dpt" to już coś!
      Ja dziś byłam u gin. Dostałam mega dawkę estrogenu, viagrę, coś na rozrzedzenie krwi w zastrzykach. Jeszcze nie wiadomo czy będzie transfer a już pękło 700zł. Ot tak za jednym pójściem. 16stego maja mam ocenę endo i wszystko się wyklaruje.
      P.S. Historia mi się przypomniała z kwietnia ... siedzę pod zabiegowym po pobraniu krwi na betę, a tam babeczka druga, jak ja. Gadamy sobie o lekach o transferze o czekaniu, a ja tak jej dziamgam, że czekanie nawet po pozytywnej becie to się jeszcze nie kończy, bo potem trzeba jeszcze potwierdzić, czy jednostki się zwiększają prawidłowo i w ogóle. A kobieta ze znakiem zapytania na twarzy: a to wyniki testu ciążowego są w jakichś jednostkach???
      Morał-wiedza wam szkodzi kochane smile
      Miłego wieczorku, mój zapowiada się wesoło.
      • eva-braun Re: majowe odliczanie 05.05.11, 20:02
        Moje endo nie zawsze było do dupy. Właściwie to po raz pierwszy w kwietniu, kiedy to przygotowywałam się do pierwszego kriotransferu, a teraz po raz drugi. (na gonadotropinach i ponad 10 mm miało). Nie wiem, może to już jakieś przestymulowanie..? W końcu od sierpnia z niewielkimi tylko przerwami jestem na jakichś hormonach uncertain
        7,5 mm endo w ub.m-cu uznane zostało za słabe do kriotransferu, więc teraz hoduję grubsze. No i właśnie po dzisiejszym wyniku estradiolu mam zwiększyć dawkę Progynovy, co uczyniłam, ale od wczoraj łeb mnie boli prawie cały czas i skoczyło mi ciśnienie (nie pytajcie do ilu uncertain) Zapomnialam o tym powiedzieć lekarzowi. Może powinnam jutro zatelefonować...? Z drugiej strony tak bardzo nie chciałabym przerywać stymulacji i tracić kolejnego cyklu... Myślicie, że są takie preparaty estrogenowe stymulujące endo, które nie miałyby takich kiepskich skutków ubocznych?
        • 19kasia Re: majowe odliczanie 05.05.11, 20:54
          Szyszunia gratuluję i cieszę się razem z Tobą. Nareszcie zła passa przełamana! Oby więcej takich nowin. Pozdrawiam wszystkie zwłaszcza, te oczekujące smile
      • chiyo28 Re: majowe odliczanie 05.05.11, 21:02
        > e, co?Owszem można płakać, ryczeć nawet, ale się nie załamywać. Łzy pomagają. P
        > obeczeć i się ogarnąć.

        norkana dziekuję kiss tekst był nie do mnie, ale ostatnio jest cos ze mna kiepsko i takie słowa bardzo mnie podniosły na duchu. popłakałam i ide na gorące kakao...
        • norkana Re: majowe odliczanie 06.05.11, 09:05
          Wiesz, trzeba sobie ustalać jakieś granice, mamy dni słabości, każdy ma, ja wczoraj chlipałam z takiej mojej samotnej beznadziei, bo to studzi emocje, zmniejsza napięcie, ale mówię sobie tak: dziś wieczór smucisz się do oporu, snujesz się, płaczesz, wzdychasz i nawet poprzeklinać możesz i pozazdrościć innym - co chcesz, ale jutro koniec! od rana się ogarnij i popatrz na plusy całej sytuacji.
          Na szczęście wczoraj koleżanki mnie wyciągnęły na spotkanie, więc smucenie trwało jakieś dwie godziny. A przy moich koleżankach (które w ogóle nie mają planów ciążowych) to świat inaczej wygląda. Mówiłyśmy o planach na wakacje, o kolejnych studiach takich wymarzonych, o wyjazdach integracyjnych z firmy. Nie było kiedy myśleć o swoich rozterkach smile
          • arpona Re: majowe odliczanie 06.05.11, 12:11
            Ja miałam wczoraj i jeszcze w ubiegłą sobotę takie właśnie dni słabości. W sobotę - bo dostałam maila ze zdjęciem z pierwszego USG ciąży koleżanki (która notabene doskonale zna nasz problem... i niby nam kibicuje, ale w ogóle nie ma pojęcia, co przeżywamy - u nich zaskoczyło od razu i to podczas upojnych, egzotycznych wakacji smile ). Oczywiście odpisałam, że cudny widok i że się bardzo cieszę z jej szczęścia (w końcu co ona winna, że mi się nie udaje), ale oczywiście łzy popłynęły, że to nie ja... sad

            A wczoraj znowu sobie pochlipałam, bo do kolejnego ICSI będziemy mogli podejść dopiero po wakacjach - a ja tak liczyłam na czerwiec... uncertain

            Norkana, fajnie, że miałaś okazję do spotkania z koleżankami bez planów macierzyńskich. Taka - choćby chwilowa - odskocznia od naszych zmartwień (bez)ciążowych dobrze robi na psyche. Niestety, na co dzień nie za bardzo mam jak o tym zapomnieć, bo i w pracy i w życiu prywatnym jestem otoczona prawie samymi szczęśliwymi szczebioczącymi mamami (nawet i jeden tatuś jest w tym gronie smile ), które świata poza swoimi skarbami nie widzą i o niczym innym nie mówią. O spotkaniach bez dzieci w ogóle można zapomnieć... Niby udaję, że się od tego dystansuję, ale bywa, że się nie udaje. Na szczęście gdzieś tam w głębi wciąż jestem pełna nadziei i wiary, że kiedyś się jednak uda.
            • 19kasia Re: majowe odliczanie 06.05.11, 15:14
              Każda z nas miewa takie dni, choćby nie wiem jak mocno wierzyła i starała sie żyć normalnie.
              Myslę też, że większość z nas jest bardzo samotna w całym tym dążeniu do "małego szczęścia", bo trzymamy to w tajemnicy. Dlatego ukłon w stronę tego, kto założył to forum, bo nikt inny nie zrozumie i nie wesprze nas tak mocno jak potrafimy tylko my - przyszłe mamy, bo na pewno nimi kiedyś będziemy wink
    • wypalona_zarowka Re: majowe odliczanie 07.05.11, 13:50
      mybylismy dzisiaj na ostatniej wizycie smile w poniedziałek pick- up..
      hiphip hura!!
      i zacznie sie oczekiwanie ile komorek sie zapłodni smile
      padnieta ja...
      • chiyo28 Re: majowe odliczanie 07.05.11, 14:35
        zarówka to trzymam kciuki. Ja wczoraj miałąm 2 pecherzyki 22,5mm i 19.5mm. Ovitrelle wziety i jutro rano mamy zaczac działać. Troche sie martwie czy nie za późno, bo Ovitrelle byl wczoraj ok 20, a starania mamy zaczac dopiero jutro rano. Ale zdam sie tym razem na intuicje lekarza.
        • wypalona_zarowka Re: majowe odliczanie 07.05.11, 16:47
          ja ovitrelle biore dzisiaij tez o 20 smile a pic-up w pon. o 8 rano smile
          dziewczyny jakies zalecenia?? smile
          koszulka męża juz wybrana smile
          • narisa Re: majowe odliczanie 07.05.11, 17:10
            Chiyo, timing jest dobry tak zwykle bywa, ze 36 h godz. po ovitrelle jest punkcja. Dzialajcie zatem z dobrym skutkiem wink
            Zarowka ja rowniez trzymam kciuki zeby wszystko bylo w porzadku ale napewno tak bedzie. Staraj sie nie myslec za duzo o tym co sie bedzie dzialo, ja sobie wmawialam, ze nie bede sie stresowac i sobie zdrowia szarpac bo i sobie tym nie pomoge ani komorkom tez. Tak wiec zen, medytacja i spokoj. Wdech, wydech... tyle z nas przez to juz przeszlo to i Ty dasz rade smile

            Ja punkcje mialam w zeszla sobote (30.04), transfer we wtorek (3.05) czyli dzisiaj jest moj 4 dpt a ciagnie mi sie tak jakby to juz 4 tygodnie byly, mowie Wam chyba komus przyloze tak mnie to wkurza, biedny maz juz mu sie prawie dzisiaj oberwalo.

            Po transferze wzielam sobie wolne i do pracy wracam dopiero w poniedzialek, teraz raczej sie oszczedzam, staram sie odpoczywac ale siedzac w domu mysle tylko o jednym: czy wszystko z malymi w porzadku, obserwuje co sie tam dzieje ale prawde mowiac niewiele sie dzieje ale jak to kobita czekajaca na test co ona nie potrafi sobie wmowic. Poza powiekszonym, obolalym cycem nie dzieje sie nic. Cisza...a mnie roznosi.
            Beta przewidziana dopiero na 17.05 ale nie wytrzymam, sikaniec pewno bedzie w przyszla sobote.
            Pozdrawiam Was smile
            • chiyo28 Re: majowe odliczanie 07.05.11, 18:18
              dzięki dziewczynki, uspokoiłyście mnie.
              Troche Wam zazdroszcze tych procedur. My tez chcieliśmy podejść, ale lekarz kazał nam po laparo próbować naturalnie przez kilka miesiecy. Tak wiec potencjalne ivf gdzies na jesien sie odsunęło. Mam endometrioze 3 stopnia, duzo zrostów (wszystko wyczyszczone podczas laparo, a później leczone Visannem) i zespół LUF.
    • norkana Re: majowe odliczanie 07.05.11, 19:29
      Heloł, sobota ... hmmm jak się ma wolne, to czas wolniej leci też, do 16stego mam sobie endo hodować. I krótko to i długo. Uprzyjemniam sobie tą uprawę winem czerwonym a do tego degustacja serów smile pierwsza dawka viagry dziś wieczorkiem, do tego strogeny.
      Żarówa - trzymię\trzymom\ściskiwuję kciuki za twoich poborowych (czyt. komóreczki). Poproś żeby z plemników wybrali te właściwe czyli chłopaczki albo dziewuszki jak wolisz heheheheh ... ale by był czad jak by w in vitro planowali płeć coooo? Będzie gites, zobaczysz. Może zdąży ci się coś przyśnić proroczego w tej klinice. Ile dni po zapłodnieniu wypada transfer u ciebie? dwa czy pięć dni?
      nariska - implantacja 6-11 dzień ponoć po transferze, zatem twoje bliźniaczki pewnie jeszcze luzem sobie hasają po łące
      szyszka - co się nie odzywasz? świętowanie jakieś czy czekanie na wyniki? dziś będziesz miała?
      Dziewczyny, czy wy łykacie kwas foliowy?????? lekarze wam zalecają?
      • wypalona_zarowka Re: majowe odliczanie 07.05.11, 19:47
        mam zalecenia łykania kwasu foliowego od samego początku, a u nad w poniedziałek pick up a w piatek transfer..
        Ha szkoda że nie można wybierać płci, big_grin kiedys myślałam że można ( niewiedza lepsza)
        nie wiem czy wspominałam że dzisiaj juz było 7 pecherzyków- ale to chyba dopiero przy pobraniu wyjdzie ile pobiorą no i ile się zapłodni.
        Dzisiaj sam profesor mnie przyjmował smile i było jakos przyjemnie na tym jego fotelu wink

        Norkana zazdroszcze Ci tego wina big_grin sama chetnie bym się napiła
        Jak myślicie po pick-upie a transferze można wypić choć jeden kieliszek wina??;>

        Szyszunia odezwij sie!!

        Ide poczytać o implantacji....
        • wypalona_zarowka Re: majowe odliczanie poprawka!! 07.05.11, 19:49
          w pon pick-up a w sobote transferna piatek wzielam wolne uncertain musze odwołac
          • norkana Re: majowe odliczanie poprawka!! 07.05.11, 20:21
            u mnie było w czasie stymulacji 15 pęcherzyków potencjalnych, przy punkcji okazało się że jest tylko 10. żałowałam bo chciałam oddać połowę jakimś ludziom potrzebującym komórek i smutno mi się wtedy zrobiło że nie będę "dawcą". Na oddanie trzeba mieć co najmniej 6 komórek! Mniej nie biorą.
            No więc okazało się że jest tylko 10 pęcherzyków, z czego pobrano 8 komórek. 4 zapłodnili sztucznie pod mikroskopem, a 4 miały się same miziać z plemnikami - żadna się nie zapłodniła naturalnie!
            U ciebie widzę program 5 dniowy - to dobrze, bo im dłużej mają zarodek u siebie, tym pewniejsze że on będzie się dalej rozwijał w macicy. Ale masz czekania hooo hoooo hoooo (to było z akcentem mikołajowym)
            wino to kontrowersyjny temat - ponoć rozrzedza krew i wspomaga rozwój czerwonych krwinek - co jest przydatne przy ukrwieniu endometrium, ale jest alkoholem. Jedni lekarze sami namawiają kobiety w ciąży do picia - oczywiście po jednym kieliszku max dziennie. Inni lekarze zabraniają alkoholu pod każdą postacią.
            Ja miałam zeschizowaną koleżankę która nawet czekoladki z nadzieniem ajerkoniak nie chciała jeść w ciąży. Ja mam do tego luźniejsze podejście. Zatem sama decyduj.
          • szyszunia7777 Re: majowe odliczanie poprawka!! 08.05.11, 08:50
            o cholera, to juz jutro. Szyszka tak sie skupila na swoim brzuchu , ze o bozym swiecie zapomniala smile Trzymam kciuki ,za piekne komoreczki .

            czyli juz niedlugo zaczynamy nawe odliczanie big_grin

      • szyszunia7777 Re: majowe odliczanie 07.05.11, 21:01
        szyszka sie nie odzywa bo dostala k...wicy...jestem zla, i wsciekla ...fanie byc w ciazy ...naprawde super..tylko wszystkie ostre i ciezkie przedmioty trzeba w domu pochowac , tak dla bezpieczenstwa pozostalych domownikow ,

        do jutra buziaki smile
        • norkana Re: majowe odliczanie 07.05.11, 22:18
          ooo szalona, wnerwiona, niebezpieczna szyszka smile tego jeszcze nie było .... ciekawe kto cię tak wyprowadził z równobieżni? hehehe
          Nie każdemu dane cieszyć się w zasłużonym, jak by nie patrzeć, świętym spokoju.
          Rzuć talerzem, patelnią o ścianę i ... pozbędziesz się z kuchni paru rupieci.
          Dziś tak sobie marzyłam, żeby majowe odliczanie było tym ostatnim. Ehhh ... koniec wizyt, koniec leków, koniec czekania, koniec wydatków, koniec zamartwiania, koniec anatomii kobiecych narządów monitorowanych na bieżąco, koniec podpasek... Początek nowego rozdziału w życiu.
          Tylko sobie wyobraźcie ... super cooo .... a potem... stara poczciwa rutyna. Nowe zmartwienia, radości i tak w kółko.
          • szyszunia7777 Re: majowe odliczanie 08.05.11, 08:44
            no nie wiem, nie do konca to tak chyba jest.Wczesniej chcialam tylko zajsc w ciaze , teraz widze ,ze to dopiero poczatek . Ciagle sie wsluchuje w ten brzuch i tak : boli - rany boskie zaraz pewnie poronie , ratunku ! tak bylo wczoraj bolal jak na okres- bylam przerazona ! czytam te wszystkie fora i tak: na dwoje babka wrozyla - jedne dziewczyny pisza ze to nrmalne , inne" o boze, lepilej jedz do szpitala " Dzisiaj jak narazie nic mnie nie boli od rana ..tez zle bo moze ciaza obumarla -bo podobna jak boli to dobrze .Zaraz lece po jakis test .
            No wiec sie nie dziwcie , ze mnie szlak trafial. TO nie jest normalne .No jak nie zwaruje to bedzie naprawde sukces.
          • eva-braun Re: majowe odliczanie 08.05.11, 09:30
            I ja tak sobie marzę... Tym bardziej, że mój organizm chyba juz dużo nie zniesie uncertain Moje ciśnienie oscyluje wokół 145/100, czego przyczyną jest chyba Progynowa w końskiej dawce. Ja czuję się ok, nawet mnie głowa nie boli, ale wiem, że taki poziom jest niebezpieczny. Jutro mam kontaktować się z lekarzem, po weekendowych obserwacjach i pomiarach.
            • szyszunia7777 Re: majowe odliczanie 08.05.11, 09:51
              eva , a moze troche ruchu ...szybki spacer tak do mocnego zapocenia ubran swietnie obniza cisnienie ! Wiem , bo moj maz mial problem z cisnieniem i lekarz dal mu taki wybor albo ruch albo leki. Po ok miesiacu wyszystko sie uspokoilo na i pij duzo wody smile
    • wypalona_zarowka Re: majowe odliczanie 08.05.11, 18:51
      jutro pick-up własnie sobie uswiadomiłam że nie posiadam koszuli nocnej, a koszula xl ledwo zakrywa mi tyłek smile trudno będę paradować z gołym tyłkiem, oni chyba się opatrzyli.
      Tak szybko mineła wizyta w sobote że nie dopytałam dokładnie. Napisane jest na karcie ze mam mieć szlafrok ale nie biore bo mam jakiegoś giganta.
      Trzymacie kciuki od 8 aby wszystko gładko sprawnie poszło smile
      • szyszunia7777 Re: majowe odliczanie 08.05.11, 20:03
        bedzie dobrze- najwazniejsze jest pozytywne nastawienie , pizama nie wazna smile

        trzymam kciuki smile

        napisz wszystko jutro - jak poszlo !
        • chiyo28 Re: majowe odliczanie 08.05.11, 20:44
          dołączam swoje kciuki smile
    • norkana Re: majowe odliczanie 08.05.11, 22:35
      Oj szyszka, wykończysz się tym słuchaniem. Brzuch boli przy ciąży na początku (jak by się miało dostać @), a potem okresami np przez dwa\pięć dni co tydzień dwa pięć - jak się macica rozciąga. Wiadomo, róźny ból u różnych osób. Jeśli nie pomaga nospa (można brać w ciąży ale w ograniczonych ilościach), ciepła kąpiel, to trzeba by się lekarza zapytać.
      Żarówa - u ciebie to jakiś hotel normalnie, u mnie nikt szlafroka nie proponował nawet. W mojej klinice jak w kolejce do ginekologa. Siedzisz na korytarzu, a za chwilę znajdujesz się w sali zabiegowej i każą się przebrać w te ich fizelinowe wdzianka - najnowszy krzyk mody.
      U mnie za tydzień w poniedziałek dopiero ocena endo. Wtedy to narisa będzie już pewnie miała wyniki testu, żarówa już po transferze, hmmmm a eva? Co u ciebie będzie za tydzień w poniedziałek ? big_grin
    • wypalona_zarowka Re: majowe odliczanie 09.05.11, 13:23
      ja już po smile juz o 10 rano byłamw domu, ja szybki pacjent jestem- nie chciałam tam dosypiać. Pobrano 7 komórek- w czw. będę miała tel. z laboratorium jak się zapładniają. Transfer w sobotę o 12 smile
      niestety żyła mi pękła i bardzo dłoń boli sad jutro na szczęście wolne
      25.05.2011- 3 weryfikacja smile
      • norkana Re: majowe odliczanie 09.05.11, 15:30
        no to wciągamy na kalendarz i odliczamy smile
        swoje testowanie obstawiam - jeśli wszystko pójdzie dobrze gdzieś między 27-30 maja ...ehhh ty już będziesz znała swój wynik.
        jak się czujesz teraz? jesteś już doświadczoną pacjentką, było tak jak sobie wyobrażałaś?
        Siedem to bardzo dobry wynik. Na prawdę.
        Czekamy do czwartku kochana, bądź dobrej myśli i odpoczywaj.
        • wypalona_zarowka Re: majowe odliczanie 09.05.11, 17:50
          mówiłam że z tyłkiem na wierzchu paradowałam i padło pytanie czy jakieś nakrycie wierzchnie mam <hahaha> co to z tyłkiem nie można paradowac?wink
          tzn. miałam koszulkę ale jakaś taka krótka smile sie okazała..
          usypianie jest super big_grin szybko sie obudziłam właściwie po tym jak mnie wybudziali nie zasnełam big_grin i zaczełam opowiadac o kiełbasie pielęgniarkom.. chyba majaczyłam.. ale ochote miałam na nia- głodna byłam.
          czuje się dobrze.. pobolewa troszkę brzuch ale leciutko..
          mam aplikować sobie luteine i estrofen a dzisiaj pochwa jest sucha uncertain więc ciezko idzie bo to az 4 tabl. na raz uncertain ale mam nadzieję że jutro będzie lepiej..
          i faktycznie pick-up to nic strasznego smile
          Dziękuje Wam za kciuki
          • chiyo28 Re: majowe odliczanie 10.05.11, 07:26
            zarówka, same wspaniałe wiadomości. Trzymam kciuki nadal.

            a u mnie tylko, a może az 1 jajeczko. Drugi pecherzyk nie pękł i zacząl juz sie luteinizować. Pozostaje mieć nadzieje, ze ten mniejszy, który pekł bedzie waleczny...
            • norkana Re: majowe odliczanie 10.05.11, 07:50
              chiyo - do naturalsa to jedna komórka w sam raz wystarcza smile
              do invitro niestety trzeba namnożyć ile się da. Będziemy kibicować.
              Każdy przecież marzy, aby udało się za pierwszym razem.
              • chiyo28 Re: majowe odliczanie 10.05.11, 08:34
                dzieki norkana smile to już od dawna nie pierwszy raz wink Dr mówi, że mam teraz zwiększone szanse, bo jestem po laparo i po leczeniu. Tyle, że ja wieczna optymistka po kilku latach czekania jakoś straciłam zapał. Mam nadzieje, ze to tylko chwilowe. Opanował mnie dziwny spokój i pogodzenie z losem. A wolałam ten euforyczny stan, kiedy zawsze żyłam myślą, że tym razem sie udało wink
                • narisa Re: majowe odliczanie 10.05.11, 09:12
                  Zaroweczka i Chiyo, dziewczyny doganiacie mnie powoli smile oby wszystko pieknie sie dla Was podzielilo. Norkana Ty rowniez niedlugo dolaczysz, przygotujcie sie kobietki na czeeeeeeeekanie, wezcie pocierpcie ze mna troche bo ja juz nie moge samauncertain Szyszunia wyslij jakies dobre energie dziewczynosmile

                  To moj 7 dpt i 10 po punkcji, mysle, ze jesli cos mialo sie zaimplantowac to juz chyba po fakcie, gdzie by sie kuleczki szwedaly tyle po ciemku smile kurcze ale ja nadal nic nie czuje, cos mnie tam od czasu do czasu drapnie, cyce nadal lekko obolale, straszna mam ochote siegnac po test ale wiem ze NIE WOLNO!!! uncertain A moze wolno? Nie zmienil sie jakos ostatnio regulamin testowania? Moze ja o czyms nie wiem wink
                  Pozdrawiam Was wszystkie
                  • wypalona_zarowka Re: majowe odliczanie 10.05.11, 09:56
                    narisa teraz trzymamy kciuki za Twoje testowanie...
                    ja bede mialam 3 weryfikacje wiec bede wiedziala jak co przyrasta albo i nie przyrasta
                    Sama nie wiem czy to dobrze...

                    A własciwie trzymam kciuki juz za nas wszystkie bo ciągle mi sie kreci co która kiedy..
                    smile

                    o matko jak ciezko idzie z ta luteina.. dopochowo...
                    tyle tych tabletek uncertain

                • norkana Re: majowe odliczanie 10.05.11, 15:12
                  wiesz, miałam na myśli pierwszy raz po leczeniu - wtedy szanse i nadzieje na nowo się budzą, jest inaczej więc liczymy na to, że i wynik wreszcie będzie pozytywny. Kiedy sobie zrobisz test?
                  Narisa już przebiera nogami bo nie może wytrzymać czekania hehehehe.
                  W sumie test z moczu można sobie robić codziennie - widziałam takie najtańsze po 6,5zł w rossmanie smile ostatnio ze trzy kupiłam (ludzie pewnie się zastanawiają po co komu kilka testów ciążowych).
                  Liczę, że maj będzie dobrym miesiącem. Twoim też smile
                  • szyszunia7777 Re: majowe odliczanie 10.05.11, 18:16
                    kurcze jeden dzien czlowieka nie ma a tyle sie tutaj dzieje smile
                    wczoraj bylam totalnie martwa , przyszlam do domu noi do mycia i michy i spac , wiec mozna powiedziec ze spalam od 18 do 6.30..fajnie niesmile caly dzien czulam sie fatalnie ,zmeczona a w brzuchu jakby mnie ktos grabkami charatal...dzisiaj jest troche lepiej tzn. obylo sie bez grabek smile
                    wiec prawie jestem szczesliwa smilenie wiem jak to dalej bedzie ..ale coz ciaza to normalny stan, nie choroba..choc nie przypominam sobie ,zebym sie normalnie tak czula surprised

                    zarowka ..piekny wynik 7 - to chyba szczesliwa 7 bedzie .. co?smile

                    narisa czytalam , ze juz po 11 dniaach mozna robic test.. chociaz ja mialam tak "legalnie " zrobic po 17 ...ale norkana sie niecierpliwila wink wiec zrobilam po 14 dniach smile tez mnie tak drapalo smile na poczatku a potem brzuch mnie bolal jak na okres , no i piersi wiadomo smile i jak urosly..smile

                    dziewczyny bedzie dobrze smile
                    • wypalona_zarowka Re: majowe odliczanie 10.05.11, 19:26
                      szyszunia jak najwięcej wypoczywaj !! a do nas zaglądaj czasem..
                      ja nie wiem jak nei zwariować..
                      byłam spokojna do teraz.. -zaczełam czytac forum na bocianie i z głupiałam. strach mnie obleciał.. a tu jeszcze 2 tygodnie do 3 weryfikacji.
                      no i nie wiadomo czy się zapłaniają moje komórki.
                      Ale wy jesteście dzielne.. dziewczyny
    • eva-braun Re: majowe odliczanie 11.05.11, 21:59
      niestety, maj nie dla mnie uncertain
      Endo - mimo dużej dawki estrogenów - nie przyrasta jak powinno. Za to pojawiły się skutki uboczne tej stymulacji i dziś zapadła decyzja o jej przerwaniu. Nie wiem jeszcze czy podejdziemy w kolejnym cyklu, czy np.miesiąc odpocznę.
      Za Was wszystkie kciuczę z całych sił!
    • norkana Re: majowe odliczanie 13.05.11, 07:42
      No jak tam żarówka? ilu zarodków masz? wiesz już coś? bo się niecierpliwię.
      Ale dziś dzień jejuuuu piątek trzynastego ... smile
      mi się dłuży ten miesiąc i mam wrażenie, że nic się nie dzieje tylko słyszę moje czekanie. W czerwcu mam zaplanowany urlop i wyjazd integracyjno-szkoleniowy z pracy i wciąż się zastanawiam jak te starania wypadną, bo wtedy plany mogą się zmienić. Takie trwanie trochę w zawieszeniu i nie wiadomo czy coś planować czy nie planować. Podwójna irytacja eh eh.
      pozdrowienia dla was wszystkich w ten szczęśliwy dzień
      • wypalona_zarowka Re: majowe odliczanie 13.05.11, 07:52
        łykać teraz jakieś witaminy? pytam się serio, lekarz nic nie mówił. tylko ta luteina kazał sobie aplikować.
        już mam jej dosyć.
        pobrano 7 komórek, 5 się zapłodniło a na dzień wczorajszy dobrze rozwijające są 3 szt.
        Trzymajcie kciuki aby do jutra przetrwały smilei jutro transfer smile
        nadal waham się co ze zwolnieniem uncertain i tak w kółko raz twierdze ze warto pracować a potem smile myślę że nie smile


        • eva-braun Re: majowe odliczanie 13.05.11, 07:56
          kwas foliowy zdecydowanie tak! smile
          • wypalona_zarowka Re: majowe odliczanie 13.05.11, 08:00
            kwas łykam smile
            • norkana Re: majowe odliczanie 13.05.11, 10:02
              możesz łykać zestaw witamin dla kobiet w ciąży smile w sumie to wystarczy. łykanie witamin na zapas jest przereklamowane/niepotrzebne, jeśli nie masz widocznych niedoborów. Ja nic nie łykam oprócz folika. Jejuu fajnie że masz trzech kandydatów. dobry wynik. zdecydowałaś już ilu weźmiesz na raz? niemrozaczki podobno się najlepiej zagnieżdżają (?) ja trzymam kciuki u stóp za ciebie. a urlopu na twoim miejscu bym nie brała, na prawdę, no chyba że nosisz skrzynki w sklepie spożywczym smile
              • szyszunia7777 Re: majowe odliczanie 13.05.11, 21:15
                zarowka , powodzenia jutro smile choc napewno wszystko bedzie dobrze ..smile jutro kulka juz bedzie w Tobie smile odpoczywaj caly weekend - nalepiej nic nie rob ..pospij sobie wink oczywiscie zaraz po napisaniu do nas smile i zdanie calej relacji.
                Sciskam mocno- szyszka smile
                • norkana Re: majowe odliczanie 13.05.11, 22:06
                  szyszka a ty kiedy na usg sie wybierasz?
                  • wypalona_zarowka Re: majowe odliczanie 13.05.11, 22:20
                    własnie czemu nic nie piszesz co u Ciebie sie dzieje?? jak sie czujesz? kiedy usg?
                    ja jutro sama na ten transfer lece ( bez męża) nadal w niepewności jak się moje zarodki mają smile
                    jutro odezwe się na pewno smile
                    czeka mnie dośc intensywny weekend bo jutro jedziemy trochę kilometrów bo w niedziele mamy chrzciny.
                    Jutro odpoczywać nie będę.
                    • szyszunia7777 Re: majowe odliczanie 14.05.11, 09:57
                      u mnie wszystko ok smile w czwartek bylam na usg ..widzialam kulke smile 1 czerwca mam spotkanie z polozna ..tutaj kobieta w ciazy zamuje sie polozna smile bole brzucha ustapily na szczescie...ogolnie duzo lepiej sie czuje ..zadnych lekow mam nie brac nawet witamin , bo podobno w tym stadium wszystko moze zaszkodzc , tylko kwas i zelazo bo mam bardzo slabe.
                      Spie jak mops wink w 12 tyg czyli za 6 tyg mam badanie ktorego sie w miare boje na przyrost karku..czy jakos tak z ktorego ma wyniknac czy dziecko ma zespol Dawna echhh , pozatym mam ciagle opsesje ze, wlasnie krwawie..innych schiz na mam ..na razie wink

                      zarowka ..dzielna dziewczyna jestes ..uwazaj na siebie, trzymam kciuki smile
                      • szyszunia7777 Re: majowe odliczanie 14.05.11, 10:04
                        sorry za byki smile obsesje ..mialo byc ..
    • wypalona_zarowka Re: majowe odliczanie 14.05.11, 14:16
      mrożaków nie mamy.
      Sam transfer szybko o przyjemnie ale nerwy przed są ogromne,
      Podano mi dwa zarodki średniej jakości.
      jeden klasy B a drugi albo c albo D( nie pamietam)
      dostałam zwolnienie- lekarz zalecil odpocznek i nie przejmowanie sie niczym smile
      Oczywiscie jestem dobrej mysli, poki co oszołomiona no i teraz jadłabym chetnie za trzech.
      • norkana Re: majowe odliczanie 14.05.11, 17:50
        żarówaaa jeeej nooo odważny krok - co dwóch kropków to nie jeden. Będziesz miała uciechy jak obaj zostaną z tobą. Tylko zajmij się czymś na zwolnieniu i nie nasłuchuj brzucha bo zwariujesz hihihi Trzymiemy kciuki i odliczamy 11 dni do wyników. Buziaki dla was dzielnych "trojga".
        szyszka - zrób sobie usg w 5-6 tygodniu to będziesz już serducho widziała - wtedy już faktycznie się czuje że ciąża i że fasolka żyje już własnym życiem. No i zaczęło ci się martwienie - oszczędzaj się, bo teraz to już tak będziesz miała cały czas smile
        Ja już bym chciała z wami być tzn po transferze eh eh a dopiero w poniedziałek bedzie mi sądzone kiedy i czy w ogóle. Zastanawiałam się nad takim ciekawym zupełnie abstrakcyjnym zjawiskiem. Wyobrażam sobie jestem przed transferem, powiedzmy miałam seks i owulację i niespodziewanym trafem powstał obok transferowego naturalny zarodek i oba mają równe szanse. Teoretycznie można mieć bliźniaki nawet się ich nie spodziewając smile
        29 maja w HBO będzie premiera programu dokumentalnego o in vitro "już jestem" chyba go obejrzę - w sumie to jak o mnie. Mąż się obawia moich reakcji po programie. Na pewno będą zwolennicy i przeciwnicy tej metody. Ciemnogród kontra wieloletni pacjenci klinik. Będzie się działo.
        • szyszunia7777 Re: majowe odliczanie 14.05.11, 18:42
          dobre ..szkoda ,ze nie mam hbo smile, norkana wyobrazalam sobie dokladnie to samo big_grin ale jajka ..he he ..
          kurcze , nie wiem czemu nie pokazali mi serduszka sad co za sad...pokazali kulke i powiedzieli,ze to narazie na tyle ,ale 7 czerwca mam jeszcze jedno usg wiec moze wtedy dadza zobaczyc. Na razie zreszta sie nie podniecam za bardzo, tutaj do 3 miesiaca niestety nie ratuje sie ciazy taka selekcjja naturalna sad wiec nie chce potem az tak bardzo cierpiec jakby co..no i jeszcze to cale badanie..naprawde zaczynam myslec ,ze kazde ludzkie istnienie to cud smile bo ile to trzeba przezyc zeby sie urodzic ...ehh nie jest lekko od samego pocztku..niestety

          no ale zaroweczka...dwie kulki ..gratulacje smile dbaj o siebie teraz. dobrze ,ze dostalas zwolnienie namy , ja przez pierwsze 4-5 dni czulam sie zle i bralam paracetamol. Teraz zaczy
          namy Twoje odlicznie !

    • narisa Re: majowe odliczanie 16.05.11, 02:35
      Czesc Dziewczyny,

      sadsadsad u mnie nieciekawie, w 11 dpt zaczelam plamic, ludzilam sie jeszcze pozna implantacja ale w nocy dostalam mega skurczy i @ na calego. Pojechalismy do kliniki i powiedziano nam, ze czasami mimo progesteronu cialo wie lepiej. Normalnie jak w zegarku 14 dni po punkcji.

      Nie wiem dlaczego tak sie stalo, tak bardzo dbalam o siebie , oszczedzalam sie po transferze i okraglaki byly dobrej jakosci i hormony w normie a zreszta teraz juz za pozno na takie wywody. Staralam sie naprawde podejsc do tego pozytywnie a tu znowu w morde sadWiem, ze to wszystko jest nie do ogarniecia. Od trzech dni ogromnie boli mnie glowa i brzuch, jade na przeciwbolowych, zyc mi sie nie chce. No i na tym koniec mojej majowej historii ale jest i dobra wiadomosc, w lipcu podejscie do crio bo mamy jeszcze 4 mrozaki smile moze sie uda ...

      Bede do Was zagladac i nadal mocno trzymam kciuki za Was wszystkie i zycze Wam duzo sil. Pozdrawiam
      • eva-braun Re: majowe odliczanie 16.05.11, 07:45
        Ech.... Nariso, tego dlaczego nie chyba żadna z nas nie wie uncertain
        U mnie jest tak samo - zarodki piękne, moje hormony git, zwolnienie, luz i...doopa sad
        Będziemy w lipcu się wspierać, bo ja też do crio będę podchodzić. Wiem, marne to pocieszenie...
        Trzymaj się!
        • wypalona_zarowka Re: majowe odliczanie 16.05.11, 07:59
          dziewczyny mnie oblecial strach dzisiaj jak sie obudziłam...
          Sciskam Was mocno..
          my nie mamy mrozakow. ale staram sie myslec pozytywnie ze moze teraz sie uda...
          jestem na zwolnieniu- dostalam do 3 weryfikacji.
          moja 3 weryfikacja jest w 11 dnium. Mam pytane i ta weryfikacja bedzie ta "ostatnia"?? tzn po niej powinno byc juz wiadomo?
          • eva-braun Re: majowe odliczanie 16.05.11, 17:59
            w N. weryfikacji nie robią, więc z doświadczenia nie wiem, ale wydaje mi się, że beta w 11 dpt wskaże już czy się udało
            • wypalona_zarowka Re: majowe odliczanie 16.05.11, 21:17
              dziewczyny mam pytanie czy po transferze bolał was brzuch? i kiedy implantacja zarodka?
              mnie nic nie boli...( tzn nie doszukuje sie objawów ale tak sobie mysle smile
    • norkana Re: majowe odliczanie 16.05.11, 21:49
      Narisa - ciężko tak słowami, ale hmm jestem z tobą, takie smutki przeżywa się samemu wewnątrz, nikt za bardzo nie może pomóc a tylko być obok, takie życie. Nieudane transfery są trochę jak żałoba. Trzeba przez to przejść ze smutkiem, żalem, złością, nienawiścią, rezygnacją - tak aby wypaliły się wszystkie te ciężkie emocje. A na popiołach nowe lepiej rośnie .......
      żarówka - żadnych objawów się nie doszukuj, absolutnie. Różnie bywa, czasem to boli czasem nic nie czuć, każdy transfer jest inny nawet u tej samej osoby. Pierwsze objawy ciąży lub jej braku są tak na prawdę dopiero jak już sama będziesz wiedzieć po wynikach krwi. Tak więc cierpliwości.
      Ja dziś byłam u lekarza - endo tak samo jak miesiąc temu 6-6,5mm na tych wszystkich prochach w maksymalnych dawkach. Mimo wszystko uznał za wystarczające "jak na mnie" znaczy że więcej nie będzie. Transfer w czwartek, wyniki w ostatnim dniu maja. Wracając z tej wizyty pogodziłam się z myślą, że medycyna to już więcej nie może i tylko to mi pozostaje moje marne 6mm. Shit!
      Na kolejną stymulację in vitro chyba już nie mam sił i ochoty. Chyba muszę się zająć podupadającą karierą oraz życiem rodzinnym. Skończą się wizyty w klinice, to może zacznę żyć. Czerwiec rozpoczynam na bogato. Hiszpania, Barcelona. Jest czym otrzeć łzy po ewentualnej "jednej" kresce.
      • wypalona_zarowka Re: majowe odliczanie 16.05.11, 21:59
        norkana uwielbiam Barcelone smile

        skoro lekarz mowi ze endo wystarczy to znaczy ze wystarczy smile
        a w czwartek bede trzymala mocno kciuki smile
        myslami juz jestem z Toba...

        To moje pierwsze podejscie.. ale wiem że jeśli cos nie pojdzie po mojej mysli tez chce odpoczac i zaczac życ... do tej pory walczylam o dziecko.. przez dluzszy czas..
        chce odpoczac.. zapisac sie na wymarzone kursy...
        i nie musiec sie ograniczac smile kiedy na urlop wypadaloby wyjechac..
        • chiyo28 Re: majowe odliczanie 17.05.11, 13:09
          norkana ja trzymam mocno kciuki, zeby sie udało.

          co do normalnego życia, to mi chyba ciezej, bo zyje normalnie, chodze na kursy, zrobiłam 2 podyplomówki, dwa razy do roku wczasy.... co jeszcze mozna zrobić ? Mimo, ze mam ciekawe życie ciągle w podswiadomosci mam walke i starania o maluszka. Tego nie da sie wyeliminowac. Chyba, ze zrezygnuje sie z leków, wizyt, monitoringów i całej tej otoczki, bo to najbardziej wpływa na nasze samopoczucie.
      • wypalona_zarowka Re: majowe odliczanie 18.05.11, 15:45
        norkana i jak samopoczucie?? jutro transfer...
        Odezwij sie do nas!!
        • chiyo28 Re: majowe odliczanie 18.05.11, 16:18
          moja majowa nadzieja zgasła. beta mniej niz 1.20 sad
          mam juz bardzo dość. Nawet nie mam ochoty zaczynać stymulacji od nowa. dlaczego musimy tyle czekać sad
          • wypalona_zarowka Re: majowe odliczanie 18.05.11, 16:21
            chiyo28 utulam mocno.
            nic wiecej nie jestem w stanie z siebie wydusić...
        • norkana Re: majowe odliczanie 18.05.11, 22:23
          Dzięki że pytasz, jakoś mi tak milej jak ktoś wie i czeka też i też odlicza.
          dziś to mnie jakiś wirus przyatakował więc czuję się jak kupa smile odczuwam też jakieś wypalenie, jak by mi się nie chciało już tego wszystkiego robić. Wiadomość o cienkim endo mnie tak zgasiła, że pogodziłam się z góry z marnymi szansami. Może też dlatego, że maj kończy moje starania. Im bliżej 31/05/11 tym bardziej mnie taka nostalgia chwyta jak przy kończeniu się wakacji, roku szkolnego. Z jednej strony smutno, a z drugiej już nie mogę się doczekać nowego etapu w życiu. Dzieciakom w czerwcu nie chce się uczyć, maturzystom w maju nie chce się już powtarzać, a mi już nie chce się chodzić to tej kliniki big_grin
          Dziś miałam nową zajawkę, że mój ostatni kropek się nie odmrozi i dowiem się o tym jutro tuż przed transferem o 14:00 jak już będę zwarta gotowa i z pełnym pęcherzem big_grin.
          Mam wiarę, mam nadzieję i tylko tyle. Modlę się codziennie, co bym nie zwariowała, nie załamała się i miała jeszcze siłę na starania. Poza tym pozostaje jeszcze pytanie - co po maju? odstawię hormony, ale nie zacznę brać antykoncepcji - co za tym idzie, co miesiąc będę robić - jak glupia - te testy i co miesiąc będę oczekiwać cudu. A od stycznia zacznę antykoncepcję. Taki mam plan i tej wersji będę się trzymać. Wróżka mi wywróżyła ciążę w tym roku ale bardziej w drugiej połowie, zatem muszę dać losowi szansę. Piszę tak o planach, bo lubię mieć plany. One mnie uspokajają.
          chiyo - kobieto bez bety - pomodlę się dziś i za ciebie i powiem na głos takie zaklęcie "będzie dobrze" - może przywoła pozytywny zbieg wydarzeń dla ciebie.
          Mantra na dziś "spokojna dominacja ducha nad okolicznościami". No wracając do kupy: w kupie raźniej ..., trzymajmy się kupy - kupy nikt nie ruszy ... oraz najnowsze porównanie W.Zborowskiego "film jest jak kupa - najpierw się robi, potem ogląda" do jutra kobitki.
    • norkana Re: majowe odliczanie 19.05.11, 15:09
      Z bólem, żalem, smutkiem, złością, zazdrością oświadczam, że kropek się nie reaktywował. Zadzwonili jak do nich jechałam, że zarodek się nie rozwija i nie nadaje się do transferu. Zatem wysiadłam jakieś 4 przystanki dalej, niż zwykle w drodze do kliniki i udałam się na spacer do Łazienek. Ot i mój dzisiejszy dzień. Potem zakupy, obiad ... proza życia. Life goes on .... przyjęłam to spokojnie, jak bym już tylko tego oczekiwała. Lekarz proponował od razu kolejną stymulację do pełnego programu in vitro. Odpowiedziałam wymijająco, że jeśli się zdecydujemy to po wakacjach. Jak ja powiem mężowi, że już nie mam siły na powtórkę? On ma wizję, że trzeba znów próbować, jak "odpocznę". Pierdzielę. Koniec.
      Zatem kończę odliczanie, ale was nie opuszczam. Udzielanie się na forum to niemal tradycja. Bez was trudniej.
      • wypalona_zarowka Re: majowe odliczanie 19.05.11, 16:36
        norkana utulam mocno.. bardzo mocno..
        jesteś naprawdę silna babka!!

        lifes goes on... to boli najbardziej ...
        • chiyo28 Re: majowe odliczanie 19.05.11, 22:34
          norkana dzisiaj ja Cie przytulam. Tez potrzebuje odpoczynku. Tez nie chce juz kolejnej stymulacji. Co ma byc to bedzie. Chwilowo odpuszczam. Tylko monitoring bede robic, zeby Ovitrelle na pekniecie wziac. Bylam dzisiaj u wróżki i powiedziała, ze widzi ciaze, ale musze jeszcze chwile na nia poczekać i ze w zajściu najbardziej mi głowa przeszkadza wink
      • norkana Re: majowe odliczanie 20.05.11, 22:27
        Dziś rano szłam na szkolenie. Włączyłam fajną muzę, oglądałam lądujące samoloty, uśmiechałam się do siebie i taka radość mnie przepełniała. Eh tego mi było brak - takiego dnia bez oczekiwania. Jak by się wakacje zaczęły czy cóś? No rewelacja. Jak bym zaczęła widzieć to wszystko dookoła, że zielono, że wreszcie ciepło, ptaki śpiewają, słońce, niebo. No i zamiast dnia w pracy (w budynku bez otwieranych okien ze śmierdzącą klimatyzacją) - dzień na szkoleniu z jakichśtam pie...tów - z których sama mogłabym szkolić.
        Czekam na wasze dobre wieści. Że się udało, lub że znów będziecie próbować-bo to kolejna szansa.
        Żarówa - no widzę z tym testem się doczekać nie możesz? Nic tu nie przyśpieszysz wcześniejszym badaniem, które i tak nie daje odpowiedzi.
        Aha,rozmawiałam z mężem wczoraj tak na gorąco po tych niusach niepomyślnych i on sam przyznał że jeśli będziemy próbować to w bliżej nieokreślonej przyszłości. Ufff, zatem zero ciśnienia i presji na mnie.
        Obecnie brzuch mnie pobolewa, cycki też czuję jak by miały odpaść. Gin kazał dokończyć cykl na prochach. Estrogen i duphaston przez 10dni. Zaleta taka, że przynajmniej wiem kiedy okres dostanę i że nie będzie to na urlopie. Ha!
        Powinnam teraz chyba sobie zrobić usg piersi lub mammografię. Wam lekarze takie coś zalecają? Mój jest tak małomówny, że ja pitole. Termin leki ile kiedy proszę dziękuję do widzenia. Żeby nie jego doświadczenie i fachowość, to bym już po pierwszej wizycie sobie darowała. Ja potrzebuję empatycznych ginów. Wasi są fajni?
        • wypalona_zarowka Re: majowe odliczanie 21.05.11, 07:49
          u mnie w klinice preferuja takie testowanie uncertain
          to nie moje zalecenie, ale złudzen juz nie mam.

          u mnie wczoraj lament przyszedł ale dzisiaj jakby lepiej..
          o wiele lepiej..

          u mnie też rzeczowi konkretni lekarze. bez zbędnych słow...
          Szczerze, nie mogę się doczekać aż odstawię leki...
          Brzuch coraz bardziej boli uncertain dziwne ale chce już mieć okres za sobą...
          Pozdrawiam, w słoneczną sobotę...
          ja dzisiaj grilluje smile
    • eva-braun Re: majowe odliczanie 20.05.11, 07:49
      a jednak ten maj nie takie piękny, jaki miał dla nas być... sad
      • narisa Re: majowe odliczanie 20.05.11, 13:29
        Do d...y z takim majem sad... Norkana, Chiyo, Eva sciskam Was mocno dziewczyny, wiem co czujecie, ja sie chyba zawiesilam, mam dola, jeszcze mi nie przeszlosad ale teraz trzeba myslec o Zarowce bo ona nas potrzebuje, zatem grupujmy szeregi wsparcia potransferowego smile macie racje w kupie razniej!
      • narisa Re: majowe odliczanie 20.05.11, 13:31
        Eva bedziemy sie na stowe wspierac w lipcu smile
        • wypalona_zarowka Re: majowe odliczanie 20.05.11, 13:40
          żarówka wypalona na maxa.
          beta 0,2

          smiać sie czy płakać??

          doktor kazała jeszce brać leki i zrobić w 11 dniu bete..
          czyli nawet teraz wina nie mogę się napic uncertain

          • wypalona_zarowka Re: majowe odliczanie 20.05.11, 13:44
            a jeszcze jedno boli mnie ten brzuch jak na okres, biore luteine.. ( od 3 dni)
            czy mogę dostać okresu teraz biorąc luteine..
            o matko jaki mam wysoki progesteron- jakiegos giganta naprodukowalam.
            jadę na wieś.. i mysle co ze soba zabrać..

            nie wiem co sie stało.. oczywiście płacz chwilowy( nie lament) jak zobaczyłam bete.. potem poszłam zrobić normalną kawe!!
            potem myśl - o matko-jak mi sie nie chce wracać do pracy..
            a na koniec : napiłabym sie wina

            aż się boje chwili kiedy "lament" przyjdzie..
            • coco7710 Re: majowe odliczanie 20.05.11, 14:11
              Współczuje wszystkim i dołączam....ja tydz temu testowałam II podejście transfer nie powiódł s...to samo przechodze....nie jest przyjemny ten maj...to na pewno...
              zarówka możesz dostać jak nawet bierzesz luteinę ja za I szym podejściem dostałam niestety...
    • norkana Re: majowe odliczanie 23.05.11, 09:37
      z dnia na dzień coraz mi lepiej, jeszcze się oglądam za paniami z brzuchem, jeszcze myślę o testach i owulacjach i pęcherzykach, ale jakby coraz dalej to było "za mną". Wczoraj zajrzałam do szuflady z lekami, a tam pudełko zastrzyków, osiem opakowań tabletek na podtrzymanie po transferach .... kurczę tyle lat łykania proszków, zaczęłam się do tego przyzwyczajać i chyba mi będzie brak. W końcu wyrobił się taki nawyk pilnowania godzin. Odruchowo rano się zastanawiam co powinnam łyknąć.
      Odliczam do końca tego tygodnia i odstawiam ostatnie leki. Nie mówię że jest mi fajnie, wesoło i beztrosko, ale chyba powoli zaczynam się cieszyć tymi "plusami" a mniej skupiać na "minusach". Inaczej deprecha murowana.
      Jak wam weekend minął? Było opalanie, grill i zimne napoje? U mnie tylko to drugie smile
      Jak nastroje dziś: żarówa, narisa? uśmiechy wam przesyłam wszystkim potrzebującym, buźka.
      • chiyo28 Re: majowe odliczanie 23.05.11, 13:17
        u nas byliśmy na grillu urodzinowym u znajomych. Ja jeszcze w czerwcu powalcze, a później przez wakacje 2 miesiace odpoczynku od liczenia dni, monitorowania, testowania. Taki wakacyjny odpoczynek. Czuje, ze tego mi trzeba. Mąż tez chyba sie ucieszy z tego pomysłu.
        Postanowiłam zapisac się na kurs fotografii.
        • norkana Re: majowe odliczanie 23.05.11, 21:57
          dobry plan nie jest zły. fajnie że sobie ten kurs obrałaś. ja chyba na instrumencie jakimś bym sie nauczyła grać, gitara albo bębny.
          na jakim wątku będziesz odliczać w czerwcu? to pokibicuję smile chyba że ten nie zemrze i sie tu spotkamy. jak będziecie się starać?
    • wypalona_zarowka Re: majowe odliczanie 24.05.11, 08:55
      u mnie na razie pustka...
      raz myśle że wszystko ok.. a za drugim razem serce bije jak opętałe z bezradności...
      • szyszunia7777 Re: majowe odliczanie 24.05.11, 23:08
        kurcze dziewczyny...ale do du...y nie wiem co powiedziec , napisac ..nie ma takich slow.
        Trzymam za Was kciuki ..zycie toczy sie dalej...moze to smutne ale z drugiej strony kazdy nowy dzien moze przyniesc cos dobrego nowe mozliwosci ,cos czego sie nie spodziewamy .

        Sciskam Was bardzo mocno smile bedzie dobrze.. to tylko przejsciowe trudnosci ..wierze w to !

        zarowka ..kiedy testujesz ?







        • chiyo28 Re: majowe odliczanie 25.05.11, 08:21
          norkana, czekam az ktos załozy watek czerwcowy smile W tym cyklu tylko monitoring, Ovitrelle i czekanie. Robie przerwe od stymulacji. Maz jeszcze tydzien w delegacji, wiec wróci w sam raz na starania.
          Na jakim instrumencie chciałabys grac ? Mi sie bardzo fortepian podoba.
          • wypalona_zarowka Re: majowe odliczanie 25.05.11, 10:05
            zarowka wypalila sie uncertain
            testowanie nie powiodło sie sad
            dod upy maj
            • norkana Re: majowe odliczanie 25.05.11, 21:30
              żarówka, damy radę, jak nie my to kto??? bardziej zła czy smutna? nie powoem nic odkrywczego ale to nie fair. tak się starać czekać i dupa blada!
              chyio - jakieś czerwcowe wątki już są ale jakieś tematyczne sie porobiły smile zatem ciągniemy na naszym. w sprawie instrumentów to ci powiem że zacznę chyba od gitary klasycznej tak sobie pobrzdąkać jak onegdaj do ogniska. no i ostatnia zajawka bębny djembe. muzyka jednak koi zdruzgotane nerwy, wymaga skupienia, podążani za rytmem i taką radochę daje jak już coś się udaje. pianina nie ogarniam i wydaje się nie na moje paluchy smile ale kto wie
              • wypalona_zarowka Re: majowe odliczanie 25.05.11, 21:42
                a ja nie wiem co ze mną, raz smutna raz zła..
                raz rycze jak opetała a potem staram sie zapomnieć i żyć.
                Myślę czemu sie nie udało.. i zastanawiam się co można zrobić jeszcze..
                trochę nie mogę uwierzyć że przygoda z in vitro się skończyła...
                były zastrzyki wizyty u lekarza... ciągle coś się działo.. była nadzieja..
                a teraz została pustka
                ... ...

                zastanawiam się co zawiodło, może moje nerwy?

                i nikt nie jest w stanie mnie zrozumiec ( oprócz Was)

                i co dalej co dalej...????
                wiem że teraz musze coś zrobić ze swoim życiem...
                pytanie co...

                chyio trzymamy kciuki za czerwiec za Cie smile a co
                • wypalona_zarowka Re: majowe odliczanie 25.05.11, 21:43
                  norkana- masz racje ( choc jeszcze nie śmiało) - komu ma się udać jak nie nam...
                  a jak Twoje nastawienie?
                  i nadal zazdroszcze wakacji big_grin
                  • chiyo28 Re: majowe odliczanie 25.05.11, 22:02
                    bardzo tu miło na tym wątku smile chyba pierwszy raz od bardzo dawna czuje sie jak troszke u siebie.
                    co do grania, to ja na niczym, ale uwielbiam słuchać. Bardzo lubie Ketila Bjornstada.
                    ostatnio chodzi tez za mna piosenka z filmu Sala Samobójców. Tak wogóle to polecam ten film. Wzbudza wiele kontrowersji. Jedni mówia, ze słaby, inni ze dobry. Mi sie podobał.
                    • chiyo28 Re: majowe odliczanie 25.05.11, 22:06
                      zarowka co do Twoich nastrojów, to całkiem normalne. Mam tak samo. W jednej chwili uważam, ze świat jest wspaniały i mam super udane zycie, a za chwile mam mega doła i najchetniej poszłabym gdzies sie wypłakać.
    • norkana Re: majowe odliczanie 27.05.11, 14:59
      żarówa - tak musi być, że tyle emocji na zmianę, na raz, do góry do dołu i beznadzieja i smutek, przeczekać i tyle. Ja mimo że już mam "po ptakach" nadal wsłuchuję się w macicę i jajniki i zastanawiam się czy jestem w ciąży. Masakra jakaś. Takie przyzwyczajenie już zostaje, cholera noooo. Czekam na okres za parę dni i zastanawiam się czy może zrobić sobie test ciążowy. Głupia ci... jestem eh nooo. Nadzieja umiera ostatnia. Poza tym czuję się coraz lepiej psychicznie, taka stabilizacja powraca. Wahań nastroju coraz jakby mniej.
      chyio - oglądałam salę samobójców i uwielbiam motyw przewodni "turn me on" zajebiaszczy film i zaskoczona byłam że polski a taki jakiś inny niż wszystkie pozostałe krajowej produkcji. Sama byłam kiedyś w "second life" i miałam swojego avatara jak Dominik więc film trafiał do mnie tym bardziej.
      • chiyo28 Re: majowe odliczanie 31.05.11, 12:34
        coś nam watek spada wink
        jutro ide na monitoring. ciekawe czy cos bez stymulacji mi uroslo... niby jajnik mnie boli, wiec szansa jest.
        jutro wraca maz z dwutygodniowej delegacji, mam nadzieje ze zdązy wink
        • norkana Re: majowe odliczanie 31.05.11, 22:10
          coś na pewno urosło smile ciekawe ile mm? małżonek się nie stresuje tak na zawołanie?
          który to już raz jak próbujecie? jeju ja nawet nie liczyłam. Było tego z rok starań z testami owulacyjnymi naturalnie. Potem ze trzy inseminacje i dwa invitro. Że też mi się jeszcze chce myśleć o robieniu dziecków?? Bo w sumie to nadal o tym myślę. weekend spędziłam na nic nie robieniu i niby okej ale dostałam @ więc ubolewanie z utyskiwaniem również. Każdy miesiączkowy dzień dla starających się jest momentem konfrontacji z niepowodzeniem. taki wynik pt"nie jesteś w ciąży" koniec nadziei koniec złudzeń oczekiwań.
          a potem wszystko od nowa smile
          ciekawe jak szyszka??? pewnie śliczne USG już ma.
          reszta sobie wakacje robi czy coś?
          żarówka-jakieś znaki dasz?
          • wypalona_zarowka Re: majowe odliczanie 01.06.11, 07:32
            ta szyszka nie ma netu w domu uncertain
            i jakas taka rozlazla jest , dzisiaj leci do lekarza.. aby przygotowac sie do nastepnego podejscia..
            może byc zrobic histeroskopie..
            Chciałabym zaczac wszystko juz za miesiac ( czyli tabl anty) jesli nie bedzie przeciwskazan!!

            jak bedzie net w domu zajrze i na spokojnie poczytam co u Was...
            norkana ja o tej Barcelonie big_grin ale ona juz blisko
            szyszunia zapomniala o nas...
            chiyo big_grin czekamy na relacje z podgladania big_grin
            pamietam jak uprawialismy seks kilka dnia przed punkcja.. tak zeby sie dniz gadzaly - jezu jak ciezko było- najciezszy seks w zyciu big_grin ale dalismy rade big_grin
            • chiyo28 Re: majowe odliczanie 01.06.11, 08:20
              norkana staramy sie juz ponad 3 lata. Rok byl na zupełnym luzie. Później juz cały czas w klinikach. Miałam 2 IUI, dopiero teraz w lutym wyszło na laparo, ze mam endometrioze 3 stopnia i duzo zrostów. Po laparo 2 m-ce leczyłam sie Visannem i efekt jest super - macica czysciutka. Dawniej liczyłam cykle - naliczyłam blisko 40, po tym przestałam liczyć, zeby sie nie dołować. Mój małżon miał stresa na poczatku monitorowanych cykli. Teraz traktujemy to juz jak chleb powszedni. Praktycznie od 2 lat kazdy cykl mam monitorowany, wiec traktujemy to jako "gre wstepną" wink do wszystkiego mozna sie przyzwyczaić. Dam znac jak mi dzisiaj poszło.

              Co do Barcelony byłam tam 15 lat temu i bardzo mi sie podobalo. Szczególnie spektakl fontann - nie wiem, czy jeszcze jest. I klasztor w Montserrat czy jakos tak tez warto obejrzeć.
              • szyszunia7777 Re: majowe odliczanie 01.06.11, 17:59
                no nie doczekanie wasze, zeby o Was szyszka zapomniala !smile never wink jestem tu co dziennie ..i sprawdzam co u Was...smutno mi tylko ,ze taki skapy byl ten maj . Smutno mi ,ze Wam jest smutno . Wiem jak to jest sad Nie wiem jak Was pocieszyc, bo nie chce zebyscie pomyslaly ..no tej to sie latwo mowi wink calym sercem jestem z Wami i trzymam kciuki za wszystkie razem i kazda z osobna smile piszcie troche wiecej , bo malo piszecie smile

                Barcelona - bardzo fana ale nie na lato ..potworny miejski upal..polecam za to Grecje ..przepiekne romantyczne widoki cudne morze , ludzie i jedzenie ..zakochacie sie smile szczegolnie wyspy..nalepiej te malo znane i nie popularne ..cudo

                Sciskam Was !!!!!

                • wypalona_zarowka Re: majowe odliczanie 01.06.11, 21:31
                  szyszunia pisz jak najwicej co u Ciebie, kiedy usg jak maluszki smile

                  ja polecam Krete smile wino leje sie strumieniami...
                  a u mnie wizyta była dziaiaj i kolejna wizyta umowiona w polowie miesiac au prof. , który jeszcze raz przeanalizuje nasze wyniki i podejmie decyzje co dalej.
                  póki co dobrej mysli jestesmy.

                  a z wakacji jestesmy z muszeni zrezygnowac...
                  wybieramy kolejne podejscie!!
                  • szyszunia7777 Re: majowe odliczanie 02.06.11, 21:38
                    zarowka ..ciesze sie ,ze podchodzicie jeszcze raz smile trzeba byc dobrej mysli - tak trzymaj smile

                    u mnie nic sie nie dzieje ..narazie mam urlop wiec sobie siedze w domu smile nigdzie sie nie wybieramy..wole nie ryzykowac . Narazie z ciaza jest wszystko ok..jutro ide do poloznej na pierwsza wizyte .Nie mam pojecia co ona bedzie robic ..badac czy gadac ? Wszystko jest mozliwe ..do lekarza mam juz nie chodzic..ech dziwny kraj .

                    Sciskam Was mocno !
    • norkana Re: majowe odliczanie 03.06.11, 22:34
      witajcie kobitki. u mnie taka korzyść z braku ciąży że właśnie załapałam anginę. jakaż była moja radość że nie jestem w trakcie in vitro. spokojnie łykam antybiotyk i ibuprom uffffff. tyle lat starań to się już odruchowo bronię przed silnymi lekami bo a nóż się udało i lepiej nic nie brać. poza tym sprostowanie-jadę do hiszpanii ale do santa susana i barcelonę zamierzam tylko odwiedzić. na codzień plaża morze i opalanie. objazdówka krajozawcza inną razą smile
      Dziś przyglądałam się jednej pani w ciąży, pomyślałam że dużo czasu musi upłynąć zanim przestanę o TYM marzyć. patrzę na zaokrąglone brzuchy kobiet i zastanawia mnie czy są w ciąży czy tylko tłuszcz im zwisa smile takie drobne zwichnięcie umysłu.
      szyszunia - ja się tam cieszę że chociaż tobie się udało. wiesz, szklanka do połowy pełna! tak trzeba to postrzegać. każda z nas tutaj ma swoją własną historię do przeżycia i każdemu co innego pisane.
      • wypalona_zarowka Re: majowe odliczanie 03.06.11, 22:38
        a myślałam że tylko ja mam zboczenie- lumpić się na brzuchy innych kobiet smile
        dobrze wiedzieć że to "normalne"
    • norkana Re: majowe odliczanie 07.06.11, 14:54
      chyio - jak tam jajniki komórki plemniki? będzie coś w tym miesiącu czy niee ...?
      • szyszunia7777 Re: majowe odliczanie 07.06.11, 18:19
        nie wiem co mam napisac.. mam dosc ! bylam dzisiaj na usg ..serce nie bije , nie ma juz dzidziusia . To miala byc mila wizyta ..potwierdzajaca tylko ze wszystko jest ok. zabieg w przyszlym tyg. Ciaza to jeszcze nie wszystko...
      • szyszunia7777 Re: majowe odliczanie 07.06.11, 18:19
        nie wiem co mam napisac.. mam dosc ! bylam dzisiaj na usg ..serce nie bije , nie ma juz dzidziusia . To miala byc mila wizyta ..potwierdzajaca tylko ze wszystko jest ok. zabieg w przyszlym tyg. Ciaza to jeszcze nie wszystko...
        • norkana Re: majowe odliczanie 10.06.11, 15:55
          jesooo szyszka nooo strasznie mi jest przykro to czytać o tym myśleć
          do dupy na maxa do DUPY!
          będę płakać chyba razem z tobą. smutek i tyle. no może jeszcze złość i rozżalenie.
          NIE TAK MIAŁO BYĆ.
          sad sad sad
          • chiyo28 Re: majowe odliczanie 16.06.11, 21:43
            u mnie tez smutno sad test z 1 wstretna krecha sad
      • wypalona_zarowka Re: majowe odliczanie 07.06.11, 18:44
        szyszunia nie umiem nic napisać... ściskam Cie b. mocno....
        • chiyo28 Re: majowe odliczanie 07.06.11, 21:07
          szyszunia bardzo mocno przytulam. wiem jak to jest cieszyć sie, a później w jednej chwili wszystko stracić. Mojej córeczce serce przestało ić w 16 tc sad

          norkana owulacja była. starania tez, tyle, ze nie wiemy czy nie za późno. Dr zaobserwował 2 ciałka żółte. Niby piękne, ale moje zawsze sa piekne a ciazy z tego jak nie było tak nie ma.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka